Jak zrobic dobry, klarowny rosol?

Zaczęty przez mayagaramond, 22 Lip 2009, 18:12:40

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

aniak1211

U nas niedziela bez rosolu to nie niedziela :D
musi byc i tyle :)

Wszystko z supermarketu,czasem warzywka z targu-tez marchewki sa proste :D

Poza wymienionymi warzywami ja daje jeszcze kawalek czerwonej papryki,jakos lepiej smakuje :)

golinda

ja rozumiem, że komuś też może smakować rosół z kurczaka
jak nie ma pod ręką zdechłej kury, to mama robi z kurczaka i też jest pyszny, ale do pięt nie sięga temu z kury

effik

#27
Cytat: szelma w 22 Lip 2009, 18:28:03
Moja mama robi z kurczaka i włoszczyzny z Intermarche i jakos jej rosół jest najlepsiejszy na świecie :). Jutro zapytam się o przepis, to się dopiszę tutaj :).

no ja też jakoś nigdy nie miałam problemu ;)

Dodany tekst: 23 Lip 2009, 08:42:54

Cytat: golinda w 23 Lip 2009, 07:58:06
ja rozumiem, że komuś też może smakować rosół z kurczaka
jak nie ma pod ręką zdechłej kury, to mama robi z kurczaka i też jest pyszny, ale do pięt nie sięga temu z kury

najlepszy na świecie to był rosół z kaczki, jaki mój tata nam zrobił we wczesnym dzieciństwie. tłusty jak cholera :D pod wódkę byłby idealny :D

golinda

Cytat: effik w 23 Lip 2009, 08:42:01

najlepszy na świecie to był rosół z kaczki, jaki mój tata nam zrobił we wczesnym dzieciństwie. tłusty jak cholera :D pod wódkę byłby idealny :D

flaczki, buraczki, ziemniaczki i rosół z kaczki :D

sonja


szelma

sonja, nie, tak nie do konca ;). Ja po prostu wiekszosci miesa nie lubie, wiec latwiej powiedziec, ze w ogole nie jem niz wdawac sie w szczegoly :). Kurczaka jadam - no i rosol oczywiscie :D.

sonja

Cytat: szelma w 23 Lip 2009, 09:21:00
sonja, nie, tak nie do konca ;). Ja po prostu wiekszosci miesa nie lubie, wiec latwiej powiedziec, ze w ogole nie jem niz wdawac sie w szczegoly :). Kurczaka jadam - no i rosol oczywiscie :D.

Ufff bo już myślałam, że mi się pomerdało ;D

abkasia

 mi kiedys babcia mowila, ze rosol tzreba wlasnie bardzo dlugo gotowac, zeby byl klarowny... min 2 godz. zdjac te szumowiny i gotowac dlugo... reszte noramlnie, jak tu juz wiele dziewczyn napisalo...fakt, ze rosol z wiejskiego miecha jest lepszy. mojaj babcia, jak nam da kure, to rosol jest genialny. nawet jak kura byla stara, a miesa wlokniste, to i tak rosol wychodzi pyszny!
ale ze sklepowego kurczaka, tez calkiem niezly wychodzi!

kasiad

#33
wychowana na rosole z kurczaka będąc na wakacjach u rodziny na południu Polski rosół z wiejskiej kury musiałam najpierw powąchać przed zjedzeniem :D
tak coś mi śmierdziało w okolicach stołu, a to był rosół :D

szelma

A kolezanka mojaj mamy robila rosol z wieprzowiny lol. I dopiero kiedys rozmawialy cos o obiedzie i mowi, ze jutro zrobi rosol, ale musi najpierw jakis kawalek wieprzowiny kupic lol. Dowiedziala sie wtedy, ze to nie najlepszy pomysl lol. A corki zawsze jej mowily, ze ten rosol to tak inaczej smakuje niz inne lol.

sonja

A mi najbardziej smakował rosół w przedszkolu, który zasadniczo był wodą z nikłą sugestią rosołu ;D nic na to nie poradzę inne mi nie smakują i już :D

effik

Cytat: szelma w 23 Lip 2009, 10:28:59
A kolezanka mojaj mamy robila rosol z wieprzowiny lol. I dopiero kiedys rozmawialy cos o obiedzie i mowi, ze jutro zrobi rosol, ale musi najpierw jakis kawalek wieprzowiny kupic lol. Dowiedziala sie wtedy, ze to nie najlepszy pomysl lol. A corki zawsze jej mowily, ze ten rosol to tak inaczej smakuje niz inne lol.

