zanim zostane mama, reczy/sprawy kt chce zrobic/zalatwic

Zaczęty przez elizapj, 18 Paź 2007, 11:25:00

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

elizapj

Cytat: "goga"dobrze jak życie trochę zweryfikuje nasze plany
:mrgreen: super..tak o tym jeszcze nie myslalam...
to bardzo dobra perspektywa...
dzieki!
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

eva_luna

goga zgadzam sie co do weryfikacji planow przez los. On czestro jest najlepszym sprawca niektorych rzeczy, na ktore tak ciezko sie zdecydowac....

goga

No właśnie i tak czasem myślę,że gdyby nie ten "psikus" losu 16 lat temu, to może wcale nie miałabym dzieci...
W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta
i młoda kobieta. (G.B. Shaw)

ishka82

Cytat: "elizapj"1. skok spadochronowy
2. rafting
3. zipgliding przez jungle
Wydaje mi się, że to można zrobić mając dziecko ;-) Przynajmniej 2 pierwsze punkty, bo 3 nie wiem, co to jest :oops:
Cytat: "brawurka132"a ja sobie myśle tak: nigdy nie ma najlepszego momentu na zajście w ciąże
Otóż to, zawsze się znajdzie jakieś ale. Chyba po prostu w końcu zaczyna się chcieć dziecka i już i wtedy nie jest ważne, czego jeszcze nie zdążyłyśmy zrobić. Gdybym czekała z ciążą aż wszystko zrobię, zorganizuję, to chyba do 50 się nie wyrobię  :-/  :shock:  :mrgreen:

eva_luna

Cytat: "goga"No właśnie i tak czasem myślę,że gdyby nie ten "psikus" losu 16 lat temu, to może wcale nie miałabym dzieci...

moj szwagier ciagle nie byl gotowy na dziecko- bo to, bo tamto. W koncu zdecydowali sie na dziecko i rok pozniej moja siostra zginela. Teraz szwagier nie moze odzalowac, ze tak pozno sie zdecydowal, ze teraz mialby 'przynajmniej' 2 dzieci.
Dlatego my postanowilismy nie popelniac tego bledu.

elizapj

Cytat: ishka821. skok spadochronowy
2. rafting
3. zipgliding przez jungle
Wydaje mi się, że to można zrobić mając dziecko ;-) Przynajmniej 2 pierwsze punkty, bo 3 nie wiem, co to jest [/quote
no dla mnie te 2 pierwsze sa na tyle ekstremalne...ze czulabym sie ciut nieodpowiedzialnie tylko dla swojej frajdy skaczac ze spadochronu, czy splywac po rwacej rzecze...to tak jak z ta Etiopia..ze w takich sytuacjach latwo moze sie cos zlego przytrafic i nie wrocilambym do dzieci...albo jaks polamana...wiec wole przed:)
co do zipgligding, to chcialam dodac fotke..ale ten limit wyczerpany na dodawanie...wiec dodaje
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

zwierzatko_mojej_mamy

elizapj, masz dalej limit?? lepiej sprawdz raz jeszcze ;)
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

elizapj

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

goga

OOO - widzę eliza,że poważnie wzięłaś moje słowa - czyżbyście zaczynali działać ;-)
W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta
i młoda kobieta. (G.B. Shaw)

elizapj

Cytat: "goga"poważnie wzięłaś moje słowa - czyżbyście zaczynali działać

hahhaNIE! :lol:
slowo daje...chcialm po prostu zrobic test wsuniecia fotki w watek... i w grafice googlach wpisalam test...bo akurat nie wiedzialm jaka foke na probe zaladowac...i sie usmialam jak wsrod pierwszych wynikow zobaczylam bobotesta  :lol:  stwierdzilam, ze to sluszna grafika na ten watek  :-P
a moze to byl  z n a k  :?:
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

goga

kto wie, kto wie.... pożyjemy, zobaczymy...
W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta
i młoda kobieta. (G.B. Shaw)

rilla

Cytat: "eva_luna"
Cytat: "goga"No właśnie i tak czasem myślę,że gdyby nie ten "psikus" losu 16 lat temu, to może wcale nie miałabym dzieci...

moj szwagier ciagle nie byl gotowy na dziecko- bo to, bo tamto. W koncu zdecydowali sie na dziecko i rok pozniej moja siostra zginela. Teraz szwagier nie moze odzalowac, ze tak pozno sie zdecydowal, ze teraz mialby 'przynajmniej' 2 dzieci.
Dlatego my postanowilismy nie popelniac tego bledu.

