Na wesolo :-)

Zaczęty przez foszek, 31 Paź 2007, 02:42:00

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

calla

- Baśka, kurwa, ty kurwa nawet kurwa zupę kurwa musisz kurwa przesolić kurwa!
- Józuś, ja cię bardzo proszę, jakbyś tak opuścił co drugie słowo, o ile milej by było...
- Kurwa, kurwa kurwa kurwa kurwa kurwa!

=========================

Radziecki uczony wyrwał nóżkę żuczkowi i rzekł: idź żuczku. Żuczek poszedł.
Wyrwał następną i żuczek znów poszedł. Wyrwał ostatnią, żuczek stanął.
Orzekł: po wyrwaniu wszystkich nóżek, żuczek stracił słuch.
Wenn Dir das Leben eine Zitrone gibt, mach Limoncello ;)

golinda

Spotykają się dwaj właściciele firm:
- Słuchaj, ty swoim pracownikom jeszcze wypłacasz pensje?
- Nie.
- I ja też nie. A oni i tak przychodzą do pracy?
- No przychodzą.
- U mnie też. Słuchaj, a może by tak pobierać opłaty za wejście?

goga

Pewna matka wraca wieczorem do domu i znajduje taki oto liścik :
Kochana mamusiu,
Przykro mi, że muszę ci powiedzieć, że wyprowadzam się z domu do mojego chłopaka.

To miłość mojego życia.
Powinnaś go poznać, jest taki cudny z tymi swoimi tatuażami, piercingiem, a w dodatku ma super motor.

Ale to jeszcze nie wszystko, kochana mamo.

Wreszcie udało mi się zajść w ciążę, a Abdoul mówi, że będziemy wieść cudowne życie w jego przyczepie pośrodku lasu.

Abdoul chce mieć ze mną dużo dzieci. Ja też o tym marzę.

Zdałam sobie wreszcie sprawę z tego, że marihuana jest zdrowa i uśmierza ból. Będziemy ją uprawiać i rozdawać naszym przyjaciołom, żeby nie cierpieli, gdy będą na głodzie
(jak im zabraknie heroiny, czy kokainy).

W międzyczasie, mam nadzieję, naukowcy wynajdą wreszcie jakieś lekarstwo na AIDS, żeby Abdoul poczuł się trochę lepiej. Wiesz, on naprawdę na to zasługuje.

Nie martw się o mnie, mamusiu, mam już 13 lat i mogę sama się o siebie zatroszczyć. A nawet, gdyby mi brakowało trochę doświadczenia, to rekompensuje to Abdoul, w końcu ma 44 lata...
Mam nadzieję, że niedługo będę mogła cię odwiedzić, żebyś poznała swoje wnuki. Ale najpierw jadę przyczepą z Abdoulem do jego rodziców, żebyśmy mogli wziąć ślub. To mu się przyda, żeby dostał wreszcie kartę stałego pobytu.

Twoja kochająca córka

PS :
Plotę bzdury, mamusiu. Jestem u sąsiadów ! Chciałam po prostu ci powiedzieć, że w życiu zdarzają się gorsze rzeczy niż karteczka z ocenami, którą znajdziesz na nocnym stoliku...

A oto odpowiedź tatusia :

