Czy oszczedzacie i jak?

Zaczęty przez mayagaramond, 17 Lis 2008, 14:46:29

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Kasia

aaaaaaaaaaaa czyli produkty makro kupujecie, ok to rozumiem :)

bo te zwykle to chyba tansze nie sa za bardzo :knuje:

claridad

Cytat: Kasia w 04 Lip 2011, 21:00:16
aaaaaaaaaaaa czyli produkty makro kupujecie, ok to rozumiem :)

bo te zwykle to chyba tansze nie sa za bardzo :knuje:
no brokuły nie są makro, kostki są, oliwki nie są :D różnie :D
Te zwykłe tzw. markowe nie są tańsze niestety :(  Makro w ogóle dla mnie nie jest jakoś tam tańsze niż inne sklepy. Mają np. to Fine Foods i naprawdę fajne i smaczne rzeczy (np. świetny makaron do spaghetti) ale nie jest jakoś drastycznie tańszy niż Lubelle czy inne.
Ja wybieram Makro bo po drodze z pracy do domu nie mam nic tańszego - jest Lidl ale kawałek muszę podjechać, są kolejki itd. i nie zawsze się chce :) A tak to mam Skorosze z Almą i tyle :) Więc wolę jechać do Makro raz na jakiś czas i kupić więcej. A część z tych rzeczy naprawdę jest super. Przykład płyn do płukania - normalnie myślałam, że badziewie a jest świetny. Ciuszki miękkie i ślicznie pachną :) To samo np. z płynem do mycia naczyń, kupujemy baniak 5 l i starcza na długo a cena też jest przystępna i wychodzi taniej niż Ludwik w osiedlowym sklepie :)

zuzia

z makro to tak jest, że trzeba przeliczać.

claridad

zuzia
ty nie pierdziel o makro tylko mi powiedz jaki stanik nosić  :rotfl: :rotfl:

zuzia

Cytat: claridad w 04 Lip 2011, 21:29:19
zuzia
ty nie pierdziel o makro tylko mi powiedz jaki stanik nosić  :rotfl: :rotfl:
czekam na ciebie na fb ale mnie olewasz!

claridad

ja jestem ale Ciebie nie ma :D

abkasia

Ja sie zastanawiam teraz ile wy zarabiacie, ze macie, czy planujecie takie duze oszczednosci...
Ja albo nie potrafie oszczedzac, albo wy tak duzo zarabiacie..

magdalinska

tzn jakie duze? ile dla ciebie to duzo?
pewnie raczej nie potrafisz oszczedzac, bo zdziwiłabys sie pewnie bardzo, ile my zarabiamy ;)

nionczka

Cytat: abkasia w 06 Lip 2011, 18:47:33
Ja sie zastanawiam teraz ile wy zarabiacie, ze macie, czy planujecie takie duze oszczednosci...
Ja albo nie potrafie oszczedzac, albo wy tak duzo zarabiacie..
Mysle, ze raczej to pierwsze. niestety dla obu stron. Ja zarabiam niezle, ale bez przesady. Ale czasem mam wrazenie, ze oszczedzam wiecej niz zarabiam :-)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

magdalinska

abkasia to jest cos za cos....
moje dziecko ubieram w szmateksach (oprocz butów i bielizny), zabawek ma mało, sobie cos do ubrania kupuje naprawde sporadycznie, moj M. jezdzi ruderą, robiąc zakupy kupuje rzeczy tylko naprawde potrzebne i staram sie nie wyrzucac, jemy raczej proste rzeczy, na przyjemnosci wydajemy mało i rzadko, na wakacje nie jezdzimy (ostatni raz bylismy na urlopie chyba 4 lata temu, przed budową) itd
zarabiamy malo, ale chcac wykonczyc ten dom nie da sie inaczej.... czasami mysle sobie, ze trzeba bylo kupic mieszkanie w bloku i zyc normalnie, ale za chwile mi przechodzi ;) jeszcze troche sie przemecze i w koncu odbije sie od dna ;)

nionczka

Cytat: magdalinska w 06 Lip 2011, 20:33:26ze trzeba bylo kupic mieszkanie w bloku i zyc normalnie

