O wszystkim i o ...! tzw. śmietnik ciążowy

Zaczęty przez aja, 27 Maj 2008, 09:43:30

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

gioseppe

http://www.szajnar.pl/   - makijaż Kraków - fotografia kobiet
http://www.facebook.com/EwelinaSzajnarMakeUP

gioseppe

http://www.szajnar.pl/   - makijaż Kraków - fotografia kobiet
http://www.facebook.com/EwelinaSzajnarMakeUP

brawurka

u majki sie te sliniaki nie sprawdzają, chce je jesc:)

sweedee

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login


www.foto.adtwinzz.com
www.adtwinzz.com

gioseppe

http://www.szajnar.pl/   - makijaż Kraków - fotografia kobiet
http://www.facebook.com/EwelinaSzajnarMakeUP

foszek

Ja mialam tylko jedna paczke 1,  szybko z nich zrezygnowalam, bo bym musiala zmieniac ja co 2 godzin, strasznie szybko przemakaja Do tej pory zurzylam dwie paczki 2 i paczka trojek, ktore stosuje za namowa pielegniarek na noc.
W szpitalu nawet nie mieli 1, pomimo ze byly tam naprawde malutkie dzieci np sasidem Felixa w ostatnim tyg byl Erik, ktory urodzil sie z masa 990 g !!!!

gioseppe

Cytat: foszek w 14 Paź 2008, 14:53:22
sasidem Felixa w ostatnim tyg byl Erik, ktory urodzil sie z masa 990 g !!!!
rany, ale malenstwo\
w ktorym tygodniu sie urodzil?
http://www.szajnar.pl/   - makijaż Kraków - fotografia kobiet
http://www.facebook.com/EwelinaSzajnarMakeUP

foszek

Cytat: gioseppe w 14 Paź 2008, 15:16:54
Cytat: foszek w 14 Paź 2008, 14:53:22
sasidem Felixa w ostatnim tyg byl Erik, ktory urodzil sie z masa 990 g !!!!
rany, ale malenstwo\
w ktorym tygodniu sie urodzil?
Nie wiem, pielegniarki nie mogly mi udzielic odpowiedzi, a rodzicow tylko raz widzialam i sie z nimi poklocilam. Poszlo o to, ze byla ze mna tesciowa (wg przepisow na oddzial mogl wejsc rodzic + osoba towarzyszaca), na co oni zareagowali wielkim oburzeniem i krzykiem, bo zarazki. Wiec nie pytalam sie.
Z ciekawostek: na intensywna mogli wejsc rodzice, bez odziezy ochronnej :)

eva_luna

mi kolezanka odradzala kupno 1- ona kupila i od wejscia byly male:) musiala odrazu przejsc na 2. mysle, ze kupie jedna paczke 1 a potem zobaczymy.

marax

Cytat: foszek w 14 Paź 2008, 15:48:01
Cytat: gioseppe w 14 Paź 2008, 15:16:54
Cytat: foszek w 14 Paź 2008, 14:53:22
sasidem Felixa w ostatnim tyg byl Erik, ktory urodzil sie z masa 990 g !!!!
rany, ale malenstwo\
w ktorym tygodniu sie urodzil?
Nie wiem, pielegniarki nie mogly mi udzielic odpowiedzi, a rodzicow tylko raz widzialam i sie z nimi poklocilam. Poszlo o to, ze byla ze mna tesciowa (wg przepisow na oddzial mogl wejsc rodzic + osoba towarzyszaca), na co oni zareagowali wielkim oburzeniem i krzykiem, bo zarazki. Wiec nie pytalam sie.
Z ciekawostek: na intensywna mogli wejsc rodzice, bez odziezy ochronnej :)

jezeli odziez ochronna jest wielorazowego uzytku np fartuch lekarskiubranai do wypozyczenia w szpitalu itd to jest na niej o wiele wiecej bakterii niz na zwyklej odziezy tgz zewnetrznej.To co jest na fartuchach i innych ciuchach przebywajacych na stale w szpitalu tz te bakterie -sa o wiele bardziej niebezpieczne (lekoopornosc) niz to co ewentualnie przyniesiemy z domu.Na oddzialach hematologicznych  dla dzieci lekarze chodza bez fartuchow-maluchy sie nie boja a jest "czysciej" no chyba ze mowimy o dzieciach po przeszczepach to wtedy tam wszytko jest sterylne - a nie poprostu przechowywane na polce w szpitalu

aja

byłam wczoraj na porodówce - miny niektórych słyszących odgłosy rodzącej były bardzo niewyraźne  :point_lol:
szczególnie panów ale i dziewczyny co poniktóre również się wystraszyły...

niestety taka kolej rzeczy! i taka to przyjemność porodu - nawet położna powiedziała że okrzyki duzo pomagają  ???

