Sobieska walczy ;)

Zaczęty przez sobieska, 17 Lis 2009, 19:45:20

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

sobieska

oj szerzy sie szerzy... po ilosci strefowych maluchow widac, ze wiedzmy nie proznoja :) :knuje:

vobi

Cytat: justynaaaa2 w 30 Gru 2009, 18:57:37własnoręcznie z pomocą naszego zwierzaka

ta... czyli na zasadzie "jak sie pospieszymy, to szybciutko to zrobicie"? :P

sobieska

kochane, juz nie wiem gdzie i skad ten link wytrzasnelam , ale stad czerpie mnostwo inspiracji :) rzecz jasna nalezy to przerobic na nasze mozliwosci i tradycje, zwyczaje, ale zawsze mozna cos zaczerpnac :)

http://snippetandink.blogspot.com/search/label/Real%20Weddings?updated-max=2009-05-16T05%3A30%3A00-05%3A00&max-results=20

callja

#303
Cytat: sobieska w 23 Sty 2010, 12:53:25nie wiem gdzie i skad ten link wytrzasnelam , ale stad czerpie mnostwo inspiracji

Nawet interesujące pomysły bywają tam, przejrzałam, zachwyciła mnie m. in. jedna z woalek :) Ale nasuwa mi się też jedna refleksja - dlaczego w tych relacjach samą ceremonię podsumowuje jedno (albo żadne!) zdjęcie, a tyle uwagi jest poświęconej buciczkom, kwietniczkom, świeczuszkom, winietuszkom, kokarduszkom dla druhenuszek etc. pierdółkom? to po to bierze się śluby? by dopasować kolor serwetek do obroży pieska Pary Młodej?  :hmm:
Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego ;) /

Norka

Calljo, dlatego, że sponsorami tego typu stron są tzw. vendors, czyli reklamujący się w ten sposób (jawnie bądź nie do końca) dostawcy ślubnych usług. Mogą być z różnych branż, mogą tylko z 1, np. sami fotografowie. Taki układ im się opłaca, bo wpisują się w "elitarne grono" (to nie są tanie wesela, to widać...), łatwo ich znaleźć z każdego zakątka świata i widać całościowy efekt ich prac, a przy tym zgranie w zespole pod egidą konsultanta ślubnego. Pary to czasem modele i występują w proponowanej aranżacji (ba, są nawet konkursy dla czytelników "stwórz kolaż zdjęciowych inspiracji, a my najlepszy powołamy do życia"), ale przeważnie prawdziwi młodzi, którzy pozwalają na publikację za darmo (bo szpan) albo za upusty. Chwała im za to, że jeśli nie sprzedają chwil ślubnego wzruszenia.

callja

Cytat: Norka w 23 Sty 2010, 23:41:28Pary to czasem modele i występują w proponowanej aranżacji

Jestem cholernie zapóźniona w nowoślubnych wielkoświatowych zwyczajach, jak widzę... Norko, dziękuję za uświadomienie naiwnej biduli, czyli mła :) pyffko stawiam!

Dzięki Tobie wiem, skąd się wzięły samozwańcze "gwiazdy stylu" forum ŚiW - usiłują bidule przeszczepić te wzorcowe zamysły w ślubny czyn, ino z efektami bywa różniście ;)

Nie będę nawet pytać o to, co sądzicie o tak obsesyjnej dbałości o szczególiki i dopasowywanie wszystkiego do wszystkiego, bo się zrobi kolejny offf :P
Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego ;) /

Norka

Calljo, odlewam :beer:
Dopóki Sobieska nie zaprotestuje to będzie offtop jak się patrzy :rotfl:
Podoba mi się dopasowanie wystroju do miejsca uroczystości, np. kłosy i polne wiązanki na weselu w karczmie albo stonowane bukiety róż w klasycystycznym wnętrzu. Miło, gdy bukiet młodej i kwiatek młodego jakoś do siebie nawiązują. Nie rozumiem jednak np. pozowania przy czerwonym hydrancie, bo akurat młoda ma czerwone buty i czerwone róże w bukiecie (chyba że to nader subtelna aluzja co do nocy poślubnej :knuje:). Myślę, że atmosfera tego dnia nie zawiera się w doborze przedmiotów, ale w twarzach ludzi. Wiadomo, że nikt nie chce zagraconego tła, ale żeby, pozując na tle kamienicy, dobierać kolor tynku do szminki młodej.. :padam:

callja

#307
Cytat: Norka w 24 Sty 2010, 13:03:36Podoba mi się dopasowanie wystroju do miejsca uroczystości, np. kłosy i polne wiązanki na weselu w karczmie albo stonowane bukiety róż w klasycystycznym wnętrzu. Miło, gdy bukiet młodej i kwiatek młodego jakoś do siebie nawiązują. Nie rozumiem jednak np. pozowania przy czerwonym hydrancie, bo akurat młoda ma czerwone buty i czerwone róże w bukiecie (chyba że to nader subtelna aluzja co do nocy poślubnej ). Myślę, że atmosfera tego dnia nie zawiera się w doborze przedmiotów, ale w twarzach ludzi. Wiadomo, że nikt nie chce zagraconego tła, ale żeby, pozując na tle kamienicy, dobierać kolor tynku do szminki młodej..

