oprawa muzyczna mszy

Zaczęty przez elizapj, 18 Paź 2007, 13:46:01

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

elizapj

znow_wedrujemy a mozna gdzies Twojej mzy odsluchac? macie jakies internetowo wysylylalne nagrania?:) lub stronke gdzie da sie odsluchac...

mi jesli cos to wlasnie trabka chodzi po glowie, choc raczej pewnie sie ogranicze do organow...

ps. wszystkiego najlpeszego z okazji slubu!
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

znow_wedrujemy

dzięki!!
namiary na tych muzyków prześlę Ci na priv. mogę polecić z czystym sumieniem, bo i u mnie super wyszło (nawet mój tata, w sumie z wykształceniem muzycznym, był zachwycony) i na ślubie znajomych od których wzięłam do nich namiary byłam po prostu zachwycona!
(jakoś nie po polsku to wszystko napisałam ;) )

poli

znow_wedrujemy tak ładnie opisałaś,że ja jeszcze ładniej proszę o namiary :flowers:

znow_wedrujemy

 :-[ nie tak ładnie - jakoś niegramatycznie, ale namiary już przesłałam :)

poli

jak błyskawica :D dzięki wielkie, polałam!

znow_wedrujemy

#155
akurat przeczytałam Twoją wiadomość to odpisałam :)
nie wiedziałam o co chodzi z polewaniem, ale już rozumiem - dzięki :)

Anupka

znow_wedrujemy - nie prosze, ja wrecz BLAGAM o namiary na skrzypce!!!!
I`m looking strange in the mirror of truth, I`m not immortal I`ve lost my youth...

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

callja

#157
claridad -
postaram się zdobyc namiary na Łódź, mam tam kilkoro znajomych pośród muzyków, może uda się coś wykombinować... Poproszę tylko o dane na priv (data!!!). Chętnie zaśpiewałabym sama, choć to ciut daleko, ale to trochę kłopotliwa opcja, bo nie jestem zmotoryzowana ;)

Co do posłuchania mnie "w akcji" to myślałam, że zaproponuję Ci wizytę na mszy ślubnej jednej z forumek naszych, ale ona właśnie ze skromnych usług mych z sobie wiadomych powodów zrezygnowawszy  :P
Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego ;) /

claridad

Cytat: callja w 07 Lip 2008, 23:18:25
claridad -
postaram się zdobyc namiary na Łódź, mam tam kilkoro znajomych pośród muzyków, może uda się coś wykombinować... Poproszę tylko o dane na priv (data!!!). Chętnie zaśpiewałabym sama, choć to ciut daleko, ale to trochę kłopotliwa opcja, bo nie jestem zmotoryzowana ;)

Co do posłuchania mnie "w akcji" to myślałam, że zaproponuję Ci wizytę na mszy ślubnej jednej z forumek naszych, ale ona właśnie ze skromnych usług mych z sobie wiadomych powodów zrezygnowawszy  :P

Niezmiernie wdzięczna będę za pomoc :)
Niestety - z Wrocławia do Łodzi kawałek drogi jest (tym bardziej, że ślub jest kilka kilometrów pod Łodzią). Z chęcią bym poprosiła o taki właśnie śpiew, ale wtedy już byś była skazana na zabawę weselną bo po ślubie o 17:30 dostać się do Wrocławia niepodobna ;)

Jeśli będzie jeszcze szansa podczepienia się na śpiewany ślub czekam na wieści :)

znow_wedrujemy

Anupka wysłałam na priva!
przepraszam, że to tyle trwało, ale internet mi się popsuł :(

Anupka

I`m looking strange in the mirror of truth, I`m not immortal I`ve lost my youth...

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

chudonoga

Callja jesteś niesamowita. Przyznam się ze wstydem - oprawa muzyczna mszy to chyba ostatnia rzecz o jakiej myślałam przy planowaniu ślubu. O ja nieświadoma! Na swoje usprawiedliwienie dodam, że jeszcze zanim przebrnęłam przez ten wątek na propozycję "teściowej", żeby jej sąsiad - 12stoletni uczeń szkoły muzycznej "Ave Maria nam na skrzypeczkach zagrał" zaczęłam krzyczeć. Czyli będą ze mnie ludzie.

