Nauki przedmałżeńskie - w jakiej formie najlepiej?

Zaczęty przez mary, 11 Wrz 2007, 18:31:10

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

tachogti

mary_popins,  w Kosciele Piotra i Pawla na Mikolowskiej sa weekendowe nauki dwie pierwsze soboty miesiaca (15 do17)i wizyta w przyparafilalnej poradni. Numer do Kancelarii 322517045 jakby Cie to interesowalo :)
Typical sharp-shooting, hard-drinking, katana-wielding, happily divorced housewife :P

marta.pio

Ja znalazłam coś takiego (Warszawa):

http://www.dybow.net/katechezy.htm

najbliższy kurs 20 października.

mary

tachogti, czy Ty byłaś tam na naukach i możesz mi coś o nich powiedzieć? Szczególnie mnie interesuje czy one coś wnoszą w życie przyszłych małżonków, czy też przechodzą bez echa.

tachogti

mary_popins,  bede szla w pierwsza sobote pazdziernika :D jak sie dowiem to Ci powiem ok?
Typical sharp-shooting, hard-drinking, katana-wielding, happily divorced housewife :P

ashton

A ja będę bronić tych odsądzanych od czci i wiary warszawskich nauk 10tygodniowych. Wcale nudno nie było (parafia św. Andrzeja Boboli na Rakowieckiej)- być może to tylko moje subiektywne odczucie, ponieważ wiele współchodzących par nawet nie udawało że są tematem zainteresowane, ba czytali sobie gazety czy gadali... Bardziej mi pomogły się przygotować takie właśnie nauki oszczędnie dawkowane niż (excusez le mot) "jebut" w jeden weekend. Dziewczyny, nie przesadzajmy że tak ciężko jest wygospodarować godzinkę w tygodniu...

tachogti

ashton,  uwierz mi ze ciezko  ;-)  ale na to powinien sie znalezc czas, ale zauwazam taka tendencje, ze dla niektorych jest wazniejszy kurs tanca niz nauki  :-P

jescze do mary_popins, jak chcesz wnoszace do w zycia to Duszpasterstwie Akademickim przy katedrze sie dowiaduj u ksiedza Marka Spyry (mail na stronie DA)  :)
Typical sharp-shooting, hard-drinking, katana-wielding, happily divorced housewife :P

zuzia

ashton,

bo to wszystko zależy od prowadzących. U mnie w parafii (Św. Augustyn na Nowolipkach) były nauki 10 - tygodniowe. Koszmar.
Zajęcia z księdzem były naprawdę super. Z przyjemnością ich słuchałam, pracują tam młodzi księża, z dużym poczuciem humoru i umieją to prowadzić tak, że przekazują wszystko co ważne a jednocześnie nie zanudzają.
Niestety większość zajęć prowadziła pewna nawiedzona emerytka (jednocześnie prowadząca poradnie rodzinną), która wykładała mądrości typu "stosunek generalnie powinien trwać ok 15 minut, zresztą po 30 minutach to się już nudne robi". Ludzie! Gdzie nauki a gdzie takie bzdury? Generalnie skupiała się na NPR i nawet jak zajęcia miały mieć temat "wychowanie dzieci" to i tak połowa była o NPR a o dzieciach stwierdzenie "jak bóg dał dziecko i da i na dziecko i się nie martwcie". Wolałabym tego wysłuchac w weekend bo wtedy może by się nie powtarzała a tak co tydzien powtórka z rozrywki. Poza tym u niej to nie była godzinka. Zajęcia miały trwać 45 minut - u niej - 1,5 h. bez uprzedzenia, bez pytania etc. To brak szacunku.

Izaura

My właśnie zapisaliśmy się na Freta do Dominikanów na "Wieczory dla Zakochanych" czyli właśnie 9-cio tygodniowe nauki. Znajomi bardzo nam je polecali, w przeciwieństwie do weekendowych.

mary

Cytat: "tachogti"mary_popins,  bede szla w pierwsza sobote pazdziernika :D jak sie dowiem to Ci powiem ok?

