Kalendarz narodzin strefowych dzieci

Zaczęty przez sweedee, 07 Gru 2007, 20:59:02

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.


asia407

Cytat: jowita w 14 Cze 2010, 16:02:52
Po odejściu wód można jeszcze wiele godzin nie urodzić np tak jak ja 23 h.

U mnie od odejscia wod do urodzenia Klary minelo 18 godzin. W tym pierwsze 9 w domu.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Angie

ale jak długo to trwa to chyba podają antybiotyk  :hmm:
Bo stan braku wód nie może się dlugo utrzymywać.

nionczka

Cytat: Angelos w 14 Cze 2010, 19:48:02ale jak długo to trwa to chyba podają antybiotyk  Bo stan braku wód nie może się dlugo utrzymywać.

Jak zadzwonilam do szpitala, zeby spytac co mam zrobic bo mi wody odeszly (o 4 rano i przed porodem odbilo mi troche) to babka powiedziala, ze jesli to rzeczywiscie wody to mam przyjechac spakowana mimo braku skurczy bo musze urodzic w ciagu 24 h.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

rilla

mnie zrobili cesarkę po 6 h od odejścia wód bo właściwie nic się nie działo. Ale ja byłam 9 dni po terminie i wszyscy sie ucieszyli, że najpóźniej w 12 h zwolnie miejsce dla kolejnej "przeterminowanej"

mobka

W mojej szkole rodzenie polozne mowily, zeby po ok. 3-4h po odejsciu wod przyjechac, o ile wody byly czyste. Jak byly zielonkawe to jechac od razu.

marlen_ka

Cytat: rilla w 14 Cze 2010, 22:14:45
mnie zrobili cesarkę po 6 h od odejścia wód bo właściwie nic się nie działo. Ale ja byłam 9 dni po terminie i wszyscy sie ucieszyli, że najpóźniej w 12 h zwolnie miejsce dla kolejnej "przeterminowanej"
a ja tutaj musiałabym czekac az 14 dni po terminie, bo wczesniej nie wywołuja

vobi

#1732
marlen_ka ale nawet po odejsciu wod? Dosc ryzykowne by to bylo :hmm:

marlen_ka

vobi zle sie wyraziłam- jesli odejda wody, to musisz urodzic w ciagu 24 godzin, ale jesli nie to przed zakonczeniem 42 tygodnia nie wywołuja\nie kłada na oddział, w ogóle nie nie robia nic, trzeba czekac i mnie to potencjalne czekanie do 19 lipca przeraza

sonatina

#1734
Cytat: mobka w 14 Cze 2010, 23:30:27W mojej szkole rodzenie polozne mowily, zeby po ok. 3-4h po odejsciu wod przyjechac, o ile wody byly czyste.
To ja bym chyba urodziła w pólgodzinnej drodze do szpitala :). Mój poród - 4godz 25min.
Ja tam panikara nie jestem ale jak mi wody odejda do do szpitala jadę.

Dodany tekst: 15 Cze 2010, 10:50:29

Cytat: marlen_ka w 14 Cze 2010, 23:52:17mnie to potencjalne czekanie do 19 lipca przeraza
Marlen_ka - duzo sexu z mężem polecam. To przyspiesza poród :)

vobi

Cytat: doda w 15 Cze 2010, 13:31:29szczerze mówiąc pierwszy raz słyszę, że po odejściu wód można rodzić jeszcze kilkanaście lub więcej godzin  mi się wydawało, że 6 godzin to granicas, kiedy pozwala się kobiecie urodzić naturalnie, dalej się interweniuje, żeby zakończyć. chyba że pokręciłam, ale tak właśnie pamiętam

A jest jakas granica odgornie narzucona? Bo slyszalam nieraz o porodach trwajacych kilkanascie godzin :hmm:

marlen_ka

vobi tu chyba duzo zalezy od praktyk w szpitalu i od stanu dziecka i matki, ja nie wiem, jakie sa standardy na ten temat

vobi

marlen_ka no wlasnie myslalam ze to kwestia sytuacji, jesli jest zagrozenie to pewnie nie czekaja nawet 6 godzin, ale zdziwilo mnie ze w ogole jest jakas granica czasowa dla porodu silami natury

mobka

Z tego co wiem, to granica jest tylko na ostatnia faze porodu. Wczesniejsze moga sobie trwac ile zechca ;) Bo tu czasami nawet ciezko okreslic, czy to juz porod, czy jeszcze nie.