Mam do Ciebie jako eksperta pytanie: bierzemy ślub w baardzo kameralnym kościele (widziałam większe sale weselne). Ksiądz oferuje nam organistę. Jednak w kościele w którym bierzemy ślub go nie usłyszę - odbywają się tam wyłącznie msze dla dzieci (ksiądz + gitara, siostra + tamburyn). Nie jestem sobie w stanie wyobrazić dzwięku organów w tak małym pomieszczeniu. Myślałam o profesjonalnym śpiewie, ale nie wiem czy w tak skromnym pomieszczeniu organy i śpiew to nie będą dwa grzyby w barszcz.  :-\

callja

#162
Już wyjaśniam... Jeżeli w "Twoim" kościółku są organy mechaniczne lub nawet od biedy elektroniczne (nie mylić z keabordem !!! ), to profesjonalny organista dopasuje ich brzmienie do akustyki wnętrza + do Twoich wyobrażeń ducha ceremonii. Zwłaszcza, jeśli zaznaczysz, że wolisz wersję kameralną od hurra-łubu-dubu ;) Organy, "król instrumentów", posiadają bowiem tzw. rejestry, najprościej mówiąc - możliwość regulacji kolorytu & intensywności brzmień od jasnych, eterycznych, fletowo-delikatnych, poprzez ciemniejsze, nieco masywniejsze, aż po tornado dźwiękowe. Tak więc - glowa do góry. Podstawa to DOBRY organista, jeśli takowego znajdziesz, nie masz powodów do obaw.

I nie musisz się niepokoić, co do dodatkowego wokalu. Jesli znajdziesz PROFESJONALISTKĘ (lub -tę) spiewaczkę, to wpasuje sie ona w warunki akustyczne kościoła + dobierze odpowiedni repertuar. Poza tym mały kościółek + zawodowa wokalistka = brak konieczności używania mikrofonu, czyli odpada sprawa przesterów, gwizdów czy zakłóceń. Jedna wokalistka (lub wokalista) + dobry organista wystarczą w zupelności, żeby Twoja ślubna ceremonia była zjawiskowa i niepowtarzalna.

Jak widzisz - bez obaw, nos do góry, wszystko wypadnei super, jest tylko jeden warunek (tylko lub aż jeden ;) ) : DOBRZY = profesjonalni MUZYCY !!! Trzymam kciuki, jakby co, pytaj śmiało - postaram się pomóc :)
Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego ;) /

chudonoga

Dzięki Callja.  Zasłużyłaś na piwko  ;)  :drunk:
Przepytam Cię jeszcze trochę. Czy możesz mi coś ewentualnie powiedzieć o organistach z Katedry? ślubujemu u Idziego, to kosciół pomocniczy Katedry, więc ksiądz nam zaoferował jednego ze "swoich" organistów. czasem bywam na mszy w Katedrze, ale jakoś nie zwracałam uwagi na oprawę muzyczną.
Drugie pytanie: ile orientacyjnie kosztuje profesjonalny organista? Śpiewaczka?

callja

#164
Co do organisty - w Katedrze jest niezły, profesor ze szkoły na Łowieckiej, ale to starszy człowiek, nieprawdopodobnie chimeryczny i zmienny w nastrojach, w dodatku drogawy. Poza tym kolejna paranoja katedralna polega na tym, że ksiądz Młodym wmawia, że "organista jest w kosztach ślubu", ale sam pan organista żąda pieniążków jeszcze "prywatnie".... Po zaśpiewanym kiedyś przeze mnie w katedrze ślubie wyszlam przed gmach z płaczem - pan organista tak mi "dowalił" (miał zły dzień...), że nerwy mi puściły, a przecież ze starszym schorowanym panem + na kościelnym chórze użeranki prowadzić nie będę :( Możesz spróbować popytać o Pana grywającego w św. Marcinie (też parafia katedralna, maleńki i prześliczny kościółek zresztą) - to na co dzień profesor Akademii Muzycznej i dyrygent w operze. Zagra wszystko co zechcesz, byle było liturgiczne i wartościowe - "rubiki" nie wchodzą w grę :P Koszty - zwykle po około 300-350 zł od muzyka. A co do śpiewania - nie będzie kryptoreklamą, gdy polecę... siebie? ;D
Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego ;) /

chudonoga

kuuurka, nam właśnie ksiądz powiedział, że organista to koszt 50 pln, że św. Marcin to nie ich "rejon" i że tam się generalnie slubów nie udziela  ???
Do św. Marcina podejde po prostu w najbliższa niedzielę i przechwyce organistę. Jak widać załatwianie spraw przez kancelarię nie zawsze jedst sensowne.
Co do śpiewania - bardzo chętnie bym Cię usłyszała. W profesjonalizm nie wątpię :-) Mogę prosić o jakiś namiar + hmm.. cennik na priva?

