Czy oszczedzacie i jak?

Zaczęty przez mayagaramond, 17 Lis 2008, 14:46:29

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

magdalinska

mobka no ja mam łatwiej, bo tesciowa zajmuje sie dzieckiem i nam opiekunka odpada.... gdyby nie to, to nie mielibysmy chyba co do garnka włozyc, o oszczednosciach nawet nie marzac...

marax

#751
Ja zeby cos zaoszczedzic bede musiala pewnie w 5 miejscach typu izba wytrzezwien ,pogotowie ,poz pracowac ................... najgorsze jest to ze ja bardzo lubie spac a zeby sie odbic od dna bede musiala sie noca wziasc ostro do roboty .............. szkoda ze juz teraz nie moge nigdzie pracowac bo dadatkowa kasa naprawde by sie przydala .

salsa

Marax a czemu nie mozesz miec teraz rpacy ???
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

Kasia

Cytat: magdalinska w 07 Lip 2011, 08:46:58
mobka no ja mam łatwiej, bo tesciowa zajmuje sie dzieckiem i nam opiekunka odpada.... gdyby nie to, to nie mielibysmy chyba co do garnka włozyc, o oszczednosciach nawet nie marzac...

u mnie podbnie :D
nas nie byłoby w tej chwili stac na złobek, ratę za mieszkanie, samochód, wakacje .... oszczedności by nie było
no cos za coś .....


nie ma co porównywac ile kto oszczedza .... bo pensje sa rózne, wydatki stałe i niezbędne jeszcze inne itd

marax

#754
Cytat: salsa w 07 Lip 2011, 08:54:56
Marax a czemu nie mozesz miec teraz rpacy ???
bo mam ograniczone prawo wykonywania zawodu = pracuje tylko w miejscu stazu pod kontrola starszego lekarza . Kombinuje cos z izba wytrzezwien bo przepisy tego tak jasno nie precyzuja -mowia tylko ze ma byc lekarz (pytanie tylko co z ubezpieczeniem od OC -jak cos sie stanie moze byc roznie) . Po 2 troche bym sie bala na pewno karetki , POZ troche mniej . Noajbardziej to bym chyba na poczatku chciala jakis dom starości ,hospicjum .Tam sobie spokojnie mozna pomyslec nad swoja decyzją .

salsa

Cytat: Kasia w 07 Lip 2011, 09:55:43nie ma co porównywac ile kto oszczedza .... bo pensje sa rózne, wydatki stałe i niezbędne jeszcze inne itd
no dokładnie :) kazdy tez ma inna filozofie zycia - jeden chce oszczedzac i to go cieszy a inny wyda wszystko co zarobi bo tak woli
mam taka kolezankę, ktorej rodzice maja kasy jak lodu a nie maja nawet poł nieruchomosci, nawet auta nie maja - uwazaja ze zycie ejst zbyt krotkie zeby sie pakowac w kredyty zobowiazania raty etc

zyja wystawnie i rozrzutnie ciagle zmieniaja mieszkania, czasem rowniez miasta
otwieraja firmy, robią biznesy, potem to sprzedaja i zajmuja sie zupełnie czyms innym
potrafią pojechac na 3 miesiace wakacji do stanów czy gdzies tam bo maja na to kase a nic ich nie trzyma , zakupy ciuchowe robią we Włoszech albo w Anglii - takie cyganskie zycie
są zadowleni szczesliwi i maja gdzies, ze teoretycznie w razie klapy ich wszystkich interesów ida spac pod most :D
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

yoy

my też staramy się oszczędzać, ale za każdym razem jak kupujemy jedzenie to ja się dziwię "czemu to wszystko TYLE kosztuje... A naprawdę nie jemy kawiora, żeby tyle schodziło... Nam bardzo duzo schodzi na paliwo-mąż do pracy dojezdza 60km, auto na benzyne. Musimy w koncu ten cholerny gaz zrobic, tylko co chwile jakiś "nagły" wydatek i do gazu brakuje... ehhh. Ja nie mialam macierzynskiego (barbarzyńska umowa na zastepstwo) i teraz jestem na bezrobociu, ale do pracy nie wracam, bo z małym nie mam co zrobić- w naszej wsi ani żłobka, ani niani -zresztą wydać pensję niani to ja juz wolę zostać w domu...
marax mój mąż tesz próbował pracować na stazu ale nie dało rady, aczkolwiek o izbie wytrzezwien nie pomuslal. teraz jak już moze pracować poza miejscem pracy to nie ma czasu/ nie ma nawet jak zaplanować, bo tak późno wychodzi z tej jeb.nej roboty :(

salsa

maraxela aha tak to rozumiem - myslałam ze chciałas popracowac gdziekolwiek teraz w okresie wakacyjnym bo cos kiedys mowiłas, ze teraz masz rpzerwe ale moze zle zrozumiałam :)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

yoy

marax, jak mój m był na wolontariacie to musiał zobie wykupić oc- tego wymagali przy podpisywaniu umowy o wolontariat...

