Przeglad prasy ciekawe aktykuly - linki

Zaczęty przez cherry, 05 Maj 2010, 14:41:25

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

inkageo

Zadanie domowe z religii - rysunek do każdej linijki modlitwy ojcze nasz :D To najmłodsza córka szefowej M. miała zadane, cała kancelaria rysowała :D
Imagine there is no hate

suegro

Cytat: golinda w 02 Kwi 2015, 18:48:35
Nie znam dziecka, które chciałoby spędzać dzień na zakupach. I niech nikt mi nie próbuje wmówić, że takie są.

No to ok, te argumenty mnie przekonują. :D
"Każdy cytat w internecie wygląda na prawdziwy..."

Józef Piłsudski

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

golinda

Cytat: elve w 02 Kwi 2015, 19:15:04Chce w sklepie, jego broszka

tak, może mariola chce
ale dziecko marioli wolałoby kino, teatr, lodowisko, piknik rowerowy, plac zabaw, ale nie tesco

to jest kłótnia dla kłotni czy co?
bo nie sądzę, żeby wypowiadające się (lubiące) tu osoby tak naprawdę myślały - że dla dziecka zakupy to coś fajnego. a kawałek ze szkolnego podręcznika właśnie to piętnował - niedzielne odmóżdżenie zakupowe w wydaniu Polaków

otwarcie makro. mhm..... już widzę te tłumy dzieci, które szaleją ze szczęścia, że tam mogą wejść

elve

golinda, chodzi o to by innym nie organizować życia, może niedziele w sklepie to nie nadzwyczajny sposób spędzania czasu, ale też nic niezgodnego z prawem

golinda

Cytat: inkageo w 02 Kwi 2015, 19:28:09Zadanie domowe z religii - rysunek do każdej linijki modlitwy ojcze nasz

akurat to jest bardzo bardzo mądre, bo mam wrażenie, że zdecydowana większość tzw. wierzących tępo klepie ten tekst, nie wiedząc w ogóle, co znaczą poszczególne wersy (wystarczy wsłuchać się w kościele podczas mszy, gdzie ludzie pauzy robią)
fajnie, że w taki sposób tłumaczą dzieciom, czego się uczą na pamięć
i lekcja religii to właściwy czas na to

golinda

Cytat: inkageo w 02 Kwi 2015, 18:59:03Jestem za wywaleniem religii ze szkół, rekolekcji..

a ja uważam, że przedmiot "religia" powinien być w szkołach, ale jako ogólna nauka o wszystkich religiach, historii itd.
poza tym wszyscy krzyczą "religia w szkołach nie", ale dzieci większość ochrzciła, śluby kościelne brali. to gdzie konsekwencja?

ishka82

Cytat: golinda w 03 Kwi 2015, 10:50:17poza tym wszyscy krzyczą "religia w szkołach nie", ale dzieci większość ochrzciła, śluby kościelne brali. to gdzie konsekwencja?
większość nie znaczy wszyscy, a poza tym znam sporo osób wierzących, które uważają, że miejsce na naukę religii nie jest w szkole, która powinna być świecka i wolna światopoglądowo, że odpowiedniejszym miejscem na tłumaczenie  spraw wiary jest dom rodzinny lub kościół, że religia w takim wydaniu w jakim jest nie powinna jako przedmiot podlegać ocenie

golinda

Cytat: ishka82 w 03 Kwi 2015, 12:00:15nie powinna jako przedmiot podlegać ocenie

nie powinna niby

Kasia

Cytat: golinda w 03 Kwi 2015, 10:50:17poza tym wszyscy krzyczą "religia w szkołach nie", ale dzieci większość ochrzciła, śluby kościelne brali. to gdzie konsekwencja?
no bo wiesz, tradycja lol lol lol

jak katolik wybiera jak z pudelka czekoladek to wielkie potępienie ze strony ateistów, jak ateista tez sobie takie pudełeczko czekoladek sprawił to po prostu tradycja i wara od tego jak spedza czas ;)
Poprosić prawosławnego aby został na dyżurze w pracy w katolickie święto nie ma problemu, poprosić ateistę to wielka awantura, bo on też chce spedzić świeta z rodziną ;)

Ostatnio widzę ogromny wzrost zacietrzewionych i bojowo nastawionych ateistów, śmiało mogliby stanąć z tymi radiomaryjnymi oszołomami po jednej stronie barykady, ten sam kaliber. Nieraz mam wrażenie, że narodziła się nowa religia - ateizm, która zyskuje fanatycznych wyznawców.

