O wszystkim i o ...! tzw. śmietnik ciążowy

Zaczęty przez aja, 27 Maj 2008, 09:43:30

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Angie

U nas położne na szkole rodzenia tez mówiły, że jeść normalnie i tylko jak coś szkodzi to odstawiać.

Bo jedząc tylko gotowanego kurczaka i marchewkę na pewno nie będziemy zdrowe.


marax

Cytat: Angelos w 13 Mar 2009, 10:43:17
U nas położne na szkole rodzenia tez mówiły, że jeść normalnie i tylko jak coś szkodzi to odstawiać.

Bo jedząc tylko gotowanego kurczaka i marchewkę na pewno nie będziemy zdrowe.


[/quote
no i piwko dla nich jakies bardziej oswiecone od tych z mojej wioski :)

vobi

czarnasia13, a Ty juz na dniach bedziesz sie rozpakowywac!
Ale nowina, nie?  :rotfl:


brawurka

Maja była wysypana non stop,kolki do 3 miesiaca prawie codziennie. na samowspomnienieogarnia mnie lęk,wole zapobiegac jak moge,ale spokojnie nie chodze glodna. Nie jem nic ciężkostrawnego,a Iga i tak ma kolki,na razie nie tak straszne jak Maja,więc wole jej nie dodawać

gioseppe

Cytat: Angelos w 13 Mar 2009, 10:43:17
U nas położne na szkole rodzenia tez mówiły, że jeść normalnie i tylko jak coś szkodzi to odstawiać.
u nas odwrotnie, mowily zeby jesc lekko ;)
ja sie do tego nie stosowalam, przyznaje sie bez bicia, jadlam wiekszosc rzeczy ale bez smazonego i straczkowego ;)
ale raz troszke przesadzilam z iloscia sera zoltego i byla kolka
wypilam herbate z miodem i cytryna - wysypka i moge tak jeszcze dlugo wyliczac ;)

gwarantuje Wam, ze wystarczy jedna kolka (nie ta fizjologiczna, tylko zwiazana z deita mamy), kilka godzin wycia i Wasza bezsilnosc i zmienicie podejscie zaczniecie uwazac na swoja diete ;)
bo jak dziecko sie meczy po tym jak mamusia sobie pojadla to az zal patrzec ;)
http://www.szajnar.pl/   - makijaż Kraków - fotografia kobiet
http://www.facebook.com/EwelinaSzajnarMakeUP

brawurka

#2281
Cytat: gioseppe w 16 Mar 2009, 09:54:15
u nas odwrotnie, mowily zeby jesc lekko ;)
ja sie do tego nie stosowalam, przyznaje sie bez bicia, jadlam wiekszosc rzeczy ale bez smazonego i straczkowego ;)
ale raz troszke przesadzilam z iloscia sera zoltego i byla kolka
wypilam herbate z miodem i cytryna - wysypka i moge tak jeszcze dlugo wyliczac ;)

gwarantuje Wam, ze wystarczy jedna kolka (nie ta fizjologiczna, tylko zwiazana z deita mamy), kilka godzin wycia i Wasza bezsilnosc i zmienicie podejscie zaczniecie uwazac na swoja diete ;)
bo jak dziecko sie meczy po tym jak mamusia sobie pojadla to az zal patrzec ;)


:beer:

Dodany tekst: 17 Mar 2009, 12:23:47

przypomnialo mi sie cos...lekarz Majkowy wpinał zdjecia z usg do karty ciąży,jesli wasz gin tez tak robi to przed pojsciem do szpitala poodpinajcie je,bo karta ciazy zostaje w szpitalu,szkoda stracic zdjęcia

marax

Cytat: gioseppe w 16 Mar 2009, 09:54:15
u nas odwrotnie, mowily zeby jesc lekko ;)
ja sie do tego nie stosowalam, przyznaje sie bez bicia, jadlam wiekszosc rzeczy ale bez smazonego i straczkowego ;)
ale raz troszke przesadzilam z iloscia sera zoltego i byla kolka
wypilam herbate z miodem i cytryna - wysypka i moge tak jeszcze dlugo wyliczac ;)

