Na wesolo :-)

Zaczęty przez foszek, 31 Paź 2007, 02:42:00

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

suegro

w temacie kotow to mnie rozwala jak ten Real Garfield siedzi :D

"Każdy cytat w internecie wygląda na prawdziwy..."

Józef Piłsudski

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

goga

Para zgłosiła się do seksuologa. Mąż poskarżył się lekarzowi z dziwnej dolegliwości.
- Wie pan, panie doktorze, kiedy kocham się z żoną po raz pierwszy, jestem rozpalony i pocę się. Natomiast kiedy kocham się z żoną po raz drugi, jest mi bardzo zimno.
Lekarz zaskoczony zbadał pacjenta, ale nie znalazł przyczyn tego niecodziennego schorzenia. Postanowił więc porozmawiać z żoną.
- Proszę pani, pani mąż skarży się, że kiedy kocha się z panią po raz pierwszy jest mu bardzo gorąco, a kiedy robi to po raz drugi, marznie. Czy może pani to wytłumaczyć?
- Oczywiście, panie doktorze. Pierwszy raz robimy to przeważnie w czerwcu, drugi w grudniu.
W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta
i młoda kobieta. (G.B. Shaw)

tusia

Poemat o sikaniu po piwie  :beer:  uwaga dłuuugie :crazy: ;)
--------------------------
Poranek wczesny
Jadę pospiesznym
Wprost do Warszawy
Załatwiać sprawy
Pociąg o czasie
Ja w drugiej klasie
Wagon się kiwa
Piję trzy piwa
Łódź Niciarniana
W pęcherzu zmiana
Pęcherz nie sługa
A podróż długa
Ruszam z tej racji
Do ubikacji
Kto zna koleje
Wie, jak się leje
Wyciągam łapę
Podnoszę klapę
Biada mi biada
Klapa opada
Rzednie mi mina
Trza klapę trzymać
Łokieć, kolano
Trzymam skubaną
Celuję w szparkę
Puszczam Niagarkę
Tryska kaskada
Klapa opada
Fatum złowieszcze
Wszak wciąż szczę jeszcze
Organizm płynną
Spełnia powinność
Najgorsze to, że
Przestać nie może
Toczę z nim boje
Jak Priam o Troję
Chcę się powstrzymać
Ratunku ni ma
Pociąg się giba
A piwo spływa
Lecę na ścianę
Z mokrym organem
Lecąc na drugą
Zraszam ją strugą
Wagonem szarpie
Leję do skarpet
Tańcząc Czardasza
Nogawki zraszam
O, straszna męko
Kozak, flamenco
Tańczę, cholera
Wzorem Astair'a
Miota mną, ciska
Ja organ ściskam
Wagon się chwieje
Na lustro leję
Skład się zatacza
Ja sufit zmaczam
Wszędzie Łabędzie
Jezioro będzie
Odtańczam z płaczem
La Kukaraczę
Zwrotnica, podskok
Spryskuję okno
Nierówne złącza
Buty nasączam
Pociąg hamuje
Drzwi obsikuję
I pasażera
Co drzwi otwiera
Plus dawka spora
Na konduktora
Resztka mi kapie
Na skrót PKP
Wreszcie pomału
Brnę do przedziału
Pasażerowie
Patrzą spod powiek
Pytania skąpe
"Gdzie pan wziął kąpiel?"
Warszawa, Boże!
Nareszcie dworzec!
Chwilo szczęśliwa
Na peron spływam
Walizkę trzymam
Odzież wyżymam
Ach, urlop błogi
Od fizjologii
Ulga bezbrzeżna
Pociąg odjeżdża
Rusza maszyna
Hen w dal
Po szczy...
Po szynach.
Życie jest dane człowiekowi tylko jeden raz, więc warto je przeżyć tak,
by nie odczuć męczącego żalu po latach spędzonych bez celu...

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

zuzia

Trzy kobiety: zareczona, mezatka oraz panna rozmawiaja o swoich
mezczyznach.
Po parogodzinnej debacie dochodza do wniosku, ze warto wniesc cos
nowego do ich zycia seksualnego, postanawiaja dodac sobie troche
seksapilu i zalozyc ponczochy, skórzane biustonosze, super wysokie
szpilki oraz maski równiez ze skóry.
Po kilku dniach spotykaja sie ponownie, aby podzielic sie
wrazeniami:

Panna relacjonuje:
U mnie, kiedy mój chlopak zobaczyl mnie w tym
super stroju, bez slowa rzucil sie na mnie .

