O wszystkim i o ...! tzw. śmietnik ciążowy

Zaczęty przez aja, 27 Maj 2008, 09:43:30

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

dragonfly

Cytat: maraxela w 10 Cze 2009, 12:39:43
haha dobry pomysl :) ja sie na tym wesel nie bawilam zbyt dobrze o 22 juz chcialam wracac do dziecka.Ani sie napic nie moglam,co chwile musialam sciagac pokarm w wc. ........... aa nie bylo fajnie/wzielam dziecko na poprawiny-mala wytrzymala 20 minut jak zaczeli grac to ona zaczela strasznie plakac bo sie przestaszyla.NIe bierz dziecka na wesele bo to bez sensu.MOze idz tylko do kosciola zloz zyczenia i bede ok
w sumie to tez wyjscie, na ale jak juz abkasia sie zadeklarowala, ze bedzie na przyjeciu no to glupio troche: przeciez na pewno placa od osoby, wiec 2 miejsca "wypadaja", a moze akurat bylby ktos "z listy rezerwowej" gdyby abkasia nie szla....
golinda ma racje, przeciez mu krzywdy nie zrobi tesciowa... zreszta abkas, Ty znasz swoje dziecko najlepiej

golinda

choć w sumie słowa "teściowa" i "krzywda" jakoś dziwnie do siebie pasują lol


jestynka

u nas dla męża jest większy ból zostawiania Filipka z kimś. Ja się jakoś nie przejmuję ;)
ale z radością się wraca do takiego malucha :)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

vobi

Cytat: golinda w 10 Cze 2009, 14:54:12
choć w sumie słowa "teściowa" i "krzywda" jakoś dziwnie do siebie pasują lol

u mnie bardziej "tesciowa" ze "skrzywieniem" sie kojarza, niz z krzywda :D

golinda


abkasia

ja nie twierdze ze tesciowa zrobi mu krzywde, ale maly jej nie zna i jakos zawsze jak go bierze na reca to on placze. co innego w dzien gdy maly moze miec dobry humor, to ok, ale wieczorami on bywa bardzo marudny.. trzeba umiec go uspokajac...boje sie po prostu, ze on bedzie plakal, a ona nie bedzie umiala dac sobie z nim rady...

doris8008

abkasia rozumiem że się będziesz przejmować, ale w sumie to nawet jak będzie płakać (w sensie marudzić)to się chyba nic nie stanie?... a może ja nieczuła jestem - z dwójką trzeba się pogodzić z tym, że któryś może płakać ;) w ogóle jak Was czytam to chyba wyrodna jestem, bo ja chłopaków zostawiłam z mamą i poszłam z M do kina jak mieli 2 tygodnie i czułam się z tym świetnie. a teraz też jak jest możliwość to wychodzę. tak jak było wyżej napisane: jak nie żyję tylko nimi to potem mam więcej cierpliwości, aaa, no i rozczulają mnie powroty do nich :)

golinda

doris, to Ty jesteś naprawdę mądra mama i rozsądnie kochasz swoje dzieci! :beer:

abkasia

#2384
Cytat: doris8008 w 10 Cze 2009, 19:41:03
abkasia rozumiem że się będziesz przejmować, ale w sumie to nawet jak będzie płakać (w sensie marudzić)to się chyba nic nie stanie?... a może ja nieczuła jestem - z dwójką trzeba się pogodzić z tym, że któryś może płakać ;) w ogóle jak Was czytam to chyba wyrodna jestem, bo ja chłopaków zostawiłam z mamą i poszłam z M do kina jak mieli 2 tygodnie i czułam się z tym świetnie. a teraz też jak jest możliwość to wychodzę. tak jak było wyżej napisane: jak nie żyję tylko nimi to potem mam więcej cierpliwości, aaa, no i rozczulają mnie powroty do nich :)
tak to i ja zostawiam :P :P ale tu chodzi o cala noc, bo dzwonilam do kolezanki i ona nam zarezerwowala noclegi :headbang: :headbang: :headbang: i nie moze tego juz odwolac.. :headbang: :headbang:

Dodany tekst: 10 Cze 2009, 21:13:49

acha i z moja mama tez bym zostawila... ;)

justynaaaa2

naszła mnie pewna myśl  ;)
jak pojawiały się na gazecie czy nawet tutaj wątki pod tytułem "dzieci na weselu" to 90% pisało, że wesele to nie impreza dla dzieci, że matki, które zabierają swoje dzieci na wesle to takie siakie i owakie, że nic się nie stanie jeśli dziecko zostanie na jedną noc z kimś innym, że rodzice też mają prawo się rozerwać, itp...
no i się zastanawiam czy aż tak zmienia się punkt myślenia, gdy ma sie już swoje dziecko czy o co chodzi  :knuje:

