moda meska

Zaczęty przez panikarola, 13 Kwi 2008, 00:11:54

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

nionczka

Mi sie udalo mojego przekonac do sandalów bo mi sie chcial latem do Andaluzji w pelnych butach wybierac. Spodenki do kolan (nie krotsze) nosi bardzo czesto na wakacjach w dzikich miejscach, w miescie nigdy.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mayagaramond

Cytat: panikarola w 13 Kwi 2008, 20:27:37
salsa, a co to sa koszule long sleeve?

cos jak t-shirt tylko z dlugimi rekawami :)
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

panikarola

ok, tak sobie wyobrazalam wlasnie :) tez lubie, fajne sa.
Nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy.

salsa

no takie wąłsnie z długim rekawem

co do krótkich spodenek to moj ma takie wakacyjne, 3/4 bojówkowe ale tez tylko w ramach wakacji, bo na co dzień czy do pracy to w tym nie chodzi :P
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

panikarola

do japonek to ja swojego tez nie moge przekonac, ale udalo mi sie do sandalow!!!
Nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy.

salsa

no moj ma jedne sandały, ale nosi je tez tylko na wakacjach i to na wyjeździe "w naturę", głównie plaże, , wiec juz nie w mieście
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

malutenka

Mój nosi sandały/klapki tylko:
-w upał
-na plaży
jeżeli krótkie spodnie to tylko na plaży i to oczywiście 'bojówkowe' i do kolan albo za kolana.
Golfy nie, bo duszą :D swetry inne niż z akrylu też nie, bo wełniane znowu gryzą.
Dżinsów tylko jeden typ(czyli klasyczne męskie, niebieskie lub granatowe), bo mi ucieka ze sklepu, jak wymyślę coś innego ;) Ale mnie to pasuje, poza tym mój mąż nie kręci nosem, jak ubieram się jak czarownica na sabat.

mayagaramond

Krotkie spodenki niet. Zreszta jak narazie bezskutecznie szukalismy odpowiednich (takich wlasnie do kolan lub dluzszych), ale wszystkie sa za szerokie...

Sandaly - nie ma, wiec nie nosi. Jak narazie podobala mu sie jedna para, ale nie bylo jego nr...Przepraszam podobala mu sie jeszcze inna, ale stwierdzil, ze niewygodne. Jeju, jakbm takie miala wymagania jak on to bym nic nie kupila do ubrania :D
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

salsa

moj ma jedną zajefajną zaletę
lubi chodzić na zakupy;)
wybierać dla siebie, wybierać dla mnie, nie marudzi, mierzy, wie co mu sie podoba a co nie, nie ma  u nas czegos takiego, jak tu ktos napisał "ubierania go"-on sam wie co chce nosic i w czym mu dobrze.
nie przewraca oczami, nie ważne czy jesteśmy na zakupach dla mnie czy dla niego, tak samo chętnie szuka swetra dla siebie jak sukienki dla mnie :)
nie cierpię chodzić na zakupy z moim bratem , który stoi w drzwiach sklepu gotowy do ucieczki, i trzeba mu palcem pokazać kilka fajnych rzeczy z których on wybierze jedna, zmierzy i jak dobre to kupuje, ucieka i juz po zakupach:P
zwariowałabym z takim chłopem
zakupy z moim mężem to czysta przyjemności:):)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

panikarola

to ja napisalam o ubieraniu facetow, ale sama swojego tez nie ubieram. i tez mam to szczescie, ze lubi chodzic na zakupy tak samo jak ja - czyl generalnie niechetnie, ale jak juz jestesmy to bez marudzenia i histerii.
Nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy.

mayagaramond

Ja swojego tez nie ubieram, nie powiem, ze zakupy ciuchowe to jego hobby nr 1, ale jest OK. On robi zakupy jak facet - wie czego szuka i za tym sie rozglada. A ja z reguly chodze po sklepie i zgladam.

H. potrafi z kolei spedzic godziny w skepie muzycznym sluchajac plyt, a mnie to wkurza. Ide po konkretna plyte, kupuje i wychodze. A on chyba moglby tam mieszkac :)
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

salsa

Maya, to ja tak jak Twój mąz zachowuje sie w księgarni
w empiku ginę i mogę siedzeć tam godzinami:)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

ze_nitka

Cytat: mayagaramond w 13 Kwi 2008, 20:29:02
Cytat: panikarola w 13 Kwi 2008, 20:27:37
salsa, a co to sa koszule long sleeve?

cos jak t-shirt tylko z dlugimi rekawami :)

Mój, cholernik jeden, nie lubi takich.

salsa

ze nitka-to go poproś ładnie zeby przymierzył, jak zobaczy na sobie to moze sie przekona:)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

ze_nitka

Przymierzał, nawet mu zakupiłam jeden egzemplarz... i leży

Kasia

dodaa84 to nie jest dopasowany garnitur, jest niedopasowany bo jest za mały

zwykły garnitur to wór
taliowany garnitur ładnie modeluje sylwetkę :)