Przekazałem list twojej matce. Czytając go dostała zawału sera i musieliśmy zawieźć ją do szpitala. W tej chwili leki jeszcze utrzymują ją przy życiu. Kiedy wyjaśniłem naszym adwokatom co się stało, polecili nam się ciebie wyrzec. Nie jesteś już więc naszą córką i wykreśliliśmy cię z naszych testamentów. Wyrzuciliśmy do śmieci wszystkie twoje rzeczy i zaadaptowaliśmy twój pokój na graciarnię. Zmieniliśmy również zamki w drzwiach. Będziesz musiała znaleźć sobie jakieś mieszkanie, ale nie próbuj nawet użyć naszej karty kredytowej - anulowaliśmy ją. Zamknęliśmy też twoje konto w banku (pieniądze, które na nim były, pójdą na leczenie twojej matki). Nie próbuj do nas dzwonić i prosić o pieniądze, zresztą i tak rozwiązaliśmy umowę na twoją komórkę. Twoje stare zabawki, instrumenty muzyczne, kolekcję CD i zdjęcia sprzedaliśmy sąsiadowi (temu, co mówiłaś, że podgląda cię przez okno jak się ubierasz). Ach, oczywiście będziesz musiała znaleźć sobie jakąś pracę, bo nie będziemy dłużej płacić ani za ciebie, ani za twoją naukę, ani za lekcje muzyki. Gdybyś nie mogła znaleźć pracy i mieszkania, radzę ci skontaktować się z Paulo. To gość, którego poznałem w wojsku, nie wiem dokładnie czym się zajmuje... ale wysłałem mu twoje zdjęcie i odpisał mi, że taka dziewczyna jak ty nie będzie miała żadnych problemów z utrzymaniem się w niektórych krajach afrykańskich, które on akurat dobrze zna. Zresztą mógłby ci pomóc.

Mam nadzieję, że będziesz bardzo szczęśliwa na twojej nowej drodze życia.

Człowiek, którego nazywałaś Tatusiem

PS :
Kochanie, to tylko żart. Oglądam właśnie telewizję z twoją matką, która czuje się świetnie. Chciałem tylko ci uświadomić, że w życiu zdarzają się gorsze rzeczy niż 8 tygodniowy szlaban na telewizję i wszystkie wyjścia z domu za fatalne oceny i za twój malutki żarcik.
--
W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta
i młoda kobieta. (G.B. Shaw)

vobi


twinnie77

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login


Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mayagaramond

#630
Z n-k:
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

tusia

Postanowiłam również tu wrzucić ten link, żeby wszyscy mieli możliwość się pośmiać, na jaki to temat rozmawiało się kiedyś na pewnym forum lol

Temat dyskusji: "Do czego byście się nikomu nigdy nie przyznały"

http://www.joemonster.org/link/pokaz/10116  :point_lol:
Życie jest dane człowiekowi tylko jeden raz, więc warto je przeżyć tak,
by nie odczuć męczącego żalu po latach spędzonych bez celu...

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

suegro



(śpiewamy sobie w biurze :D )
"Każdy cytat w internecie wygląda na prawdziwy..."

Józef Piłsudski

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mignon

Nie wiem czy to znacie (bo ja trochę zacofana jestem), ale może nie wszystkie widziały.

Pytanie teleturnieju: ZAJĘCIE WYMAGAJĄCE KRZEPY


didi_loczek

#634
Z ukraińskiej wersji "mam talent"

kobieta jest niesamowita  :padam:

golinda

przychodzi gość do salnu tatuażu i mówi, że chce porsche mieć na chuju
tatuażysta pyta, po co mu to

'aa bo ja mam takie porsche i na chuju chciałbym takie samo dla mojej dziewczyny'

'a na pewno dla dziewczyny?' podejrzliwie zapytał tatuażysta

'nooo... no nie, dla chłopaka tak na prawdę'

'a no to ja panu jeszcze za darmo takie dwa koła od Ursusa na jajach wytatuuję' zaoferował tatuażysta

'panie, a po co mi koła od Ursusa?!' lekko zaskoczony pyta klient

'w razie gdyby się panu to porsche w gównie zakopało'

yoy

Jedzie trędowaty tramwajem. Wchodzi kanar, podchodzi do niego:
- Bilet proszę.
Ten spanikowany zaczyna przetrząsać kieszenie. Odpada mu ręka.
Przeprasza, podnosi ją i wyrzuca przez okno. Zdenerwowany, jeszcze gwałtowniej przeszukuje kieszenie. Odpada mu noga. Przeprasza, podnosi I wyrzuca.
Już w kompletnej panice traci drugą nogę. Za okno.
Kanar przygląda mu się i mówi spokojnie:
- My tu gadu gadu, a ja widzę, że pan mi powoli spierdala...

szelma

Archanioł wypędzający Ewę z raju po popełnieniu grzechu pierworodnego krzyknął za nią:

- Za swój grzech będziesz płaciła krwią!