A mialabys fajne mieszkanie w cenie domu, ktory wybudowaliscie?
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

magdalinska

#736
Cytat: nionczka w 06 Lip 2011, 19:41:07
A mialabys fajne mieszkanie w cenie domu, ktory wybudowaliscie?
na pewno nie w moim miescie, tu najwyzej cos w płycie, ew. moze jakby ktos sprzedawał jakims cudem cos lepszego> jest kilka (2-4szt moze) bloków nowych i nawet fajnych, ale rzadko pojawia sie cos w nich do sprzedazy. A nic nowego sie nie buduje, zeby mozna bylo nawet poszukac i poczekac. A za cene domu to miałabym 2 mieszkania (tylko nie wiem czy fajne ;) ) + auto i wakacje 2x w roku ;)

noelka84

Cytat: claridad w 04 Lip 2011, 21:45:02Teraz mam koperty Cheesy W domu odkładam sobie niewielkie sumy na rzeczy konkretne, np. koperta Boże Narodzenie czy  Niedopłaty Cheesy

dokladnie tak samo robie:) mam koperte wakacje, koperte gwiazkda ( ja zaczne robic od wrzesnia), koperta mieszkanie, koperta prawko ( robie prawo jazdy i duzo kasy idzie na lekcje), i czasem jakas inna koperta dochodzi np jak ustalimy ze cos nam potrzeba takiego drozszego( kiedys byl samochod, czy tez nasz slub), albo jak idziemy gdzies na wesele itd

taki sposob na prawde skutkuje w naszym przypadku, choc czasem cos tam musze podebrac bo brakuje mi gotowki do nastepnej wyplaty, ale nie sa to az takie wielkie sumy.

claridad


mobka

Cytat: magdalinska w 06 Lip 2011, 20:33:26abkasia to jest cos za cos....
moje dziecko ubieram w szmateksach (oprocz butów i bielizny), zabawek ma mało, sobie cos do ubrania kupuje naprawde sporadycznie, moj M. jezdzi ruderą, robiąc zakupy kupuje rzeczy tylko naprawde potrzebne i staram sie nie wyrzucac, jemy raczej proste rzeczy, na przyjemnosci wydajemy mało i rzadko, na wakacje nie jezdzimy (ostatni raz bylismy na urlopie chyba 4 lata temu, przed budową) itd
Magda, ja robie tak samo i co? i oszczednosci sie wydaja wlasnie... ale coz 1500 opekunka, 2200 kredytu, prawie 600zl czynszu...

abkasia

#740
Ja nie bede pisala na otwrtych, ile my mamy miesiecznie zobowiazan, i najgorsze jest to, ze wasze raty na dom sa napewno mniejsze...i to mnie bardzo doluje niestety.



Dodany tekst: śro, 6 lip 2011, 20:59:38

Ale oczywiscie niektorych zobowiazan mogloby nie byc, a sa , bo tak zdecydowalismy...


Angie

abkasia a Wy macie kredyt na mieszkanie?  bo to zwykle największe obciążenie  :hmm:

mignon

abkasia, myśmy też przepuszczali całą kasę, a widzieliśmy, że ludzie mają mniej i sobie radzą ;) więc któregoś dnia postanowiliśmy, że odkładamy jakąś część naszych dochodów i kropka :) czasami wiadomo - nie uda się, ale ogólnie trzeba trzymac żelazną dyscyplinę ;)

abkasia

wiecie, ja ogolnie poki co nei mam z tym problemow... narazie jest mi dobrze jak jest...
a ze kasy mi duzo przelatuje to wiem, jestem swiadoma...
i ja jak chce to potrafie oszczedzac...
i jak bede musiala, to bede..
tak sobie tylko was podziwiam :D

zosia2007

Cytat: Angie w 06 Lip 2011, 22:01:43
abkasia a Wy macie kredyt na mieszkanie?  bo to zwykle największe obciążenie  :hmm:
ojjj taaaak :(

fasolka1980

Cytat: abkasia w 06 Lip 2011, 21:57:42


Dodany tekst: śro, 6 lip 2011, 20:59:38

Ale oczywiscie niektorych zobowiazan mogloby nie byc, a sa , bo tak zdecydowalismy...