abkasia

Cytat: justynaaaa2 w 10 Cze 2009, 21:19:07
naszła mnie pewna myśl  ;)
jak pojawiały się na gazecie czy nawet tutaj wątki pod tytułem "dzieci na weselu" to 90% pisało, że wesele to nie impreza dla dzieci, że matki, które zabierają swoje dzieci na wesle to takie siakie i owakie, że nic się nie stanie jeśli dziecko zostanie na jedną noc z kimś innym, że rodzice też mają prawo się rozerwać, itp...
no i się zastanawiam czy aż tak zmienia się punkt myślenia, gdy ma sie już swoje dziecko czy o co chodzi  :knuje:
ja uwazam, ze absolutnie dla dziecka w tym wieku co moje.  maluch w wieku 3 mies jest juz bardzo kumaty, smieje sie, gada bawi na calego, ale tez jest bardzo wrazliwy.
teraz u nas w domu mamy najazd rodziny. maly bardzo zle to znosi, zrobil sie nerwowy, placzliwy, a jak wszyscy zaczynaja przekladac go z rak do rak to zaczyna tak szlochac... no i oczywiscie pojawily sie problemy z jedzeniem... znowu...

Angie

My jedziemy na wesele na początku sierpnia. Lena będzie miała 3 miesiące. Zostawiam ją z moją
siostrą, bo mama idzie akurat w tym dniu na inne wesele. Nasze jest prawie 200 km od domu
wiec zostawię ją na dłużej. Na razie się nie przejmuję, ale może mi sie odmieni  :knuje:

zuzia

#2388
my mamy zaproszenie na wesele w pazdzierniku. i ani mysle zabierac mlodego - predzej pojade tylko do kosciola i wroce (K. zostanie bo to jego sis cioteczna). muzyka, gwar, halas i harmider na weselu nie sa dla tak malego dziecka najlepsza rozrywka. i zabierajac go zrobilabym mu tylko krzywde.

ps. a po swoim weselu nadal uwazam, ze wesele nie jest dla dzieci. zwlaszcza gdy rodzice sa obrazeni, ze musza ich pilnowac!

Kasia

Ja mam wesele 20 czerwca i już żałuje że nie pójdę

ale jakby mały urodził sie chociaz dwa tygodnie przed weselem to miałam plan iść
tylko własnie wziąć pokój i moją mame z małym w nim ulokować


abkasia jak macie zarezerwowany nocleg to jaki problem wziąć mamę i małego do tego pokoju. Uśpisz małego i dalej pojdzoesz się bawić :) raz na dwie godziny zajrzysz czy wszystko Ok i dalej na wesele :)

abkasia

Cytat: Kasia w 10 Cze 2009, 22:40:20
Ja mam wesele 20 czerwca i już żałuje że nie pójdę

ale jakby mały urodził sie chociaz dwa tygodnie przed weselem to miałam plan iść
tylko własnie wziąć pokój i moją mame z małym w nim ulokować


abkasia jak macie zarezerwowany nocleg to jaki problem wziąć mamę i małego do tego pokoju. Uśpisz małego i dalej pojdzoesz się bawić :) raz na dwie godziny zajrzysz czy wszystko Ok i dalej na wesele :)
o wiele latwiej jest zajmowac sie kilkutygodniowym niemowlakiem, ktory tylko spi i je..i latwiej jest wtedy wyjsc na wesele czy gdzie indziej. 3 mies dziecko jest juz bardzo kumate,bardzo malo spi i dobrze wie, kto i w jaki sposob nosi je na rekach... dlatego pojawiaja sie problemy. dziecko jest juz przyzwyczajone do lozeczka, ma ustalony rytm dnia, nasz musi byc wieczorem wykapany, bo do tego jest przyzwyczajony. maz mowi, ze nie jest dobrym pomyslem zabieranie malego ze soba, nawet jesli tesciow mialaby sie nim zajac...

rubin04

Cytat: doris8008 w 10 Cze 2009, 19:41:03
abkasia rozumiem że się będziesz przejmować, ale w sumie to nawet jak będzie płakać (w sensie marudzić)to się chyba nic nie stanie?... a może ja nieczuła jestem - z dwójką trzeba się pogodzić z tym, że któryś może płakać ;) w ogóle jak Was czytam to chyba wyrodna jestem, bo ja chłopaków zostawiłam z mamą i poszłam z M do kina jak mieli 2 tygodnie i czułam się z tym świetnie. a teraz też jak jest możliwość to wychodzę. tak jak było wyżej napisane: jak nie żyję tylko nimi to potem mam więcej cierpliwości, aaa, no i rozczulają mnie powroty do nich :)
:brawo:

Jak moja bratowa urodziła 15 grudnia to na sylwestra zostawiła Małą u nas, z moją mamą (czyli teściową), a sama poszła na imprezę sylwestrową z mężem- fakt, że impreza jakies 10 min autem od domu, wiec bratowa wpadała co 3 h na karmienie - wszyscy byli zadowoleni - młodzi się pobawili, dziecko najedzone spało..

Ciekawe jak u mnei będzie... :)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
  Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

abkasia

Cytat: rubin04 w 10 Cze 2009, 23:06:45
:brawo:

Jak moja bratowa urodziła 15 grudnia to na sylwestra zostawiła Małą u nas, z moją mamą (czyli teściową), a sama poszła na imprezę sylwestrową z mężem- fakt, że impreza jakies 10 min autem od domu, wiec bratowa wpadała co 3 h na karmienie - wszyscy byli zadowoleni - młodzi się pobawili, dziecko najedzone spało..

