Rezygnacja z oczepin - czy to wbrew tradycji

Zaczęty przez Anka Skakanka, 10 Gru 2013, 15:53:06

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Anka Skakanka

Hej,
Jak widzicie oczepiny na swoim weselu?
Jakie macie pomysły na przebieg tej części wesela?
Dla mnie to zbędne zabawy, które zabierają czas. Chętnie poczytam zdanie innych oraz poznam Wasze pomysły :)

rudasekawf

Cytat: Anka Skakanka w 10 Gru 2013, 15:53:06
Hej,
Jak widzicie oczepiny na swoim weselu?
Jakie macie pomysły na przebieg tej części wesela?
Dla mnie to zbędne zabawy, które zabierają czas. Chętnie poczytam zdanie innych oraz poznam Wasze pomysły :)
Nie miałam welonu, oczepin nie było :) Prosiłam DJ żeby wyrzucił to z programu.

magoo

Anka Skakanka skoro nie chcesz, to nie rób :) to w końcu Twoja impreza
u nas były, ale mocno skrócone, z tego, co pamiętam był list od przyjaciól do pana modego (czy jakoś tak) i konkurs na zgodność charakteru pary młodej. Potem rzut welonem i krawatem, taniec i tyle
i witam na forum  :beer:

ishka82

ja miałam bardzo mocno okrojone oczepiny, bo nie chciałam tradycyjnych, a rodzina i mąż upierali się, żeby jednak coś zrobić ;)

golinda

Cytat: Anka Skakanka w 10 Gru 2013, 15:53:06Dla mnie to zbędne zabawy, które zabierają czas.

Inaczej się na to patrzy po północy, kiedy wszyscy są po kilkunastu głębszych.
Miałam raczej eleganckie wesele.
Były oczepiny. Momentami obciachowe. Wszyscy bawili się wybornie ;)

brawurka

#5
Cytat: magoo w 10 Gru 2013, 21:23:06był list od przyjaciól do pana modego
przeczytałam "list od przyjaciółki pana młodego" i sobie myślę WTF? ;)

golinda

Cytat: brawurka w 10 Gru 2013, 22:33:19
przeczytałam "list od przyjaciółki pana młodego" i sobie myślę WTF? ;)

gruuubo :D

magdalinska

u nas w ogole nie było, nie chcielismy. nie było tez zadnych zabaw w trakcie wesela


callja

Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego ;) /

salsa

#10
u mnie było tylko rzucanie welonem - zabaw nie chciałam, bo ich szczerze nie znoszę
ostatnio na weselach lubie czasem pośmiać się z tego, ale sama na swoim weselu nie dałam się w to wrobić ;)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

rubin04

Ja tez tylko rzuciłam bukietem i tyle (welonem mi szkoda było :D )
Żenujacych zabaw nie chciałam.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
  Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mika21

#12
Cytat: rubin04 w 12 Gru 2013, 12:38:39
Ja tez tylko rzuciłam bukietem i tyle (welonem mi szkoda było :D )
Żenujacych zabaw nie chciałam.

Ja też nie bardzo chcę jakieś zabawy. Rodzina się przy nich upiera, ale mnie najzwyczajniej w świecie się one nie podobają. Z doświadczenia wiem, że biorą w nich udział podpici wujkowie, co mi się średnio widzi.
Mój narzeczony jednak chce oczepiny, mówi, że lubi się pośmiać, więc trzeba będzie iść na jakiś consensus.
W zemście i w miłości ko­bieta jest większym bar­barzyńcą niż mężczyzna.

zwierzatko_mojej_mamy

#13
ja widzialam kilka zabaw dosc normalnych i bez debilizmow ;)

byly pytania do rodzicow mlodych, rodzice mieli tabliczki z imionami obojga i mieli podnosci tabliczke w ramach odpowiedzi "kto bardziej bedzie tesknil za corka" "do kogo zadzwoni ziec po porade" i takie tam, wiochy nie bylo, ludzie sie posmiali

podobala mi sie zabawa typu konkurs w parach, pary tanczyly, muzyka robila stop, a wodzirej mowil, co zostaje na podlodze np "dwie prawe nogi" albo "3 nogi i jedna reka" - ogolny zachwyt wzbudzala para 70+, czyli babcia mlodej z rownie wiekowym partnerem, ktorzy ambitnie rozliczali rece, lokcie i nogi, a mlode siurki sie gubily ;)
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

aniak1211

Cytat: mika21 w 09 Sty 2014, 10:28:13biorą w nich udział podpici wujkowie
U nas byly zabawy,
zaden wojek nie wzial udzialu;)
Sami mlodzi sie wyglupiali:)
Wesolo bylo i ciesze sie ze mielismy zabawy:)

Kasia

Z tymi zabawami to naprawdę rożnie. U mnie były chyba trzy takie spokojniejsze a i tak chętnych mało.
Znowu byłam na weselu gdzie jedna zabawa była, młodzi na pytania odpowiadali i sie zgodność sprawdzalo. Jak po tej jednej zabawie sie okazało ze zabaw nie będzie to jeden gość dosłownie powiedział "co to kur...... Za wesele, bez oczepin, bez zabaw, bryndza". Akurat ci goscie chyba oczekiwali zabaw.