Maluszkowe sprawy!!!

Zaczęty przez aja, 05 Sty 2009, 15:35:18

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.


Kasia

nionczka no to zostane przy tej wodzie :) i dam sobie spokój z ta glukozą :)

a wodę zawsze przegotowuję

kasiad

#1202
Cytat: vobi w 27 Cze 2009, 20:08:40
a ja ordynarnie ze ... pierdzi ;D


tak to ja też mówię :D

Dodany tekst: 27 Cze 2009, 20:33:07

Cytat: vobi w 27 Cze 2009, 20:08:40

tudziez popierduje w zaleznosci od natezenia i czestotliwosci :D

a tak to mówi mój Mąż :D

nionczka

Kasia, wlasnie szukajac tych danych chemicznych (ktorych nie znalazlam) wyczytalam, ze przegotowujac wode nie nalezy pozwalac jej wrzec dluzej niz 1 minuta bo sie te wszystkie sole zbieraja. Czyli przegotowywac, ale szybciutko :-)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

kasiad

#1204
Cytat: nionczka w 27 Cze 2009, 20:34:30
Kasia, wlasnie szukajac tych danych chemicznych (ktorych nie znalazlam) wyczytalam, ze przegotowujac wode nie nalezy pozwalac jej wrzec dluzej niz 1 minuta bo sie te wszystkie sole zbieraja. Czyli przegotowywac, ale szybciutko :-)

nionczka u nas na puszcze od mleka napisane jest, aby wodę przegotowywać 5 minut

nionczka

#1205
Mam:

Sód: ponizej 20 mg/l dla dzieci ponizej 6 m-ca (mleko typ 1), ponizej 50 mg/l dla dzieci powyzej 6 m-ca (mleko typ2)
Fluor: 1mg/l  powyzej 1 roku, ponizej 1 roku 0,3mg/l
Wapn: 50-100 mg/dl
Azotany ponizej 25 mg/l


Dodany tekst: 27 Cze 2009, 20:43:17

Cytat: kasiad w 27 Cze 2009, 20:36:15
nionczka u nas na puszcze od mleka napisane jest, aby wodę przegotowywać 5 minut

lece zobaczyc co na naszym... mam dwie rozne marki mleka i na obu napisane, zeby przegotowac wode pitna, ale nie ile czasu. za to mówia, zeby wysterylizowac butelki przez 10 minut... tratatata...
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

abkasia

#1206
kasia mi w szpitalu mowili, ze po wodzie dosladzanej glukoza u takiego naworodka moga pojawic sie kolki.. ja bym dopajala jesli juz to woda wlasnie

Dodany tekst: 27 Cze 2009, 21:59:23

ja sie pytalam pediatry jaka wode dawac czy do mieszanek, czy do picia, to owila tylko o przegotowaniu, a nie o gotowaniu przez iles min...

aja

a kiedyś większości dzieciom dawali wodę z glukozą! ale to stare dzieję

vobi

Dziewczyny, czy jak Waszym Maluchom wychodzily zabki to "zagryzaly" wargi?
Od kilku dni Hania tak "zasysa" dolna warge, najpierw nas to smieszylo, bo wygladala jak stara bezzebna babka, ale dzisiaj tak zasysa, ze az ma fioletowa warge :padam: i to juz nie jest smieszne. Patrzylam czy nie ma jakichs plesniawek albo aft, ale nic nie zauwazylam. Co to moze byc??

aja

Cytat: vobi w 27 Cze 2009, 22:15:14
Dziewczyny, czy jak Waszym Maluchom wychodzily zabki to "zagryzaly" wargi?
Od kilku dni Hania tak "zasysa" dolna warge, najpierw nas to smieszylo, bo wygladala jak stara bezzebna babka, ale dzisiaj tak zasysa, ze az ma fioletowa warge :padam: i to juz nie jest smieszne. Patrzylam czy nie ma jakichs plesniawek albo aft, ale nic nie zauwazylam. Co to moze byc??
tak! może idą zęby! nasz tak zasysał na dosłownie parę dni przed pojawieniem sie białego kła!

vobi


abkasia

#1211
nasz zagryza od poczatku 2 mies.. ;D ale nasz ma to w genach.... ;D

vobi

abkasia ale tak ze ma az fioletowa warge?

abkasia

Cytat: vobi w 27 Cze 2009, 22:30:07
abkasia ale tak ze ma az fioletowa warge?
no fioletowa, to nie, le nestety zaciaga ja strasznie..i wcale mie sie to nie podoba.. ale nic na to poradzic nie moge...
ale u Hani to pewnie zeby ida...

