USG genetyczne

Zaczęty przez ishka82, 21 Lip 2009, 15:07:34

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

kasiad

Cytat: abkasia w 21 Lip 2009, 21:33:56

ja znam kobiete, ktora twierdzila, ze nie miala tego badanego, a okazalo sie ze ma to wpisane w ksiazeczce ciazowej.


ja też myślałam, iż lekarz przezierności nie zbadał, a on zbadał tylko mnie o tym nie poinformował
przypuszczam iż dlatego, że dla niego to wyżej wymieniony standard

golinda

Cytat: ishka82 w 22 Lip 2009, 20:09:28


Dodany tekst: 22 Lip 2009, 19:10:10
Taki dr House? :P :mocking:

bez przesady, ale coś w tym guście
niemiły na pewno nie jest, jest specyficzny i ma ciekawe poczucie humoru, ja takich ludzi lubię
nie lubię za to nadmiernie miłych i nadskakujących - to dla mnie objaw nieszczerości

mayagaramond

#352
Abstarhujac od tego czy ktos badanie chce czy nie chce, nie rozumiem jak lekarz moze je wykonac nie informujac pacjentki co robi i po co. Jako pacjent mam prawo to wiedziec, a lekarze (chyba) obowiazek wyjasnienia.

Wychodzisz z gabinetu i nie wiesz jakie badanie wykonano?

"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

Angie

ishka dobrze że się zdecydowałaś na to usg, bo oprócz pomiarów nt zostaną wykonane też inne równie ważne.

Ale dalej uważam że to dziwne że nie jest to u was standardem - wskazana tu opinia ptg wskazuje że usg do 10 tyg. jest zalecane, natomiast pomiędzy 11-14 tyg. ciąży jest obowiązkowe.


kasiad

#354
Cytat: abkasia w 21 Lip 2009, 22:03:51
a wlasnie zalozeniem USG w 12 tyg jest badanie przeziernosci karkowej i faldu nosowego)

i to jest według mnie odpowiedź na postawione przez ishkę w tytule wątku pytanie  ;)

justynaaaa2

kurde a ja głupia jestem, bo byłam dziś na usg to mogłam się tej babki zapytać co i jak ;D

brawurka

z Igą poszłam do lekarza chyba w8 tygodniu, KAZAŁ przyjść w 13,żeby zrobić badania i zaznaczył,że to bardzo ważne

elve

mayagaramond wychodzisz z gabinetu z wykonaną oceną ciąży i stwierdzeniem że wszysko jest w normie
w 12tc trafiłam na okropnego lekarza, która o niczym nie informowała
w 20tc na fantastycznego diagnoste, który po kolei opowiadał co mierzy, dlaczego mierzy i jaki jest wynik i co oznacza

i faktem jest ze badanie powinno być prowadzone jak to drugie, i dostosowane do poziomu intelektualnego pacjentki
a tego niestety nie uczą

kasiad

Cytat: bozena.dp w 21 Lip 2009, 23:04:21
no to ustalmy

badanie przezierności karkowej = badanie genetyczne - tak czy nie?!  :hmm:

to ja wyjaśnie jak jest u nas
bożenka badanie przezierności karkowej to nie jest usg genetyczne
pomiary przezierności wykonuje się podczas badania usg
tak jak pomiar kości udowej czy obwód głowy

mayagaramond

Cytat: elvelve w 22 Lip 2009, 20:44:02
mayagaramond wychodzisz z gabinetu z wykonaną oceną ciąży i stwierdzeniem że wszysko jest w normie
w 12tc trafiłam na okropnego lekarza, która o niczym nie informowała
w 20tc na fantastycznego diagnoste, który po kolei opowiadał co mierzy, dlaczego mierzy i jaki jest wynik i co oznacza

i faktem jest ze badanie powinno być prowadzone jak to drugie, i dostosowane do poziomu intelektualnego pacjentki
a tego niestety nie uczą

bo taki lekarz, ktory nic nie wyjasnia jest dla mnie do kitu. A w przypadku takiego badani, gdy wynik moze wyjsc negatywny, trzeba wczesniej pacjentce wyjasnic na czym ono polega. Przeciez jak po badaniu powie ciezarnej: jest prawodopodobienstwo 1:20, ze pani dziecko bedzie mialo trisomie to ona zemdleje. Moze przesadzam, ze zemdleje, ale bedzie w szoku, bo nic na ten temat nie wie albo wie b. malo.
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