Zareczona opowiada:
Mój narzeczony wrócil jak zwykle wieczorem z
pracy. Kiedy zobaczyl mnie w czarnym skórzanym biustonoszu,
ponczochach, seksownych butach i masce powiedzial, ze jestem miloscia
jego zycia!

Mezatka na to:
Ja wyslalam dzieciaki do mojej matki na noc,
zebysmy mogli poszalec. Kiedy maz wszedl do domu, mialam juz na sobie
seksowna bielizne, czarne szpilki, ponczoszki i
skórzana maske na twarzy.
Kiedy mnie zobaczyl, powiedzial:

"Co na obiad Batmanie?"

Anupka

Klient w burdelu nie był zadowolony z usług jednej z pracownic i wzbraniał się zapłacić pełną należność. Jako że nie najmłodsza już panienka nalegała i nie była skłonna do ugody, spór znalazł swój finał przed sądem.
Prowadzący sprawę sędzia już na wstępie stwierdził lekko strapiony:
- Szanowni Państwo, mamy pewien problem. Dzisiaj mamy u nas w sądzie ,, Dzień otwartych drzwi" i za chwilę pojawi się tu na sali wycieczka z gimnazjum. W związku z tym proszę, ze względu na młodzież, o założenie, że dzisiejsza sprawa ma charakter nie obyczajowy a mieszkaniowy. Czyli, mówiąc krótko, chodzi o lokal do wynajęcia...
Stronom procesu nie pozostaje nic innego jak zgodzić się z sugestią sądziego i już po chwili, w obecności młodzieży, zaczyna się przesłuchanie stron. Zagaja sędzia:
- Oskarżony, proszę nam wyjaśnić, dlaczego nie uiścił pan opłaty za wynajęty lokal?
- Proszę Wysokiego Sądu – tłumaczy klient – wbrew zapewnieniom wynajmującej okazało się, że chodzi tu o zaniedbany lokal w starym budownictwie, o typowo dużym metrażu i nadmiernej wilgoci.
- To są znaczące zarzuty – posumował sędzia – co druga strona na to?
- Proszę sądu – zaczęła prostytutka – to że mój lokal to żadna ,,nówka" to widział lokator jeszcze przed wprowadzeniem. Ale wypraszam sobie mówić tu o jakiejś ruinie!. Wilgoć pojawiła się już po tym jak lokator się wprowadził, a zarzut że lokal zbyt obszerny to czysta kpina. Widział kto za duże mieszkanie?!. Meble, po prostu, za małe ze sobą przytaszczył!!!
I`m looking strange in the mirror of truth, I`m not immortal I`ve lost my youth...

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

jusia

Na poprawę humorku :) dostałam właśnie od koleżanki :)

Wiezie taksówkarz kobietę. Na zakończenie kursu okazuje się, że ta
nie ma kasy. Więc taksówkarz zawraca, jedzie za miasto na piękną,
zieloną łączkę. Zatrzymuje się, otwiera bagażnik, wyciąga koc i
kładzie na trawę.
- Ale proszę pana, ja na pewno oddam panu pieniądze, proszę nic mi
nie robić, mam dzieci i męża...- mówi prawie płacząc kobieta.
- A ja 40 królików, rwij trawę! - odpowiada taksówkarz.


Seryjny morderca ciągnie kobietę do lasu. Kobieta krzyczy przerażona:
- Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo się boję!
Na to morderca:
- No, a ja co mam powiedzieć?  Będę wracał sam...


Mała Zosia siedziała w ogrodzie zasypując dołek, kiedy przez siatkę
zajrzał sąsiad. Zainteresował się, co porabia dziewczynka:
- Co tam robisz Zosiu?
- Moja złota rybka właśnie umarła - odpowiada Zosia, nie spoglądając
nawet w stronę sąsiada -właśnie ją grzebię.
- To bardzo duża dziura jak na złotą rybkę, nie uważasz ? - dziwi
się sąsiad.
- To dlatego, że rybka jest wewnątrz twojego durnego kota


Policja zatrzymuje samochód,w którym jedzie młode małżeństwo z małym
dzieckiem i daje kierowcy alkomat. Kierowca dmuchnął.
- Ma pan 0,8promila-mówi policjant.
- To niemożliwe, macie zepsute urządzenie, niech żona dmuchnie.
Żona dmucha
- 0,8 promila-mówi policjant.
- Macie zepsute urządzenie i koniec! Niech dziecko dmuchnie!
Dziecko dmucha - 0,8 promila - Ty, Janek, mamy zepsute urządzenie!
Przeprosili kierowce, kierowca odjeżdża i mówi do żony:
- No widzisz! Mowiłaś, że Kubusiowi zaszkodzi, jemu nie zaszkodziło,
a nam pomogło!