Ujęłaś sedno :beer: - myśl przewodnia, kolor przewodni, idea główna to świetne pomysły, ale obsesyjne dopasowywanie szczegółów i rozdrabnianie się na kolejne bzdurki to chyba nie jest dobra myśl przewodnia dnia zaślubin... Drobiazgowość z reguły była wrogiem głównego zamysłu :hmm: A potem zdarzają się historie takie jak znana tu już, gdy PM w czasie Mszy św. skupiała się na przeliczaniu róż w bukietach pod ołtarzem, czy aby na pewno jest ich tyle ile zamówiła ;)
Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego ;) /

emcia

Cytat: callja w 24 Sty 2010, 20:10:24A potem zdarzają się historie takie jak znana tu już, gdy PM w czasie Mszy św. skupiała się na przeliczaniu róż w bukietach pod ołtarzem, czy aby na pewno jest ich tyle ile zamówiła

już myślałam, że to o mnie :)

kwiatów nie liczyłam tylko zastanawiałam się czy ten przekrzywiony liść w wazonie pod ołtarzem też wszyscy widzą, no ale to był "mój" bukiet to nawet nie było na kogo zwalić ;)


callja

Cytat: emcia w 24 Sty 2010, 20:46:05już myślałam, że to o mnie

??? !!!

w życiu jeża !!!
Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego ;) /

sobieska

korzystajcie poki mam problem z netem :) no i ciekawa byłam waszych spostrzezen, ze wszystkimi sie zgadzam :) tak więc zapraszam do dalszej offtopowej dysputy na temat zachodniego stylu w slubnej modzie :PP

sobieska

#311
no i co odezwalam sie i cisza na offtopie...  :blush:

będzie torche o obesysjnym dopasowaywaniu...  :zly: mam nadzieje ze jak juz teraz sie w to bawie, to na slubie nie bede kwatkow liczyc, tylko sie wpatrywac w mezula...i z czystym spokojnym sercem stwierdze na to dobra robota- w sensiu podjetego wyboru i pracy nad zwiazkiem :0


mam maly zgryz :) kolorystyczny.. cały czas w mojej glowie byly tylko brudny róż i szarości, ale z racji mojego niebieskookiego n. cził się taki jasny turkusik/ też złamany, pastelowy, tak żeby te jego małe oczka się trochę zaświeciły ;) poza tym też bardzo lubie ten kolorek..

przed chwileczka przygotowałam taka pseudo tablicę, na ktorej wrzucilam kilka rzeczy, o ktorych chciałabym pamietać podczas przygotowan :) musze się jakoś wyżyć kreatywnie po tej robocie... :crazy:

co wy na to? nie robi się maly cyrk? w sensie tych kolorów? bo nie wiem jak to ugryźć...
zaproszenia już mam w głowie w tych trzech kolorkach i sądzę ze bedzie ok, mysle o naszych ubraniach...
myslam o mnie: buciki brudny roz (jakiego do tej pory nie widzialam na tej czesci garderoby... ) albo jasne, gladkie i doszyje do nich kokardę, cyz inny pierdolnik z elementem kolorystycznym bukiet białe hortensje (w naszych domach probuje namowic do hodowli tych kwatiwo, z tego co sprawdzalam to pod koneic sierpnia jeszcze moglyby sie uchowac w ogrodzie, ale nie mam doświadczenia w tej wkestii, moze ktoras z Was?:) ) plus brudnorózowa duża kokarda- jak ta niebieska, ew. drobne elementy jak w tym bialo-czarnym bukiecie, też w różu, a męzulo przyszly szary, najlepiej szarosć w niebieski wpadajaca plus biały kwiotek z rózowa mini wstążeczką w klapie i krawt?? szary-niebieski? nie wiem... nie umiem tego wykombinowac..

wiem wiem ze za duzo rozstrzasam te wszystkie kwestie, ale to jest moj ulubiony serial ostatnio, ktory mnie odciaga od roboty  :)

justynaaaa2

sobieska mi się podoba takie połączenie kolorów :) takie eleganckie mi się wydaje ;)
poczytałam ten wasz off top i powiem wam szczerze, że mi wielką frajdę sprawia dopasowywanie koloru przysłowiowej wstążki do serwetki i świeczki do majtek ;)
ostatnio jak pojechałam wybierać wstążki do hurtowni to stałam tam chyba z godzinę i przykładałam jedne do drugich by zobaczyć jak razem wyglądają kolory ;) dzisiaj pojechałam tylko dokupić 1 wstążkę, a i tak spędziłam tam 30 min. bo znowu zaczęłam sobie różne zestawienia robić  :blush: mogłabym wykupić chyba wszystko co tam było ;D
ja tam osobiście nie widzę nic złego w takim dobieraniu, jeśli ktoś ma taką potrzebę i lubi gdy wszystko ze sobą gra a jednocześnie nie jest to jakieś chorobliwe to co w tym złego ;)