Co do religii w szkołach to naprawdę nie rozumiem dlaczego tak cisną aby dzieci na nią chodziły, po co im katolicy na siłę, zresztą te religie też są czesto prowadzone w taki sposób, że nawet wierzącym nie chce sie tego słuchać, ja w LO w pewnym momencie odpuściłam, bo stwierdziłam, że to tylko strata czasu.
Natomiast nie jestem za wycofaniem religii ze szkół, niech nie będzie obowiązkowa, niech nie będzie z niej ocen i wliczania do średniej
ale niech dzieci mogą na nią chodzić w budynku szkolnym
dlaczego inne dzieci mogą chodzić na judo w szkole a ja mam popylać ze swoim do salki przykoscielnej?
innym ma byc wygodnie a mi nie?


i żeby nie było, nie jestem po niczyjej stronie, tak sobie obserwuję i widzę że po obu stronach ludzie siebie warci
i zbiezność do którejkolwiek którą znam też jest przypadkowa, nie mam nikogo konkretnego na mysli

ddu

jejj. znowu się zgadzam z golindą :D w sprawie spędzania czasu z dziećmi w galeriach.
Helena ma taką koleżankę.
każdy weeken z mamą tak spędzają. Monika opowiada
to dziecko NIGDY nie było w ogrodzie botanicznym, do parku chodzi ze mną, o wystawach, teatrach i tego typu fanaberiach nie wspominam.
nie, to nie jest dobry sposób spędzania czasu z dzieckiem, z rodziną!
ona ma naprawdę braki we wszystkim!  (zwłaszcza w zachowaniu, nie umie też dobrze radzić sobie z nożyczkami, nie potrafi pisać liter itp)

golinda

Cytat: ddu w 03 Kwi 2015, 12:14:55nie, to nie jest dobry sposób spędzania czasu z dzieckiem, z rodziną!
ona ma naprawdę braki we wszystkim! 

otóż to! dlatego zapytałam, czy to jest kłótnia dla kłótni. bo sprawa jest oczywista.

jeśli dorosła osoba jest na tyle ograniczona, że marnuje swój wolny czas na szlajaniu się po galeriach, bo akurat lubi to jest to jej sprawa. ale dzieci lubią co innego i teatr, kino, piknik i nawet sala zabaw czemuś służą i rozwijają. zakupy nie.

wrobelek0403

Kasia, niektorzy ateisci maja radykalne poglady, ALE to nie ma zadnego wplywu na zycie innych, a przede wszystkim na prawo. Natomiast KK rosci sobie ogromne prawa do wplywania na ustawodawstwo i co gorsza ma sile przebicia! To mi sie nie podoba, bo nie zycze sobie zeby jakakolwiek religia dyktowala mi co mam robic.
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Kasia

Wróbelek i z tym co napisalas sie zgadzam. Natomiast stwierdzam se przybywa ateistycznych oszołomów w zastraszającym tempie. Katoli oszołomów tez nie popieram, tych tez jest sporo.
Natomiast uważam ze mozna wypracować jakis kompromis (czyli obie strony beda syte ale nie najedzone).

Przypominają mi sie opowieści rodziców czy starszych znajomych jak za czasów komuny po kryjomu musieli do kościoła chodzic. No wtedy było bardzo świecko a religia była zepchnięta do podziemia. Mam wrażenie ze niektórzy ateiści chetnie by tamte czasy przywrócili.


wrobelek0403

Kasia, zgadzam sie. Zadna skrajnosc nie jest dobra. Mysle jednak ze to jest efekt skrajnosci w KK.  Zobacz, ci wywazeni, koncyliacyjni dostaja  zakaz wypowiedzi albo ostatecznie uciekaja z KK. Skrajnowsci lepiej widac, bo sie sprzedaja lepiej. Wiec akcja rodzi reakcje.  Nie bez winy pozostaja tu media niestety. Jest z pewnoscia wielu ateistow o wywazonych pogladach, ale ich nie slychac bo.to sie nie sprzedaje. Smutne.
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Kasia

Jasne, niestety oszołomów jest pełno po obu stronach, o ile do tych katolickich sie juz przyzwyczaiłam, wiem ze to sa mochery, tamci to radiomaryjni wariaci itd to zauważam tendencje ze przybywa w zastraszającym tempie wsród ateistów. Takie lekko niepokojące zjawisko, bo konflikt mam wrażenie ze narasta i tak naprawde nie służy żadnej ze stron.