Jasne tachogti! Szkoda, że dopiero w październiku, bo my też planujemy w październiku zacząć nauki. Czy słyszałaś coś o tych w Piotrze i Pawle? Kto prowadzi, ile godzin i jak się można zapisać (czy wystarczy telefonicznie)?[/b]

tachogti

mary_popins, mam napisane na karteczce 4 tytuly spotkan a jako piate wizyte w poradni zycia itd, nie slyszalam szczerze mowiac o tych naukach nic, ale PiP to raczej kosciol na poziomie wiec sie nie nastawiam jakos zle  :)  Mam tez napisane ze 1 i 2 sobota miesiaca do 15 do 17 wiec nie wiem czy przez dwa miesiace po jednym temacie czy zalatwia cztery tematy w dwie soboty  ;-) mysle ze zadzwon i zapytaj, w kancelarii siedzi bardzo sensowna kobitka  :)
tu masz stronke parafii:
http://www.piotripawel.katowice.opoka.org.pl/duszpasterstwo.htm
Typical sharp-shooting, hard-drinking, katana-wielding, happily divorced housewife :P

talula

Mary, wiesz co, moze przjdźcie się na jedno spotkanie tych sobotnich nauk, jesli uznacie, ze to nie dla Was, zawsze mozecie zrezygnować i pójść gdzies indziej, na te 10 tyg. tez mozecie chodzic do róznych parafii, u nas dostawalismy pieczątki za kazda katecheze, wiec mozna dołaczyć do nich w trakcie, zresztą jak nie będzie na 2 naukach to nic sie nie stanie i tak na pewno ksiądz Wam zaliczy;)
No daj znać, co postanowicie;)

[ Dodano: 20-09-2007, 14:20 ]
Ktoś pisał, że ludzie wolą pójść na kurs tańca a nie na nauki, no w sumie temu się nie dziwie, skoro są tak prowadzone, u nas ksiadz był ok, za to pani z poradni-koszmar!
Mnie osobiscie zależało, by nauki zrobić jak najszybciej, bo im blizej ślubu, tym więcej załatwień, wieć my zrobiliśmy je wiosną;) Za to na kurs tańca mieliśmy pójść jesienią i strszliwie nam sie nie chce! :evil:  no i tak ostatnio pomysleliśmy, ze moze jednak pójdziemy w styczniu ;-) albo wcale... jakoś w ogóle odechciało mi się wszystkiego, co związane z weselem, tylko forum jeszcze podczytuje;) chyba się wypaliłam;) W sumie jeszcze 7 miesięcy, a my w sumie nadal nic prawie nie mamy...i nadal nie wiemy, gdzie i czy bedzie wesele....

mary

Dziewczyny, ja nie chciałabym, abyśmy z moim narzeczonym byli powszechnie znani na każdych naukach czy kursie ;) Planujemy pójść na pierwsze spotkanie w katedrze (te 9 tyg.), ale nie mam pewności czy się załapiemy, ponieważ nie jesteśmy jeszcze zapisani a jest ustalony limit.

talula

Eee tam...nikt Was nie zapamieta po pierwszym spotkaniu, na pewno będzie tam masa ludzi;) ;)
Wydaje mi się, że na kursach wielotygodniowych nie ma limitu osób, wiec na pewno się załapiecie.
Pozdrawiam;)

zuzia

Dla dziewczyn z wawy mogę polecić nauki w kościele na ul. Chełmskiej. 2 tygodnie codziennie i zaliczone 10 spotkań. Moja koleżanka chodziła tam wiosną i była zadowolona.

mary

Cytat: "talula19"Eee tam...nikt Was nie zapamieta po pierwszym spotkaniu, na pewno będzie tam masa ludzi;) ;)
Wydaje mi się, że na kursach wielotygodniowych nie ma limitu osób, wiec na pewno się załapiecie.
Pozdrawiam;)

Niestety, Talula, wiemy, że taki limit jest. Mam nadzieję, że inne pary, podobnie jak my, jeszcze nie były się zapisać. Oby.