Po wypędzeniu Ewa, już na Ziemi, spotkała węża:
- I co tam słychać, Ewo?
- Jak śmiesz w ogóle się do mnie zwracać?! Namówiłeś mnie do grzechu, a teraz za ten grzech będę płaciła krwią!
- Nie denerwuj się... Wynegocjowałem dla ciebie dogodne comiesięczne raty...

mayagaramond

#638
Nie wiem czy bylo (dodam, ze to z forum dla facetow ;) ):

1. Piwo jest zawsze mokre. Nad cipką trzeba popracować. Punkt dla PIWA.
2. Ciepłe piwo fatalnie smakuje. Punkt dla CIPKI.
3. Naprawdę zimne piwo daje ogromną satysfakcję. Punkt dla PIWA.
4. Jeśli po tym jak weźmiesz haust swojego ulubionego piwa, znajdziesz włos między zębami - możesz zwymiotować. Punkt dla CIPKI.
5. Dziesięć piw jednej nocy i nie możesz dojechać do domu. Dziesięć cipek jednej nocy, a nie chcesz nigdzie jechać. Punkt dla CIPKI.
6. Jeśli użyjesz zbyt dużo piwa w miejscu publicznym, twoja reputacja może ucierpieć. Jeśli użyjesz cipki w miejscu publicznym - staniesz się legendą. Punkt dla CIPKI.
7. Jeśli zatrzyma cię policjant i będzie czuć od ciebie piwem, może cię zaaresztować. Jeśli będzie czuć od ciebie cipką, może ci postawić piwo. Punkt dla CIPKI.
8. Normalnie nie spotyka się starego piwa. Punkt dla PIWA.
9. Za dużo piwa i zdaje ci się że widzisz UFO, za dużo cipki i zdaje ci się że widzisz BOGA. Punkt dla CIPKI.
10. W większości krajów piwo jest opodatkowane. Punkt dla CIPKI.
11. Jeśli masz następne piwo, pierwsze się nie yo!*a. Punkt dla PIWA.
12. Zawsze masz pewność czy jesteś pierwszym, który otwiera swoje piwo. Punkt dla PIWA.
13. Jeśli potrząśniesz piwem, wzburzy się, ale po paru chwilach wróci do normy. Punkt dla PIWA.
14. Zawsze wiesz ile piwo bedzie cię kosztować. Punkt dla PIWA.
15. Piwo nie ma matki. Punkt dla PIWA.
16. Piwo nigdy nie oczekuje od ciebie przytulania przez pół godziny po tym jak je wypiłeś. Punkt dla PIWA.
Punktacja końcowa:
PIWO 9 CIPKA 7

"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

brawurka


mayagaramond



dodam ze chodzi o wosk (aha, wcale nie wiem czy to jest smieszne ;) )
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

calla

Facet poznał babkę,mieli się ku sobie,więc wkrótce był ślub.
A jako,że babka wierząca bardzo była,to facet z utęsknieniem czekał na noc poślubną by konsumpcji po raz pierwszy dokonać.
Tak więc po weselisku napalony facet leży w łóżku i woła żonę:
-Choć już Kochanie Ty moje
Żona na to:
-Zaraz,zaraz..
I wyciąga lewe oko,szklane...
Facet zbladł,ale kobitka była zgrabna a on napalony,więc woła ja znowu:
-Choć tu Myszko,bo już nie mogę wytrzymać!
Żona znowu:
-Zaraz,zaraz...
I odkręca prawą nogę,protezę...
Facet już lekko wymiękł,ale próbuje dalej:
-Choć tu do mnie Skarbie.
Żona,tradycyjnie już:
-Zaraz,zaraz...
I odkręca lewą rękę,..
Facet patrzy na nią i mówi:
-Wiesz co?To może po prostu rzuć mi tu dupę...
Wenn Dir das Leben eine Zitrone gibt, mach Limoncello ;)

