USG genetyczne

Zaczęty przez ishka82, 21 Lip 2009, 15:07:34

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Kasia

Cytat: mayagaramond w 24 Lip 2009, 09:50:26
pomiar NT czyli badanie przeziernosci. Chodzi mi to, ze nie kazdy lekarz to badanie robi, co nie oznacza, ze w ogole nie robi usg w 1. trymestrze.




maya no z tego wszystkiego wynika że jedyne USG w pierwszym trymestrze to USG stwierdzajace ciąże, które tak naprawde nic wiecej o rozwoju płodu nam nie powie, bo płód jest za maly


ishka82

Cytat: mayagaramond w 24 Lip 2009, 09:50:26
pomiar NT czyli badanie przeziernosci. Chodzi mi to, ze nie kazdy lekarz to badanie robi, co nie oznacza, ze w ogole nie robi usg w 1. trymestrze.



Dokładnie. Tylko, że często zdarza się, że robi je w innym terminie niż by robił, gdyby chciał zbadać przezierność. No i w moim mieście badanie przezierności wykonuje tylko JEDEN lekarz, więc chyba musi być jakiś powód, typu zbyt słaby sprzęt lub brak kwalifikacji. Wydaje mi się, że USG normalne, czyli 2D też może być lepsze i gorsze, mniej lub bardziej czułe i tu upatrywałabym powodu dla którego pacjentki są informowane, że zarówno ewentualne USG genetyczne jak i obowiązkowe połówkowe lepiej zrobić w Kielcach, żeby mieć większą pewność, że jest miarodajne i wykonane dobrze.

mayagaramond

#427
Cytat: Kasia w 24 Lip 2009, 09:58:21
maya no z tego wszystkiego wynika że jedyne USG w pierwszym trymestrze to USG stwierdzajace ciąże, które tak naprawde nic wiecej o rozwoju płodu nam nie powie, bo płód jest za maly

moge Ci powiedzic co to 1. usg obejmuje w DE:
stwierdza czy nie ma ciazy pozamacicznej, czy bije serce czy jest jedno dziecko czy wiecej.
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

Kasia

Cytat: mayagaramond w 24 Lip 2009, 10:10:58
moge Ci powiedzic co to 1. usg obejmuje w DE:
stwierdza czy nie ma ciazy pozamacicznej, czy bije serce czy jest jedno dziecko czy wiecej.

no tak, w PL to samo

z biciem serducha różnie bywa bo nie raz to pierwsze USG jest za wcześnie robione i serducho jeszcze nie bije

abkasia

Cytat: bozena.dp w 23 Lip 2009, 21:31:58

rozmawiałam ze szwagierką, miała robione usg w 8, 10, 14 i 16 tyg. ciąży, jak widać nie było usg w 12 tyg., więc jak już pisałam, nie dla wszystkich lekarzy jest to badanie standardem....

bozenka, na kazde Usg sa widelki czasowe, i to z 12 tyg tez takie ma. dokladnie nie pamietam, ale mozna je chyba zrobic wlasnie do 14 tyg

ishka82

Cytat: abkasia w 24 Lip 2009, 10:29:42
bozenka, na kazde Usg sa widelki czasowe, i to z 12 tyg tez takie ma. dokladnie nie pamietam, ale mozna je chyba zrobic wlasnie do 14 tyg
Przezierność można zbadać od 11,0tc do 13,6tc, tak mówił mi mój gin i takie są wytyczne na stronie pracowni USG do której się wybieram.

abkasia

Cytat: ishka82 w 24 Lip 2009, 10:32:05
Przezierność można zbadać od 11,0tc do 13,6tc, tak mówił mi mój gin i takie są wytyczne na stronie pracowni USG do której się wybieram.
no wlasnie! 13tydz i 6 dz to jest tydz 14
ja to badanie mailam w 11 tyg i 3 dniach

Angie

Nie zgodze się z tym, że pomiar NT powinien robić tylko specjalista. Jeśli lekarz jest w stanie na usg zmierzyć głowę, brzuch, kość udową to powinien również zmierzyć przezierność. Wiadomo że są lepsze i gorsze sprzęty i lekarze o różnych umiejętnościach, ale to nie zmienia faktu że powinni umieć to zrobić.

