Czy oszczedzacie i jak?

Zaczęty przez mayagaramond, 17 Lis 2008, 14:46:29

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

magoo

my odkaldamy, no ale po to tutaj przyechalismy

nionczka

Cytat: jusia w 26 Wrz 2009, 21:39:33a czy oszczedzacie pieniadze? jakas czesc pensji odkladacie na "czarna godzine"? albo na jakis konkretny cel? my odkladalismy przez pewien czas na druga rate samochodu, ale przestalismy   moim celem jest odlozenie chociaz 10% pensji, ale tez jakos nam sie nie udaje...od poprzedniego m- ca odkladam po dwie stowy, bo grudzien z jego wydatkami mnie wykonczy(55 urodziny mojej mamy, 18-tka mojego brata, imieniny taty,no i Gwiazdka   )

Ja odkladam jakies 30% zawsze, czasem uda sie nawet 50% plus wszystkie prowizje i inne fuchy. Odkladam nie na czarna godzine bo nie lubie tak myslec. Odkladam, ze miec/zrobic cos ekstra. Najpierw mieszkanie potem wesele, dziecko a teraz na dom zbieram :-)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mobka

Odkladamy. Zalozeniem bylo, ze bedziemy odkaladac ok. 40% pensji, no ale nie wyszlo, bo koszty wynajmu samodzielnie 2 pokoi troche nam plany pokrzyzowaly ;) 40% pensji udawalo nam sie odlozyc, jak we Wroclawiu wynajmowalismy mieszknaie jeszcze z meza siostra, za cene znacznie nizsza niz ceny obecne, wtedy od osoby nam bodajze 400zl wychodzilo. Teraz na osobe to juz ponad 1000zl, wiec roznica znacznna. Ale co miesiac odkladamy od 10% do 20% pensji. Tylko oszczednosci na koncie srednio rosna, bo to trzbea tv bylo kupic, a to opony do jednego badz/i drugiego samochodu jak teraz, a to wakacje... ale jakas tam kwote mamy zawsze na kacie. Gorzej bedzie teraz, jak kredyt na mieszkanie wezmiemy, bo przez pewien czas tych oszczednosci niewiele zostanie...

magdalinska

odkładalismy dosc duzo mieszkajac u rodziców, ale co z tego, jak wszystko poszło w 4 mce, a jeszcze długi zostały ;) jak sie ogarniemy troche, kupimy najpotrzebniejsze rzeczy, bedzie wiadomo ile mozemy odłozyc przy samodzielnym utrzymywaniu sie to na pewno bedziemy odkładac czesc z wynagrodzen, ale na razie nie na czarna godzine, ale na ogrodzenie, kostke i inne rzeczy do domu.......

suegro

"Każdy cytat w internecie wygląda na prawdziwy..."

Józef Piłsudski

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mignon

Ja jak mam cel, to odkładanie jakoś łatwiej mi idzie, mogę zrezygnować z kupowania pierdół w imię przyszłych wakacji, samochodu, etc. Choć i tak wydaj mi się, że miglibyśmy odłożyć więcej. A jak mam na myśli "czarną godzinę" to jakoś mi nie idzie to odkładanie.

nionczka

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

zwierzatko_mojej_mamy

nionczka ja takim slabym poki co typem 5 ;) no ale bylam jedynie typem 2 - z tym, ze wtedy z tego nie bylo jak oszczedzac - od ostatniego miesiaca wychodze chyba na jakas prosta, maz tez ;) ja zakonczylam wydatki pt "zawsze chcialam i musze miec w koncu i w dupie mam, ze nie odloze", zakonczylam tez rozkladanie na raty OC itp i jestem happy, ze mnie w grudniu nie trzepnie :D jeden kredyt nam sie skonczyl tez w tym miesiacu ;) pozostaly dwa, ale zawsze to ulga :D
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

suegro

Moj mąż jest typem nr 5, ja 2 aspirującym do 5 :)
"Każdy cytat w internecie wygląda na prawdziwy..."

Józef Piłsudski

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

magdalinska

akutalnie mogłabym przypisac siebie do nr 1 z odrobina szalenstwa ;) ....  nie mamy zadnych oszczednosci, bo cała kase wpakowalismy i pakujemy w dom.
pozwalamy sobie tez na drobne przyjemnosci np kolacja na miescie, przy czym mamy gdzies swiadomosc, ze za takie 3 czy 4 kolacyjki byłby np odkurzacz ;)
typ nr 2 to wypisz wymaluj moj brat :D jak zobaczyłam ostatnio wyciag z karty (jest na mnie) to myslalam ze zemdleje  :padam:

szelma

My jesteśmy, o dziwo, typ 5. Choć też pozwalamy sobie na przyjemności i, jak mówiłam, nie oszczędzamy jakoś obsesyjnie.

mayagaramond

Jestem typ 5 ale tez i 1. Bo wiem, ze jak kupie sobie A, to nie kupie B.
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