salsa

#642
 Mądrości życiowe

1. Jeśli trzeci dzień nie chce ci się pracować - znaczy, że to już środa.
2. Jeśli zbudziłeś się rano i nie musisz wstawać - znaczy, że spałeś na stojąco.
3. Jeśli jadąc samochodem poczułeś uderzenie - wysiądź i sprawdź. Jeśli z tyłu - zyskasz pieniądze. Jeśli z przodu - stracisz pieniądze.
4. Jeśli boli cię głowa - znaczy, że jest.
5. Jeśli mąż otwiera żonie drzwi samochodu - znaczy, że to nowy samochód albo nowa żona.
6. Jeśli dzieci idą do szkoły wystrojone i niosą naręcza kwiatów - znaczy, że niedługo trzeba będzie wykopać ziemniaki.
7. Im lepiej widać piersi, tym trudniej zapamiętać twarz.
8. Jeśli wokół słońca zaczynają pojawiać się kręgi - czas najwyższy przewietrzyć pokój i wymyć okna.
9. Jeśli wychodząc z pomieszczenia zaczepisz się za klamkę - będziesz musiał zawrócić.
10. Jeśli wódka wchodzi ciężko i bez chęci - znaczy, że będzie wracać.
11. Nisko latające gołębie nad głową zwiastują pranie.
12. Minuta śmiechu przedłuża życie o rok. Dokładnie.
13. Jeśli znów przytyłaś pięć kilogramów w ciągu tygodnia - znaczy, że tę dietę doradziła ci twoja najlepsza przyjaciółka.
14. Jeśli matka śmieje się z dowcipów ojca - znaczy, że w domu są goście.
15. Jeśli twój pies przywitał cię słowami: "Witaj, mój właścicielu", znaczy, że nie chciał cię wystraszyć szczekaniem.
16. Zmiatasz okruchy ze stołu ręką na podłogę - znaczy, że pokłócisz się z żoną.
17. Jeśli żona cię oszukuje - znaczy, że nie jesteś jej obojętny.
18. Jeśli koń mówi do ciebie, że jesteś wariatem - znaczy, że to prawda.
19. Droga do lodówki kobiety prowadzi przez jej serce.







Ksiądz dowiedział się że do jego parafii przyjeżdża biskup.
No to ksiądz myśli że wypadałoby jakąś kolacje przygotować
Idzie na targ i patrzy na straganie leży ogromna ryba.
Podchodzi do sprzedawcy i mówi:
-Ale dorodna ryba
-No widzi ksiądz jakiego skurwiela złapałem
-Proszę pana-oburza się ksiądz-jak można tak mówić
-Ale skurwiel to taka sama nazwa jak lin czy sum
Ksiądz kupił rybę idzie na plebanię i mówi do siostry zakonnej:
-Proszę zobaczyć siostro jakiego skurwiela na targu kupiłem
-Proszę księdza jak można tak mówić
-Ale skurwiel to nazwa ryby jak na przykład lin czy sum
No to siostra idzie do kuchni daje rybę kucharce i mówi:
-Proszę spojrzeć jakiego nasz ksiądz skurwiela na targu kupił
-Ależ siostro jak można tak brzydko mówić
-Ale skurwiel to taka nazwa ryby jak lin czy płoć
I obie zabierają się za robienie kolacji.
Przychodzi wieczór ryba leży ładnie na stole wchodzi biskup i mówi:
-Ale dorodna ryba
Na to ksiądz:
-No, takiego skurwiela dzisiaj na targu kupiłem
Siostra dodaje:
-A ja tego skurwiela patroszyłam
Kucharka mówi:
-A ja tego skurwiela gotowałam
Zapada chwila ciszy.
Po chwili biskup uśmiecha się wyjmuje z pod sutanny litr wódki i mówi:
-No to ja kurwa widzę że tu sami swoi




Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi:
- Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Reszta kasy trafia na stół.
Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się miś za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu.
Matka na to:
- Jasiu, co żeś ty zrobił, natychmiast idz i sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce. Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi.
Sąsiadka wpycha faceta z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
- Kup pan misia.
- Spadaj chłopcze.
- Bo będę krzyczał.
- Masz pięćdziesiąt złotych i się zamknij.
- Oddaj misia.
- Nie oddam.
- Oddaj bo będę krzyczał.
Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Jasiu zarobił kasy od cholery. Wraca do domu z zakupami: kawior, krewetki, szynki i całą furę szmalu kładzie na stole.
Matka do Jasia:
- Jasiek chyba bank obrabowałeś. Natychmiast do ksiedza idz się wyspowiadać!
Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie Misia.
- Spierdalaj, już nie mam kasy.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)


vobi

Pewna kobieta podczas spowiedzi mówi do swojego
> spowiednika:
> -Ojcze mam pewien problem. Mam w domu dwie gadające
> papugi, śliczne samiczki, I nie wiem dlaczego one strasznie
> bluźnią....
> -A co takiego mówią? - pyta ksiądz.
> Kobitka na to:
> -W kółko powtarzają: "Cześć, jesteśmy dziwkami. Chcecie
> się zabawić ?"
> Ojciec zastanawia się chwilę I w końcu mówi:
> -Ja też mam dwie gadające papugi. Są to samce, które całymi dniami czytają
> Pismo Święte I odmawiają różaniec. Przyprowadź swoje papugi do zakrystii,
> wpuścimy je do jednej klatki I być może moje papużki oduczą twoje
> bluźnierstw.
> Kobita przynosi następnego dnia swoje nieznośne papugi do księdza.
> Wpuścili je do klatki. Papugi księdza patrzą na nowe towarzystwo.
> Po chwili odzywają się samiczki:
> -Cześć, jesteśmy dziwkami. Chcecie się zabawić ?
> Papugi podniosły oczy znad Biblii, popatrzyły się na
> siebie I jedna mówi do drugiej:
> -Wypierdol tę książkę, bracie Nasze modły zostały wysłuchane...

mika

#645
Na cyrkowej arenie odbywa sie mrozacy krew w zylach numer: artysta chwyta za grzywe najwiekszego lwa, wklada swa glowe do jego paszczy, a potem jak gdyby nigdy nic wyciaga z kieszeni wloczke i zaczyna robic na drutach. Po jakims czasie wyjmuje swa glowe z paszczy lwa i pokazuje publicznosci zrobiony na drutach szalik. Publicznosc jest zachwycona, na arene sypia sie kwiaty.
- Dziekuje - mowi artysta. - A moze ktos z panstwa potrafilby to zrobic?
Z trzeciego rzedu wstaje jakas babcia i wola:
- Ja! Z wloczki nie takie rzeczy juz robilam!


Jas i Malgosia bawia sie w dom.
Jas probuje obiadu i mowi:
- Wiesz co, kotku, chyba jest troszeczke niedosolone...
Malgosia:
- Niedosolone? Niemozliwe, przeciez sama odpowiednio solilam! Moze uwazasz, ze za malo i ja nie mam racji? To co, ja nigdy nie mam racji, nawet jak posole odpowiednio obiad? Moze uwazasz ze w ogole nie posolilam i klamie!? Ja klamie! Moze ja tylko klamie! Moze w ogole uwazasz ze jak klamie to nawet nie jestem czlowiekiem zeby sie pomylic! A moze uwazasz ze ja juz nie jestem czlowiekiem! A moze ja juz nawet nie mowie po ludzku, a tylko szczekam?!
- Mamoooo Jasiu powiedzial do mnie "ty suko"!