Kasia

#41
starałam sie znaleźć zdjęcia z widoczna różnicą pomiedzy taliowanym i nietaliowanym


Kasia

dodaa84 teraz widać bo wcześniej złe foty wrzuciłam ;)

mayagaramond

Tu rady i porady co do garnituru, niestety po niemiecku, ale zawsze sie komus przyda:
http://www.gq-magazin.de/articles/stil/keylook/der-perfekte-anzug/2007/07/26/04185/pos/0

A tu Hugo Boss (znaczy garnitur, bo model to facet Hally Berry ;) ):

http://www.gq-magazin.de/galerien/die-internationale-1-jpg/66/7618
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

mayagaramond

Powiedzcie mi ile kosztuje porzadny garnitur Vistuli/Bytomia?
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

inkageo

Maya do 1500 zł (takie ceny były jak szukaliśmy, czyli w 2007 roku).
Imagine there is no hate

mayagaramond

Cytat: inkageo w 14 Kwi 2008, 15:31:09
Maya do 1500 zł (takie ceny były jak szukaliśmy, czyli w 2007 roku).

Dzieki, pytalam z ciekawosci, bo chcialam porownac z bossem - garnitury gdzies od 400€
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

Tulipanna

Zawsze mi sie podobal styl mojego E. i szczerze powiedziawszy zbyt wiele zmieniac nie musialam  ;)
Bardzo Go lubie w dzinsach i koszuli. Lub w miekkim swetrze. W Polsce kupuje koszule w Vistuli lub w Bytomiu- bardzo je lubi. Zara tez jest w porzadku, jesli chodzi o jakies wygodne swetry. Garniaki kupuje rzadko, Boss chyba jest Jego ulubiencem.
Torby zadnej nie uznaje, na wakacjach biega z plecakiem.
Ma totalnego fiola na bunkcie butow, kiedys mial wiecej par niz ja, ale szybko Go dogonilam  ;D . Lubi buty dziwne, smieszne, kolorowe, ktorych ja w zyciu bym nie wybrala. Na zakupy chodzi chetniej niz ja, wcale Go to nie nudzi ani nie meczy.

siog

Uwielbiam styl mojego meza, ubiera sie swietnie! na codzien dobrej jskosci, dobrze skrojone garnitury, koszule z podwojnym maknkietem, spinki. Do garniturow wprowadza troche ekstrawagancji: spinki i koszule Paul Smith, krawaty/skarpetki Duchamp:
http://www.paulsmith.co.uk/
http://www.duchamplondon.com/shop/socks/
http://www.paulsmith.co.uk/socks-220/category.html

ogolnie uwielbia PSmith wiec ma wiele akcesoria stad np te torbe:
http://www.paulsmith.co.uk/bags-166/mens-holdall-a7xa-1899-l45-m/product.html?LproductId=6453
na kosmetyki:
http://www.paulsmith.co.uk/bags-166/mens-wash-bag-a7xa-1724-l53-2/product.html?LproductId=6272

tutaj ostatni nabytek koszula
http://tiny.pl/4zc5

poza praca to raczej dzinsy (Diesel) ciekawe koszule + kardigany, swetry
http://www.johnsmedley.com/shop/
buty w tym stylu:
http://www.reiss.co.uk/gb-en/catalogue/men/shoes-and-accessories/9317-blade/zoom
   http://tiny.pl/4zc4
najczesciej robi zakupy w Diesel, All Saints, Reiss,DKNY, John Smedley



maroonbug

P. nosi garnitury na codzien, wiec tylko w weekendy widze go "casual". Ma to szczescie chlopak, ze wyglada w garniturach dobrze i dobrze sie w nich czuje, lubi nosic. Potrafi tez swietnie dopasowac koszule-krawat-garnitur-buty. Nosi teczke Wittchen do pracy. Bylam przeciwna temu zakupowi, bo nie lubie mezczyzn z teczkami, postarza to i kosztuje fortune, a nie jest nawet w polowie tak ladne jak torba Prady  :D
Casual w jego wykonaniu to standard:dzinsy, sztruksy, sweter. Pod swetrem podkoszulka, czasem koszula. Ma dwie torby, obie sa prezentami ode mnie, lubi nosic i nie ma nic przeciwko. Teraz jednak ma bardziej wymagajaca prace, wiec nosi ta teczke ::) ::)...
Oduczylam go noszenia dzinsow do koszuli i pantofli, bo dostaje palpitacji serca jak takie cos widze (koszula wpuszczona w dzinsy, ajajaj!). Zanim mnie poznal lepiej ( :P ) uwazal to za swietny stroj smart casual ;D