Otóż to. Zawsze to kwestia wyboru

dlatego nam tak ciężko zdecydowac się na większy kredyt na mieszkanie  :zly:


justynaaaa2

ja ostatnio zauważyłam że mam dziką radość z oszczędzania ;D większą frajdę mi to sprawia niż wydawanie ;D
moja pensja, choć niewielka sprawiła że jakoś zaczęły mi się mnożyć pieniądze  :knuje:
i tylko czekam na koniec miesiąca aby móc znowu sobie przelać to co zostało na konto oszczędnościowe i patrzeć jak tam rośnie - zwariowałam  :crazy:

callja

Cytat: justynaaaa2 w 06 Lip 2011, 23:21:21czekam na koniec miesiąca aby móc znowu sobie przelać to co zostało na konto oszczędnościowe i patrzeć jak tam rośnie - zwariowałam

Wcale nie zwariowałaś !!

Mam nadzieję, ża za jakiś czas będe mogla dołączyć do takich działań ;)
Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego ;) /

Kasia

#748
Cytat: abkasia w 06 Lip 2011, 22:57:42najgorsze jest to, ze wasze raty na dom sa napewno mniejsze...i to mnie bardzo doluje niestety.


abkaś ale spójrz na to z innej strony ;)
ty masz ogromną ratę, ja kredytu nie mam (tzn jeden mam ale niewiele i sam się spłaca) wiec muszę robic te ogromne oszczednosci
ty wpłacasz bankowi bo mieszkanie już masz i w tego powodu masz ogromną RATĘ
ja tez wpłacam bankowi ale mieszkania nie mam i dlatego mam OSZCZEDNOŚCI

a podejrzewam (moge się mylić) ze Twoja rata jest duza większa od moich oszczedności, bo mam wrazenie ze ja z moim D. to zarabiam tyle co jedna osoba u Ciebie w domu, lub jeszcze mniej :D (bo moje zarobki sa mniejsze chyba niż Twój grouponowy zarobek)


salsa

#749
ja nie lubie takiego codziennego rozpieprzania kasy - nie jest ze mnie udany konsument :) ciuchy kupuje raczej po przemysleniu, nie lubie nietrafionych zakupów, wiec nie kupuje na zasadzie " a moze pochodze, moze sie przyda" na wyprzedach tez raczej jesli juz to rzeczy , ktore są mi potrzebne
nie lubie wywalac jedzenia, wiec robie zakupy na gora tydzien i zadnych zapasów
mamy jzu opracowane do perfekcji co kupujemy - ale i tak widze jak ceny ida w góre - ostanio za te same tygodniowe zakupy ( bez chemii ) zapłacilismy 198 zł czyli jakies 40 zł wiecej niz zwykle... w tym juz zakupy jedzenia do pracy

generalnie wolimy sobie odłozyc na fanje wakacje, jakąs konkretną rzecz typu ekspres, odkurzacz cos tam jeszcze oraz na inwestycje - w sumie po 3 latach uzbierała sie juz powazna sumka i żadne lokaty, żadne fundusze nie dałyby nam tyle ile giełda

my zarabiamy dobrze, ale bez przesady - wsrod znajomych plasujemy sie mniej wiecej troche ponad połowe stawki - mamy tez stałe obciązenia bo wiadomo - kredyt za działke + opłaty, rachunki etc ale spokojnie da sie odłozyc jesli tylko sie chce :)
ale nie oszukujmy sie - duza w tymz asługa G. bo ja dopóki nie zrobie uprawnien to nie zarobie tyle, co on....
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)