Poza tym nie tylko pomiar przezierności stwarza prawdopodobieństwo chorób genetycznych. Takim wskaźnikiem może być także krótsza w stosunku do reszty ciała kość udowa, a to już raczej mierzy każdy lekarz. Czy w związku z tym kobiety w ogóle powinny z usg zrezygnować ???

zwierzatko_mojej_mamy

Angelos ja teraz bede tylko spekulowac, bo mozliwe, ze kazdy sprzet do USG to potrafi ;)

glowa brzuch i noga to jednak duze czesci dziecka - a zbadanie pecherzyka na szyji to juz raczej cos malego - osy tez na sasiednim balkonie nie sfotografuje bez obiektywu dobrego ;) tzn sfotografuje, ale nikt jej nie zobaczy/rozpozna ;)
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

Angie

zwierzatko_mojej_mamy ale jeśli u nas to badanie jest standardem ( a tak jest) to każdy sprzęt  do usg powinien pozwalać na zbadanie tego NT. Rozumiem, że na lepszych sprzętach może być łatwiej, ale na każdym powinno być to możliwe. I lekarz robiący usg ciężarnej też powinien mieć odpowiednie umiejętności badania tego. Jeśli ma wątpliwości co do wyniku wtedy powinien kierować do specjalisty. To jest badanie przesiewowe i każda kobieta w ramach podstawowej opieki nad ciężarną powinna mieć mozliwość wykonania tego badania, bo nie każda przyjedzie od razu do dr Roszkowskiego czy innego specjalisty.

Kasia

Ja myslę że z tym USG jest tak jak z cytologia w mieście u brawura

jej kilku lekarzy powiedziało że nie trzeba,

mnie gin nie pyta czy chce cytologie tylko kiedy miałam ostatnią i jak juz czas to po prostu mówi że dzisiaj robimy cytologię i tyle.
Oczywiscie moge zaprotestować ale po co???

To co dla jednych jest standardem dla innych jest zbedna praktyką.
Nie rozmumiem czemu niektóre z Was bronia te złe praktyki ???
Z konowalstwem trzeba walczyc a nie szukać usprawiedliwień!

Angie


zwierzatko_mojej_mamy

Angelos oczywiscie - jesli jest sandardem to kazdy sprzet i lekarz powinien - ja tylko spekuluje, czy kazdy rzeczywiscie ma mozliwosc - bo poki co strefa sie nie zna jeszcze na modelach sprzetu do USG, ale mysle, ze z nasza dociekliwoscia to tylko kwestia czasu :D :D
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

Kasia

Angelos  :beer: to sobie wypijmy przed dziesiejszym wieczorem ;)

mayagaramond

Cytat: Angelos w 24 Lip 2009, 12:44:42
Nie zgodze się z tym, że pomiar NT powinien robić tylko specjalista. Jeśli lekarz jest w stanie na usg zmierzyć głowę, brzuch, kość udową to powinien również zmierzyć przezierność. Wiadomo że są lepsze i gorsze sprzęty i lekarze o różnych umiejętnościach, ale to nie zmienia faktu że powinni umieć to zrobić.

Obraz i pomiary
Przeziernooeæ karkow¹ u p³odu nale¿y oceniaæ za pomoc¹ aparatów
"ultrasonograficznych o odpowiednio wysokiej rozdzielczooeci, wyposa
¿onych w funkcjê video-loop i umo¿liwiaj¹cych pomiar z dok
³adnooeci¹ do 0,1 mm.

(brakuje polskich znakow, ale tekst jest tutaj:
http://www.studiolift.com/fetal/site/FMF-polish.pdf
strona 27. )

Pozniej jest dokladnie opisane, jak to badanie nalezy wykonywac, w jakiej pozycji musi byc plod itp. A artykul nie jest z byle jakiego zrodla tylko ze strony Fundacji Medycyny Plodu.

Cytat: Angelos w 24 Lip 2009, 12:44:42
Poza tym nie tylko pomiar przezierności stwarza prawdopodobieństwo chorób genetycznych. Takim wskaźnikiem może być także krótsza w stosunku do reszty ciała kość udowa, a to już raczej mierzy każdy lekarz. Czy w związku z tym kobiety w ogóle powinny z usg zrezygnować ???

ale kosc udowa mierzy sie chyba dopiero podczas 2 USG ok. 20 tygodnia.

Kliknelas moze na ten wywiad z La Monde? Sicard mowi w nim, ze
Eliminowanie ryzyka niewiele ma wspólnego z terapią. Prawda jest taka, że dziś zmierzamy raczej do likwidacji choroby niż do jej leczenia. Prowadzi to do przerażającej perspektywy, jaką jest eliminacja, usuwanie mniej udanych osobników. A we Francji tendencja ta jest chyba silniejsza niż w pozostałych krajach. Niewykluczone, że niebawem nikogo u nas nie będą szokować takie hasła, jak "wyeliminowanie hemofilii", czy "zatrzymanie epidemii chorób genetycznych". Tworzy się wyobrażenie chromosomu i genu jako "zakaźnych" czynników patogennych. Domagamy się od medycyny, by je usuwała."