Jedzie ksiadz przez mala miescine, na glownym skrzyzowaniu, tuz przed drzwiami komendy policji lezy rozjechany pies. Ksiadz zdegustowany brakiem reakcji zatrzymuje auto, wchodzi na komende i mowi:
- Panowie chcialem zwrocic uwage, ze przed waszymi drzwiami lezy rozjechany pies i zero reakcji z waszej strony!
Na to gliniarz glupio sie zasmial i mowi:
- Ja myslalem, ze to wy jestescie od pogrzebow.
Ksiadz na to tez z ironicznym usmiechem:
- Przyszedlem zawiadomic najblizsza rodzine


Rozmawia dwoch gosci:
- Ja to swojej zakladam maske przeciw gazowa, jak sie kochamy.
- Ale po co?
- Po pierwsze - ryja nie musze ogladac. Po drugie - nie czuje, jak jej z geby jedzie. Po trzecie - jak sie jej troche powietrze przykreci, to sie wije, jak szesnastka.


W kolejce stoja 6-letni syn i ojciec. Przed nimi stoi gruba baba - tak ze 150 kg minimum. Synek mowi do ojca:
- Tato, patrz jaka ta baba jest ogrooomnaaaa...
Ojciec sie zaczerwienil, glupio mu sie zrobilo i mowi:
- Synku, nie mozna tak mowic o ludziach.
- Ale ona jest taka gruuubaa... nigdy nie widzialem takiej grubej baby.
- Dobrze, ale to niegrzecznie w ten sposob mowic o innych.
W tym momencie kobiecie przy pasku odzywa sie komorka - pi, pi, pi...
A synek z przerazeniem:
- Tato! Uwazaj! Bedzie cofac!

Dodany tekst: 19 Lip 2009, 19:52:34

Manager usiadł w samolocie obok małej dziewczynki.
Manager zagadał do dziewczynki czy ma ochotę trochę z nim porozmawiać.
Dziewczynka zamknęła spokojnie książkę którą czytała i powiedziała:
- ok. Bardzo chętnie. Więc o czym będziemy rozmawiać?
Manager na to :
- może o logistyce?
- OK - odpowiedziała - to bardzo interesujący temat. Mam jednak pytanie:
jak to się dzieje że koń, krowa i jeleń jedzą to samo, czyli trawę. Jeleń
wydala małe suche kuleczki, krowa duże, płaskie placki, a koń
wysuszone klumpy. Może potrafi mi Pan wytłumaczyć co jest tego przyczyną?
- Nie mam pojęcia - odpowiedział manager po chwili zastanowienia.
Na to dziewczynka odpowiedziała:
- czy czuje się Pan zatem naprawdę wystarczająco kompetentny by
rozmawiać o logistyce skoro temat zwykłego gówna przekracza pańskie
możliwości...?

Anupka

Młodzi kochankowie wyjeżdżają do Zakopanego. Wynajmują pokój u gaździny. Całe dnie, całe noce z niego nie wychodzą. Każdego ranka gaździna do nich zagląda i pyta:
- Chceta jeść?
- Nie - odpowiadają kochankowie.
Sytuacja powtarza się kilka razy. W końcu gaździna pyta:
- Co wy tak nic nie wychodzita, czym wy żyjeta?
Kochankowie rozmażeni odpowiadają:
- My żyjemy samą miłością! Owocami miłości!
Gaździna na to:
- A żyjta se, żyjta tymi owocami! Ino mi skórek za okno nie wyrzucajta, bo mie sie kaczki dławią!
I`m looking strange in the mirror of truth, I`m not immortal I`ve lost my youth...

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

suegro

#647
z dedykacją dla tych, którym gorąco :D  :rotfl:
"Każdy cytat w internecie wygląda na prawdziwy..."

Józef Piłsudski

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

zwierzatko_mojej_mamy

popcorn wymiata lol lol lol

a ja mam tu wielce glupie cos :D

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

mayagaramond

Moja znajoma raz pomyliła walium z tabletkami antykoncepcyjnymi. W rezultacie ma 14 dzieci, ale wcale się tym nie przejmuje.
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"