Bukiet/welon/krawat po oczepinach

Zaczęty przez Sawa, 30 Kwi 2010, 08:44:53

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Sawa

Na oczepinach rzuca się różnymi rzeczami. Stąd moje pytanie, czy te rzeczy obiera się tym, którzy złapali, bo widziałam różne wersje. Szkoda mi drogiego jedwabnego krawatu (może rzucić zamiennikiem z tesco?), no i szkoda mi bukietu, bo chcialam w niedzielę jechać na plener z tym bukiecikiem, a żal mi pieniędzy na robienie drugiego.
Ale jakoś mi się wydaje, że nie wypada zabierać tych rzeczy ludziom, którzy złapali fanty.

zwierzatko_mojej_mamy

u mnie maz rzucal musznikiem i jest stratny na muszniku, a ja hmmmm nie pamietam czym lol lol
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

effik

ja byłam stratna na bukiecie :D :D ale moja przyjaciółka na przykład miała 2 bukiety - jeden swój a drugi do rzutu. identyczne lol

salsa

ja rzucałam welonem maz tym czyms spod szyi :)
po weselu rzeczy same do nas wróciły, osoby ktore złapały oddały same z siebie :)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

effik

Cytat: salsa w 30 Kwi 2010, 09:20:21
ja rzucałam welonem maz tym czyms spod szyi :)
po weselu rzeczy same do nas wróciły, osoby ktore złapały oddały same z siebie :)

no dokładnie, zwłaszcza jeśli wiedzą, że plener jest innego dnia. nie wyobrażam sobie męża bez musznika na plenerze, chociaż i tak wyglądaliśmy inaczej niż w dniu ślubu, bo ja np. obcięłam włosy lol

szelma

A my nie rzucaliśmy :D. Bo bukiet miałam za ciężki, a D. krawaty wielbi i kolekcjonuje :D. Więc olaliśmy kolejną tradycję lol.

emcia

nam oddali, chociaż welony były 2
wszystko  mam do teraz w "ślubnym pudle"

effik

Cytat: szelma w 30 Kwi 2010, 09:43:52
A my nie rzucaliśmy :D. Bo bukiet miałam za ciężki, a D. krawaty wielbi i kolekcjonuje :D. Więc olaliśmy kolejną tradycję lol.

ja miałam jeszcze w planie rzut podwiązką, ale zrezygnowałam lol

aniak1211

Ja rzucalam welonem a maz krawatem,
po oczepinach wrocilo to do nas :)
Pamietam ze na jednym weselu jak moj P. zlapal krawat to go odsprzedal mlodemu za flaszke :D

Mozesz rzucac podwiazka,albo wyjac jeden kwiatek z bukietu,albo malutki bukiecik-jak nie chcesz kupowac to moze swiadkowa "zrobi" z podarowanych kwiatow;)