Maluszkowe sprawy!!!

Zaczęty przez aja, 05 Sty 2009, 15:35:18

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Angie

Cytat: abkasia w 01 Wrz 2009, 17:41:03
mam pytanie: moj Hugo od kiedy rusza sie bardzo, bardzo tez ulewa... jako noworodek nie ulewal wcale, teraz ulewa nawet 2 godz po jedzeniu..i  do tego jak zje jakas zupke to ulewa ta zupka no i caly jest zapaskudzony... czy wasze dzieci tez tak ulewaly? no i kiedy przesaly..

Widze że nie tylko my mamy ten problem. U nas tak samo, jak była Mała nie ulewała prawie w ogóle,
za to teraz bardzo dużo. Juz nawet zakładam jej sliniak, bo inaczej ma ciagle mokre bluzki.
I tez zdarza się to nawet 2-3 godziny pojedzeniu.  Tym bardziej że ona ciagle przekręca się
na brzuch i jak tam sobie naciska to ulewa.  Juz nawet kanapy mam do prania,
bo nie wszędzie zdąże położyć pieluchę  :crazy:

Myslę że to od ruchu, bo w nocy jej sie to nie zdarza ;D

foszek

A moze to od jedzenia? Bo jak sprobowalam malemu dac parowki cielece z Gerbera to tez mi zaczal po jakims czasie zwracac/ulewac. Jak odstawilam problem zniknal.

abkasia

Cytat: foszek w 02 Wrz 2009, 10:18:03
A moze to od jedzenia? Bo jak sprobowalam malemu dac parowki cielece z Gerbera to tez mi zaczal po jakims czasie zwracac/ulewac. Jak odstawilam problem zniknal.
no nie sadze, bo my glownie nna cycu... no i teraz zaczynamy rozszerzac diete, ale nie sadze ze w naszym przypadku to jest od nowej diety

Angie

U nas na razie tylko mleko, wiec to tez nie jest przyczyna...

vobi

Wydaje mi sie ze to ulewanie jednak zwiazane jest z tym, ze dziecko sie coraz bardziej rusza, wierci, naciska na brzuch zaraz po jedzeniu... Hania ulewala od urodzenia, ale faktycznie w momencie kiedy zaczela sie wiecej ruszac (a zwlaszcza od kiedy zaczela siadac) to ulewanie jakby przybralo na sile, potem jakos dosc nagle zniknelo, nawet nie zwrocilam uwagi kiedy

aja

#1255
Cytat: abkasia w 01 Wrz 2009, 18:41:03teraz ulewa nawet 2 godz po jedzeniu..i  do tego jak zje jakas zupke to ulewa ta zupka no i caly jest zapaskudzony... czy wasze dzieci tez tak ulewaly? no i kiedy przesaly..

u nas Młody też wogóle nie ulewał od urodzenia a przy wzmozonej "ruchliwości" ulał dosłownie dwa razy!
teraz zmorą są włosy z dywanów lub innego pochodzenia np. moje mimo iż cały czas chodzę w spiętych włosach! przez to myję podłogi raz/dwa w tygodniu!

aja

nie no żadna mnie nie poprawiła a byk na byku omajgad~ może to ze zmęczenia...  (trzeba się jakoś wytłumaczyć)

vobi dobrze pisze!
i pewnie jak tylko Hugo pewnie stanie na kolanach - Ulewanie minie!

kasiad

#1257
Cytat: abkasia w 01 Wrz 2009, 17:41:03
mam pytanie: moj Hugo od kiedy rusza sie bardzo, bardzo tez ulewa... jako noworodek nie ulewal wcale, teraz ulewa nawet 2 godz po jedzeniu..i  do tego jak zje jakas zupke to ulewa ta zupka no i caly jest zapaskudzony... czy wasze dzieci tez tak ulewaly? no i kiedy przesaly..

Olek też tak ma
ulewa nawet 2 godziny po zjedzeniu zupki czy mleka
jak na razie nie przestał ;D

aja

może któraś z was będzie chciała pomóc... w przyszłości przekazać swój 1% na Nelę! http://www.pinezka.org/

anyday

biegać,skakać, latać, pływać! z poradnika młodego zielarza napisanego dla szczęścia ludzkości :D

niewiemjaka



nionczka

Wazy tyle co Irene w wieku 8 miesiescy :-)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

aniak1211

 :padam: :padam: :padam:
Zwróciłyście uwage na butelke???


Kasia

ze mna na sali leżała kobieta co urodziła córe ponad 5kg

i to było gigantyczne dziecko, więc tego "malucha" sobie nie wyobrażam :padam:

justynaaaa2

Cytat: anyday w 08 Wrz 2009, 14:25:39
o rany....spojrzałam i się przeraziłam...


http://deser.pl/deser/1,83453,4529503.html
koszmar  :padam: :padam: :padam: sorry ale to jakaś paskuda  :blush:

abkasia

o jezu...... Hugo ma teraz tyle kg.... masakra..

ishka82


brawurka

zastanawiam sie czy moge zabrac Ige (7 miesięcy) na basen z wodą chlorowaną? jak myślicie?

justynaaaa2

brawurka mi się wydaje, że możesz  :hmm: ale ja się nie znam ;)

marax

#1271
Cytat: brawurka w 19 Wrz 2009, 11:38:36
zastanawiam sie czy moge zabrac Ige (7 miesięcy) na basen z wodą chlorowaną? jak myślicie?
lepiej na ozonowany ale pewnie nic jej od chlorowanego nie bedzie.Ja myslalam ze u nas jest ozonowany a tu mnie dopiero tydzien temu oswiecili ze jednak chlorowany.CHodzimy juz kilka miesiecy i nic Laurze nie jest

Kasia

#1272
Cytat: brawurka w 19 Wrz 2009, 11:38:36
zastanawiam sie czy moge zabrac Ige (7 miesięcy) na basen z wodą chlorowaną? jak myślicie?

my w czwartek bylismy z naszym Michałem
wszystko z nim w porzadku, zmian na skórze nie ma, rozwolnienia też nie :)

Dodany tekst: 19 Wrz 2009, 12:12:38

a kiedys jeszcze słyszałam wersję (nie wiem czy prawdziwą) że ozonowana delikatniejsza ale "brudniejsza"

justynaaaa2

Cytat: Kasia w 19 Wrz 2009, 12:11:31

a kiedys jeszcze słyszałam wersję (nie wiem czy prawdziwą) że ozonowana delikatniejsza ale "brudniejsza"
no bo to chyba tak jest ;) przeciez chlor zabija zarazki :) w tej ozonowanej też są minimalne ilości chloru, właśnie z tego powodu, ale jest go mniej, nie jest wyczuwalny, więc może się wydawać, że ozonowana lepsza, ale jaka jest prawda  :hmm: mnie się wydaje, że skoro dziecku nic nie jest ani w jednej ani w drugiej to nie ma różnicy jaki basen :)

zuzia

ja tak sobie mysle, ze skoro myje Michala w wodzie kranowej to juz sie troche do chloru przyzwyczail :)