Pacjent opowiada psychiatrze o swoich snach.
- Co noc prześladuje mnie ten sam koszmarny sen. Śni mi się, że po
mieszkaniu goni mnie teściowa z krokodylem na smyczy. Widzę te
wielkie żółte oczy, chropowate czoło, ostre zęby...
- To rzeczywiście straszne... - przyznaje psychiatra.
- Tak, a krokodyl wygląda jeszcze gorzej.


Z serii "serce matki".
Rodzice wracają niespodziewanie do domu i zastają nastoletniego syna
z dziewczyną w łóżku. A oto co kolejno myślą.
Syn:
- Nic mi nie zrobią, przecież skończyłem 18 lat!
Dziewczyna:
-Żeby tylko nie powiedzieli starym...
Ojciec:
- Moja krew!
Matka:
- Jak ona trzyma nogi! Przecież jest mu niewygodnie!

Ten jest trochę obleśny  :mocking: :mocking:

Murzyn na kontrakcie w Polsce pracował na budowie. Nieszczęśliwie,
któregoś dnia piłą odciął sobie palec wskazujący. Pobiegł do
lekarza, lekarz mówi, że jego własnego palca nie da się już
przyszyć, ale jeżeli chce to w szpitalu są palce od białych ludzi i
taki można mu przyszyć. Murzyn, że nie był wybredny zgodził się.
Lekarz przyszył mu biały palec, po kilku godzinach murzyn wyszedł ze
szpitala, wsiadł do tramwaju. Jadąc ogląda palec nie mogąc wyjść ze
zdumienia, że już jest sprawny. Obok siedzi podchmielony gość i
przygląda się z ciekawością. Nagle mówi: -Widzę, że pan kominiarz od
dziewczyny wraca....


Miał odbyć się mecz bokserski USA - Polska w Zakopanem. Stany
wystawiły Tysona, a Polska oczywiście Gołotę. Jednak tuż przed samą
walką Gołota złamał rękę i na gwałt potrzebny był jakiś bokser aby
uniknąć kompromitacji. Trener wyskoczył na Krupówki i zobaczył
wielkiego górala. Podleciał i zapytał:
- Chcesz zarobić100$?
- Noooo... chce -odparł góral.
Trener wziął go do szatni, dał spodenki i rękawice i mówi:
- Wyjdź na ring, zasłoń się rękawicami i stój. Jak przetrzymasz
pierwszą rundę dostaniesz pieniądze. Góral wyszedł, Tyson go
poobijał, ale góral przetrzymał. No to trener mówi:
- Jak przetrzymasz drugą dostaniesz 1000$.
Góral wyszedł, Tyson go już teraz mocno poobijał, no ale i tę rundę
przetrzymał. Trener zachwycony mówi:
- Jak przetrzymasz trzecią dostaniesz 10 000$ !
Góral wyszedł, ale już ledwo zszedł po tej rundzie. A trener do niego:
- Słuchaj jak wytrzymasz czwartą...
- Nie wytrzymam!!!!!!
Wpierdolę w końcu czarnuchowi!!!,

:rotfl: :rotfl: :rotfl:

"Ten co chce- szuka sposobu, ten co nie chce- szuka powodu"

brawurka


Anupka

Troche czarny humor, ale co tam ;) :


Pozar w szpitalu. Przyjechali strazacy, zgasili. Dowodca zdaje relacje
ordynatorowi:
- Pozar ugaszony, ale sa poszkodowani. W sumie 8 osob, 5 odratowalismy,
3 niestety zginely.
Slyszac to, lekarz zemdlal. Ocucili go, dochodzi pomalu do siebie i
mowi:
- Jak to 5 odratowaliscie? Przeciez gasiliscie kostnice...
I`m looking strange in the mirror of truth, I`m not immortal I`ve lost my youth...

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

tusia

Na forum pracowników jednej z sieci sklepów budowlanych powstał wątek, na którym wszyscy dzielą się ulubionymi tekstami klientów i ripostami kolegów. Czasem bezlitośni, ale też są ludźmi, którzy czasem muszą odreagować ;)


* * * * *
Klient: Dzień dobry.
Sprzedawca: Dobry.
Klient: Interesują mnie blaty kuchenne
Sprzedawca: To ciekawe ma pan zainteresowania.