"We Francji powszechny dostęp do badań prenatalnych jest oczywiście rodzajem propozycji, ale w praktyce niemal obowiązkiem. Trisomia wykrywana jest teraz w prawie wszystkich przypadkach, i to bezpłatnie. Zaryzykowałbym takie oto stwierdzenie: Francja krok po kroku zmierza ku polityce zdrowotnej ocierającej się o eugenikę."

Juz pisalam, ze np. w Danii liczba osob urodzonych z ZD dramatycznie spadla od czasu standardowego wprowadzenia pomiaru NT.

Wiem, ze nie kazdy to tak widzi i wiele kobiet i tak urodzi dziecko, ale nie mozna zamykac oczu przed efektami, jakie sa widoczne w innych krajach. Nie wiem, moze jestem malo nowoczesna, ale dla mnie te sprawy sa zwiazane z kwestiami etycznymi.

"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

ishka82

CytujCzy w związku z tym kobiety w ogóle powinny z usg zrezygnować ???
A czy ktoś gdzieś coś takiego zasugerował ??? !!! ??? Chyba trochę nadinterpretujesz ;)

Cytat: Angelos w 24 Lip 2009, 13:00:15
zwierzatko_mojej_mamy ale jeśli u nas to badanie jest standardem ( a tak jest) to każdy sprzęt  do usg powinien pozwalać na zbadanie tego NT. Rozumiem, że na lepszych sprzętach może być łatwiej, ale na każdym powinno być to możliwe. I lekarz robiący usg ciężarnej też powinien mieć odpowiednie umiejętności badania tego. Jeśli ma wątpliwości co do wyniku wtedy powinien kierować do specjalisty. To jest badanie przesiewowe i każda kobieta w ramach podstawowej opieki nad ciężarną powinna mieć mozliwość wykonania tego badania, bo nie każda przyjedzie od razu do dr Roszkowskiego czy innego specjalisty.
Podkreślone słowa są kluczowe, u Was w Warszawie jest standardem, a u nas w Ostrowcu nie jest, podobnie w Tarnowskich Górach i pewnie jeszcze wielu innych mniejszych miejscowościach (pięknie to widać na wątkach z GW wklejonych przez mayę). Czy to oznacza wg Ciebie, że nasi lekarze są niedouczeni i nie powinni w ogóle prowadzić ciąż? Prawda jest taka, że ogrom kobiet żyje, leczy się, zachodzi w ciążę i rodzi (najczęściej) zdrowe dzieci w małych miastach i mieścinach. Być może wg Ciebie powinnam szybko zmienić lekarza, bo mój jest niekompetentny, bo nie uważa tego USG za nieodzowne, tylko że wtedy niechybnie się okaże, że muszę pojechać prowadzić ciążę do większego miasta, a na to nie mam czasu, pieniędzy, ani ochoty.
Reasumując, ja zrozumiałam i przyjęłam, że w Wawie to standard, a Ty ( i inne warszawianki) zrozumcie, że u nas to standardem nie jest. Jest opcją, z której ja zamierzam skorzystać, ale wiem, że mnóstwo kobiet (znajome, rodzina) tego nie robi. A czytając Was zaczynam się czuć jak głupia gęś z zabitej dechami wsi, która ciążę prowadzi u konowała, a nie lekarza i czym prędzej powinna zacząć jeździć do cywilizowanego lekarza z dużego miasta.
A do USG przekonało mnie to, że i tak chciałam wykonać USG przed tym połówkowym, artykuły i teksty wstawione przez marax i mayę i argumenty merytoryczne o wykrywalności różnych schorzeń, ale w najmniejszym nawet stopniu to nie były teksty w stylu "jak można z tego zrezygnować; przecież to standard, czy używanie w stosunku do mnie buźki :stupid: I błagam o trochę tolerancji i zrozumienia, bo to chyba dobrze, że ja i mi podobne jednak szukamy, pytamy, dociekamy, a nie opieramy się jedynie na tym co gin powie i w jaki sposób to zrobi.

Kasia

Cytat: mayagaramond w 24 Lip 2009, 13:19:58

Wiem, ze nie kazdy to tak widzi i wiele kobiet i tak urodzi dziecko, ale nie mozna zamykac oczu przed efektami, jakie sa widoczne w innych krajach. Nie wiem, moze jestem malo nowoczesna, ale dla mnie te sprawy sa zwiazane z kwestiami etycznymi.



to może dajmy wybrać kobiecie, przyszłym rodzicom

powiedzmy że to badanie jest standardowe i zalecane jest jego zrobienie
że to badanie może ujawnić ewentualne wady genetyczne
i niech sami zainteresowani zdecyduja czy je robić czy nie.