sobieska

gdzie jest taka fajowa hurtownia?? :D hmm.. o kolorze majtek musze pomyslec :D na razie kupiplam gorset na dopasowanej i czekam az przyjdzie, zbey zobaczyc czy zrobi ze mnie bognie ;p :rotfl:

justynaaaa2

#314
sobieska ja po takie rzeczy jeżdżę do hurtowni krawieckiej gold-pol w al. krakowskiej :)
który gorset kupiłaś  ;)

sobieska

nei wiem czy dobrze zrobilam i czy bedzie pasował, ale miałam wene i zaszalalam... http://www.dopasowana.pl/product-pol-96-Gorset-Hestia-ivory-Panache-Masquerade-4547-.html

ciesze sie, ze podobaja ci sie moje kolorki :) a do twojej hurtowni na bank zajrze :D i co do wstazeczek - to jak najbardziej rozumiem :D ja moglabym nie wychodzic z takich pierdolnikow, kwiaciarni i ksiegarni :)

aniak1211

sobieska
Fajny ten gorset,
ale jak bedzie 30 stopni to sie zapocisz :D
Tez myslalam o gorsecie ale pani w salonie odwiodla mnie od tego pomyslu, w dniu slubu bylo ze 30 stopni

sobieska

na to nie wpadłam...  :mocking: ale to będzie na zaś ;)

sobieska

czyli jednak nie ma zwolenniczek dobierania koloru majtek do świeczek :) i dobrze, jedna wariatka wystarczy :P

a nie dwie, sorki bo bym zapomniała o tobie justynaaaa :D

sobieska

hm.. zaczynam się zastanaiwać czy nie narozrabialam jakoś, ale komus na odcisk nie nadepnełam, bo jak tylko się odzywam w swoim wątku to cisza... nawet calja mnie odpusciła...

czy cos jest na rzeczy, czy po prostu ile można zastanawiać się nad pierdolami? :) mam nadzieję, że to drugie...

justynaaaa2

sobieska ja tam jestem zwarta i gotowa do pomocy ;D w końcu rozumiem, że nad pierdołami można się długo zastanawiać ;)

Norka

Sobieska, wszystko w porządku, to wina okoliczności zewnętrznych :beer: Ja ostatnio tak ogólnie rzadko zaglądam, a jak już to tylko czytam, bo mam dużo pracy.
Co do schematu kolorystycznego - bardziej przemawia do mnie zestawienie samego różu z szarością, ten blady/brudny odcień jest super, a jeśli trzeci kolor to albo mocniejszy róż albo czerń. Turkus podoba mi się intensywny, w zestawieniu z pomidorowym/czerwoną pomarańczą albo szmaragdowym/ciemnofioletowym, ale z bladym różem IMHO robi się zbyt rozmyty. Ale wiadomo - najważniejsze, żeby Tobie się podobało, bo i tak stylizację masz piękną i elegancką, a te kolory to tylko objaw Twojego perfekcjonizmu :)

tachogti

#322
sobieska ja mialam chwile przerwy i sie troche zagubilam w Twoim watku  :blush:

Dodany tekst: 15 Mar 2010, 16:01:59

mozesz machnac jakies podsumowanie, nad czym myslimy? :)
Typical sharp-shooting, hard-drinking, katana-wielding, happily divorced housewife :P

effik

#323
Cytat: sobieska w 01 Mar 2010, 20:40:45nei wiem czy dobrze zrobilam i czy bedzie pasował, ale miałam wene i zaszalalam... http://www.dopasowana.pl/product-pol-96-Gorset-Hestia-ivory-Panache-Masquerade-4547-.html


no, no, sexy :D

Dodany tekst: 16 Mar 2010, 09:24:47

ja to w ogóle rzadko się ostatnio udzielam w stylizacyjnych ;D
a co mamy na tapecie? jak będę umiała coś powiedzieć w tej kwestii, to służę :D
ale widzę, że do ślubu 5 miesięcy, spooooko

sobieska

cholera jsna, dziewczyny przepraszam Was bardzo!!! zaczepiłam i to ostro a później sama dałam d...

ale dzieje się u mnie tyle, że hoho... szukam nowej pracy, bo obecnie już somatyzuję w obecnej, tak mam jej dość... :( w niedzielę, byłam przy zawale dziadka, u N. kiepsko z nowymi zleceniami, generalnie grrr i o slubie myślę tyle, że... w sobotę zobaczyłam MOJĄ suknię :D juz jest!!! i jest cudna:D ciut ciemniejsza, niż sądzilam - różnice a świelte, ale jest super, mój rozmiar:) -coś z cyckami trzeb abędzie zrobić, ale da radę :D  szukam po mału butków- umyśliłam sobie brudny/ pudrowy róż i k.. kazdy kolor widziałm, ale nie ten... :( moze jednak powinnam zmienić swoje widzi misię...

tak więc teraz szukam buciorków... no i próbuję namówić nasze rodziny na hodowlę hortensji :) ale nie wiem, czy w pierwszym roku już będą kwitły... wiecie ile kosztują te kwiaty w kwiaciarni, bo nigdy ich nie kupowalam... i jeszcze raz przepraszam!