* * * * *
Klientka ściąga farbę z półki, at jej wyleciała z rąk i się otworzyła.
Część farby wylało się na klientkę. Sprzątaczka była obok.
Klientka: Czy mogłaby Pani to ze mnie trochę wyczyścić?
Sprzątaczka: Ja mam płacone do powierzchni płaskich, kładź się Pani, to mopem przejadę.

* * * * *
W dziale elektrycznym:
Klientka: Gdzie są takie zatyczki do kontaktów, żeby dziecko paluszków nie wkładało?
Sprzedawca: Raz włoży I więcej nie będzie próbowało.

* * * * *
Klientka: Po ile ten dywanik?
Sprzedawca: Po 16 zł
Klientka: Ale za sztukę czy za metr kwadratowy?
Sprzedawca: Nie! Za całą kupkę!
Klientka: Chciałabym obszyć ten dywanik
Sprzedawca: Będzie gotowy na jutro
Klientka: Ale ja chciałabym go jeszcze dzisiaj zabrać do domu!
Sprzedawca: To trzeba było przyjść wczoraj.

* * * * *
Idę sobie Po sklepie I przechodzi obok mnie facet z małym dzieckiem na rękach. A że lubię dzieci, to wywiązał się dialog:
- Jakie Pan ma ładne dziecko...
- Jak Pani chce to mogę Pani takie zrobić...

* * * * *
Klient: Przepraszam pan stąd (o dział pyta)?
Sprzedawca: Nie z Wąchocka.

* * * * *
Klient: Przepraszam pan z drzewa (dział drzewny)
Sprzedawca: A co, wyglądam jak Pinokio?

* * * * *

Na środku głównej alejki stoi kilku doradców. Podchodzi do nich starszy facet i pyta
- Panowie gdzie są drzwi?
Jeden ze sprzedawców mówi do świeżo przyjętego:
- Mistrzu, pokaż panu gdzie są drzwi
Ten bierze klienta pod rękę, doprowadza do punktu info, przeprowadza przez bramkę i wskazuje kierunek parking.
Klient już nie przyszedł, ale pracownik nadal tam pracuje.

:mocking:
Życie jest dane człowiekowi tylko jeden raz, więc warto je przeżyć tak,
by nie odczuć męczącego żalu po latach spędzonych bez celu...

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

suegro

#409
a może, któraś z Was reflektuje na sweterek w RąBY ? :d

http://allegro.pl/item524119938_atmosphere_jedyny_piekny_sweterek_raby.html
"Każdy cytat w internecie wygląda na prawdziwy..."

Józef Piłsudski

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

rubin04

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
  Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

zwierzatko_mojej_mamy

Ida sobie dwa koty przez pustynię
mija godzina... druga... trzecia...
w końcu jeden kot mówi do drugiego:
- kurwa staaaaaaaary, nie ogarniam tej kuwety
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

mayagaramond

Chyba wyzsza matemtyke studiowal:

stwierdził,że i jego nie stać, żeby zapłacić za podróż dwóch osób autem i...
pojechał do rodziców sam

"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

dragonfly

Kowalska dokładnie sprawdza garnitur męża po powrocie z pracy, nie znajduje ani jednego kobiecego włoska i mówi:
- No tak! Ty już nawet łysej babie nie przepuścisz!!!


Chermelle

#414
Przyjechał ze wsi dziadek i rodzina wysłała go do teatru.
- No i jak, podobało się dziadkowi w teatrze?
- Bardzo mi się podobało a najbardziej na końcu, kiedy dawali płaszcze! Wziąłem trzy...

Dodany tekst: 10 Sty 2009, 13:18:54

Wczesny ranek, jezioro spowite mgłą... niezmąconą taflę wody przecina łódka. Na łódce wieszcze: Adam Mickiewicz i Aleksander Puszkin recytują wymyślone na poczekaniu fraszki. Wtem ich oczom ukazuje się druga łódka, w której siedzą dwie przepiękne białogłowy. Puszkin widząc tę piękną scenę wypowiada te słowa:
- Cud nad cudami, dziw nad dziwami, łódka płynie choć jest z dwiema dziurami.
Na to wieszcz Adam:
- Hola, hola mości panie, są dwa kołki na zatkanie.