Ja np. jestem za tym aby religie wycofać z lekcji ale zostawic w szkole w ramach zajęć dodatkowych, opłacanych na ogólnych zasadach panujących w szkole czyli jeżeli w danej szkole zajęcia dodatkowe sa płatne to niech i religia bedzie, jak zajęcia sa opłacane z budżetu szkoły to religia tez niech pozostanie bezpłatna. No ale takiego pośredniego rozwiązania nikt nie proponuje.
Jeżeli mam do wyboru obecnie proponowane rozwiązania czyli aby było jak jest lub religia w salce przykościelnej to niestety ale opowiem sie za obecnym stanem rzeczy chociaż IMO on sprawiedliwy nie jest.
Skoro ktos szuka wygody dla siebie to ja swojej tez pilnować będe.

Nie wiem dlaczego nie szuka sie rozwiązań pośrednich, nie ma woli ulepszenia systemu aby obu stronom było "dobrze".


elve

#2940
A odpowiedzcie mi na pytanie - czyją misją jest katechizacja - państwa czy kościoła?

Dla mnie skandalem jest że nie ma nadzoru nad lekcjami religii, hospitacji, sprawdzania kompetencji, że pensje katechetów są płacone z naszych podatków, że religia jest wyznaczana w pomiędzy innymi lekcjami

OK, niech będzie w budynku szkoły, nawet z oceną, ale jako zajecia dodatkowe (czyli w godzinach popołudniowych/świetlicowych), niech katechetę opłaca parafia, i żadnych ocen na świadectwie
wtedy moim zdaniem bedzie przyzwoicie

I obowiązkowa etyka dla wszystkich, zamiast religii ;

Kasia

O Elve, dobrze piszesz. To jedt własnie rozwiazanie kompromisowe.

ishka82

Cytat: Kasia w 03 Kwi 2015, 15:09:05Skoro ktos szuka wygody dla siebie to ja swojej tez pilnować będe.
tylko, że to zupełnie nie o wygodę chodzi, a o to, że szkoła publiczna, to  nie miejsce na uprawianie kultu religijnego i wg mnie porównania do innych zajęć dodatkowych są zupełnie nieadekwatne
poza tym jakiekolwiek inne zajęcia dodatkowe są tak w planie ułożone, że o ile nie bierze w nich udziału 100% dzieciaków, to są przed lekcjami lub po lekcjach, a religia niestety ciągle najczęściej gdzieś w środku, do tego jest przedmiotem nieobowiązkowym, ale ocena wlicza się do średniej, nie mówiąc już o tym, że są coraz większe naciski ze strony kościoła by można było ją zdawać jako przedmiot maturalny...no heloł, to ma być świeckie państwo i świecka szkoła? a etyki w większości szkół nie ma, albo jest o takich godzinach i w tak rozległych wiekowo grupach, że rodzice rezygnują
radykalnych ateistów jest dużo, to fakt, sama ich omijam szerokim łukiem, bo jednak wolę tolerancję i kompromisy niż kłótnie i ciągnięcie każde w swoją stronę, ale kościół panoszy się coraz mocniej w przestrzeni publicznej, a niestety tacy umiarkowani w poglądach jak ja są niewidoczni i nic nie zdziałają, to radykałów widać i tylko oni mogą cokolwiek zmienić
finansowanie religii z budżetu państwa i w ogóle kościoła jako takiego, to wg mnie porażka totalna, chciałabym, by było jak w Niemczech
mało kto wie, że gdy wprowadzano religię do szkół miała być ona finansowana przez państwo przez rok, tak tylko jeden rok, później miał to przejąć kościół, a jak jest każdy widzi...dyrektor szkoły nie ma wpływu ani na to kto religii uczy, ani na program tych zajęć, ale płacić musi, patrząc na cały program szkoły, to lekcji religii jest więcej niż chemii czy fizyki, więcej jest tylko polskiego i matmy...no coś tu chyba jest nie tak
nie wspominając już o tym, że katolicyzm i jego obrządkowość wkradają się do programów nauczania i zajęć szkolnych i przedszkolnych także poza religią...jak nie chcę być wielce wojująca, to muszę zaakceptować kolędy, jasełka, pisanki i wiele innych jako element naszej kultury, więc dlaczego ktoś się czepia, że w ramach tych (często mocno wymuszanych przez otoczenie) tradycji chcę też spędzić czas wolny z rodziną i dlaczego katolik, który w kościele bywa raz do roku, a święta którekolwiek przeżywa jedynie jako czas spotkań rodzinnych i wyżerki ma mi wymawiać takie postępowanie, bo powiedzmy sobie szczerze, wierzących praktykujących, starających się żyć w zgodzie z własnym wyznaniem jest u nas mniejszość, większość wybiera jak ze wspomnianego pudełka bombonierek i czepia się ateistów o dosłownie wszystko...wojujących np. o brak jasełek posądza o brak tolerancji i szacunku dla tradycji, a tych którzy pozwalają swoim (niewierzącym) dzieciom brać udział w takich wydarzeniach oskarża o brak spójności i hipokryzję
ja jestem bardzo tolerancyjna i nie wymawiam nikomu i nie oceniam jego wiary i sposobów na jej wyznawanie, ale pod jednym warunkiem, że i on ma tolerancję dla mnie, a tego u katolików bardzo brakuje
ocenę spójności i konsekwencji należałoby zacząć od spojrzenia na samego siebie
i żeby nie było, mój wywód jest ogólny, nie mam na myśli żadnej z Was i wydaje mi się, że akurat na Strefie większość z nas ma poglądy wyważone i nie czepia się bez sensu innych, niestety w realnym życiu często bywa inaczej