Chociaz dla mnie to też złe rozwiazanie, bo kobieta moze zrezygnowac z badania i okaże się że dziecko urodziło się z wadą, która można było skorygować jeszcze w ciąży.

Przecież to że badanie jest standardem w wielu miastach wcale nie oznacza że kobiety MUSŻĄ je robić.
Jak ktos sie uprze to i przez całą ciąże nie musi chodzic do lekarza wierzac że fasolka urodzi sie zdrowa i piekna. (uzycie słowa fasolka jest celowe).

mayagaramond

Cytat: Kasia w 24 Lip 2009, 13:05:45
mnie gin nie pyta czy chce cytologie tylko kiedy miałam ostatnią i jak juz czas to po prostu mówi że dzisiaj robimy cytologię i tyle.
Oczywiscie moge zaprotestować ale po co???

Porownujesz dwa rozne badania: cytologie, ktora wykonuje sie po to, zeby leczyc i pomiar przeziernosci karkowej, ktorego glownym celem jest wykrycie zaburzen, ktorych leczyc sie nie da, bo nie ma terapii na trisomie 21 ani 13 ani 18. 
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

Kasia

Cytat: mayagaramond w 24 Lip 2009, 13:28:22
Porownujesz dwa rozne badania: cytologie, ktora wykonuje sie po to, zeby leczyc i pomiar przeziernosci karkowej, ktorego glownym celem jest wykrycie zaburzen, ktorych leczyc sie nie da, bo nie ma terapii na trisomie 21 ani 13 ani 18. 

maya uzyłam tego porównania bo kontekst jest identyczny

Cytologia nie była proponowana bo wszystko wygladało dobrze i nie było powodów dla których trzeba ja zrobić

Tak samo lekarze nie zalecaja tego USG bo nie ma podstaw (>35lat, wystepowanie w rodzinie wad genetycznych)

zauważ że gdyby zgłosiła sie kobieta powyzej 35 r.ż lub taka która ma obciążenia genetyczne to to badanie JUŻ byłoby standardowym mimo iż dalej nie byłoby szans na leczenie. Czyli tutaj podstawy etyczne nie są brane pod uwagę.


Przecież podano DOKŁADNIE powody dla kórych to badanie nie jest standardowe, i bozena i ishka o nich pisały: wiek i obciążenia
Nie było mowy o etyce

mayagaramond

Cytat: Kasia w 24 Lip 2009, 13:33:45
maya uzyłam tego porównania bo kontekst jest identyczny

Cytologia nie była proponowana bo wszystko wygladało dobrze i nie było powodów dla których trzeba ja zrobić

Tak samo lekarze nie zalecaja tego USG bo nie ma podstaw (>35lat, wystepowanie w rodzinie wad genetycznych)

zauważ że gdyby zgłosiła sie kobieta powyzej 35 r.ż lub taka która ma obciążenia genetyczne to to badanie JUŻ byłoby standardowym mimo iż dalej nie byłoby szans na leczenie. Czyli tutaj podstawy etyczne nie są brane pod uwagę.


Przecież podano DOKŁADNIE powody dla kórych to badanie nie jest standardowe, i bozena i ishka o nich pisały: wiek i obciążenia
Nie było mowy o etyce

o etyce mowie tylko w kontekscie mojej opinii, bo z jakiego powodu lekarze na badania nie wysyla nie wiem. Moge tylko napisac, dlaczego pomiar NT nie jest w DE oplacany przez kasy chorych. Min. dlatego, ze sa srodowiska (np. organizacje osob niepelnosprawnych ale rozniez niektore organizacje zrzeszajace polozne czy lekarzy), ktorzy sa zdania, ze zadaniem panstwowej kasy chorych nie jest refundowanie badania, ktore nie oferujac zadnych mozliwosci terapii, skupia sie na szukaniu uposledzenia.

Oczywiscie nikt nie zabrania wykonywac badania prywatnie.

A cytologia to badanie profilaktyczne tak jak kontrola uzebienia czy np. kontrola skory (co dwa lata kasa placi osobom powyzej 35 roku zycia za screening skory).

"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

Angie

ishka82 absolutnie w żadnym momencie nie zamierzałam Cię urazić. Nie używałam w stosunku do Ciebie buźki  :stupid: :stupid:Ja też pochodzę z miasta 100 tyś. w którym obecnie prowadzi ciąże siostra M. i tam lekarz właśnie  jako standard traktuje to badanie i ma sprzęt który pozwala określic te parametry.

