co zamiast pigułek??

Zaczęty przez mika, 27 Lis 2007, 11:46:35

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

effik

ha, czas wątek odświeżyć, nie? ;)
ale tak na serio to mam dzień przemyśleń :D no bo tak - uwolniłam się od piguł na dość długi czas, nie biorę ich od ho ho i jeszcze trochę. po pierwsze nie brałam, bo chciałam sobie porobić wszelkie badania. po drugie - jeszcze przed ślubem, jako że nie mieszkaliśmy razem, sex był raczej sporadyczny i "z doskoku" ;) :D
ale mniejsza o powody. później lekarz mi zapisał luteinę na wyrównanie cyklu no i też nie mogłam tego łączyć z pigułami.

no i tak - teraz zmieniłam lekarza. ten twierdzi, że nie muszę nic brać na regulację cyklu i żeby nie przesadzać. no więc mogłabym teoretycznie wrócić do piguł. zapisał mi Yaz, nawet je kupiłam.

ale od wczoraj sobie myślę, czy ja rzeczywiście chcę je brać. fakt, że jeszcze dziecia nie planujemy. ale znam mniej więcej swój organizm, wiem, kiedy powinniśmy dać sobie spokój z seksem, a kiedy można bez zagrożenia dzieciowego ;) i z jednej strony bez piguł mi dobrze - nie ma wahań nastrojów, nie mam np. bolesnych miesiączek, żeby trzeba to było hormonalnie załatwiać. są gumy poza tym - choć przyznam, że nie lubię (bo że faceci nie lubią to oczywiste :D)
a z drugiej strony - mam dość nieregularne cykle, więc czas bez seksu się trochę wydłuża (muszę przyjmować trochę większy margines błędu jeśli chodzi o owulację). no i z pigułami większa pewność niedzieciowatości przez jakiś czas.

no i kurde nie wiem. waham się. wykupiłam te piguły w dniu wydania recepty, zawsze mogłabym je sprzedać, gdybym stwierdziła, że nie. to nie problem.
tylko dalej nie wiem, czy brać, czy nie.
ech te dylematy :D

ktoś ma jakiś pomysł? :D

mayagaramond

Pytanie zasadnicze to chyba - jak bardzo nie chcesz zajsc w ciaze. Jesli bardzo bardzo  to wrocilabym do pigulek,  a jesli uwazacie obydwoje ze dziec nie taki straszny jak go maluja ;) to zostalabym przy metodach naturalnych i prezerwatywach (to jest chyba najbrzydsze slowo swiata ;) )
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

rilla

ja szybko odpowiedziałam sobie not o zasadicze pytanie : keidyś nie miałam wątpliwości, ze musze brac tabsy - bylo to dla mnie naturalne, nie chcialam myslec, kombinowac, miec dziecka

W pewnym momencie mialam ich dosyc i mialam watpliwosci - wiec ich nei bralam... dziecka jeszcz hoho nei było

Jak masz watpliwosci to nie bierz

effik

#153
Cytat: rilla w 12 Paź 2009, 10:12:53Jak masz watpliwosci to nie bierz

też z tego założenia wychodzę ostatnio ;)
a dziś kurde okres dostałam i mam parę godzin na decyzję lol
albo odłożę to do następnego cyklu lol

Dodany tekst: 12 Paź 2009, 09:31:36

Cytat: mayagaramond w 12 Paź 2009, 10:04:41i prezerwatywach (to jest chyba najbrzydsze slowo swiata wink )


hehe :D

rilla

albo wez jeden cykl i zoabczysz, jak ci bedzie wygodnie i nie bedzies zmiec hm "wyrzutow sumienia" to beirz dalej

aniak1211

effik
Ja ostatnio zmienilam pigulki na plastry-po miesiacu szybko szlam do lekarza spowrotem po pigulki :D

Przez dlugi czas nie bralam zadnych pigulek-przed slubem,ale zaczelam sie bac ze wpadne kilka miesiecy przed i jak zaczelam tak przestalam na czas zajscia w ciaze i urodzenie malej,teraz dalej je biore ;)

Jak nie jestes pewna czy chcesz brac pigulki to moze zaczekaj miesiac,zastanow sie :)

emcia

nie biorę od dnia ślubu jakoś i możesz śmiało pytać "jak moje libido?" ;)


effik

emcia lol
no to opowiedz nam :jupi: :dance:

emcia

no wiecie...a było to tak...
...
generalnie coś się dzieje ;)

ze_nitka

#160
Cytat: mayagaramond w 12 Paź 2009, 09:04:41
Pytanie zasadnicze to chyba - jak bardzo nie chcesz zajsc w ciaze. Jesli bardzo bardzo  to wrocilabym do pigulek,  a jesli uwazacie obydwoje ze dziec nie taki straszny jak go maluja ;) to zostalabym przy metodach naturalnych i prezerwatywach (to jest chyba najbrzydsze slowo swiata ;) )
Kondom brzydsze ;)

