jest mieszkanie, jest remont

Zaczęty przez bozena.dp, 07 Mar 2012, 12:54:25

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

zuzia

Cytat: maraxela w 02 Maj 2012, 07:19:13
Czy nie sa drogie u mnie wymiana na blum kosztowala 200 zl . Trzeba odrazu brac bluma bo pozniej trzeba szuflade przerabiac.
no ale to moze byc tez kwestia wymiany - demontaż etc.

marax

DlTego trzeba odrazu brac blumy a jak nas nie stac to szuflady na trzymanie garnkow naczyn itp sie nie nadaja .

yoy

jeszcze mozna zrobic tak, ze szuflady, w ktorych są cieższe rzeczy - garnki, pokrywki, sztućce -z dobrymi prowadnicami, a te z przeznaczeniem na przyprawy czy scierki z takimi zwykłymi - zawsze to jakas oszczednosc...

mobka

#1528
Cytat: maraxela w 02 Maj 2012, 07:19:13
Czy nie sa drogie u mnie wymiana na blum kosztowala 200 zl . Trzeba odrazu brac bluma bo pozniej trzeba szuflade przerabiac.

No wydaje mi sie to stosunkowo nieduzo :D I wlasnie od razu dobry mechanizm brac. Wygoda uzytkowania szuflad vs. szafek w przypadku garnkow i talerzy jest bezcenna ;)

marax

Jak ja robilam kuchnie to roznica miedzy zwyklymi koszami / prowadnicami a blumami w mojej kuchni ( wszedzie mam kosze i szyflady wysuwane) to bylo 3000 dla mnie bylo to za duzo . Teraz zaluje ale wtedy juz budzet nam sie skonczyl . Teraz po malu wymienian co generuje podwujne koszty.

mobka

No Bozena szuflad nei ma duzo, wiec koszt na pewno mniejszy. I mam tez wrazenie,z e te systemy potanialy. Wiadomo, ze spowalniacze w drzwiczkach szafek sa przydatne, ale nie niezbedne. Do szuflad dobre prowadnice, to raczej rzecz niezbedna. Szczegolnie jak mocno obciazane beda.

aniak1211

Tu wiecej specjalistek zaglada niz na moj watek;)
Mam ptanie o okap nad wyspa,
ona sa duuuuzo drozsze od takich zwyklych,
najtanszy jaki udalo mi sie znalesc to 1500zl. te super wygladajace nawet 7tys. :padam:
Stac mnie raczej nie bedzie,czy jest inny sposob???
Mam jeszcze sporo czasu ale jak bede musiala wydac 2-3tys. na okap to szybciej zrezygnuje z wyspy:(

mobka

Aniak, ja w okapy nie wierze, bo dwa jakie mialam byly o d.pe rozbic. Ale moze te drogie i super ekstra sa lepsze (choc przypuszczam, ze moj obecny tnai nie byl, a tez jest do d.). Ale gdizes widzialam test okapow, chyba w 4 katach, albo m jak mieszkanie i dobre noty mial Beko. Przypomnij mi sie, to zrobie zdjecie i wstawie w twoim watku.

aniak1211

#1533
mobka :beer:
Tak szukam i za duzo nie znalazlam o tych okapach.
Ale podobaja mie sie takie za 3-4tys. :D

Dodany tekst: 02 Maj 2012, 19:36:47

Cytat: mobka w 02 Maj 2012, 20:30:55ja w okapy nie wierze, bo dwa jakie mialam byly o d.pe rozbic
Ja w swojej obecnej kuchni nie posiadam:D
Nawet komina wentylacyjnego nie ma:D
Przy odbiorze kluczy pani tylko powiedziala by okno otwierac w czasie gotowania:D
U rodzicow czy siostry strasznie mnie wkurzaja-glosne sa.

nionczka

#1534
aniak1211
ja z okapu nad wyspą zrezygnowałam.

