Czy oszczedzacie i jak?

Zaczęty przez mayagaramond, 17 Lis 2008, 14:46:29

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

konwalia


zwierzatko_mojej_mamy

szablony do liczenia budzetu:

oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

nionczka

#677
Mam na imie Nionczka i jestem uzalezniona od konta oszczednosciowego i lokat. Odswiezam, licze, przeliczam. Przelewam w jedna strone i w druga.
Regularnie co niedziele wrzucam jakies male sumy na konto oszczednosciowe, a na koniec miesiaca to, co mi zostalo. Pieniadze dodatkowo zarobione tez od razu tam trafiaja. Staram sie zyc tak, zebym nie musiala ruszac kona oszczednosciowego i wlasciwie mi sie to udaje. Mam za malo czasu na zakupy, nawet internetowe, a ciuchy mnie nie kreca wcale.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

konwalia


nionczka

Cytat: konwalia w 02 Maj 2011, 23:44:10jak ja zazdroszczę

od kiedy sobie to uswiadomilam moje zycie jest latwiejsze, na serio :-)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

marax

wlasnie ty masz na imie Nionczka a ja myslalam ze Nioniczka -eureka ................:):):)

nionczka

Cytat: maraxela w 02 Maj 2011, 22:47:33
wlasnie ty masz na imie Nionczka a ja myslalam ze Nioniczka -eureka ................:):):)

nie Ty jedna tak myslalas!
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

OlaFasola

Cytat: nionczka w 02 Maj 2011, 23:50:06nie Ty jedna tak myslalas
Ja bardzo długo czytałam "Nioczka"  :D A skąd taki nick?

magoo

a ja byłam pewna, że nioneczka
ej no, moja wersja bardziej mi pasuje, przyzwyczaiłam się  :rotfl:

nionczka

hehehe, moj nick to przypadek. Mialam wpisac Ninoczka, ale cos inaczej walnelam i weszlo, co weszlo. Nawet sie ucieszylam, ze jeszcze wolny jest na gazetowym. A potem nie moglam sie zalogowac, bo ninoczka nie byla moja i haslo nie pasowalo.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

suegro

Nie zapisuję wydatków, ale co miesiąc planuję budżet w excelu i wiem ile i na co wydaję. Część mojej przelewam D., bo on koordynuje wydatki na życie i nasze wspólne oszczędności. Z tych odłożonych wspólnych pieniędzy część żyje na giełdzie.

Z tego co sobie zostawiam jeszcze dodatkowo odkładam na moje konto oszczędnościowe. Z tego opłacam większe wydatki na siebie, prezenty lub po prostu szaleństwa. :)
"Każdy cytat w internecie wygląda na prawdziwy..."

Józef Piłsudski

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

magdarynka

Ja bym chetnie pooszczedzala, tylko nie mam z czego lol
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

ddu

a ja się właśnie zorientowałam, że mój mąż wydał nasze wszystkie oszczędności. małe, ale były
śmiać mi się chce po prostu
kolejny raz się okazuje, że nie mam co sobe odmawiać, bo co odłożymy, to i tak się rozpłynie :)

i to nie jest tak, że on wydaje na siebie, ale ogólnie, ja go nie pytam, skąd ma kasę, bo premie, coś tam... kupuje, no to fajnie. zaglądam na konto... i już nie jest tak wesoło

na wakacje to my już chyba nigdy w życiu nie pojedziemy

claridad

Cytat: ddu w 10 Cze 2011, 16:54:50i to nie jest tak, że on wydaje na siebie

ale to na co wydaje? na codzienne utrzymanie? Mnie by ciekawiło na co wydaje :D

ddu

byliśmy w krakowie na weekend. jaja były z tym wyjazdem, bo kupiliśmy w ramach oszczędności bilet "podróżnik", wprawdzie na 1 klasę, ale taniej niż samochodem. ale do pociągu się nie zmieściliśmy, więc na benzynę dużo wydaliśmy. wiedziałam, że z oszczędnościowego
ale potem się zaczęły zakupy: koszulki, marynarka, spodnie, coś tam - ok, nie ma w  czym chodzić do pracy, niech kupuje, ale myślałam, że jakąś premię dostał, a nie - na Boga! - z naszych oszczędności!
apartament, obiady, lody, koszuk dla mnie, jakieś pierdoły... no masakra
a teraz pożycza od brata, bo ja nie dostanę kasy ze względu na mój stan, a tu trzeba z małą do szpiatala do wawy jechać. i tak jest zwsze. ale ja się moegę denerwować, więc się śmieję

claridad

Cytat: ddu w 10 Cze 2011, 17:21:16trzeba z małą do szpiatala do wawy
a co się dzieje?! jakby była potrzebna jakaś miejscówka w Wawie to dawaj znać!

Hm, no tak, na takie rzeczy najbardziej się kasę traci :( z tym że u nas to ja częściej mam taki zakusy, a o swieczkę kupię, a to talerze w TKMAxxie ;) a to koszulkę a to herbatę jakąś fajną itd. Jak jeden miesiąć zapisywałam sobie na co wydaję co się przerażiłam, że kasa idzie na NIC, na pierdoły. Teraz się bardziej pilnuję.