marax

#759
Cytat: salsa w 07 Lip 2011, 09:06:02
maraxela aha tak to rozumiem - myslałam ze chciałas popracowac gdziekolwiek teraz w okresie wakacyjnym bo cos kiedys mowiłas, ze teraz masz rpzerwe ale moze zle zrozumiałam :)
chcialam gdziekolwiek aczkolwiek nie mam prawojazdy C+E a tylko taka robota jest u nas w Oleśnicy . Pracowac za 6 zl na 3/4 etatu srednio mi sie oplaca biorąc pod uwage dojazdy i koniecznosc zostawiania z kimś laury . Ostatecznie dałam sobie spokoj . W tej izbie jednak placa duzo wiecej niz 6 zl .Kolega bez prawa wykonywania zawodu tam pracował .

Dodany tekst: czw, 7 lip 2011, 07:15:29

Cytat: yoy w 07 Lip 2011, 09:08:50
marax, jak mój m był na wolontariacie to musiał zobie wykupić oc- tego wymagali przy podpisywaniu umowy o wolontariat...
wiem ja musialam sobie sama to wykopowac jak chodzilam na studiach na praktyki ..............

Dodany tekst: czw, 7 lip 2011, 08:15:50

Cytat: yoy w 07 Lip 2011, 09:08:50
marax, jak mój m był na wolontariacie to musiał zobie wykupić oc- tego wymagali przy podpisywaniu umowy o wolontariat...
a jaka spec robi/zrobil ?

magdalinska

Cytat: Kasia w 07 Lip 2011, 09:55:43nie ma co porównywac ile kto oszczedza .... bo pensje sa rózne, wydatki stałe i niezbędne jeszcze inne itd
no wlasnie :)

OlaFasola

U nas z oszczędzaniem w potocznym tego słowa znaczeniu jest trudno. Bo nie mamy stałych comiesięcznych wpływów. Raczej raz na kilka dobrych miesięcy i trzeba jakoś planować na wiele miesięcy w przód, bo zawsze trudno powiedzieć kiedy będzie kolejne zlecenie. A rachunki trzeba płacić, pracownie utrzymywać.
Mam nadzieję, że jak moja działalność się rozkręci, to będzie choć trochę lepiej.

Helena

maraxela
mam kolege który juz co prawda po stazu ale bez specjalizacji pracował na pogotowiu, chłopak tam prawie mieszkał co prawda, ale wyciagał miesięcznie naprawde niezłą kasę, o ile dobrze pamietam mieli tam z 50zl za godzine dyzuru płacone. dopiero teraz po kilku latach poszedł na spacjalizacje bo stwierdził ze juz go stac

yoy

#763
Cytat: maraxela w 07 Lip 2011, 09:09:17
a jaka spec robi/zrobil ?
robi kardiochirurgie (narazie dorosłych ale docelowo chciałby wylądować na dziecięcej) i coraz bardziej mi się to nie podoba :( jemu zresztą też :(
a Ty o czym myślisz? -żeby nie robić off topu---> o czym myślisz, co byś zbytnio oszczędzać nie musiała  :rotfl:


Dodany tekst: 07 Lip 2011, 20:59:58

Cytat: Helena w 07 Lip 2011, 20:11:11
maraxela
mam kolege który juz co prawda po stazu ale bez specjalizacji pracował na pogotowiu, chłopak tam prawie mieszkał co prawda, ale wyciagał miesięcznie naprawde niezłą kasę, o ile dobrze pamietam mieli tam z 50zl za godzine dyzuru płacone. dopiero teraz po kilku latach poszedł na spacjalizacje bo stwierdził ze juz go stac

o tak na pogotowiu można zarobić, ale to dla odważnych (szczególnie na początku) jak to mówi mój m.: W POZ mogę pracować, bo jak będzie się coś działo to wzywam karetkę, ale w pogotowiu to  nie ma mowy, bo nie chcę być w tej karetce  :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

marax

#764
Cytat: yoy w 07 Lip 2011, 20:54:26
robi kardiochirurgie (narazie dorosłych ale docelowo chciałby wylądować na dziecięcej) i coraz bardziej mi się to nie podoba :( jemu zresztą też :(
a Ty o czym myślisz? -żeby nie robić off topu---> o czym myślisz, co byś zbytnio oszczędzać nie musiała  :rotfl:


