Czy oszczedzacie i jak?

Zaczęty przez mayagaramond, 17 Lis 2008, 14:46:29

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

konwalia

fasolka troche przerazająco  :blush: straalismy się oszczędzać, a i tak kupa kasy poszła -saldo na koncie 100zł wyższe niz poczatkowe 1stycznia

ddu ja wolę zeszyt niz exela, P. mi móiw ile wydał, mloda dostaje kasę ode mnie, jak zapopmnielismy o 5zł problemu nie robiliśmy :D

w styczniu pisałam tygodniami, ale gorzej się robi podsumowanie, teraz zrobiłam sobie kategorię, bede tylko dopisywac kwoty i na koniec podsumuję znowu

mam takie kategorie:
jedzenie
oplaty
kredyt
nauka/kusy
dziecko
ubrania
buty
paliwo/gaz
mpk
drogeria
chemia
lekarz/badania
apteka
samochód
dom
zwierzaki
alkohol
kieszonkowe
restauracje/bar
hobby
przyjemności/wyjścia
wyjazdy
lotto
poczta
prasa
inne

pewnie z czasem będę modyfikować
ddu mnie trochę zmusiła sytuacja-nieregularne wpływy na konto teraz

ddu

miałam mniej więcej takie same kategorie :) oprócz "lotto". gracie regularnie?

u mnie to naprawdę bez sensu, mój mąż wydaje duuuużo więcej ode mnie , nie jestem w stanie i nie chcę tego kontrolować. po co się denerwować.
teraz mam magiczną kopertę, do kt. czasem coś wrzucam - z przeznaczeniem na londyn w maju :D

konwalia

Cytat: ddu w 01 Lut 2011, 15:17:49lotto". gracie regularnie?
P. wysyła dość regularnie lol chce mu pokazać, ze jedna "piątka" to pozorna wygrana :D jak będzie wysyłał sporadycznie, wrzucę to w inne ;)

u nas P. by nie zapisywał, ale nie ma problemu, mówi ile wydał, jak się nie pamięta, sprawdzamy ile zeszło z karty(nie płacimy gotówką raczej)
a Sz. nie chce ci po prostu relacjonować?

a moje uwagi sa jak prowadzi się wspólny budżet

ddu

no chyba nie chce :) często je w mieście, kupuje mnóstwo płyt i wie, że ja się denerwuję jak widzę coś nowego, co uważam za bez sensu (nowa deska do snowboradu np). zauważyłam, że zaczął przede mną chować zakupy i wmawiać, że ma je już dugo ;)

fasolka1980

ddu no to chyba musisz z nim poważnie porozmawiać.

chyba ze w waszym budzecie deska do snowbordu nie jest zauwazalna :)


justynaaaa2

Cytat: ddu w 01 Lut 2011, 16:08:07
zauważyłam, że zaczął przede mną chować zakupy i wmawiać, że ma je już dugo ;)

haha mój ojciec robi tak samo ;D też non stop sobie coś kupuje, chowa a potem wmawia mamie że przecież to już stare ;) ten typ tak już chyba ma ;)

konwalia

#581
ddu u nas P. wydaje sporo na wedkarstwo, ja więcej na ciuchy czy buty/torebki
ale żadne się z tym nie kryje
troche potrwa zanim wypracujecie kompromis  :hugsurprise:

ps. ja bym tu czasem więcej napisala jakby to były zamkniete

Dodany tekst: 01 Lut 2011, 16:40:03

Cytat: justynaaaa2 w 01 Lut 2011, 16:25:49
haha mój ojciec robi tak samo ;D też non stop sobie coś kupuje, chowa a potem wmawia mamie że przecież to już stare ;) ten typ tak już chyba ma ;)
justa to nie razi do czasu jak się wie, że pogorszy sie sytuacja finansowa albo planuje się powiekszenie rodziny czy większy wydatek

dla mnie dobry model, to taki co odpowiada obojgu ;)

niewiemjaka

ja sie ukrywam z roznymi prezentami dla innych oraz z datkami i akcjami charytatywnymi przed R.  :blush:

ddu

a ja już dałam na luz. na razie ;)
prawda jest taka, że jak na coś ważnego nagle potrzebujemy, to on kombinuje, skąd wziąć
i nie żal mu na moje rodzeństwo, prezenty
no lubi chłopak wydawać, mnie to wkurza, ale staram się gryźć w język,  a on się stara powstrzymywać. żadnej płyty ani książki w styczniu nie kupił ;)

wis

#584
Cytat: ddu w 01 Lut 2011, 16:08:07zauważyłam, że zaczął przede mną chować zakupy i wmawiać, że ma je już dugo wink
Moja babcia tak robiła z butami przed dziadkiem :D
Teraz ma problemy ze stopami i nosi głównie Scholla, to już wydatek rzędu ponad 300zł więc przed dziadkiem się nie czai - zwłaszcza, że z tych butów nie ma za dużego wyboru i kupi może z 4 pary w roku.


