złota (oby!) jesień

Zaczęty przez ddu, 27 Sie 2014, 17:50:41

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

golinda

eee, kolczyki zawsze zdejmuję, pewnie i tak same by spadły w nocy. poza tym przecież codziennie zakładam inne, nawet zmieniam w ciągu dnia
obrączki nie lubię, jest z żółtego złota i nie podoba mi się
poza tym w ogóle nie podobają mi się obrączki na palcach, ani to wg mnie ładne, ani... no nie wiem... czemu to ma służyć?

konwalia

Ja obrączki nie noszę, bo sama nie będę, a P juz nie da się powiększyć więcej

wrobelek0403

dla mnie obrączka to symbol, troche tez taki przekaz "jestem zajeta". ja miałam z białego złota, zółtego jak wiadomo nie lubie :D

Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

dragonfly

dlatego ja mam maluska obraczke, ktora nosze na jednym palcu z zareczynowym, i wyglada to jak jeden pierscionek lol lol lol a w ogole chce sobie obraczke zmienic, na bardziej "glamour" lol


Justynna

#254
No to się wyłamię. Noszę obrączkę cały czas, zwykłą, prostą, z żółtego złota ;D

golinda

Cytat: wrobelek0403 w 01 Paź 2014, 19:55:33
dla mnie obrączka to symbol, troche tez taki przekaz "jestem zajeta". ja miałam z białego złota, zółtego jak wiadomo nie lubie :D



mhm, znam takich co noszą i nie przeszkadza im to w skokach w bok

inkageo

Ja lubię swoją obrączkę, wcale o niej nie myślę i mi nie przeszkadza, nie zdejmuję jej nigdy.
Imagine there is no hate

salsa

ja noszę na stalę tylko obrączkę i pierścionek zaręczynowy
resztę zakładam wedle upodobań i sciągam na noc
ale ubolewam ze teraz cięzko mi nosić długie (albo wiszące) kolczyki, które uwielbiam - bo Aleks jak tylko widzi to chce ogladać ciągnąć itp - a nie zawsze robi to delikatnie ;)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

didi_loczek

Cytat: Justynna w 02 Paź 2014, 09:03:02
No to się wyłamię. Noszę obrączkę cały czas, zwykłą, prostą, z żółtego złota ;D

Ja też.

rubin04

ja obrączkę zawsze,
zaręcznowy też,
inne perdzionki to od wielkiego dzwonu (a mam takie z duzymi kamieniami, w tym piękny po babci z alesandrytem :) )

Kolczyki mam - zawsze te same, nie sciągam w zasadzie - małe perły. Inne nosze jak mi się przypomni albo na wyjscie.
Ale bez tych małych perełek bym się źle czuła.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
  Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mika

Ja tez noszer obraczke i zareczynowy na jednym palcu, zawsze, z zoltego zlota. Kolczyki malutkie tak samo, zmieniam jak Ruibin albo jak mi sie przypomni albo jest okazja, ale tez nie moga nosic wiszacych bo Leo ciagnie, wiec czasem zmieniam w pracy na wiszace. Nosze tez stale łańcuszek z trzema serduszkami ktore dostalam od meza po slubie i po urodzeniu dzieci, tez z żółtego zlota.

zuzia

wrobelek0403
w yes w dziale produktowym sprawdzą czy gdzieś się nie znajdzie twój kolczyk :)

wrobelek0403

Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

jestynka

Cytat: Justynna w 02 Paź 2014, 09:03:02
No to się wyłamię. Noszę obrączkę cały czas, zwykłą, prostą, z żółtego złota ;D

ja też i bardzo lubię :)
często jest to jedyna moja biżuteria.
W kolczykach soać nie mogę , o mnie uszy bolą w nocy i sie budzę
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

goga

Ja do tej pory obrączkę zdejmowałam jedynie w szpitalu, dla mnie to symbol
W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta
i młoda kobieta. (G.B. Shaw)