Okap powinien mieć moc, która zapewni, że w ciągu godziny 10-krotnie wymieni całe powietrze w kuchni. Do obliczenia potrzebnej mocy stosujemy takie równanie:
W = X x Y x Z x 10, w którym X, Y i Z oznaczają długość, szerokość i wysokość kuchni.  Do dotyczy pomieszczenia zamkniętego. W kuchni otwartej trzeba wybrać najmocniejszy jaki się da. Jeśli nie możesz mieć okapu, który minimum 6razy na godzinę wymieni całe powietrze, możesz z niego zrezygnować. Ja postawiłam na przeciągi :-)



Dodany tekst: 04 Maj 2012, 09:21:18

I jeszcze warto zwracać uwagę na głośność. Nie patrz na ceny i zdjęcia, tylko czytaj parametry. Jeśli są słabe, możesz wcale nie kupować. Na jedno wyjdzie, a trochę kasy w kieszeni Ci zostanie.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

aniak1211

#1535
nionczka

Cieszy mnie to, co piszesz:)
Myslimy nad kuchnia,mam niby troche czasu,
mysle ze jak juz zobacze mury na zywo to bede bardziej zdecydowana:)  :beer:



Dodany tekst: 04 Maj 2012, 10:45:14

Cytat: nionczka w 04 Maj 2012, 10:20:01I jeszcze warto zwracać uwagę na głośność. Nie patrz na ceny i zdjęcia, tylko czytaj parametry. Jeśli są słabe, możesz wcale nie kupować. Na jedno wyjdzie, a trochę kasy w kieszeni Ci zostanie.
Wlasnie sie zastanawialam czy wszystkie sa tak glosne z nie mozna porozmawac w kuchni:D

ziuta

Cytat: aniak1211 w 04 Maj 2012, 11:43:58Wlasnie sie zastanawialam czy wszystkie sa tak glosne z nie mozna porozmawac w kuchni:D
ja kupiłam jakiś najtańszy w ikei (kuchnia tymczasowa, nie u siebie), wychodząc z założenia, że okap to okap ;) teraz już wiem, czemu jest najtańszy :D jest tak głośny i tak kiepski, że równie dobrze mogłabym nie mieć wcale okapu, mieć większą szafkę, bo i tak go w ogóle nie używam ;D

nionczka

Większość okapów sprawdza się głownie jako lampa
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

aniak1211

Cytat: nionczka w 04 Maj 2012, 12:05:32
Większość okapów sprawdza się głownie jako lampa
Dosc droga lampa:D

inkageo

Okap jest potrzebny nie tylko do wsysania smrodu, ale też głównie do pochłaniania pary wodnej. A ile jej leci na przykład z frytkownicy czy szybkowaru! W Lądku nie ma okapu, tylko zwykła szafka wisi.. Dziwne to. Dobrze, że tam w zasadzie nie gotuję, bo para wodna by pewnie szybko ją zniszczyła.. Jak postawię frytkownicę, albo gotuję makaron w garze i zapomną włączyć okap, to po kilku minutach skroplona para wodna cieknie mi po ścianie..
Imagine there is no hate

mobka

Cytat: inkageo w 04 Maj 2012, 12:16:22
Okap jest potrzebny nie tylko do wsysania smrodu, ale też głównie do pochłaniania pary wodnej. A ile jej leci na przykład z frytkownicy czy szybkowaru! W Lądku nie ma okapu, tylko zwykła szafka wisi.. Dziwne to. Dobrze, że tam w zasadzie nie gotuję, bo para wodna by pewnie szybko ją zniszczyła.. Jak postawię frytkownicę, albo gotuję makaron w garze i zapomną włączyć okap, to po kilku minutach skroplona para wodna cieknie mi po ścianie..

Tylko tu jest wazne, zeby okap byl podlaczony do wentylacji a nei byl tylko pochlaniaczem bez podlaczenia. Ja mam niepodlaczony i na pare niepomaga. (na zapachy zreszta tez). Za to swiatlo daje swietne ;)

Ale wazne, zeby okap mial duza moce i byl cichy.

bozena.dp

#1541
o dodatkową szafkę z okapem nad piecem zapytam

co do tego, że mało miejsca między zlewem a piecem - jeżeli przesunę zlew w lewo, w kierunku lodówki to
a) kran będzie przy oknie i może być problem z otwieraniem go
b) zyskam trochę blatu przy piecu, ale stracę ten długi blat roboczy, którym teraz mam od zlewu do lodówki
c) rozwiązaniem byłby zlew jednokomorowy, w tym miejscu, w którym jest, ale bez ociekacza, ale to wtedy musiałbym mieć chyba od razu zmywarkę... chociaż... do przemyślenia to jest ;)