gwarantuje Wam, ze wystarczy jedna kolka (nie ta fizjologiczna, tylko zwiazana z deita mamy), kilka godzin wycia i Wasza bezsilnosc i zmienicie podejscie zaczniecie uwazac na swoja diete ;)
bo jak dziecko sie meczy po tym jak mamusia sobie pojadla to az zal patrzec ;)


no jasne ale chyba sie nei rozumiamy .nie kazde dziecko ma kolki i nie kazdej mamie potrzebna jest dieta"wysoceeliminacyjna"- to jest dla dziecka i matki duzo bardziej niezdrowe niz jednorazowa kolka.teraz przynajmniej wiesz czego masz unikac a co mozesz jesc

vobi

Cytat: brawurka w 17 Mar 2009, 11:37:23
przypomnialo mi sie cos...lekarz Majkowy wpinał zdjecia z usg do karty ciąży,jesli wasz gin tez tak robi to przed pojsciem do szpitala poodpinajcie je,bo karta ciazy zostaje w szpitalu,szkoda stracic zdjęcia

haha, brawurka a ja od 4 miesiecy szukam po domu karty ciazy, bo bylam przekonana ze ja zgubilam gdzies w chalupie, a pewne faktycznie nie oddali mi w szpitalu :D

zuzia

Cytat: brawurka w 17 Mar 2009, 11:37:23
przypomnialo mi sie cos...lekarz Majkowy wpinał zdjecia z usg do karty ciąży,jesli wasz gin tez tak robi to przed pojsciem do szpitala poodpinajcie je,bo karta ciazy zostaje w szpitalu,szkoda stracic zdjęcia

u mnie są takie kopertki na zdjęcia. ale jakoś nie chciało mi się tego tam wkładać bo nie ma miejsca na wklejenie/włożenie opisu. i mam osobno. jak widać - nie wyjdę na tym źle.

niewiemjaka

Cytat: brawurka w 17 Mar 2009, 11:37:23
:beer:

Dodany tekst: 17 Mar 2009, 12:23:47

przypomnialo mi sie cos...lekarz Majkowy wpinał zdjecia z usg do karty ciąży,jesli wasz gin tez tak robi to przed pojsciem do szpitala poodpinajcie je,bo karta ciazy zostaje w szpitalu,szkoda stracic zdjęcia
aaaajć to nie oddają karty ciąży? nie mozna jej jakos przemycic? fajna taka karta czemu zabierają bu :(

rubin04

Ja tam swoja chętnie oddam bo tam wagę sie wpisuje a że nie mam sie czym chwalić.. Lepiej niech przepadnie w pomroce dziejów, bede potem dziecku  wmawiac że przytyłam 7 kg, wiec na koniec ważyłam 57 :)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
  Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Kasia

Cytat: niewiemjaka w 17 Mar 2009, 15:22:44
aaaajć to nie oddają karty ciąży? nie mozna jej jakos przemycic? fajna taka karta czemu zabierają bu :(


no mojej bratowej nie zabrali więc nie wiem jak to jest
ja swoja wolałabym zostawic na pamiatke ;)
może zrobię im ksero lol lol

zreszta jak już bedę rodziła to chyba mnie nie odeśla z owodu braku karty lol lol lol

brawurka


Kasia

no wiem
ale może ksero poświadczone za zgodność wystarczy lol lol lol

nionczka

u nas nie ma karty tylko ksiazeczka, ale ja oddaja. zreszta wizyty u poloznej i ginekologa w czasie pologu tez sa tam wpisywane. szpital ma dane w komputerze. po co im wiecej?
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Angie

Cytat: nionczka w 17 Mar 2009, 19:36:42
u nas nie ma karty tylko ksiazeczka, ale ja oddaja. zreszta wizyty u poloznej i ginekologa w czasie pologu tez sa tam wpisywane. szpital ma dane w komputerze. po co im wiecej?