marax

#360
kazde badanie powinno wiazac sie ze zgodą pacjeta a inwazyjne ze zgoda na pismie.Teraz spotykam sie z tym coraz czesciej o wszystko sie pacjeta pyta-tak powinno byc aczkolwiek nie jest to standard .Wiesz co ,ja wiem ze powinno sie informowac ale zaloze sie ze wiekszosc pacjetek z malego miasta nie rozumie co lekarz do nich mowi w tematyce genetyki.zeby wytlumaczyc po co ,na co i dlaczego robi sie usg genetyczne (co za glupia nazwa !!!) to jednak jakies podstawy biologi trzeba miec .Prawda jest taka ze aby zrozumiec niektore rzeczy to trzeba skonczyc studia medyczne i nie da sie  ciagu 5 minut wytlumaczyc wszytkiego  od pojecia gen,genetyka,chorba genetyczne,przeziernosc karkowa,ryzyko genetyczne,prawdopodobienstwo,mutacje,aberacje,wybor ,aborcja,anomalia anatomiczna-najwieksza sztuka nauczyciela jak wytlumaczyc uczniowi cos co jest trudne prostym językiem no nie kazdy ma taka zdolnosc zeby np takiej mojej tesciowej cokolwiek wytlumaczyc.Lekarz ma na pacjeta ok 10 minut jak wda sie w tlumaczenie dokladne to musialby mowic kilkdziesiat minut jak nie kilka godzin.Lekarz informuje wykonuje badanie usg genetyczne ktore moze wykryc choroby plodu i moim zdaniem nie ma czasu na dalesze wdawanie sie w szczegoly.Jak cos wyjdzie nie tak wtedy mozna sobie pogadac .

Dodany tekst: 22 Lip 2009, 18:23:01

maya sorry ale zeby to wyjasnic pani JOli ktora skonczyla 8 klas podstawowki to musialabym do niej mowic 3 dni .Inaczej sie rozmawia z osoba ktora cokolwiek wie na temat biologi a inaczej z kims kto nie ma zielonego pojecia.Lekarz informuje a zadaniem pacjeta jest pytac jak czegos nie rozumie ,doczytac sobie w internecie pozniej zadawac pytania.Akurat genetyka to sprawa strasznie trudna nawet dla studentow medycyny nie mowiac juz o prostych ludziach.To nie pomiar cisnienia ze da sie wytlumaczyc mniej wiecej o co biega w 2 minuty

Dodany tekst: 22 Lip 2009, 19:23:39

iekszosc ludzi siedzi jak takie ciele malowane i kiwa glowa po czym wychodzi i nic nie wie :)

Dodany tekst: 22 Lip 2009, 20:26:55

razaz dostan zarzut ze sie niewiadomo jak nosze glowe bo ja wiem.Wicie same jakie to jest irytujace jak wy komus cos tlumaczycie a on na was patrzy jak ciele na malowane wrota :) Trzeba informowac ale jakie to jest nieraz irytujące a!!!!!!!

Dodany tekst: 22 Lip 2009, 21:32:49

a w nagrode za twoje tlumaczenie czesto pacjet przyhcodzi za klka miesiecy i np mowi ze on lekow nie bierze takich jak mu zapisalas tylko bierze inne bo sasiadka z dolu mu polecila ,jej swietnie pomagaja :)

golinda

Cytat: maraxela w 22 Lip 2009, 21:15:11

maya sorry ale zeby to wyjasnic pani JOli ktora skonczyla 8 klas podstawowki to musialabym do niej mowic 3 dni .Inaczej sie rozmawia z osoba ktora cokolwiek wie na temat biologi a inaczej z kims kto nie ma zielonego pojecia.Lekarz informuje a zadaniem pacjeta jest pytac jak czegos nie rozumie ,doczytac sobie w internecie pozniej zadawac pytania.Akurat genetyka to sprawa strasznie trudna nawet dla studentow medycyny nie mowiac juz o prostych ludziach.To nie pomiar cisnienia ze da sie wytlumaczyc mniej wiecej o co biega w 2 minuty

Dodany tekst: 22 Lip 2009, 19:23:39

iekszosc ludzi siedzi jak takie ciele malowane i kiwa glowa po czym wychodzi i nic nie wie :)

