Przeglad prasy ciekawe aktykuly - linki

Zaczęty przez cherry, 05 Maj 2010, 14:41:25

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

wrobelek0403

Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mayagaramond

Coś strasznego, warunki jak dla robotników w Dubaju. :(
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

salsa

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

wrobelek0403

http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,18284522,Swiat_bez_smieci__Poznajcie_filozofie_zerowaste_i.html

ciekawy artykuł, robicie coś w tym kierunku?

ja chodze na zakupy ze swoją torbą materiałową i nie pakuje warzyw w te plastikowe woreczki, które w domu poszłyby zaraz do smieci, papierowe pudełka na jajka odnosze do warzywniaka, bo babka prosi o przynoszenie.  I od poniedziałku zaczne chodzic do bufetu po kawe ze swoim kubkiem, zamiast brac ten papierowy od nich.
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

malutenka

Cytat: wrobelek0403 w 01 Paź 2016, 11:18:21
http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,18284522,Swiat_bez_smieci__Poznajcie_filozofie_zerowaste_i.html

ciekawy artykuł, robicie coś w tym kierunku?

ja chodze na zakupy ze swoją torbą materiałową i nie pakuje warzyw w te plastikowe woreczki, które w domu poszłyby zaraz do smieci, papierowe pudełka na jajka odnosze do warzywniaka, bo babka prosi o przynoszenie.  I od poniedziałku zaczne chodzic do bufetu po kawe ze swoim kubkiem, zamiast brac ten papierowy od nich.
Bardzo się z tym staram, robię to co napisałaś, ale i tak produkujemy masę śmieci, wszystko jest popakowane w plastiki :(

wrobelek0403

nie wiem, jak u Was, ale pare razy zauwazyłam, ze smietniki z segregacją są i tak wrzucane do jednej smieciarki. Nie wiem, moze potem to znow sortują na wysypisku, ale to przeciez bez sensu. Juz pomijam, ze ludzie wrzucają do papieru... papier popakowany w worki :crazy:

No, a plastik jest wszechobecny. W pracy kanapki są w plastiku, ale w bufecie za rogiem już nie - leżą w lodówce i babka je pakuje do papierowych torebek. No, ale nie zawsze chce sie wyjsc na zewnątrz...
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

cherry

Cytat: wrobelek0403 w 01 Paź 2016, 11:18:21http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,18284522,Swiat_bez_smieci__Poznajcie_filozofie_zerowaste_i.html

ciekawy artykuł, robicie coś w tym kierunku?

u nas tez zabieram swoje torby na zakupy, staram sie unikac reklamowek w wszelakich sklepach. Napoje do domu tylko w szklanych butelkach zwrotnych. I tak dosc duzo sie zbiera plastiku :-( bo nawet jak sie kupuje mieso na wage (nie w tych paczkach plastkowych) to i tak jest pakowane w folie (+specjalny papier).

Ever tried. Ever failed. No matter. Try again. Fail again. Fail better. (Samuel Beckett)

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

jestynka

Cytat: wrobelek0403 w 01 Paź 2016, 12:22:39nie wiem, jak u Was, ale pare razy zauwazyłam, ze smietniki z segregacją są i tak wrzucane do jednej smieciarki. Nie wiem, moze potem to znow sortują na wysypisku, ale to przeciez bez sensu. Juz pomijam, ze ludzie wrzucają do papieru... papier popakowany w worki :crazy:

u nas są na odpady zmieszane suche i tam wrzucasz papier, plastik itp. Oddzielny jest pojemnik na szkło
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

wrobelek0403

jestynka, to u nas są osobne na papier i plastk. To pewnie zalezy od firmy wywozowej.
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

callja

Cytat: wrobelek0403 w 07 Paź 2016, 20:01:19u nas są osobne na papier i plastk. To pewnie zalezy od firmy wywozowej.
U mnie też, osobno szkło (przejrzyste i kolorowe), osobno papier, osobno plastik i metal, no i zmieszane. Niestety ludzie często traktują segregowanie per noga :/
Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego ;) /

Kasia

O to w Warszawie przyzwoicie. Dwa kosze w zasadzie plus kompostownik.
Nie segregujemy tylko po grubych imprezach z wieksza ilością gości (tylko szkło odkładam, reszta do jednego kosza), bo za dużo roboty i na marne, bo die okazuje ze masz kartonik, chcesz do suchych wrzucić a z drugiej strony kartonik ufajdany ketchupem ;)

wrobelek0403

Kasia, to przyznam sie bez bicia, ze mi tez sie zdarzy nie umyc plastiku i wrzucic go do zmieszanych, ale bogowie, czemu ludzie wyrzucają plastik do papieru albo odwrotnie??? :D
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

wrobelek0403

Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Kasia

A to u nas nie trzeba nic myć. To żadna ekologia by była ;)
Suche wrzucisz do suchych, brudne do mieszanych. Koniec :)
Dodatkowo szkło, dodatkowe odpady zielone w sezonie, gałęzie, trawa, krzaki.
Ponadto powinno die miec kompostownik - my zawsze mieliśmy z dziada pradziada ;)

callja

Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego ;) /

szelma

- Co pani chciałaby najbardziej usłyszeć?
- Piosenkę pana Kor... Koracza "O zdrowiu" bym chciała najbardziej usłyszeć.
- Tak się szczęśliwie składa, że mamy pana Koracza na sali!