Dodany tekst: 12 Paź 2009, 22:16:06

A co do tematu... ja biorę od chyba 7 miesięcy, coś około. I chyba mi pasują akurat te właśnie pigułki bo nie czuje ich wpływu na siebie, jedynie taki że mam w zasadzie plamienie a nie okres.
Zaczęłam brać bo nie chciałam zajść w ciążę pracując w poprzedniej firmie, teraz biorę dalej bo chcę sobie spokojnie minimum rok popracować w nowej ;) a tak na prawdę, nie chcę jeszcze dziecka.

Jeżeli Ty na razie również i pigułki nie rujnują Ci psychiki to pewnie warto brać.

ziuta

Cytat: rilla w 12 Paź 2009, 09:53:03
albo wez jeden cykl i zoabczysz, jak ci bedzie wygodnie i nie bedzies zmiec hm "wyrzutow sumienia" to beirz dalej
albo właśnie odwrotnie - wstrzymaj się jeszcze jeden cykl - jak będziesz bardzo żałować to zawsze możesz zacząć od następnego, ale zawsze lepiej nie ingerować w naturę niż odwrotnie.
Tym bardziej jeśli mówisz, że znasz już trochę swój organizm, szkoda by to było zmarnować i zaburzyć wszystko sztucznymi hormonami.

effik

właśnie się wstrzymałam. wyszłam z założenia, że wolę po 1 cyklu nie przerywać brania, bo to mi żadnego obrazu nie da. poza tym mam teraz dość dziwny cykl, pojawiło się 1 dniowe plamienie w okolicach spodziewanej miesiączki i przestało. więc nawet bym nie wiedziała, czy już zacząć.

jak się już zdecyduję, to na stałe :)

brawurka

effik i jak z tą miesiączką? bo takie plamienie w okolicy spodziewanej miesiączki to ja tylko 2 razy miałam  :rotfl:

effik

brawurka wiatropylna to ja nie jestem lol
ja już tak miałam, spoko ;)

dragonfly

Cytat: brawurka w 14 Paź 2009, 21:52:56
effik i jak z tą miesiączką? bo takie plamienie w okolicy spodziewanej miesiączki to ja tylko 2 razy miałam  :rotfl:
:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:


wrobelek0403

effik ja nie biore tabsow juz 1,5 roku i nie zamierzam. Dzieci chwilowo ani widu, ani słychu ;)

Jak nie chcesz się faszerowac i nie potrzebujesz, to IMO nie warto :)
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

effik

moja obecna miesiączka trwa - uwaga - 10y dzień. superrzeczy się dzieją cholera...
dziś się przekonałam, że praca ma na to wpływ. bo dziś rano wyglądało na to, że ma się ku końcowi. ale pod koniec pracy się wkurzyłam i znów się zaczęło :headbang:

errata

effik to nieciekawie, jak tak na stres reagujesz  :hmm:

effik

#170
byłam wczoraj u gina. powiedział, że jednak lepiej by było, gdybym zaczęła brać piguły. w moim przypadku regulacja poziomu hormonów (w sposób zależny od potrzeb kobiety na danym etapie życia - czyli np. tego, czy planuje ciążę, czy na razie nie) to jedyne wyjście. no więc będę brać od następnego cyklu.
a z nowym rokiem krioterapia, lalala ;)

Dodany tekst: 07 Lis 2009, 16:12:15

Cytat: errata w 07 Lis 2009, 16:05:39
effik to nieciekawie, jak tak na stres reagujesz  :hmm:

prawdopodobnie to, co się działo w tym cyklu, jest też wynikiem stresu. oczywiście nie w całości.

effik

hej hej babki, potrzebuję rad osób biegłych w przyzwyczajaniu organizmu do nowych piguł. czy plamienia w środku cyklu dłuższe niż 1 dzień są normalne?

Anupka

effik, babu, ulotkę czytała? :P
I`m looking strange in the mirror of truth, I`m not immortal I`ve lost my youth...

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

effik

Cytat: Anupka w 12 Gru 2009, 12:19:51
effik, babu, ulotkę czytała? :P

czytała, ale o 4 dniach nie mówią :headbang: chyba że ja ślepa ;D

konwalia

Cytat: effik w 12 Gru 2009, 12:06:07
hej hej babki, potrzebuję rad osób biegłych w przyzwyczajaniu organizmu do nowych piguł. czy plamienia w środku cyklu dłuższe niż 1 dzień są normalne?

tak ale jesli wyśtęp[uję po czasie dłuzszym niź 6mcy brania moga wskazywać na to, że są zbyt niskodawkowe