Dodany tekst: 22 Lip 2009, 20:26:55

razaz dostan zarzut ze sie niewiadomo jak nosze glowe bo ja wiem.Wicie same jakie to jest irytujace jak wy komus cos tlumaczycie a on na was patrzy jak ciele na malowane wrota :) Trzeba informowac ale jakie to jest nieraz irytujące a!!!!!!!

i to zwykle jest problem takiej jednej czy drugiej, która potem w necie milion pytań zadaje i się wyciąga pochopne wnioski, że lekarz nie doinformował
a nawet jeśli powie za mało, to od tego jest wizyta, żeby pytać

marax

#362
moze dobrze byloby pacjetke poinformoac ze za kilka tyg bedzie sie robilo takie i takie badanie zapisac na kartce i powiedziec zeby sobie poczytala.Wtedy jest zupelnie inna rozmowa ona pyta juz konkretnie a nie jest to monolog kilku godzinny.No ale to czyta utopia w sytuacji kiedy ma sie na pacjeta 10 minut:(takmozna dzialac  prywatnym gabinecie.Wiecie co znajac podejscie pacjętow tez sporo byloby niezadowolonych bo lekarz kaze im czytac a nie tlumaczy jak krowie na rowie

zwierzatko_mojej_mamy

no i po to sa kampanie spoleczne - zeby uswiadomic i na przyklad wymoc na gabinecie, zeby mial ulotki opracowane przez NFZ i sobie poczytal, ale dopoki danym problemem nie zajmie sie uwaga to nikt dupy nie ruszy
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

mayagaramond

maraxela - wiem, ze to b. trudne tematy. Tez nie chodzi mi to, zeby wyjasniac genetyke czy tez jej podstawy. Ale mozna powiedziec pacjentce, jak bedzie przebiegac badanie, po co sie je robi i co oznacza wynik lub tez czego nie oznacza. Np. moj lekarz pierwszego kontakru, jak ide do niego po wyniki morfologii to nie mowi mi "OK, tu jest recepta na l-thyroxin, prosze brac dlaej 75 mg", tylko tlumaczy mi wyniki zawsze przy tym odwracajac kartke z wynikami w moja strone.



"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

marax

#365
poparz ile czasu zajela ta dyskucja zeby wytlumaczyc kazdemu co i jak.Jakby chciec chociaz tak pobieznie kazdej pacjetce opowiedziec to
1 używasz nomenklatury medycznej ktora skrotami wszytko opisuje w pare minut=pacjent nic nie rozumie
2 używasz prostych slow .tlumaczysz po kolei zajmuje to przynajmniej pol godziny= nie mozliwe w ramach NFZ polskiego


Dodany tekst: śro 22 lip 2009 20:42:37 GMT-1

tutaj wszytkie macie wyksztalcenie wyzsze wiec jest inny poziom dyskusji a pacjentki sa bardzo rozne.czesc wie tylko ze ma malego szkrabeczka w brzuszku i na tym jej wiedza poloznicza sie konczy.Slowa macica,jajnik,plod,lozysko itp wcale nie sa takie oczywiste

goga

Cytat: maraxela w 22 Lip 2009, 21:15:11
od pojecia gen,genetyka,chorba genetyczne,przeziernosc karkowa,ryzyko genetyczne,prawdopodobienstwo,mutacje,aberacje,wybor ,aborcja,anomalia anatomiczna-najwieksza sztuka nauczyciela jak wytlumaczyc uczniowi cos co jest trudne prostym językiem no nie kazdy ma taka zdolnosc zeby np takiej mojej tesciowej cokolwiek wytlumaczyc.