Bardzo smutna historia, myślałam, że takie mają rację bytu tyko w mojej chorej wyobraźni... Ja też wole nie czekać zbyt długo... Aha, czekamy na wesołą nowinę:D:D

magdalinska

Cytat: "rilla84"eva_luna napisał/a:
goga napisał/a:
No właśnie i tak czasem myślę,że gdyby nie ten "psikus" losu 16 lat temu, to może wcale nie miałabym dzieci...


moj szwagier ciagle nie byl gotowy na dziecko- bo to, bo tamto. W koncu zdecydowali sie na dziecko i rok pozniej moja siostra zginela. Teraz szwagier nie moze odzalowac, ze tak pozno sie zdecydowal, ze teraz mialby 'przynajmniej' 2 dzieci.
Dlatego my postanowilismy nie popelniac tego bledu.



Bardzo smutna historia, myślałam, że takie mają rację bytu tyko w mojej chorej wyobraźni... Ja też wole nie czekać zbyt długo... Aha, czekamy na wesołą nowinę:D:D

to ja jeszcze dodam tez smutna historie, ale mam nadzieje ze skonczy sie szczesliwie.. moja najlepsza przyjaciolka (w moim wieku, ciaza jakies 2 lata temu) zaszla w ciaze - nie planowana, na poczatku zalamka, bo kredyt, bo mieszkanie nieskonczone, bo krucho z kasa, jak juz zaczeli sie cieszyc, to wiadomosc: ciaza pozamaciczna... malo tego, po dokladnych badaniach okazalo sie ze maja duze problemy, bylo podejrzenie, ze juz nigdy nie beda mogli miec dzieci.. teraz sie leczy, bierze caly czas leki, no i beda probowac, ale szanse maja male... tak wiec nie ma co za dlugo zwlekac, bo pozniej moze sie okazac, ze konieczne jest podleczenie sie, a czas ucieka.... i zeby nie bylo za pozno....

ishka82

Cytat: "elizapj"w takich sytuacjach latwo moze sie cos zlego przytrafic i nie wrocilambym do dzieci...albo jaks polamana...wiec wole przed:)
Niestety coś złego zawsze może się przytrafić. Wcale sportów ekstremalnych nie trzeba uprawiać. Trzeba by z domu nie wychodzić, żeby się nie narażać (a właściwie to i w domu jakiś wypadek może się zdarzyć)  ;-)

elizapj

Cytat: "ishka82"Niestety coś złego zawsze może się przytrafić. Wcale sportów ekstremalnych nie trzeba uprawiać. Trzeba by z domu nie wychodzić, żeby się nie narażać (a właściwie to i w domu jakiś wypadek może się zdarzyć)
no trudno sie z Toba, nie zgodzic;) ale jednak nie znasz pewnie wielu mam podejmujacych sie skokow spadochronowych hhaha
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

ishka82

Cytat: "elizapj"ale jednak nie znasz pewnie wielu mam podejmujacych sie skokow spadochronowych
Nie znam nawet zbyt wielu osób podejmujących się skoków spadochronowych  ;-)

asia407

Na naszej liscie tez kilka spraw do zalatwienia zanim zaczniemy starania.Przede wszystkim slub (w maju) i podroz poslubna (dopiero w grudniu 2008,bo nam zwyczajnie urlopu nie starczy).W miedzyczasie planujemy remonty, a jest co robic w naszym domu.W tej chwili K. starsznie halasuje na gorze,bo pare tygodni temu zaczal gruntowny remont lazienki,taki ze zdzieraniem podlogi i budowa nowych scian.A ze uparl sie robic wszystko sam,zejdzie mu chyba do nowego roku  :evil:
Ale ja sie strasznie z tych planow ciesze.Bo wczoraj w koncu ustalilismy moment,kiedy zaczniemy "sie starac".I choc duzo jeszcze czasu, to wiem ze staje sie to coraz bardziej realne.Wracamy z honeymoona i wio... :mrgreen:
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

rubin04

Ja powoli dojrzałam psychicznie do posiadania dziecka i w zasadzie podświadomie planuje swoje życie pod tym kątem...
Prace mam dobra, ale myśle np. by otworzyc własną firmę - po to by pracowac w domu i móc byc z dzieckiem w domu.