Według zaleceń to badanie powinno być dostępne dla każdej kobiety i w tym sensie uważam że jest standardem, a to jaka jest rzeczywistość to inna kwestia. To że u was mnóstwo kobiet tego nie robi, to moim zdaniem efekt tego że przedstawia się im to właśnie jako opcję, że trzeba to robić u innego lekarza, że w wymaga to specjalistycznego sprzętu. Gdyby mogła to zrobić podczas rutynowego usg to może więcej kobiet by się na to badanie decydowało.A prawda jest taka że lekarz wykonujący usg ciężarnej powinien móc takie badanie zrobić. Jeżeli kobieta ma prawo w czasie takiego usg to zrobić i podejmie decyzję że nie chce to dla mnie to jest ok ( choć powinna tez miec wiedzę na temat tego że nie tylko choroby genetyczne się tak wykrywa, że ciąże z chorym dzieckiem inaczej się prowadzi, rodzi się w innych ośrodkach, a nie tylko że nieważne czy chore i tak urodzę to po co wiedzieć ). Jeżeli przedstawi się jej to jako nie wiadomo jakie skomplikowane badanie, konieczność jazdy do innego miasta, to niestety większość z tego pewnie zrezygnuje.


Kasia

mayagaramond ja nie neguje tego co jest w DE
tam moze (a raczej na pewno skoro tak piszesz) nie jest to standarden ze wzgledu na kwestie etyczne

ale w PL z tego co pisza dziewczyny standardem nie jest to dla tych LEKARZY, którzy nie widza potrzeby robienia go bo wszystko powinno byc OK, bo nie ma złych uwarunkowań

ishka82

Angelos, w/w buźkę użył kto inny, nie Ty ;) Ale mniejsza o to, ja tam się obrażać o nic nie zamierzam, ani nie traktuję internetu jak wyroczni, więc luz :)
A owszem, masz rację, że gdyby było inaczej przedstawiane i dostępne, to więcej pań by je robiło, ale pomyśl też, że jak po drugiej stronie monitora siedzi osoba, w której mieście to standardem nie jest, to na pewno taki argument do niej nie dotrze, a jedynie może zdenerwować...no bo co ma zrobić, szukać gina poza miejscem zamieszkania, obrazić się na "swoich" lekarzy ??? Dla niej to nie jest standard i tyle ;D I jedynie konkretne merytoryczne argumenty mogą ją przekonać, że warto to badanie zrobić, że warto za nie nawet zapłacić i pojechać wykonać je tam, gdzie jest to możliwe i będzie wykonane dobrze.
Chodzi mi po prostu o ton i wydźwięk niektórych wypowiedzi, a nie o zasadność USG tzw. genetycznego. Po prostu chciałabym, żeby inne dziewczyny z mniejszych miast jeśli kiedyś będą czytać ten wątek doszły do wniosku, że warto to badanie zrobić, a nie żeby pomyślały, że Warszawka krzyczy i mają to gdzieś. Ewentualnie, żeby doszły do wniosku, że go nie wykonają, ale żeby po lekturze były świadome co to w ogóle jest i po co się robi i co daje. Jednym słowem, żeby tą ważną decyzję podejmowały świadomie.

mayagaramond

Cytat: Kasia w 24 Lip 2009, 14:06:29
ale w PL z tego co pisza dziewczyny standardem nie jest to dla tych LEKARZY, którzy nie widza potrzeby robienia go bo wszystko powinno byc OK, bo nie ma złych uwarunkowań

to jest z kolei dziwne, bo to nie lekarz powinnien decydowac i jesli jest tak jak mowisz, ze badanie jest placone przez NFZ to lekarz, ktory bierze za nie dodatkowo pieniadza naciaga.

Najlepiej byloby zadzwonic do NFZ albo odpowiedniej kasy chorych i sie dowiedziec i wtedy jesli lekarz chce za nie pieniadza to mozna powiedziec "moment, ale mnie poinformowano, ze badanie jest bezplatne".

"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

Angie

ishka82 to ja nie widzę problemu bo chyba chodzi nam o to samo :) Ty sama na początku byłaś raczej na nie jesli chodzi o to badanie, a po zebraniu informacji jednak się na nie decydujesz. Wiele kobiet nie będzie jednak szukać wiadomości po internecie i dobrze byłoby żeby lekarz  rzetelnie im te informacje przedstawił. Bo każda kobieta może urodzić chore dziecko i mówienie że nie ma wskazań bo nie skończyła 35 lat jest moim zdaniem nie w porządku.