Ciekawe jak u mnei będzie... :)
jak juz pisalam taki noworodek jest latwiejszy w obsludze... bo tylko spi i je.. ;D mojego juz nie da sie tak latwo zadowolic ;D

zuzia

ja na swojego pierwszego sylwestra poszlam jak mialam 3 miesiace, no, 3,5.
ale podobno bylam marnym gosciem - wiekszosc imprezy przespalam :D

dragonfly

#2394
Cytat: justynaaaa2 w 10 Cze 2009, 21:19:07
naszła mnie pewna myśl  ;)
jak pojawiały się na gazecie czy nawet tutaj wątki pod tytułem "dzieci na weselu" to 90% pisało, że wesele to nie impreza dla dzieci, że matki, które zabierają swoje dzieci na wesle to takie siakie i owakie, że nic się nie stanie jeśli dziecko zostanie na jedną noc z kimś innym, że rodzice też mają prawo się rozerwać, itp...
no i się zastanawiam czy aż tak zmienia się punkt myślenia, gdy ma sie już swoje dziecko czy o co chodzi  :knuje:
nie, moj sie nie zmienil, ja nadal uwazam, ze jezeli w zaproszeniu jest "bez dzieci" to koniec i basta, jak jest mozliwosc wziecia potomstwa, to zalezy od rodzicow, ale nie wyobrazam sobie sytuacji, zebym brala moja mala, ona byla np marudna i prosila o sciszenie muzyki, itp. Poza tym mlodzi rodzice maja jakas taka potrzebe straszna chwaleniem sie nowym nabytkiem (sama taka jestem ;) ) a wesele i slub to impreza mlodych i nimi sie maja wszyscy "zachwycac", no i nie, malutkim dzieciom na weselu mowie NIE ( u nas byla para z kilkutugodniowym maluchem, ale byl tylko na obiedzie i potem w swoim pokoju z opiekunka)

Dodany tekst: 11 Cze 2009, 07:53:13

Cytat: zuzia w 10 Cze 2009, 21:37:15


ps. a po swoim weselu nadal uwazam, ze wesele nie jest dla dzieci. zwlaszcza gdy rodzice sa obrazeni, ze musza ich pilnowac!
wlasnie, wlasnie! to juz mnie doprowadza do szalu, nie tylko na weselach zreszta....

magdalinska

Cytat: dragonfly w 11 Cze 2009, 07:51:01
Poza tym mlodzi rodzice maja jakas taka potrzebe straszna chwaleniem sie nowym nabytkiem (sama taka jestem ;) ) a wesele i slub to impreza mlodych i nimi sie maja wszyscy "zachwycac", no i nie, malutkim dzieciom na weselu mowie NIE ( u nas byla para z kilkutugodniowym maluchem, ale byl tylko na obiedzie i potem w swoim pokoju z opiekunka)
swiete słowa!!   :beer:

nionczka

No moj punkt widzenia sie troche zmienil. Nadal uwazam, ze wesela nie sa dla dzieci. Ale sa pewne ale. u nas nie ma typowych wesel tylko obiad lub kolacja pozniej tance wiec mozna isc tylko na ceremonie plus jedzenie i po torcie sie urwac (zreszta nawet bez dziecka tak robilismy).
Kiedy zastanawiam sie nad zabraniem dziecka na slub nie biore pod uwage opcji zostawienia dziecka z kims. Jest tylko idziemy we trojke lub nie idziemy wcale.
Moglabym podrzucic dziecko tesciowej na czas obiadu 15 km od domu, ale na drugie wesele, na ktore lecimy samolotem 1000 km od domu i mamy zostac na weekend. Nie wyobrazam sobie anwet zosatwic dziecko i leciec tam bez niej. Nie mowiac juz o tym, ze nie mam komu.
nie wiem jeszcze co zrobimy. Trudna decyzja bo to bliski przyjaciel meza. Inni znajomi z paczki biora dzieci bo lacza impreze z wakacjami na poludniu...
2 lata temu nie mialabym watpliwosci co zrobic, dzis mam...

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

dragonfly

nionczka, na slub rozumiem, ze w trojke nie ma problemu; co do wesela nie za bardzo zrozumialam: nie zostawilabys malej nawet gdybys miala z kim?
My "zawalilismy" 2 wesela w UK bo zwyczajnie nie mielismy z kim Ingid zostawic. Teraz mamy wesele w Polsce i zostawiamy mala na caly weekend z moja mama (od piatku rano do niedzieli wieczor). Tez nam sie cos od zycia nalezy ;D

nionczka

Z moja mama i z moja siostra zostawilabym ja na cala noc bez problemu. tu nie mamy z kim jej zostawic nawet na caly dzien. 
Ja wesel nie lubie, ani tanców ani zarywania nocy wiec nie mam problemu :-) Gdybym jednak chciala isc na calonocne wesele oczywiscie wolalabym miec z kim ja zostawic i bawic sie spokojnie wiedzac,z e moje dziecko jest pod dobra opieka i w odpowiednim miejscu (dom, lozeczko, etc).
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login