ja nie cierpię z indyka. w ogóle indycze mięso dla mnie jest :bad:

mayagaramond

Cytat: sonja w 23 Lip 2009, 10:31:09
A mi najbardziej smakował rosół w przedszkolu, który zasadniczo był wodą z nikłą sugestią rosołu ;D nic na to nie poradzę inne mi nie smakują i już :D

jako dziecko nienawidzialam makaronu wlasnej roboty, bo byl dla mnie za grubo pokrojony, tolerowalam tylko nitki (nie jadlam zadnych swiederkow, rurek itp.).
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

Beata

#38
Cytat: mayagaramond w 22 Lip 2009, 18:12:40
Napisze jak robie, a Wy mnie poprawcie :)

u mnie zmiany sa takie:
solę zaraz na początku (jak już woda zacznie lekko ruszać się), ponieważ mięsa z rosołu nie wykorzystuję (jeśli robię na kurczaku, to ona zawsze ma wycięte piersi i mięso z udek) - solenie na początku wpływa na smak rosołu, jeśli komuś zależy na mięsie z rosołu, to wtedy soli na końcu

nie daję liścia laurowego, ziele i pieprz tak (często kolorowy)

ja gotuję dużo dłużej, przyznam, że gotując na BARDZO małym ogniu nigdy nie miałam mięsa już miękkiego po godzinie - czasowo jak nastawiam na najmniejszy palnik i najmniejszy ogień o godzinie 9:00, to przed 14:00 mam gotowy

tyle u mnie

aha, jeszcze gdzieś wyczytałam, że podczas gotowania rosół lubi być na wpół odkryty ;)





Anupka

Zapytam jak laik: jak to możliwe, że przy tak długim czasie gotowania woda/rosół nie wygotowuje się? To się gotuje pod przykryciem?
Moje "rosoły" nigdy klarowne nie były. Może właśnie dlatego?
I`m looking strange in the mirror of truth, I`m not immortal I`ve lost my youth...

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mayagaramond

#40
Cytat: Anupka w 23 Lip 2009, 12:44:49
Zapytam jak laik: jak to możliwe, że przy tak długim czasie gotowania woda/rosół nie wygotowuje się? To się gotuje pod przykryciem?
Moje "rosoły" nigdy klarowne nie były. Może właśnie dlatego?

ja gotuj bez przykrycia i na b. wolnym ogniu. Rosol nie moze bulgotac.

Basia - Polewam!!! :beer: :beer:
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

zwierzatko_mojej_mamy

no wiecie co? nie lubiecie swinek i krow?? przeciez kuraki i  inne to takie pseudo mieso :D - jak tylko moge to jem czerwone ;) mlask :D
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

szelma

zwierzatko_mojej_mamy, no bo Ty lubisz zwierzatka rozne lol. Poza tym teraz mam wizje mlaszczacego zwierzatka z krwia na klach lol.

sonja

Ja wyznaję zasadę, że ptaki są głupie i mają małe móżdżki więc jem je bez większych wyrzutów sumienia. Krowa i świnia to już wyższy poziom inteligencji i te staram się omijać :)

zwierzatko_mojej_mamy

oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

szelma

sonja, piona - tak samo uwazam :D.

golinda

Cytat: sonja w 23 Lip 2009, 13:28:51
Ja wyznaję zasadę, że ptaki są głupie i mają małe móżdżki więc jem je bez większych wyrzutów sumienia. Krowa i świnia to już wyższy poziom inteligencji i te staram się omijać :)

a głupia krowa? :D

dragonfly

ja nie po rosol, bo mam juz, tylko ze za duzo zrobilam, czy moge go zamrozic?
jak nie to bede musiala wywalic a taki dobry wyszedl....

effik

Cytat: golinda w 23 Lip 2009, 15:18:20
a głupia krowa? :D

no ja nie wiem czy świnia to taki wyższy poziom. przecież sama nazwa wskazuje :D

Anupka

Cytat: dragonfly w 23 Lip 2009, 15:44:32
ja nie po rosol, bo mam juz, tylko ze za duzo zrobilam, czy moge go zamrozic?
jak nie to bede musiala wywalic a taki dobry wyszedl....

w paczkę, znaczek i do NL wyślij. Czekam :)
I`m looking strange in the mirror of truth, I`m not immortal I`ve lost my youth...

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login