Przeglad prasy ciekawe aktykuly - linki

Zaczęty przez cherry, 05 Maj 2010, 14:41:25

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

wrobelek0403

Cytat: zwierzatko_mojej_mamy w 25 Mar 2015, 14:23:37co tu jest straszne?

podejscie tych dzieciaków. nieodpowiedzialne i pełne przesądów.
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

zwierzatko_mojej_mamy

Cytat: szelma w 25 Mar 2015, 14:24:29Że dzieciak mówi, że woli HIV niż ciążę.
no bo dzieciak ;)
Cytat: szelma w 25 Mar 2015, 14:24:29Albo że chłopak mówi, że jest bezpłodny, a dziewczę mu wierzy.
tego nie powiedziala, wrecz powiedziala, ze nie wie, czy to prawda - napisano jedynie, ze zabezpieczali sie stusunkiem przerywanym ;)
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

szelma

No nie wiedziała, czy to prawda i, ekhm, "zabezpieczali się" stosunkiem przerywanym. No daj spokój - to jest średniowiecze...

A co do bezpłodności to mama mi opowiadała anegdotę o klasie, gdzie jeden chłopak dwie dziewczyny zapłodnił, bo mówił, że jest bezpłodny lol
- Co pani chciałaby najbardziej usłyszeć?
- Piosenkę pana Kor... Koracza "O zdrowiu" bym chciała najbardziej usłyszeć.
- Tak się szczęśliwie składa, że mamy pana Koracza na sali!

golinda

Cytat: szelma w 25 Mar 2015, 14:32:13A co do bezpłodności to mama mi opowiadała anegdotę o klasie, gdzie jeden chłopak dwie dziewczyny zapłodnił, bo mówił, że jest bezpłodny

"cozagość" :D

golinda

Cytat: zwierzatko_mojej_mamy w 25 Mar 2015, 14:23:37ja albo nie rozumiem artykulu albo Was ;) co tu jest straszne?

podpisuję się po tym
co tu jest straszne? to, że nastolatki uprawiają sex? wypowiedzi niektórych całkiem rozsądne
ja byłam bardziej niedojrzała

zwierzatko_mojej_mamy

Cytat: golinda w 25 Mar 2015, 15:10:49
podpisuję się po tym
co tu jest straszne? to, że nastolatki uprawiają sex? wypowiedzi niektórych całkiem rozsądne
ja byłam bardziej niedojrzała

no fiec flasnie ;) co w tym dziwnego, ze zabezpieczaja sie inaczej niz tabletkami, skoro nie maja z kim pojsc? rozmowy no glupie, jak to nastolatki, tez madrzy nie sa ;) ze laska nie chce tabletek, bo tyla po nich? no coz, to akurat jej decyzja ;)


Cytat: sputnik w 25 Mar 2015, 15:42:25"W domu z rodzicami nie rozmawiam o niczym, to jest absolutnie wykluczone, nie do pomyślenia. Dlatego chyba już bym wolała HIV-a niż ciążę, tego przynajmniej nie widać przez lata."
wiesz, to jest wywiad, podejrzewam, ze laska powiedziala to z przekasem, chwile wczesniej mowila w koncu o rodzicach, raczej patrzacych na to, co "widac" - postawiona przed wyborem, raczej nie wybralaby HIVa, ale to tylko moje
przypuszczenie

no nie wiem, dla mnie to normalne gadki

wypoweidzi tych, co maja 15 lat to w ogole puszczam przez palce, poza tym skoro ktos mowi "Uczy się. Ona jest ambitna, chce iść do liceum." to moge znowu przypuszczac gdzie mniej wiecej wywiad byl przeprowadzony, raczej nie w centrum oswiecenia

16-latka przeciez wychowuje dziecko, z kochajacym partnerem, wpadki sie zdarzaja -  pomijam oczywiscie tu problem tabletki "PO"

17 - dziweczyna przezornie nie uprawia, zupelnie rozsadnie tlumaczy dlaczego, "Nauki przedmałżeńskie w kościele są właśnie po to, żeby jak najlepiej poznać się "przed". Żeby się dowiedzieć, jakie ty masz wyobrażenia na temat życia i jakie ja. Nie wszystkim wychodzi, pewnie pani ma rację, ale moim rodzicom akurat wyszło. U nas w domu się rozmawia o seksie." - ja jako 17latka nie wiem, czy uzywalam mozgu na tyle, zeby w ogole w kwestii relacji pomyslec " Żeby się dowiedzieć, jakie ty masz wyobrażenia na temat życia i jakie ja"  - moze bedzie lekko wypaczona przez ojca, ktory straszy ja hormonami (ale nie musi), ale moze to znowu nadinterpretacja wypowiedzi ;)