Dodany tekst: 04 Maj 2012, 19:36:39

co do koloru kuchni - to na razie wstępnie wybrane kolory, możemy jeszcze zmienić

mąż wymyślił, żeby zrobić kuchnię biało-czarną (matową, struktura "pomarańczowej skórki", bo tylko takie mdf-y zwykłe, niedrewniane mają)
bo jakoś nie jesteśmy przekonani do frontów drewnopodobnych, bo one wszystkie mają słoje albo takie "paseczki", a my wolelibyśmy coś "gładkiego", bez paseczków...
tylko trochę boję się tego czarnego, powiem szczerze... no i białego blatu też trochę...

magdalinska

Cytat: bozena.dp w 04 Maj 2012, 19:32:48

c) rozwiązaniem byłby zlew jednokomorowy, w tym miejscu, w którym jest, ale bez ociekacza, ale to wtedy musiałbym mieć chyba od razu zmywarkę... chociaż... do przemyślenia to jest ;)

no!! :D  :highfive:

yoy

ja mam biały blat i lubię go  :) Nie brudzi się jakoś bardzo - tzn ja z tych nie lubiących sprzatac, a podoba mi się ;) Wiadomo - okruchy widać, no ale chyba na kazdym widać. Do krojenia zawsze używam desek, wiec nie mam problemu z rysami itp. Do przemywania stosuję clin do mycia okien - nie zostawia smug. W ogóle clinu do wszystkiego używam - do płyty tez.

bozena.dp

#1544
yoy ja też z tych nie lubiących sprzątać ;)

powiedz mi - blat masz taki gładki "błyszczący" czy matowy "porowaty"? nie wiem czy wiesz o co chodzi

Dodany tekst: 04 Maj 2012, 22:44:59

tak w ogóle to mam kryzys, pt. "czy ja dobrze robię wybierając/decydując się na to czy tamto?!" :(

remont chwilowo utknął w miejscu - czekamy na ekipe remontową aż wejdą, a ci, póki co, mają poślizg, bo już mieli u nas być...

ehh...

feeling.good

#1545
bozena.dp tylko nie błyszczący i ciemny. na takim imo najbardziej wszystko widać. Ja mam matowy jasny szary i jest naprawdę ok.

marax

ja mam jasny matowy i jest super w utrzymaniu . Mialam blyszczacy ciemny i to byla katorga .

magdalinska

bozena.dp to normalne. I normalne, ze cos ci sie jednak nie bedzie podobało. Mnie sie nie podoba moja szafa, tzn kolor. I nic tego nie zmieni, nawet to, ze moja przyjaciolka architekt mowi, ze jest fajna, ładny kolor, pasuje do wszystkiego i ze głupia jestem. Nie byłam przekonana do niektórych rzeczy, a pozniej okazało sie, ze jednak to swietnie wyglada. Ta szafa mnie tylko wkurza, ale nic z tym w najblizszym dziesiecioleciu nie zrobie ;) srednio podoba mi sie kolor scian w szarej łazience i przy najblizszym malowaniu to zmienie (chociaz juz nei zwracam na to uwagi). Zawsze cos moze sie pojawic, tego nie unikniesz

yoy

#1548
mam biały matowy porowaty, z błyszczącym bym się chyba "zajechała"  :headbang:
Ja w ogóle uważam, ze biały kolor (jasny) mniej się brudzi niz ciemny. Np nasze białe drzwi zawsze wyglądają czysto, mimo, że jak sie przyjrzę widzę kurz lub odciski palców. Ale to naprawdę muszę podejść i się przyjrzeć. Natomiast jedyne ciemne drzwi jakie mamy są non stop usmarowane/wypalcowane Frankowymi łapkami :/ A najgorsze, ze ten brud widać z daleka. Brrr!

errata

bozena.dp myślę, że nie da się tak zrobić aby być ze wszystkiego zadowolonym. Zawsze jakieś błędy się popełni ;D Ważne, że ogólnie będzie Ci odpowiadać  bighug bighug