Anupka

U nas założenie jest takie, że na konto oszczędnościowe co miesiąc leci cała moja pensja, a żyjemy z pensji R, czyli żarcie, hipoteka, przyjemności i głupoty. Niestety nie wiem jak jest w praktyce, bo ja oszczędzać nie umiem, kasy w sensie fizycznym też praktycznie nie widzę, wszystko leci plastikiem i przelewami, w dodatku automatycznie.
Finansowo musimy oszczędzać z tego względu, że mamy brzydki dom, z którego chcemy zrobić dom ładny. Ale nie ma u nas parcia na to, że nie możemy wydać kasy na coś tam, tak totalnie nie możemy. Kurczę, naprawdę nie mam pojęcia jak to u nas jest i ile właściwie kasy mamy. Jestem roztrzepana bardziej, niż myślałam!!!!
I`m looking strange in the mirror of truth, I`m not immortal I`ve lost my youth...

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Kasia

no ja juz pisałam jak my odkładalismy

przychodziła wyplata i równa kwota co miesiąc lądawała na kupce oszczednosciowej :) i choćby sie waliło i mielibyśmy głodem przymierac

mika

ja też jestem typem 5 :)
u nas jest tak, że na oszczędnościówke leci to co zostaje z poprzedniej wypłaty jak na koncie ląduje kolejna, a że mamy wspólne konto i rózne terminy przelewów wypłat to na oszczędnościówkę leci dwa razy w miesiącu :)

OlaFasola

Ja chyba jestem mieszanką różnych typów. O zgrozo mam też pewne cechy typu 4  :blush: :blush: :blush:
Staramy się oszczędzac, ale mamy nietypową sytuację, bo oboje mamy wolne zawody i własną firmę, więc wpływy bardzo nieregularne, co wymusza myślenie na kilka miesięcy w przód.

fasolka1980

my oboje z męzem jestesmy typami 5 :)

magoo


kasiad

#543
no i wyszło, ze oboje z Mężem jesteśmy typ 5 :)

konwalia

zaczęłam zapisywać wydatki, co jest dla mnie nie lada wyczynem :D

macie jakieś nowe przemyślenia oszczędnościowe?

rilla

#545
tak.. nadal oszczedzamy:/ i niby jest lepiej, mamy jakas kase odlozona, kredyty sie zmneijszaja, ale ostatnio szczedzamy mniej niz kiedys, bo jestem na wychowawczym

Kasia

#546
Cytat: konwalia w 17 Sty 2011, 19:23:57macie jakieś nowe przemyślenia oszczędnościowe?
ja mam, ale to raczej nie na ten wątek ;)

wydaje mi się że da duzo oszczędzamy i mam chęć "poszaleć" lol lol lol

rudasekawf

oszczędność .. mam nadzieje, że to pod ten wątek :) otóż mam pytanie dotyczące zuzycia i rachunkow za prąd. Mieszkamy z M. we dwoje, mamy wszystkie podstawowe sprzęty domowe (czajnik, mikrofalówka - używane z rozsądkiem, piecyk gazowy, tv, laptop) dodatkowo bojler na wodę w lazience 50l na prad. Ostatnio nasze rachunki za prąd wydają mi się jakies za wysokie. mianowicie za 2m-c 340 zł (ok 660 kWh) listopad-grudzień. Wcześniej płaciliśmy max 240zł. Nie zmieniliśmy sprzętu żadnego a rachunki bahh do góry ( no nie chce mi się wierzyć, że tak sie podniosły ze względu na dłuższe świecenie lamp).
Jakie wy macie rachunki? bo może już sobie cos ubzdurałam :) a nie bardzo wiem jak oszczedzić prad ;/

konwalia

#548
długo miałam na poziomie ok 180zł, po kupieniu iprzy codziennym użyciu ekspresu i drugiego tv dostajemy ok 220zł/2mce
wydaje mi się, ze mogloby być mniej, ale ja nie znoszę niedoświetlonych pomieszczeń(63m2, 3osoby)

taki skok o 50% za duży mi sie wydaje

cherry

#549
rudasekawf co do rachunkow, nie wiem czy w PL sa, ja sprawdzam w specjalnych wyszukiwarkach tanszych dostawcow pradu wg. zuzycia i regionu. Ogolnie staram sie choc
to mozolne sprawdzac jakos co 1-2 lata czy np. oplaca sie zmienic providera internetu, umowe na tel. ubezpieczenie na samochod itp.
Co do oszczedzania - staram sie zapisywac wydadki, wystarczy np. zapisywac jakies 2 mies. (ale grudzien styczen nie sa miarodajne), zeby miec rozeznanie ile sie na co mniej wiecej wydaje. No i przelew z zaplanowana kwota oszczednosci tez odrazu po wyplatach idzie na konto oszczednosciowe, a reszta zostaje na biezace wydatki, reszta na koncu mies. tez idzie na oszczednosci krotkoterminowe np. na urlop etc.
Ever tried. Ever failed. No matter. Try again. Fail again. Fail better. (Samuel Beckett)

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login