18 deko durna lol ale i takie istnieja :D

19 : "Z Anią od razu byliśmy mądrzy. Postanowiliśmy, że nie będziemy się bawić w jakieś niepewne środki, tylko od razu zastrzyk hormonalny." - nawet nie wiem, ze istnieje zastrzyk hormonalny ;)

oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl



szelma

Jak dla mnie wydźwięk tego tekstu jest jednoznaczny - tęsknota za ojcem, który gdzieś tam był, ale nie raczył się zainteresować córką. Myślę, że zupełnie inaczej odbierają to dzieci urodzone od razu w związkach homoseksualnych - a nie jak w jej przypadku w zwiazku heteroseksualnym, gdzie następuje rozpad małżeństwa. Rozwody, zwłaszcza związane z tak traumatycznym dla dziecka faktem jak ten, że nagle któryś rodzic przestaje się nim zupełnie interesować, są trudne dla dzieci i to wiadomo nie od dziś.

Zresztą kiedy mówi, że:
Dzieci rozwiedzionych rodziców mają prawo powiedzieć: "Mamo, tato, kocham Was, ale Wasz rozwód mnie rozdarł. Zrujnował moją ufność. Wciąż żyję w przekonaniu, że to moja wina. Tak trudno jest żyć w dwóch domach".

Dzieci adoptowane mają prawo powiedzieć: "Mamo, tato, kocham Was. Ale jest mi trudno. Cierpię  na myśl, że nie poznałem moich rodziców. Czuję się zagubiony i tęsknię."
to widać, o co tu chodzi - nie o to, że miała dwie matki, ale o to, że ojciec odszedł i za nim tęskniła, ale się o tym nie mówiło - a zamiatanie tematu pod dywan (czy to rozwód, czy adopcja) wcale nie występuje tylko w związkach homoseksualnych.
- Co pani chciałaby najbardziej usłyszeć?
- Piosenkę pana Kor... Koracza "O zdrowiu" bym chciała najbardziej usłyszeć.
- Tak się szczęśliwie składa, że mamy pana Koracza na sali!

golinda

a ja myślę, że chodzi o to, że dziecko potrzebuje do swojego prawidłowego rozwoju i ojca i matki - mężczyzny i kobiety.

golinda

"Nieobecność ojca stworzyła we mnie wielką pustkę. Dorastałam otoczona przez kobiety twierdzące, że nie chcą lub nie potrzebują mężczyzn. "

2-letnie dziecko nie będzie w wieku 15 lat pamiętało ojca, za to w każdym wieku będzie widziało, że jego rówieśnicy mają ojców, którzy spełniają inne role niż matki i potrafią robić inne, fajne rzeczy

nadal uważam, że co by matka nie robiła, to nie zastąpi ojca i odwrotnie i nie wierzę, że nie ma to wpływu na rozwój i przyszłe życie

szelma

To jest jeden list od jednej kobiety wychowanej przez jedną parę w innych czasach niż obecne i w innej sytuacji niż u np. większości znanych mi par homoseksualnych z dziećmi.

Tak naprawdę taki sam problem mogła mieć, jeśli ojciec by sobie poszedł, a matka związała się z nowym mężczyzną i pałała nienawiścią do ojca. Może tutaj matka mogła poświęcić jej więcej uwagi i zaniedbała sprawę kwestii tęsknoty za ojcem - ale takie rzeczy zdarzają się w związkach hetero oraz nie świadczą o ogóle związków homo, bo to jest jeden list jednej kobiety. Nie wszyscy heteroseksualiści są tacy sami, nie wszyscy homoseksualiści są tacy sami.
- Co pani chciałaby najbardziej usłyszeć?
- Piosenkę pana Kor... Koracza "O zdrowiu" bym chciała najbardziej usłyszeć.
- Tak się szczęśliwie składa, że mamy pana Koracza na sali!

golinda

jeden list jednej kobiety, ale głosów innych ludzi wychowywanych przez homo .... NIE MA :)

jestem nadal przeciwna i nie stawiam na równi rodziców homo z hetero, przy założeniu że oba związki są dobre i szczęśliwe

szelma

Może nie pamiętała samego ojca, ale wiedziała, że był i że nie chce mieć z nią kontaktu. To jest trudne do przepracowania w jakiejkolwiek sytuacji i jeśli matka i jej partnerka nie poświęcały temu problemowi uwagi, to jest tu problem - ale taki sam mógł być, jeśli byłaby to matka i jej nowy facet.