No i granica jest wlasnie po odejsciu wod plodowych, ale to chyba jakies 24h mi sie kolacza, ale glowy  nie dam sobie uciac, bo jakos niewiele mnie to interesowalo jak na szkole rodzenia mowily ;) Bede przeciez w szpitalu i mysle, ze beda wiedzieli co robic.

A z tego na co sie zgadzac a na co nie, to ja chyba najwieksze watpiwosci mam co do oksytocyny...

Kasia

Cytat: mobka w 15 Cze 2010, 14:03:40ale to chyba jakies 24h mi sie kolacza,

chyba dobrze Ci się kołacze, na szkole rodzenia mówili że rodzaca dwa razy słonca zobaczyc nie moze ;)

mobka

Cytat: Kasia w 15 Cze 2010, 13:05:10
chyba dobrze Ci się kołacze, na szkole rodzenia mówili że rodzaca dwa razy słonca zobaczyc nie moze ;)


O no bylo, bylo :D

mobka

Cytat: doda w 15 Cze 2010, 14:08:16jak wody odejda to sie zaczyna poród, choćby i nic nie bolało
No tu tak po odejsciu wod jest juz mniej czasu na urodzennie, bo raz, ze ow wod nie ma, wiec komfort dziecka sie pogarsza, a dwa, ze dochodzi do przerwania pecherza plodoweo i droga dla drobnoustrojow otwarta. Ja piszac, ze nia ma ograniczen co do dlugosci poczatkowej fazy porodu, mialam na mysli scenariusz bez odejscia wod :)

A co do oksytocyny.. hmmm... no mam watpliwosci, ale pewnie i tak sie na wszystko zgodze ;)

jowita

Mój poród trwał ponad 23 h. Po odejściu wód nie miałam wcale rozwarcia ale od razu dostawałam zastrzyki co 4 h aby przyspieszyć akcję.Wody odeszły mi w nocy w domu, od razu pojechałam do szpitala, rano powiedziano że jeżeli do rana następnego dnia nie urodzę sama będą robić indukcję, nikt nic nawet nie wspominał o konieczności robienia cc. Mój lekarz prowadzący powiedział mi równeż że od odejścia wód 24 h bez większych interwencji może trwać poród oczywiście gdy z dzieckiem ani z matką nic złego się nie dzieje.

asia407

Ja w UK rodzilam, wiec moze dlatego inaczej.
Jak zadzwonilam do szpitala ok.3 godzin od odejscia wod (kolo 14), to powiedzieli, zebym sie stawila jak skurcze beda regularne co 4 minuty, chyba ze ruchy sie oslabia, to wtedy mam jechac od razu. Powiedzieli,ze od odejscia wod moze minac spokojnie 24 godz, nawet do 48, ale wtedy musieliby mnie juz zobaczyc. Zaskoczyli mnie, bo polozna ze szpitala zadzwonila do mnie o 19 wieczorem zapytac jak porod postepuje. Jeszcze raz zapytala o ruchy i przy mojej odpowiedzi,ze chyba troche slabsze,zasugerowala jednak wizyte kontrolna w szpitalu. Rozwarcia nie bylo,i mimo braku wod, chcieli mnie wyslac znow do domu. Ale wtedy tetno mlodej polecialo na chwile w dol i juz zostalam. Nie bylo oksytocyny na przyspieszenie, swietnie zadzialala kapiel w szpitalnej wannie (z 0 do 8 cm w 1.5 godz-bol jak cholera  ;) )
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

ziuta

Nie wiem gdzie i komu się to zgłasza, może wystarczy tutaj - chciałam się pochwalić, że Karol jest już z nami, trochę się chłopak pośpieszył, ale był w terminie :) Urodzony 30.05.2010 r., 3320 g i 55 cm, poród siłami natury.
Oczywiście jest cudny  :blush:
Teraz uczymy się siebie nawzajem, co nie zawsze bywa proste  ;)

zwierzatko_mojej_mamy

oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

sweedee

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login


www.foto.adtwinzz.com
www.adtwinzz.com

ishka82



zosia2007