callja

#265
Bez obrączki nie wychodzę z domu (czegoś mi brakuje... zdarzało mi się wracać, jeśli się zagapiłam ;) ), ale po mieszkaniu w niej nie chodzę. Zegarek też ściągam - a traktuję go trochę jak bransoletkę, bo trochę ją przypomina ;) Bransoletki jakieś mam, niektóre nawet ładne, wszystkie dostałam w prezencie i... żadnej nie noszę. Zawsze o coś zahaczę, szarpnę, drażnią mnie. Właściwie nie są mi potrzebne :hmm:
Pierścionki czasem... oglądam, raz na ruski rąk nawet coś zmierzę dla zabawy ;) podobają mi się wzory a'la art deco, ale pewnie i tak bym go nie nosiła. Mam coś po mamie, ale moje nieduże ręce z przykrótkimi paluszkami wyglądają dość dziwnie ozdobione dużym pierścieniem z wielkim kamieniem :// może kiedyś przetopię, ale nie potrafię  na razie, za bardzo kojarzy mi się z mamą. Złote obrączki po cyrkach + kilku epizodach zjeżdżania z palców zamieniliśmy na bbbbb proste tytanowe, i nosimy je chętnie. Pasują do wszystkiego i łatwo się je odświeża.

Kolczyki uwielbiam, mam ich sporo, dobieram do ciuchów i nastroju. Raczej są zwisające, ale nie za duże, no i nie mogą być za ciężkie - nie lubię, gdy kolczyk rozciąga mi dziurkę w uchu. Na noc ściągam. Oczywiście złotych w kolekcji brak, nie stać mnie na to, plus żółtego złota nie noszę w ogóle.

Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego ;) /

magdalinska

obraczke rzadko nosze, podoba mi sie bardzo, białe złoto, ale co z tego, jak rano zawsze w biegu i zapominam załozyc

justynaaaa2

ja obrączkę i pierścionek też zawsze noszę od momentu jak je założyłam :) jedyna sytuacja kiedy ściągnęłam na dłużej (kilka dni) to jak szłam do szpitala
do tego mam jeszcze bransoletkę pandory, której też w ogóle nie ściągam, bo sama nie umiem jej rozpiąć ;)
żadnej więcej biżuterii nie noszę, nie lubię, nawet na jakieś ważniejsze okazje nic nie zakładam

ddu

ja obrączkę zdejmuję tylko, kiedy zagniatam ciasto :D

ale teraz schudły mi palce, jak tak dalej pójdzie, to zgubię

kiedyś lubiłam pierścionki, nosiłam, mam kilka ładnych. a teraz nie umiem nosić.
za to wisiorki uwielbiam . bransoletka, jak już pisałam, prawie zawsze. kolczyki często

noelka84

ja tylko nosze obraczke i zareczynowy na jednym palcu i dziwnie sie czuje jak wyjde z domu bez, tak lyso:) natomiast w domu jak wchodze od razu zdejmuje bo mi przeszkadza. innych pierscionkow nie posiadam.

jedyne co nosze na codzien to uwielbiana i wciaz zbierana branzoletke pandory i jakies male kolczyki

na szyki tez lancuszek bardzo delikatny svarowski uwilebiam ta marke

jak gdzies idziemy w gosci to bawie sie w jakies kolczyki dluzsze ladniejsze a na codzien malutkie

marax

#270
ja obrączki nie noszę od czasu jak musiałam ją szukać na smietniku szpitalnym w pojemniku na materiały zakaźne ( kawałki ludzkich tkanek, zakrwawione prześcieradła itp). Włożyłam sobie ją do bluzy zabiegowej weszłam na operację i wychodząc wyrzuciłam bluze do kosza ( była jednorazowa). Szukanie obrączki to było niezapomniane doświadczenie .............. Pocieszyli mnie w szpitalu że średnio raz w miesiącu ktoś tam obrączki szuka :)

golinda

marax, hahaha dobre story :D

aniak1211

:D

ja obraczke zdejmuje jak zagniatam ciasto,tak nosze zawsze i wszedzie:)
Innej biżuterii mam bardzo malo,czasem założę kolczyki jak mi sie przypomni,
musze sobie nowe sprawic:)

ishka82

na co dzień noszę obrączkę, pierścionek zaręczynowy, łańcuszek z zawieszką i kolczyki :) wszystko wieczorem ściągam z siebie, a z rąk, to zawsze jak tylko do domu wejdę ;D bez obrączki i pierścionka czuję się "goła", kolczyki codzienne mam jedne, przywiezione z podróży poślubnej, czasem na jakąś okazję zakładam inne, bransoletek nie nosze wcale, jakieś wisiory itp. czasem, bardzo rzadko, w ogóle na szyi nie nosiłam zazwyczaj nic, teraz ten łańcuszek, który dostałam od A. na zeszłoroczne święta BN :)

rudasekawf

Cytat: Justynna w 02 Paź 2014, 10:03:02No to się wyłamię. Noszę obrączkę cały czas, zwykłą, prostą, z żółtego złota Grin
to tak jak ja :)