I ja nadal uważam, że kochająca rodzina w przypadku adopcji jest lepsza od domu dziecka (pod warunkiem, że jest kochająca i przygotowana do adopcji, bo to nigdy nie jest łatwe). A co do par homoseksualnych, które decydują się na dzieci "naturalnie", to jeden list nie przesądza o niczym dla mnie. Wiele par hetero dla dobra dzieci nie powinno ich nigdy mieć, a mają. W parach hetero są szczęśliwe dzieci i nieszczęśliwe dzieci, w parach homo tak samo.
- Co pani chciałaby najbardziej usłyszeć?
- Piosenkę pana Kor... Koracza "O zdrowiu" bym chciała najbardziej usłyszeć.
- Tak się szczęśliwie składa, że mamy pana Koracza na sali!

golinda

szelma, ja nie analizuje pierdyliarda kombinacji
mówię tylko, że nie stawiam znaku równości między rodziną homo a hetero (przy założeniu że oba związki są dobre i szczęśliwe)

szelma

Cytat: golinda w 27 Mar 2015, 08:52:44głosów innych ludzi wychowywanych przez homo .... NIE MA

A szukałaś? Bo taki list w necie, jak ten tej kobiety, to w ogóle nie wywoła żadnych rekacji tylko potakiwania wszystkich, nie? :D
http://www.huffingtonpost.com/sidney-switzer/dear-heather-barwick-dont_b_6903252.html
When Heather's mother and new same-sex partner made her feel like her feelings were wrong and she didn't have a voice, it was not poor gay parenting. It was poor parenting, period.
I kropka ode mnie, bo ja Ciebie nie przekonam, a Ty mnie też nie masz szans.
- Co pani chciałaby najbardziej usłyszeć?
- Piosenkę pana Kor... Koracza "O zdrowiu" bym chciała najbardziej usłyszeć.
- Tak się szczęśliwie składa, że mamy pana Koracza na sali!

szelma

Cytat: golinda w 27 Mar 2015, 08:58:02mówię tylko, że nie stawiam znaku równości między rodziną homo a hetero (przy założeniu że oba związki są dobre i szczęśliwe)

A postawisz znak równości między wszystkimi dobrymi i szczęśliwymi rodzinami hetero? Niezależnie od tego, ile mają dzieci, jak i gdzie mieszkają, ile mają kasy itd.? Jakoś nie sądzę.
- Co pani chciałaby najbardziej usłyszeć?
- Piosenkę pana Kor... Koracza "O zdrowiu" bym chciała najbardziej usłyszeć.
- Tak się szczęśliwie składa, że mamy pana Koracza na sali!

golinda

nie, szelma, nie próbuj mnie zapędzić w ślepy zaułek
zakładam dwa szczęśliwe udane związki, przeciętnych ludzi. mogą mieć taki sam zawód, pracę, mieszkać w identycznym domu, okolicy, etc etc
z punktu widzenia wychowania i rozwoju dziecka, JA GOLINDA uważam, że lepszy jest związek hetero.


szelma

Sama się wpędzasz :D Ale tak, bez sensu jest dyskusja między nami dwiema tylko, bo nikt nikogo nie przekona, więc lepiej cieszmy się piątkiem.
- Co pani chciałaby najbardziej usłyszeć?
- Piosenkę pana Kor... Koracza "O zdrowiu" bym chciała najbardziej usłyszeć.
- Tak się szczęśliwie składa, że mamy pana Koracza na sali!

wrobelek0403

#2869
zgadzam sie z szelmą, jednostkowy przypadek o niczym nie swiadczy.

ile teraz jest artykułow o nieobecnych ojcach w związkach hetero, albo o ojcach którzy odeszli, a matka nadal jest hetero? Orientacja nie ma tu nic do rzeczy.