callja

#166
Cytat: chudonoga w 16 Lip 2008, 15:46:35
kuuurka, nam właśnie ksiądz powiedział, że organista to koszt 50 pln, że św. Marcin to nie ich "rejon" i że tam się generalnie slubów nie udziela  ???
Do św. Marcina podejde po prostu w najbliższa niedzielę i przechwyce organistę. Jak widać załatwianie spraw przez kancelarię nie zawsze jedst sensowne.
Co do śpiewania - bardzo chętnie bym Cię usłyszała. W profesjonalizm nie wątpię :-) Mogę prosić o jakiś namiar + hmm.. cennik na priva?

Jak to się w św. Marcinie ślubów nie udziela ??? !!! W dodatku jest to na 100% parafia katedralna !!! Bzdurus totalus, po prostu należy rozmawiać bezpośrednio z księdzem rektorem ze św. Marcina, duszpasterzem środowisk twórczych na Wrocław - młodym, otwartym i na poziomie. Toż do niego Młodzi z calej Europy ślubować zjeżdżają, z parami mieszanymi polsko-niemieckimi na czele (ksiądz biegle zna niemiecki), sama tam na ślubie śpiewałam kilka razy, więc co to za katedralne gadanie ??? Msza w św. Marcinie jest raz w tygodniu - w niedzielę o 10.00, poza tym kościółek stoi pusty i zamknięty, a szkoda - jest wyjątkowo piękny !!! niesamowicie klimatyczny, i dodatkowo z ogromnym placem wokół (= zero problemu ze składaniem życzeń).

A cena 50 zl za organistę - powiem Ci, ze ten pan z katedry po ceremonii żąda od Modych 8 razy więcej... Po prostu ksiądz mu żadnej doli nie odpala, albo ochłapki jakie z tych ciężkich pieniędzy, jaki Młodzi za ślub bulą... Najbliższy ślub "do posłuchania" śpiewam najpewniej 9 sierpnia - zapraszam :) Szczegóły + namiary podam zaraz na priv.

Aha - ten właściwy organista z Marcina (bo może być inny - sezon urlopowy !!!) to szczupły, siwy, dość wysoki i elegancki Pan ;)
Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego ;) /

chudonoga

W sprawie śpiewu - będę się kontaktowac na priv.
W sprawie kościoła jestem delikatnie mówiąc zdziwiona. Jak nam ksiądz w kancelarii powiedział , że w Katedrze nie ma już wolnych godzin to zapytałam o św. Marcina. Urokliwy kościół, dużo miejsca na życzenia itp. Ksiądz twierdził, że to nie ich jurysdykcja i generalnie ślubów się tam nie udziela, więc ustaliliśmy Idziego. Protokół spisany, zapowiedzi poszły, zaproszenia wydrukowane... ech... Szkoda, szkoda, szkoda...  :'(
Natomiast oświeciło mnie, że w Katedrze muszą mieć conajmniej dwóch organistów - przecież równolegle będą dwa śluby (my + para w Katedrze).

callja

#168
Zdziwiona jestem baaardzo... ale co do kościoła - to jest do zmiany jeszcze, jakby co !!! jeśli tylko porozumiesz się z księdzem z Marcina. Mógłby z tego wprawdzie rzeczywiście wyniknąć lekki bałagan, choć chyba do opanowania - oba kościoły dzieli przecież dystans zaledwie kilkuset metrów... Największy szok - św. Marcin to nie jurysdykcja katedry ??? !!! Przecież ten kościół należy jak najbardziej do parafii katedralnej, choć obdarzony jest pewną autonomią jako samodzielne duszpasterstwo środowisk twórczych. Wszystkie dokumenty tego kościoła sa jednak przechowywane w kancelarii parafialnej i archiwum... katedry !!! Nie rozumiem zatem zupełnie, jakie przesłanki kierują proboszczem z katedry...