Dodany tekst: 10 Sty 2009, 13:19:11

Rabbi i ksiądz spotykają się na corocznym miejskim pikniku. Starzy znajomi zaczynają się przekomarzać.
- Ta pieczona szynka jest wyśmienita - mówi ksiądz do rabbiego - Naprawdę powinieneś jej spróbować. Wiem, że to wbrew twojej religii, ale nie rozumiem, dlaczego takie smaczne jedzenie może być zabronione! Nie wiesz, co tracisz. Nie zaznałeś uroków życia, jeśli nie poznałeś smaku pieczonej szynki. Powiedz, rabbi, kiedy się przełamiesz i jej spróbujesz?
Rabbi spojrzał na księdza i szeroko się uśmiechnął:
- Na twoim ślubie.

Chermelle

Baca popijał z turystą japońskim w gospodzie. Jak popili, to
postanowili się sprawdzić w walce. Japończyk szybko pokonał bacę. Góral
podnosi się z ziemi i pyta:
- Co to było?
- Dżu-dżitsu!
Wypili znów a po chwili Japończyk znalazł się na podłodze. Kiedy po
tygodniu oprzytomniał w szpitalu, spytał bacę:
- Co to było?
- Ciu-pa-ga!

zwierzatko_mojej_mamy

moja mama sie nie usmialanalezycie, bo ja wkurzaja koty-obszczymurki spod jej domu - jak zostawi auto na 20 minut to ma wszystkie kola obsikane - no i wprowadz potem taki smrod do garazu...
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

panikarola

Cytat: zwierzatko_mojej_mamy w 09 Sty 2009, 22:04:42
Ida sobie dwa koty przez pustynię
mija godzina... druga... trzecia...
w końcu jeden kot mówi do drugiego:
- kurwa staaaaaaaary, nie ogarniam tej kuwety


Ida sobie dwa misie polarne przez pustynię
mija godzina... druga... trzecia...
w końcu jeden miś mówi do drugiego:
- kurwa staaaaaaaary, ale tu musiało być ślisko...
Nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy.

calla

Pani z pary A do pani z pary B:
Jestem wkurwiona: na moją propozycję pójścia do restauracji on
powiedział, że jesteśmy ze sobą dostatecznie długo abyśmy poszli do
niego. Tam musiałam coś przyrządzić do kolacji, potem zaciągnął mnie
do łóżka, zero gry wstępnej, w niecałe dwie minuty skończył,
odwrócił się i zasnął!


Pani z pary B do pani z pary A:
U mnie wszystko pięknie! Zabrał mnie do eleganckiej restauracji,
opłacił pyszną kolację z fantastycznym winem, odbyliśmy romantyczny
spacer do niego, tam przy świetle świecy prawie godzinę mnie
rozpalał wstępnie, a potem była prawie godzina wspaniałego seksu! I
po tym
wszystkim jeszcze godzinkę miło żeśmy gawędzili, aż usnęłam pierwsza!


Pan z pary A do pana z pary B:
Było cudownie! Poszła ze mną, ugotowała kolację, był seks,
dzisiaj jestem zadowolony i wyspany!


Pan z pary B do pana z pary A:
Jestem skończony! Jak głupek zgodziłem się aby wybrała knajpę, to
zaprowadziła mnie do jakiejś restauracji na starówce, z jakimś
francuskim winem. Jak zobaczyłem rachunek, to omal nie zemdlałem,
musiałem tam zostawić całą forsę i nie stać mnie było na taryfę!
Czynsz i liczniki mam nieopłacone, więc musiałem zapalić świecę! Po
tych nerwach godzinę mi nie chciało śmigło odpalić, a potem godzinę
skończyć nie mogłem! No i nie mogłem w końcu zasnąć, gadałem z tą
wariatką o głupotach różnych aż mi zachrapała..
Wenn Dir das Leben eine Zitrone gibt, mach Limoncello ;)

Chermelle

Jak nazywa się facet z małymi jajami?
Facet z ikrą.