no i tu jest moja rola i wszystkich nauczycieli biologii - po to do gimnazjum wprowadzono podstawy genetyki, żeby taka pani Jola z małego miasteczka jak mówisz wiedziała co to gen, mutacja, badania prenatalne, trisomia itp itd - to dzisiaj standard w polskim gimnazjum, i dlatego lekarz powinien pacjentce mówić - co robi i co mierzy oraz po co, bo większość wie, że usg płodu nie jest tylko po to żeby mamusia zobaczyła "jak fasolka macha nózkami" - przynajmniej ja staram się wytłumaczyć po co są róznego rodzaju badania i dlaczego powinno sie je wykonywać

i zyczyłabym sobie aby wszyscy biologowie - nawet ci z duzych miast miast mówili tyle o profilaktyce ile u mnie na lekcjach - a niestety wiem, że wielu tak nie robi i potem mamy niewyedukowane zdrowotnie społeczństwo
W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta
i młoda kobieta. (G.B. Shaw)

aja

Cytat: mayagaramond w 22 Lip 2009, 16:05:13
lol lol lol ty sie bulwersujesz, bo ja tylko i wylacznie przedstawilam swoj poglad. Natomiast ty po raz kolejny piszesz posta sugerujac mi, zebym sie zamknela. Mozesz napisac, ze sie z moim (czy innym) pogladem nie zgadzasz, ale zyj i daj zyc innym.

Na PW nie wygarnialam ci ochow i achow i jak sama wiesz pw jest prywatne, ale widac nie rozumiesz co oznacza "korespondencja prywatna".



ale maya kobieto daj na luz! i nie wpychaj mi w usta czegoś czego nie napisałam ani nawet nie pomyślałam!

marax

#368
goga a ile dalabys rade w 5 minut opowiedziec o tym wszystkim? :) probowac mozna ale to skonczy sie na powiedzeniu "wykonam u Pani usg w ktorym sprawdze czy dziecko prawidlowo sie rozwija,ocenie ryzyko  w kierunku wad genetycznych (wiekoszsc pan padnie juz trupem przy tym  zdaniu ) i anatomicznych ,czy zgadza sie Pani na badanie ?"-w czasie badanie mozna mowic "oceniam obwod glowki wszytko ok ,przeziernosc karkowa ok itd" co w jeszcze oczekujecie od lekarza podczas takiego badania?

golinda

Cytat: zwierzatko_mojej_mamy w 22 Lip 2009, 21:37:27
no i po to sa kampanie spoleczne - zeby uswiadomic i na przyklad wymoc na gabinecie, zeby mial ulotki opracowane przez NFZ i sobie poczytal, ale dopoki danym problemem nie zajmie sie uwaga to nikt dupy nie ruszy

no właśnie Moczydło miał różnego rodzaju ulotki, na temat tych badań prenatalnych też dostałam

marax

Pacjent powinien sam sie tez edukowac a nie byc jak taka swieta krowa.najlepsi sa niektorzy cukrzycy ktorzy popijaja piwko i zagryzaja to golonką bo przeciez pan doktor o golonce nic nie wspominal

goga

maraxela no toteż kurde usiłuję ich nauczyć tych podstaw aby po takich zdaniach gina te niektóre ciućmy trupem nie pady, nawet nie wiesz jak mnie wkurza to nasze niedouczone społeczeństwo, albo potem powiedzą lekarzowi że one na tych lekcjach nie uważały lol
W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta
i młoda kobieta. (G.B. Shaw)

aja

a co do Roszkowskiego to przed wizyta naczytałam się o tym jego podłym podejściu i niemiłym usposobieniu i jak wyszłąm to się zastanawiałam kto mógł tak napisać bo nic a nic sie nie zgadzało! facet bardzo fajny! byłam u niego dwa razy i nawet można było sobie z nim pożartować! :)

goga

aja może tym co tak piszą chodzi o to że nie ciucia i grucha z nimi, tylko jest bardzo rzeczowy ?? bo tak mi przedstawiła jego podejście koleżanka - na temat, zwiężle i rozsądnie bez zbytecznego ćwierkania
W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta
i młoda kobieta. (G.B. Shaw)

mayagaramond

Cytat: aja w 22 Lip 2009, 21:54:22
ale maya kobieto daj na luz! i nie wpychaj mi w usta czegoś czego nie napisałam ani nawet nie pomyślałam!

moze ty dasz na luz. Wpadasz na watek i zamiast wypowiedziec sie na temat piszesz, ze mam dac spokoj. Jesli nie masz uwag merytorycznych to moze zastanow sie nastepnym razem zanim cos napiszesz.

A pozniej jeszcze piszesz na strefie o PW, ktora jak sama nazwa wskazuje jest wiadomoscia prywatna. Oczywiscie nie mam nic przeciwko temu, zeby ja tu opublikowac, ale chcialam to wyjasnic prywatnie, ale widac ty wolisz na forum.



"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"