Dzieci zostawione przez jednego rodzica lub co gorsza przez oboje zawsze bedą miec poranioną psychike. Nie uleczy tego umieszczenie w rodzinie adopcyjnej ani homo ani hetero, ale w obu przypadkach mają szanse na rodzine, czego w domu dziecka ciezko uswiadczyc.
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

wrobelek0403

Cytat: doda w 27 Mar 2015, 10:37:37dobra rodzina heteroseksualna to dla dziecka lepsze środowisko życia niż dobra rodzina homoseksualna.

doda, ale nikt z tym nie polemizuje.

poprzednia dyskusja zaczeła sie od adopcji przez pary homoseksualne, a tu już z definicji wiadomo, ze dziecko nie ma dobrej rodziny, bo najczesniej nie ma zadnej. Nie ma sie tez co oszukiwac, że wszystkie dzieci z domów dziecka mają szanse trafic do rodzin hetero, bo gdyby tak było adopcje trwałyby "na bieżaco", a placówki swieciły pustkami.
Dlatego uwazam, ze dobra rodzina homoseksualna jest rozwiazaniem dla takich dzieciaków.
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

wrobelek0403

Cytat: doda w 27 Mar 2015, 10:53:44miałam wrażenie , że ostatnia rozmowa była właśnie o tym

no dobra, to moze zle sie wyraziłam, JA nie polemizuje :D

takie mam przeswiadczenie, ze dobra pełna rodzina hetero jest najlepsza.

Niestety rzeczywistosc jest mniej rózowa, jest mnóstwo samotnych rodziców (wiekszosc matek) i jakos nikt im nie zarzuca, ze w złym srodowisku wychowują swoje dzieci. jest mnóstwo rodzin, które są niewydolne wychowawczo i tez nikt im systemowo dzieci nie odbiera, chyba ze dochodzi do wyjatkowych patologii..

dlaczego wiec z definicji skreslac pary homo? Procedury i warunki adopcyjne są bardzo restrykcyjne, nie sądze zeby przypadkowe osoby dostały zgode na adopcje.

jednoczesnie stanowczo zbyt duzo dzieci w domach dziecka.
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

szelma

doda, ale sama mówisz, że Tobie się tak wydaje. A ci ludzie w PL nie mogą wziąć ślubu ani w jakikolwiek inny sposób oficjalnie się związać, ani mieć dzieci. Akurat jako matki pewnie wiecie, jak to jest chcieć dziecko - dlaczego pozbawiać te pary doświadczenia rodzicielstwa, jeśli tego chcą?

Poza tym rozmawiamy nadal o jednym liście jednej kobiety - wrzuciłam link do odpowiedzi na ten list od szczęśliwego dziecka wychowanego przez parę homoseksualną. Więc takie scenariusze też są.

A co do badań - póki co badań jest mało i ciężko jest je przeprowadzić w sposób obiektywny, zwłaszcza że to taki dość delikatny temat. Musimy poczekać na więcej badań, które można będzie przeanalizować jako większą populację.
- Co pani chciałaby najbardziej usłyszeć?
- Piosenkę pana Kor... Koracza "O zdrowiu" bym chciała najbardziej usłyszeć.
- Tak się szczęśliwie składa, że mamy pana Koracza na sali!

golinda

Cytat: szelma w 27 Mar 2015, 11:04:59A ci ludzie w PL nie mogą wziąć ślubu ani w jakikolwiek inny sposób oficjalnie się związać, ani mieć dzieci. Akurat jako matki pewnie wiecie, jak to jest chcieć dziecko - dlaczego pozbawiać te pary doświadczenia rodzicielstwa, jeśli tego chcą?


dlaczego w Polsce?
dla dobra dziecka. to nie Holandia, tu nie ma tolerancji. nie chciałabym być na miejscu dziecka wychowywanego przez parę homo, bo dzieci w szkole zatrułyby mi życie. dorośli ludzie zresztą też.

szelma

Daj spokój - adopcja w PL to jest daleka przyszłość. Przecież nie mówię, że od jutra powinna być taka opcja w PL. Najpierw związki partnerskie, potem małżeństwa. W tym czasie można miec nadzieję, że coś się w społeczeństwie zmieni.
- Co pani chciałaby najbardziej usłyszeć?
- Piosenkę pana Kor... Koracza "O zdrowiu" bym chciała najbardziej usłyszeć.
- Tak się szczęśliwie składa, że mamy pana Koracza na sali!