I wydaje mi się że z dzieckiem mozna wszystko zrealizowac - wystarczy tylko chciec..
Moi rodzice kochali góry - ja miałam 11 lat a moi bracia 9 i 12 lat jak wszyscy łaziliśmy po Tatrach - i to nie asfaltem do Morskiego oka ale trasą z łańcuchami na Kościelec! I po jaskiniach.. pełne szaleństwo.

Mój M. kocha morze. Okazuje się że u dzieci do 2 roku życia nei występuje choroba morska - wiec na rejsy w sam raz.

I chyba tylko Syberii mi żal - chciała bym tam keidyś wrócić ale mój M. mówi że odbierze mi prawa rodzicielskie jak będę na wschód chciała z dzieckiem jechać :) Ale myślę że i to uda mi się kiedyś przepchnąc.

Na razie zanim rozpocznę starania to:

ślub (czerwiec 2008), obrona doktoratu (grudzień '07 lub styczeń '08). Poz atym wyleczyć nerwicę bo bycie w ciaży i miec nerwice to niebezpieczne dla dziecka.

Poza tym to chyba wszystko :) Resztę zrobimy jużw 3-kę lub 4-kę albo i 5-tkę :)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
  Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

ddu

miesiąc przed slubem straciłam pracę, jak ją znajdę, postaram się, żeby iść na macierzyński ;)

do tego- w kwietniu naprawiam jedno kolanko, potem drugie, myślę, że dopiero potem będę mogła myśleć o ciąży, bo generalnie, nie ma szans teraz, żeby wejść z jakimś ciężarem na 4 piętro...a windy u mnie brak

elizapj

odswiezam....bo tyle sie dzieci strefowych wybiera na ten swiat;)

i przez tyle i ja o tym mysle..:)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

magdalinska

Cytat: magdalinska w 18 Paź 2007, 13:52:52
1. skonczyc budowe domu
2. przeprowadzic sie
3. wyjechac na spozniona podroz poslubna na majorke
to trzy glowne powody na ktore odkladamy decyzje o dzidziusiu. a inne rzeczy? da sie zrobic z dzieckiem:)

[ Dodano: 18-10-2007, 13:59 ]
aha, wczesniej sie balam jeszcze utraty pracy, teraz wiem, ze moje miejsce bedzie na mnie czekac, az wroce po macierzynskim. Nie wiem jeszcze kto sie zajmie dzieckiem po macierzynskim, bo niestety nie mozemy sobie pozwolic na wychowawczy... no ale do tego momentu jeszcze troche czasu jest;) wiecej pilnych planow chyba nie mamy.... :)
teraz to ja juz tylko chce skonczyc budowe, majorka nie zając :)

nionczka

Ja musze zrobic te nieszczesna kuchnie, a czasu coraz mniej :-(
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

martos82

A ja bym chciala dorobic sie wlasnego mieszkania / domu. Tylko tyle, a moze az tyle. Ustalilismy sobie jednkak pewna granice wiekowa i wtedy niezaleznie od sytuacji, zaczniemy starania, zeby potem nie zalowac, ze przekladalismy decyzje w nieskonczonosc.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

nionczka

Cytat: martos82 w 26 Maj 2008, 11:50:19
A ja bym chciala dorobic sie wlasnego mieszkania / domu. Tylko tyle, a moze az tyle. Ustalilismy sobie jednkak pewna granice wiekowa i wtedy niezaleznie od sytuacji, zaczniemy starania, zeby potem nie zalowac, ze przekladalismy decyzje w nieskonczonosc.

A jaka ta granica jest, jesli moge spytac?
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

nionczka

A my jeszcze postanowilismy zrobic albumy, w tym slubny, ktorych jeszcze nam sie nie chcialo zrobic. Ale zanim sie urodzi dziecko musza byc gotowe. Bo potem to sie dopiero zacznie pstrykanie :-)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login