ishka82

do dziś pamiętam rozżalenie mojej, teraz już dorosłej, bratanicy, jak w LO brakło jej minimalnie do średniej ocen (już nie pamiętam do czego, czy do czerwonego paska, czy czegoś innego) i ocena z religii, na którą nie uczęszczała by sprawę załatwiła, bo wszyscy uczęszczający mieli bdb...oczywiście alternatywnej etyki nie było :( to było mega smutne i mega niesprawiedliwe
swoją drogą dziś chyba tez ocena z etyki się do średniej ocen nie wlicza

suegro

Cytat: ddu w 03 Kwi 2015, 12:14:55nie, to nie jest dobry sposób spędzania czasu z dzieckiem, z rodziną!
ona ma naprawdę braki we wszystkim!  (zwłaszcza w zachowaniu, nie umie też dobrze radzić sobie z nożyczkami, nie potrafi pisać liter itp)

Trochę dajesz sobie monopol na wiedzę co powinno się w życiu robić.
Poza tym nie uważasz, że to trochę daleko posunięte wnioski,  że chodzi na zakupy=ma braki? To rzeczywiście jest takie proste? Chciałabyś by Ty i Twoje decyzje wychowawcze były tak oceniane?

Bo teraz nie dyskutujemy o tym czy NASZYM ZDANIEM to fajne czy nie ( z czym osobiście pewnie się zgadzam, bo sama nie lubię łażenia po galeriach), tylko czy takie rzeczy powinny być w podręczniku z jednoczesnym podkreśleniem niedzieli jako dnia świętego.
"Każdy cytat w internecie wygląda na prawdziwy..."

Józef Piłsudski

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

ddu

Ma braki, bo rodzice się nią nie zajmują - zdaniem przedszkolanek. Od poczatku roku raz przyniosła zadanie domowe, bo robiła u nas. Wszystkie weekendy spędza z mamą w galerii ( w tygodniu ogląda non stop bajki, ma swój telewizor w pokoju). Ok. Niech będzie, że spędzanie czasu w galerii handlowej z czteroletnim dzieckiem jest bardzo wartościowe. Pokazuje, co jest ważne w życiu, daje poczucie bliskości i ma wartości edukacyjne. Nie zamierzam się kłócić, zwłaszcza z kimś, kto twierdzi, że ogranicza zakupy do minimum i kto, jestem pewna, nie będzie się z dzieckiem godzinami szlajał po sklepach

ddu

Nie odnosiłam się podręcznika, do świętowania niedzieli w kościele , ale świętowania tego dnia z rodziną. Do tego też wielu ksiezy namawia.

suegro

ddu, ale rozmowa była własnie o podręczniku i o narzucaniu ludziom sposobu myślenia.
Jakkolwiek, naszym zdaniem, wartościowego.

Ludzie mają prawo spędzać czas, świętować niedzielę jak chcą i kiedy chcą i gdzie chcą. Tyle.

"Każdy cytat w internecie wygląda na prawdziwy..."

Józef Piłsudski

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

golinda

Cytat: suegro w 03 Kwi 2015, 18:04:17Ludzie mają prawo spędzać czas, świętować niedzielę jak chcą i kiedy chcą i gdzie chcą. Tyle.

Niestety.
Ale może warto im pokazać, że poza dupą jest jasny zielony świat.

wrobelek0403

ishka82, podpisuje sie pod wszystkim co napisalas!
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login