gioseppe

a nam mowila, ze nie pomagaja :)
ze niewarto krzyczec tylko lepiej ta sile skupic na parcie
no i badz tu madry :)
http://www.szajnar.pl/   - makijaż Kraków - fotografia kobiet
http://www.facebook.com/EwelinaSzajnarMakeUP

marax

Cytat: gioseppe w 15 Paź 2008, 09:44:33
a nam mowila, ze nie pomagaja :)
ze niewarto krzyczec tylko lepiej ta sile skupic na parcie
no i badz tu madry :)

ja tez jestem zddania ze parciu to napewno nie pomaga-sprobujcie poprzec krzyczac poczym to samo zrobic na wdechu-zobaczcie ktore jest bardziej efektywne

eva_luna

Cytat: aja w 15 Paź 2008, 09:27:15
byłam wczoraj na porodówce - miny niektórych słyszących odgłosy rodzącej były bardzo niewyraźne  :point_lol:
szczególnie panów ale i dziewczyny co poniktóre również się wystraszyły...

niestety taka kolej rzeczy! i taka to przyjemność porodu - nawet położna powiedziała że okrzyki duzo pomagają  ???

no moj maz jak uslyszal to stekanie i krzyki to stwierdzil, ze dziewczyna brzmiala jakby jej dobrze bylo......

a moja wyobraznia zadzialala oczywiscie w druga strone i wyszlam na wacianych nogach.....

Cytat: gioseppe w 15 Paź 2008, 09:44:33
a nam mowila, ze nie pomagaja :)
ze niewarto krzyczec tylko lepiej ta sile skupic na parcie
no i badz tu madry :)

gios te krzyki i stekanie moga pomagac w pierwszej fazie porodu. nam polozna powiedziala, ze jak dziewczyna drze sie w trakcie parcia, to znaczy, ze nie prze. i powiedziala, ze wlasnie w trakcie parcia nie ma darcia sie tylko trzeba konkretnie pracowac. :)

giga

Cytat: eva_luna w 15 Paź 2008, 09:48:35
Cytat: aja w 15 Paź 2008, 09:27:15
byłam wczoraj na porodówce - miny niektórych słyszących odgłosy rodzącej były bardzo niewyraźne  :point_lol:
szczególnie panów ale i dziewczyny co poniktóre również się wystraszyły...

niestety taka kolej rzeczy! i taka to przyjemność porodu - nawet położna powiedziała że okrzyki duzo pomagają  ???



Cytat: gioseppe w 15 Paź 2008, 09:44:33
a nam mowila, ze nie pomagaja :)
ze niewarto krzyczec tylko lepiej ta sile skupic na parcie
no i badz tu madry :)

gios te krzyki i stekanie moga pomagac w pierwszej fazie porodu. nam polozna powiedziala, ze jak dziewczyna drze sie w trakcie parcia, to znaczy, ze nie prze. i powiedziala, ze wlasnie w trakcie parcia nie ma darcia sie tylko trzeba konkretnie pracowac. :)
Skupić się na skurczach i na oddychaniu. Nie krzyczeć!!!!!
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

jusia

myślę, że trudno przeć i drzeć się, bo prze się na wdechu...
"Ten co chce- szuka sposobu, ten co nie chce- szuka powodu"

brawurka

wkurza was jak obcy dotykają wasz brzuch? czy tylko ja jestem taka drazliwa? no szlag mnie trafia, staram sie nad soba panowac i tlumacze sobie ze to nie o moj brzuch im chodzi itd, ale mnie to wkurza, a juz najbardziej kolezanka ze studiow (glaskała mnie ostatnio w kolejce do sekretariatu szkoły) wtedy juz nie wytrzuymałam, bo nie docieraly zwykle argumenty. dotyk jednych denerwuje mnie bardziej, innych mniej, ale ogolnie nie lubie

gioseppe


mnie tez to okropnie irytuje
nie kazdy moze dotykac brzuch z zawartoscia ;) a niektorzy to sobie pozwalaja jakby publiczny byl...
http://www.szajnar.pl/   - makijaż Kraków - fotografia kobiet
http://www.facebook.com/EwelinaSzajnarMakeUP

abkasia

osoby ktore lubie moga dotykac, ale te ktorych nie lubie, niech od mojego brzucha rece precz!!

zwierzatko_mojej_mamy

ja sie zawsze pytam jak mnie najdzie ochota ;)
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

brawurka

tez co innego jak juz mocno dzieko kopie i ktos pyta czy moze dotknac, wtedy ok, (nie kazdy) ale po co mnie teraz dotykac jak tylko ja czuje ruchy?

aja

brawurka! dziewczyny a jaki miałaś brzuszek z Mają? bardziej poszło Ci w boki/ biodra czy taka piłeczkę?

brawurka

nie byla to piłeczka na pewno, ogólnie sie rozlałam, przytylam wszędzie i byłam opuchnieta.

aniak1211

Cytat: aja w 16 Paź 2008, 10:27:21
brawurka! dziewczyny a jaki miałaś brzuszek z Mają? bardziej poszło Ci w boki/ biodra czy taka piłeczkę?

Moj brzuszek byl okragly,duza pilka :D
kurcze chyba niedlugo bede musiala sprawic sobie nowy brzudzek bo mi sie za nim teskni :hihi:

marax

Cytat: brawurka132 w 16 Paź 2008, 10:42:14
nie byla to piłeczka na pewno, ogólnie sie rozlałam, przytylam wszędzie i byłam opuchnieta.

od ktorego miesiaca ci sie tak zrobilo?