Jaka jest różnica między pesymistą a optymistą?
Pesymista: Czy to kiedyś stanie...?
Optymista: Ale jak ładnie wisi!

calla

Jak ktos lubi Mumio, to prosze:



i jeszcze jedno:



Ja ten ich absurd poprostu uwielbiam :-)

Wenn Dir das Leben eine Zitrone gibt, mach Limoncello ;)

magdarynka

Żona do męża:

- Jesz tą zupę?... Bo jak nie, to doprawię, dodam śmietany i dam psu!...
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

zwierzatko_mojej_mamy

#422
magdarynka  :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Dodany tekst: 19 Sty 2009, 15:18:20

POLECAM = SPLAKALAM SIE:

oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

goga

#423
z listów nastolatek


Kasia, 14: Drogie Bravo! Mam na imię Kasia i mam 14 lat. Piszę do Was, bo mam duży problem. Od jakiegoś czasu masturbuje się świeczką. Powiedziałam o tym swojej najlepszej przyjaciółce. A ta mi powiedziała, że od tego można zajść w ciążę. Czy to prawda
Pomóżcie

Aneta, 15: Droga redakcjo nigdy do was nie pisałam, ale zdarzyło się coś okropnego. Kiedy
rozmawiałam z koleżanką, doradziła mi, żebym się zmasturbowała i kiedy to robiłam poczułam przebicie się błony. Czy to oznacza ze nie jestem już dziewicą? Czekam na odpowiedź.



Kochana Kasiu! Ostatnio współżyłam z moim chłopakiem bez odpowiedniego
zabezpieczenia. Teraz (po 4 miesiącach od tego zdarzenia) zauważyłam małego
guza pod kolanem. Czy może to być ciąża poza maciczna??!! Proszę pomóż!!!

Dodany tekst: 20 Sty 2009, 19:34:44

ciąg dalszy ...............

Justyna (16):
Mam 16 lat i na razie nie chcę rozpoczynać współżycia. Ale mój chłopak ma już za sobą swój "pierwszy raz", mówi, że z powodu braku seksu strasznie boli go dół brzucha. Głupio się wtedy czuję, bo Adam przeze mnie cierpi. Ale ja naprawdę nie chcę jeszcze "tego" robić.

Wyjaśniłam mu to. No i usłyszałam: "Byłem u lekarza i on kazał mi się z kimś przespać, żeby te bóle ustąpiły". Mówił coś jeszcze o tym, że plemniki zalegają mu w nasieniowodach i dlatego go boli. Podobno lekarz nawet przepisał mu specjalne przeciwbólowe tabletki hormonalne!
Ale, niestety, powodują one bezpłodność, jeśli chłopak długo je łyka. Adam na razie bierze te pigułki, jednak prosił, żebym szybko się zdecydowała, bo nie chce stać się bezpłodny. Co robić?


Kasia (13):
Witam. Mam pewien kłopot. Boje się, ze będę musiała zostać zakonnicą! Moja babcia mówiła mi, ze zakonnice nie zostają zakonnicami z wyboru. Jeśli nie dostaje się okresu, to znaczy że swoim przeznaczeniem będzie zostanie zakonnica. trochę trudno mi uwierzyć w to, ale moja babcie przecież chyba mówi prawdę? Nie chce zostać zakonnicą, ale nie mam jeszcze okresu. Błagam, powiedzcie mi czy mam jeszcze szanse dostać okres?! A może mojej babci się coś pomyliło?

W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta
i młoda kobieta. (G.B. Shaw)

Anupka

Młoda, śliczna sekretarka w pierwszym dniu pracy stoi nad
niszczarką dokumentów z lekko niepewną miną. Oczarowany
kolega z pracy postanawia wybawić dziewczynę z opresji.
– Mogę ci w czymś pomóc?
– Pokaż mi, jak to działa.
Chłopak bierze z jej rąk dokumenty i wkłada do niszczarki.
– Bardzo ci dziękuję. A którędy wychodzą kopie?

vvv
Siedzi sobie szczur z chomikiem. Szczur narzeka:
– Nie ma sprawiedliwości na świecie... Popatrz, ty masz futerko,
ja mam futerko, ty masz cztery łapki, ja mam cztery łapki, ty masz
ogonek, ja mam ogonek, ja mam dwa sterczące ząbki z przodu i ty
też... – a ciebie wszyscy głaszczą i kochają, a na mnie polują, sypią
trutki i nasyłają koty...
– Bo ty, szczurku, masz fatalny PR.

vvv
Przychodzi turysta do bacy i mówi:
– Baco, dach wam przecieka.
– Ano wim.
– To czego nie załatacie?
– Bo pada.
– To czego nie załatacie, jak nie pada?
– Bo wtedy nie przecieka.

vvv
– Poproszę piękny bukiet kwiatów dla pewnej uroczej damy.
– Ma pan coś konkretnego na myśli? – pyta kwiaciarka.
– Tak. I dlatego potrzebne są te kwiaty...
I`m looking strange in the mirror of truth, I`m not immortal I`ve lost my youth...

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login