Dodany tekst: Thu Jul  7 18:59:58 2011
o tak na pogotowiu można zarobić, ale to dla odważnych (szczególnie na początku) jak to mówi mój m.: W POZ mogę pracować, bo jak będzie się coś działo to wzywam karetkę, ale w pogotowiu to  nie ma mowy, bo nie chcę być w tej karetce  :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
w pelni sie z twoim mezem zgadzam PZO wzywamy karetke . W szpitalu zawsze znajdzie sie duza szafa w ktrorej mozna sie schowac i zadzwonic po kogoś z góry (autentyczna sytuacja z SORU - kolega uciekł ) . W karetce no coż ciężko . Moze i 50 zl za godzine ale to kontrakt = pelna wlasna odpowiedzialnośc .A ja chce robic ginekologię . kardiochirurgia ciezka ale za to bardzo ciekawa . Na pewno mase dyżurów i stresu .

errata

A ja naszego oszczędzania kompletnie nie rozumie. Bo jak trzeba to potrafimy konkretną kasę wyciągnąć skądś w ciągu miesiąca, ale odkładanie kasy co miesiąc ciężko nam idzie. Nie uważam nas za rozrzutne osoby, ale co jakiś czas pozwalamy sobie na drobne szaleństwa i fanaberie

Helena

maraxela
ja chyba zle napisałam on na SOR pracuje nie jezdzi w karetkach tylko w szpitalu siedzi

yoy

Cytat: maraxela w 07 Lip 2011, 22:12:39A ja chce robic ginekologię
czyli będziesz szukać problemów tam, gdzie inni szukają przyjemności  :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: a tak serio, to m. na gineksach nie dawał rady - tak sie wzruszał przy porodach, że o nie! stoi toto takie w konsternacji, patrzy na wrzaskuna, ruszyć się nie może a robota czeka  :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: za to operacje oczywiscie mu sie podobały. Ale gineksy spoko- bo jak cie szef w szpitalu wkurza to bierzesz du.pę w kupę i prywatny otwierasz... a ta głupia kardio :headbang: :headbang: :headbang: :headbang:

marax

Cytat: Helena w 07 Lip 2011, 23:12:53
maraxela
ja chyba zle napisałam on na SOR pracuje nie jezdzi w karetkach tylko w szpitalu siedzi
dla mnie sor to swiadome stąpienie do bram piekieł . Dla mnie odpowiednia stawka za prace tam to wiecej niz 100 zl na godzine . Raz bylam i w zyciu nie chcialabym tak pracowac -przynajmniej w duzym miescie.


salsa

Cytat: maraxela w 08 Lip 2011, 10:17:11to wiecej niz 100 zl na godzine
o, tak to i ja mogłabym zarabiac :D
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

marax

Cytat: salsa w 08 Lip 2011, 09:58:03
o, tak to i ja mogłabym zarabiac :D
ja za 200 bym tam nie poszla . Co z tego ze ci dadza 50 zl jak ilosc spraw o blad w sztuce jest olbrzymia na takim oddziale .......

salsa

#772
Marax no ja nie mowie, ze tam bym pracowała - przeciez to nie moj zawód :D ja mowie ze za 100 zł za godzine to piekny zarobek i mogłabym tak miec :D



Dodany tekst: 08 Lip 2011, 11:44:08

ja zakupow supermarketowych bardzo pilnuje - robimy je głownie w Kauflandzie tam ejst tanio i maja pasujace mi marki/produkty
to, czego tam nie ma mozna dukupic w tesco lub w Auchanie ale to raczej dodatkowno i raz na jakis czas

nie kupuje jedzenia podejrzanych rpoducentów albo złej jakości/ czytam składy itp ale jaednoczesnie pilnuje, zeby nie przepłacać

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

mayagaramond

Cytat: golinda w 08 Lip 2011, 11:20:37to i tak pod koniec miesiąca będą biedować, bo buty, kiecki, kosmetyki kupowałabym droższe...


ha ha, no ja teraz wiecej zarabiam, i na samym poczatku rzeczywiscie prawie nic mi nie zostawalo :crazy:, ale teraz znow zaczelam zwracac uwage, na to co kupuje i ile. Ostatnio kupuje mniej ciuchow, bo nie nadazam chodzic w tych, ktore mam, to samo z butami czy torbami. Kosmetyki tez - po co mi 5 kremow, twarz mam jedna lol

Mam tez troche inne priorytety, wydam kupe kasy na urlop wiec przycielam wydatki w innych kategoriach i dobrze mi z tym ;D ;D
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

elfana

Ojj... ja też staram się jakoś oszczędzać, kiedyś wydałabym wszystkie pieniądze na zakupach w markecie a teraz idę z konkretną listą i to jest duża oszczędnośc bo nie kupuję wszystkiego co jest w promocji :)