Kasia

Cytat: aja w 27 Cze 2009, 22:04:18
a kiedyś większości dzieciom dawali wodę z glukozą! ale to stare dzieję

no włąsnie ja byłam pojona glukozą jak byłam mała

ta moja połozna środowiskowa to chyba starej daty była

gioseppe

#1215
Cytat: nionczka w 27 Cze 2009, 20:41:05
Mam:

Sód: ponizej 20 mg/l dla dzieci ponizej 6 m-ca (mleko typ 1), ponizej 50 mg/l dla dzieci powyzej 6 m-ca (mleko typ2)
Fluor: 1mg/l  powyzej 1 roku, ponizej 1 roku 0,3mg/l
Wapn: 50-100 mg/dl
Azotany ponizej 25 mg/l

piwko, dzieki :)
czydzieci karmione piersia maja inne wymogi? czy podpiac to pod mleko typ 1 :D
http://www.szajnar.pl/   - makijaż Kraków - fotografia kobiet
http://www.facebook.com/EwelinaSzajnarMakeUP

kasiad

#1216
Cytat: abkasia w 27 Cze 2009, 22:38:27
ale nestety zaciaga ja strasznie..


Olek też od jakiegoś czasu zaczął "zagryzać" dolną wargę, jeśli można tutaj mówić o zagryzaniu bezzębnym :D

abkasia

Cytat: kasiad w 28 Cze 2009, 12:43:17
Olek też od jakiegoś czasu zaczął "zagryzać" dolną wargę, jeśli można tutaj mówić o zagryzaniu bezzębnym :D
ale warga wargą, jak on ssie i gryzie swoje rece.... :padam: :padam: :padam: :padam:

siog

moja mala leci na kranowie od poczatku:) Przegotowuje w czajniku po 30 min wlewam do butelek. zostala mi jeszcze sterylizowana woda milupy wiec tez uzyje do konca opakowanie.

nionczka

Gioseppe, nie ma roznic miedzy dziecmi karmionymi piersia i mlekiem modyfikowanym oporcz takiej, ze te karmione piersia podobno nie potrzebuja wiecej plynów, chyba, ze jest naprawde bardzo goraco.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

gioseppe

Cytat: nionczka w 28 Cze 2009, 15:25:36
Gioseppe, nie ma roznic miedzy dziecmi karmionymi piersia i mlekiem modyfikowanym oporcz takiej, ze te karmione piersia podobno nie potrzebuja wiecej plynów, chyba, ze jest naprawde bardzo goraco.
wlasnie o upalach mysle
dzieki!
http://www.szajnar.pl/   - makijaż Kraków - fotografia kobiet
http://www.facebook.com/EwelinaSzajnarMakeUP

kasiad

#1221
Cytat: abkasia w 28 Cze 2009, 13:40:51
ale warga wargą, jak on ssie i gryzie swoje rece.... :padam: :padam: :padam: :padam:

ręce to mój też ssie i gryzie ;D i to z jakim upodobaniem :D

jusia

dajecie już chrupki kukurydziane w łapkę? jak dzieci reagują? ja dawałam parę razy, ale trochę pomemla, zaraz odgrza duzy kawal i mu wyciagam palcem, ostatnio kupilam Mu "pierwsze ciasteczka" HIPP średni pomysl, tez od razu przegryza w polowie, nie czeka do rozpuszczenia, raz dalam pietke od chleba, ale taka na maxa twarda wypieczona, ale sie wyzywal, ale nie przegryzl ;)
w ogole widze, ze Franiowi kiepsko idzie polykanie wiekszych kawalkow, w sobote do rozmrozonej zupki wrzucilam rozgniecionego widelcem ziemniaka no i tak sie zakrztusil, strasznie... polozylam na kolanie, walilam w plecy i nic, dopiero mama wlozyla mu palec w gardlo i sie zwymiotowal, ale sie strachu najadlam i w ogole stracilam zimna krew, a nie powinnam, dobrze ze mama byla
"Ten co chce- szuka sposobu, ten co nie chce- szuka powodu"

zwierzatko_mojej_mamy

jusia o matko nie mow mi o chrupkach kukrydzianych bo to staly pokarm miska nerinei :D odkad pamietam, gdzie by nie byl - chrupek musi byc lol lol
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

suegro

Cytat: jusia w 07 Lip 2009, 15:22:01
dajecie już chrupki kukurydziane w łapkę? jak dzieci reagują? ja dawałam parę razy, ale trochę pomemla, zaraz odgrza duzy kawal i mu wyciagam palcem, ostatnio kupilam Mu "pierwsze ciasteczka" HIPP średni pomysl, tez od razu przegryza w polowie, nie czeka do rozpuszczenia, raz dalam pietke od chleba, ale taka na maxa twarda wypieczona, ale sie wyzywal, ale nie przegryzl ;)
w ogole widze, ze Franiowi kiepsko idzie polykanie wiekszych kawalkow, w sobote do rozmrozonej zupki wrzucilam rozgniecionego widelcem ziemniaka no i tak sie zakrztusil, strasznie... polozylam na kolanie, walilam w plecy i nic, dopiero mama wlozyla mu palec w gardlo i sie zwymiotowal, ale sie strachu najadlam i w ogole stracilam zimna krew, a nie powinnam, dobrze ze mama byla

Co jest takiego w tych chrupkach, że to się dzieciom daje?
To jest do czegoś potrzebne? Zdrowe czy jak?

Nigdy nie rozumiałam tego fenomenu, że każde dziecię z chrupkiem w ręce.
"Każdy cytat w internecie wygląda na prawdziwy..."

Józef Piłsudski

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login