U nas szpital nie ma  danych w komputerze, bo większość z nas chodzi gdzieś prywatnie do gabinetu

albo państwowo do przychodni. W związku z tym szpital nie ma wiedzy o przebiegu ciąży poza dokumentacją, którą dostanie

przy porodzie.

zuzia

nionczka
u nas też jest to w formie książeczki (przynajmniej ja taką mam), ale nazywa się to "karta ciąży"

gioseppe

#2293
Cytat: niewiemjaka w 17 Mar 2009, 15:22:44
aaaajć to nie oddają karty ciąży? nie mozna jej jakos przemycic? fajna taka karta czemu zabierają bu :(
mi oddali po porodzie
razem z wynikami badan

a apropo jedzenia i kolek -ostatnio zjadlam ser zolty, kolejne podejscie i chyba sie udalo
ale profilaktycznie wypilam herbatke z kopru no i mniej zjadlam tego sera ;)
z tym ze jest jeden problem - ja, pozeracz wszelkich serow chyba sie odzwyczailam od smaku sera i ten, ktory uwielbiam po prostu mi nie smakowal...

aaaa, i lasanie jadlam :) taka troche oszukana bo mieso tylko lekko przysmazylam, tak odrobine zeby byl zapaszek a pozniej dolalam odrobine wody i raczej dusilam niz smazylam ;) no ale z sosem pomidorowym i tym razem go nie uczulilo - chyba dorosleje chlopak ;)
http://www.szajnar.pl/   - makijaż Kraków - fotografia kobiet
http://www.facebook.com/EwelinaSzajnarMakeUP

kasiad

#2294
Cytat: brawurka w 12 Mar 2009, 16:58:21
Kasia to ja Ci przybliże temat:) zdarzylo mi się miec taką zgage,że wymiotowałam

mnie też się to zdarzyło, na koniec ciąży miałam taką :(

Dodany tekst: 22 Mar 2009, 16:00:30

karty ciąży też mi nie zabrali

niewiemjaka

no dobra laski, opcja druga - rodzic w Bielańskim
ktoras ma jakies doświadczenia, kontakty cokolwiek.. ?

zuzia

Cytat: niewiemjaka w 24 Mar 2009, 15:43:03
no dobra laski, opcja druga - rodzic w Bielańskim
ktoras ma jakies doświadczenia, kontakty cokolwiek.. ?
no ja słyszałam raczej mało pochlebne opinie. nie tyle oddziału (bo ten jest po remoncie) co personelu.

Kasia

Cytat: niewiemjaka w 24 Mar 2009, 15:43:03
no dobra laski, opcja druga - rodzic w Bielańskim
ktoras ma jakies doświadczenia, kontakty cokolwiek.. ?


oddział ładny, nowy, po remoncie :)

ale bez opłaconej położnej to podobno tak sobie

Dodany tekst: 24 Mar 2009, 15:55:07

u mnie bielański odpada bo tam umarł mój tata :(

niewiemjaka

Kasia bardzo mi przykro ...

więc chyba zostaje mi ten Starynkiewicz moj (dzieciatka jezus) stary brzydki ale personel fachowy
tylko ze okazalo sie ze moja lekarka ma tam dyzur pare razy w miesiacu... wiec nawet nie mam sie z nia jak umowic na rodzenie!:/ :( no i co robic? szukac tam poloznej w takiej sytuacji?

zuzia

Cytat: niewiemjaka w 24 Mar 2009, 16:03:47
Kasia bardzo mi przykro ...

więc chyba zostaje mi ten Starynkiewicz moj (dzieciatka jezus) stary brzydki ale personel fachowy
tylko ze okazalo sie ze moja lekarka ma tam dyzur pare razy w miesiacu... wiec nawet nie mam sie z nia jak umowic na rodzenie!:/ :( no i co robic? szukac tam poloznej w takiej sytuacji?

dogadaj się z Grażyną Nastulą. Jest podobno jedną z najlepszych położnych.