martullek

Cytat: ddu w 01 Lut 2011, 16:08:07
zauważyłam, że zaczął przede mną chować zakupy i wmawiać, że ma je już dugo ;)


moja mama bardzo często tak robi i wmawia mojemu tacie, że to jeszcze z czasów jej panieństwa ;)

cherry

#586
Cytat: ddu w 01 Lut 2011, 16:08:07zauważyłam, że zaczął przede mną chować zakupy i wmawiać, że ma je już dugo
hej ddu, my mamy wspolne finanse i prowadze excela. My ustalilismy sobie kwote dla kazdego w mies. na takie wlasnie rozne wydatki  - kazdy robi z tym co chce i nie ma potrzeby tlumaczenia czy dodatkowy obiektyw (jak sie nazbiera po kilku mies), czy plyty etc. sa potrzebne. To wlasnie na takie rzeczy gdzie mamy rozne zdanie do do zakupu, a zeby ta druga strona nie czula sie kontrolowana.
Ever tried. Ever failed. No matter. Try again. Fail again. Fail better. (Samuel Beckett)

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

zosia2007

czy mogłaby któraś wrzucić jak u was wyglądaja te tabelki excellowskie dot wydatków bo chyba będę musiała się wziąc za sój budzet a kompletnie nie wiem jak sie za to zabrac

fasolka1980


Angie

#589
zosia2007 :D :D
Ja od stycznia oszczędzam i pilnuje wydatków :)  ;)

zosia2007

#590
fasolka1980 dziekuje :beer:

Dodany tekst: 02 Lut 2011, 09:15:45

Cytat: Angie w 02 Lut 2011, 09:11:28
zosia2007 :D :D
Ja od stycznia oszczędzam i pilnuje wydatków :)  ;)
ja mialam tego nie robic ale po ostatnich rachunkach musze zaczac bo nam przestanie starczac do pierwszego jak tak dalej pojdzie

Angie

fasolka1980 ja tez bym chciała :)

fasolka1980

Angiespoks :)

wieczorkiem zgłoszę się po adresy email

zwierzatko_mojej_mamy

#593
w zalaczniku szablon podsumowania budzetu w excelu - niestety po angielsku, jakby sie komus chcialo przetlumaczyc to by bylo cool ;)

Dodany tekst: 02 Lut 2011, 09:32:26

i jeszcze jeden
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

ddu

cherry no ale po co? :) przecież zapisywanie, że dziś kupił 5 nowych płyt, co generuje zakup nowej półki, bo już się naprawdę nie mieszczą, nic nie zmieni. zmieniłoby, gdyby nie kupował. a przecież nie mam takiej mocy, żeby mu zabronić :crazy:

mobka

Cytat: cherry w 02 Lut 2011, 06:48:27My ustalilismy sobie kwote dla kazdego w mies. na takie wlasnie rozne wydatki  - kazdy robi z tym co chce i nie ma potrzeby tlumaczenia czy dodatkowy obiektyw (jak sie nazbiera po kilku mies), czy plyty etc. sa potrzebne. To wlasnie na takie rzeczy gdzie mamy rozne zdanie do do zakupu, a zeby ta druga strona nie czula sie kontrolowana.
U nas jest podobnie. Kazdy zostawia sobie okreslony procent wyplaty i drugie nie wnika na co to pierwsze go wydaje (moj maz na samochod, ja czasami na drobne przyjemnosci, ale ja glownie odkladam ;))

mayagaramond

Cytat: ddu w 02 Lut 2011, 19:56:33
cherry no ale po co? :) przecież zapisywanie, że dziś kupił 5 nowych płyt, co generuje zakup nowej półki, bo już się naprawdę nie mieszczą, nic nie zmieni. zmieniłoby, gdyby nie kupował. a przecież nie mam takiej mocy, żeby mu zabronić :crazy:

ale cherry chyba chodzi o to, zeby kazdy mial do wlasnej dyspozycji okreslona kwote i z nia robil, co chce. Ale nie wydawal wiecej.


"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

errata


ddu

mayagaramond ja rozumiem, ale u nas to nie ma sensu. żadne tabele nie pomogą. mój mąż jest niereformowalny .
staram się więc tym nie nakręcać, nie złościć i wierzyć, że za kilka lat będzie miał mnóstwo pięniędzy na te swoje fanaberie  ;)

przykład z dziś: 5 płyt, końcówka do odkurzacza za 100 zł (bo się przejął, że hela zaczyna raczkować, nie wiem, co ta końcówka ma wyczarować, samo się będzie odkurzać czy co), radio samochodowe (bo mu ukradli) i półka na vinyle (gdzie ja stwierdziłam, że za droga i zamówię u znajomego stolarza, a dziś się przyznał, że już zamówił)
więc sie staram nie denerwować, bo tylko kłótnie przez pieniądze były, jak pokazywałam, że mi się nie podoba jego stosunek do wydawania.
dostał jakąś mega premię, w sumie racja, może wydawać, na co chce.
jak ostatnio dostał, to mi dał 1000 zł na płaszcz i buty. normalnie to bym odłożyła, ale stwierdziła, że to sensu nie ma i zrobiłam zakupy :)

mayagaramond

Cytat: ddu w 02 Lut 2011, 22:05:12może wydawać, na co chce.


z jednej strony tak, ale nie moze byc tak, ze druga osoba na tym cierpi - czyli jeden wydaje cala pensje na przyjemnosci, a drugi musi oplacic rachunki i zarcie.
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"