wrobelek0403

szelma, czytałam to. Ciekawe studium "wiejskiej kobiety". Z jednej strony to ograniczenie horyzontów dość przerażające, a z drugiej... może one są szcześliwsze nie widząc, nie wiedząc że istnieją inne mozliwości? :knuje:
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

szelma

Też uważam, że to ciekawy artykuł. Z jednej strony trochę się w człowieku gotuje na te stwierdzenia, że każda chce ślubu i dzieci i tak dalej, ale też większość z tych kobiet nie chce zakazu i rozumie kwestię wyboru - przynajmniej w jakimś tam stopniu.
- Co pani chciałaby najbardziej usłyszeć?
- Piosenkę pana Kor... Koracza "O zdrowiu" bym chciała najbardziej usłyszeć.
- Tak się szczęśliwie składa, że mamy pana Koracza na sali!

Angie

Cytat: szelma w 14 Paź 2016, 10:36:37
Też uważam, że to ciekawy artykuł. Z jednej strony trochę się w człowieku gotuje na te stwierdzenia, że każda chce ślubu i dzieci i tak dalej, ale też większość z tych kobiet nie chce zakazu i rozumie kwestię wyboru - przynajmniej w jakimś tam stopniu.

na to właśnie zwróciłam uwagę


wrobelek0403

Cytat: szelma w 14 Paź 2016, 10:36:37
Też uważam, że to ciekawy artykuł. Z jednej strony trochę się w człowieku gotuje na te stwierdzenia, że każda chce ślubu i dzieci i tak dalej, ale też większość z tych kobiet nie chce zakazu i rozumie kwestię wyboru - przynajmniej w jakimś tam stopniu.

dokładnie tak i to jest pozytywne.
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

malutenka

Napisałam bardzo długa opowieść o tym, jak z moich obserwacji wygląda życie dzieci na wsi, własnie u ludzi, jak te matki w opowieści, ale mnie takie nerwy szarpnęły, że chyba Wam daruję czytanie.

wrobelek0403

malutenka, skasowałas juz? ja chetnie poczytam.

w sumie to człowiek zamkniety w swojej grupie społecznej niewiele wie o tych innych...
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

malutenka

  Mogłabym napisać drugi artykuł. O dzieciach, które są tak kochane przez rodziców, że po przyjściu ze szkoły jedzą obiad i do wieczora zapierdalają przy truskawkach. Nigdy nie były na wakacjach, bo w lecie są żniwa i zbiory, a po co płacić Ukraińcom, skoro swój zrobi za darmo. O pogrzebie 12 latka przejechanego przez ojca kombajnem na którym była cała okolica, następnego dnia jego koledzy z klasy prowadzili traktor, bo tyle roboty było. Mogłabym napisac o koleżance z podstawówki, która skończyła zawodówkę rolniczą, pracuje u brata "na gospodarce", urodziła dziecko bez ślubu i ma zakaz wychodzenia z domu, jej dziecko też żeby nikt się nie dowiedział (jak widać marnie to wychodzi).  "Dziecko z Downem" było poza domem 3x w życiu: na chrzcie, pierwszej komunii i bierzmowaniu. Mam koleżankę młodsza ode mnie o dwa lata, która sama wychowała od startu młodsze o 5 i 9 lat rodzeństwo. Tak, rodzice poszli w pole, pięciolatce zostawiając pod opieką niemowlę na kilka godzin. Opieka społeczna jest dobra jesli to są tylko pieniądze z GOPS. Jak siostra była na praktykach to musieli BŁAGAĆ wielodzietną rodzinę, żeby im pozwolili zrobic remont, tam dziecko z wrodzoną wadą serca spało na łóżku stojącym na pustakach. Bo jak wpuścisz opieke społeczną do domu to ci odbiora dzieci na pewno, widzieli w telewizji. To nie sa rodziny alkoholików tak nadmieniam.

malutenka

A jeśli chodzi o poglądy aborcyjne: była jedna kobieta, która kilka razy usunęła ciążę w latach 70 (po urodzeniu czwórki dzieci). Nikt się nie zastanowił nad tym, że mąż brał kiedy chciał, a ona uznała to za lepsze wyjście niż przymieranie z głodu na 4 hektarach pola, był cholerny ostracyzm przez wiele lat, do tej pory jest kojarzona tylko z tym, że pozabijała dzieci.

wrobelek0403

malutenka, straszne :/

o tych dzieciach wykorzystywanych w rolnictwie to wiem, czytałam nieraz, ech...

a niby jest zakaz zatrudniania dzieci...
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login