Buziaki dla Ciebie :bighug:

ddu

clari, to zwykła kontrola słuchu, dzięki za propozycję, ja na pewno nie będę mogła pojechać, a mąż musi spać z małą w szpitalu

wrobelek0403

Cytat: zwierzatko_mojej_mamy w 02 Maj 2011, 12:55:30
szablony do liczenia budzetu:



kuzwa, wlasnie sie okazało ze w słuzbowym lapku nie mam exela :padam: dobra, widze ze mam open office, co za nedza w tej mojej instytucji, ech...



odkryłam ten watek na fali mojego wczorajszego doła :D :D i powaznie zabieram sie za oszczedzanie, bo na razie dobrze idzie mi tylko rozpiżdzanie kasy :(
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

jestynka

my niestety nie mamy z czego oszczędzać :(
cudem dajemy sobie radę od wypłaty do wypłaty. Ostatnio 20 maja została nam ok.60 dych, które musiało starczyć do 28 jakoś udało nam się przetrwać za taką kasę
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

rudasekawf

Cytat: wrobelek0403 w 28 Cze 2011, 19:55:57bo na razie dobrze idzie mi tylko rozpiżdzanie kasy
heh niestety każdemu idzie to dobrze
Cytat: jestynka w 01 Lip 2011, 11:00:52cudem dajemy sobie radę od wypłaty do wypłaty. Ostatnio 20 maja została nam ok.60 dych, które musiało starczyć do 28 jakoś udało nam się przetrwać za taką kasę

przykro strasznie :(  na pewno dacie radę podbudować sytuację finansową. A wyczyny i mega gimnastyki musiałaś dokonać żeby Wam starczyło, jestem pod wrażeniem. Nos w górę

rilla

my oszczedzamy po kilka tys i przychodza jakies wieksze wydatki i znów mamy 0 oszczednosci. Dzis robimy przelew na moja aplikacje, prad, jakies dodatkowe rzeczy na osiedlu i znów bedzie czyste konto oszczednosciowe:/

magdalinska

my tez oszczedzamy wiecznie i wiecznie mamy dlugi... co spłacimy jeden, to sie pojawia nasteony... i tak w kółko... juz sie zastanawiam, czy kiedys przyjdzie taki dzien, ze w koncu je wszystkie spłace......

callja

Cytat: magdalinska w 01 Lip 2011, 17:54:27my tez oszczedzamy wiecznie i wiecznie mamy dlugi... co spłacimy jeden, to sie pojawia nasteony... i tak w kółko... juz sie zastanawiam, czy kiedys przyjdzie taki dzien, ze w koncu je wszystkie spłace......

Witam w klubie... w kółko Macieju, rozpacz ogarnia :(
Żeby nie było - NIGDY nie byliśmy na żadnych wczasach, nawet w kinie (serio! i żaden to powód do dumy...), zakupy w Biedronce, ciuchy z przeceny, auto używane raz na ruski rok - i na gaz...

To na czym jeszcze można zaoszczędzić?? Nie mam pomysła...
Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego ;) /

Kasia

jednak mnie ten watek dołuje :( mam dość oszczedzania na niewiadomo co niewiadomo kiedy :( chce miec długi i chce miec dom :(

nionczka

#699
Cytat: Kasia w 02 Lip 2011, 02:12:15jednak mnie ten watek dołuje  mam dość oszczedzania na niewiadomo co niewiadomo kiedy  chce miec długi i chce miec dom
:-)
A nie mozesz sobie postawic jakichs celow posrednich? Mi przez jakis czas nie chcialo sie oszczedzac, zeby miec wiecej, bo to mnie nie motywowalo. Wiec zaczelam zbierac na konkretne rzeczy, np. wyliczylam sobie, ze tyle potzrebuje na kuchnie i zbieralam na kuchnie. Potem na stol i krzesla do jadalni. Oczywiscie nie kupowalam tego, bo zbieralam na dom. Ale juz nie bylo to takie abstrakcyjne.

Dodany tekst: 02 Lip 2011, 09:23:58

Cytat: callja w 02 Lip 2011, 02:01:27To na czym jeszcze można zaoszczędzić?? Nie mam pomysła...

Mysle, ze sa pewne granice kiedy nie da sie zaoszczedzic i juz.

Ale jesli chodzi o zakupy to mysle, ze tu jest spore pole do popisu. i nie chodzi tylko o wybor sklepu. Wazniejsze jest np. planowanie zakupow spozywczych pod katem konkretnych dan. Jak bylam biedna studentka w Barcelonie to zylam za takie sumy, ze dzis w to nie moge uwierzyc.  Planowalam w sobote co ugotuje kazdego dnia, wyliczalam ile na to mi potrzeba czego i robilam takie zakupy: 2 pomidory, 6 jajek (bo 4 nie moglam), etc. Wtedy niczego nie wyrzucalam, mialam urozmaicona diete, wygladalam i czulam sie swietnie. Teraz takj fajnie nie jest. Wyrzucamy jedzenie, nie planujemy niczego, potem jemy na meiscie, etc. Duzo na jedzenie nie wydajemy, ale duzo tu tracimy.

Patrzac na innych znajomych i nie tak znajomych widze, ze my oszczedzamy sporo ze wzgledu na nasz styl zycia. Zero uzywek, zadnego chodzenia po klubach. Spacery po miescie (gratis), wspolne zabawy w ogrodku (gratis), ogladanie sciaganych filmow bo kazde chce ogladac co innego i nic z tego co daja w kinach (gratis), czytanie (tu moglibysmy zaoszczedzic wiecej bo ja kupuje ksiazki, J. nie, on czyta tylko ebooki), spotkania ze znajmomymi w domach, parkach, etc.
Paradoksalnie dziecko pomaga nam oszczedzac, bo z nia mamy ograniczone mozliwosci, zeby gdzies isc wydawac.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login