Co do organisty - ten z Marcina gra w pewnej części z zamiłowania, po prostu organistuje od dziecka neimalże, i sprawia mu to niesamowitą przyjemność. A że jest muzykiem z prawdziwego zdarzenia, to i przyjemnie go słuchać. Natomiast nie sądzę, by jego telefon figurował w kajeciku proboszcza katedry ;)
Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego ;) /

tra_virgolette

czesc dziewczyny,

napiszcie mi prosze czy marsz weselny moze byc zagrany na wejscie?

ciagle sie slyszy ze na wyjscie, ale np. w filmach amerykanskich na poczatku :-)

wyjasnijcie laikowi :-)

callja

#170
Można... aczkolwiek rzeczywiście mocno "amerykanizuje & ufilmowuje" to kształt i wydźwięk ceremonii ;) Zwyczajowo w takim przypadku na wejście wykonuje się "Marsz weselny" z opery "Lohengin" R. Wagnera, a na wyjście "Marsz weselny" ze "Snu nocy letniej" F. Mendelssohna. Oba marsze bez problemu do odsłuchania na youtube.

Nieśmiało proponuję na wejście coś wokalno-instrumentalnego - może przekonałoby Cię "Rejoice" z oratorium "Mesjasz" Haendla, albo "Alleluja" z "Exsultate, jubilate" Mozarta ??? Zawsze coś nieco oryginalniejszego, niż w połowie amerykańskich seriali :)
Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego ;) /

ulala28

#171
callja czy mogę prosic o namiary na spiewaczkę ze sląska? Koncepcja cały czas mi się zmnienia:) ale jednak chyba chcielibysmy żeby ktos spiewał...
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login



Whenever people agree with me I always feel I must be wrong.

balbina

#172
Cytat: callja w 17 Lip 2008, 00:14:33
Jak to się w św. Marcinie ślubów nie udziela?? W dodatku jest to na 100% parafia katedralna!! Bzdurus totalus, po prostu należy rozmawiać bezpośrednio z księdzem rektorem ze św. Marcina, duszpasterzem środowisk twórczych na Wrocław - młodym, otwartym i na poziomie. Toż do niego Młodzi z calej Europy ślubować zjeżdżają, z parami mieszanymi polsko-niemieckimi na czele (ksiądz biegle zna niemiecki), sama tam na ślubie śpiewalam kilka razy, więc co to za katedralne gadanie?? Msza w św. Marcinie jest raz w tygodniu - w niedzielę o 10.00, poza tym kościółek stoi pusty i zamknięty, a szkoda - jest wyjątkowo piękny!! niesamowicie klimatyczny, i dodatkowo z ogromnym placem wokół (=zero problemu ze składaniem życzeń).



co do rektora ze św.Marcina to zgadzam się na 1000% , tak się składa że chodziliśmy razem do LO :) do tego uzdolniony  muzycznie , bardzo chciałam by udzielał nam ślubu, niestety tesciowa uznała że kosciół za daleko, korki itp.

w temacie śpiewu to ja rownież bardzo chętnie skorzystałabym z twoich umiejętności , mamy ślub tez w malutkim kosciołku na Popowicach , u o.Oblatow w św.Wojciechu, moge dostac jakies namiary na priv , no  i cennik :)

za dobre rady oczywiscie  :drunk:

callja

#173
ulala28 - namiary już idą, dziewczyna solidna i profesjonalna, myślę, że się dogadacie!!!

balbina - zaraz wyślę Ci szczegóły na priv :) kto wie, może się uda?? byłoby miło jupi
a ksiądz ze św. Marcina w tym roku kończył studia na Akademii Muzycznej - ogólnie cyborg z niego: habilituje się z filozofii, doktoryzuje z teologii, i jeszcze jest śpiewakiem zawodowym !!!
Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego ;) /

balbina

#174
no pewnie,że było by  miło :yeah:
masz niesamowity dar spełniać ludzkie marzenia  :D

a Zdzisia ,rzeczywiście podziwiam  brawo, za wytrwałość ,wszechstronność i pasję, mało tego że śpiewa to wiem ,ze jeszcze coś pisze,komponuje .

jak w klasie maturalnej mówił o seminarium nikt mu nie wierzył , każdy własnie myślał ,ze zostanie artystą - muzykiem , bo już wtedy już dawał popisy .