Przeglad prasy ciekawe aktykuly - linki

Zaczęty przez cherry, 05 Maj 2010, 14:41:25

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

mayagaramond

#2000
Cytat: golinda w 12 Maj 2014, 12:09:21a ja lubię dbać o moją rodzinę i dobrze się czuję, kiedy każdy jest nakarmiony, ubrany w czyste, pachnące ciuchy, lubię zaplanować menu na każdy dzień, zdrowe i dobre

Pelnoetatowa pani domu :) I nie mam w tym ani troche zlosliwosci. Tylko ciekawe, jak to ogarniesz pracujac po 10 godzin dziennie...

Dodany tekst: 12 Maj 2014, 11:19:20

Cytat: Norka w 12 Maj 2014, 12:12:26tylko jakiegoś kulturowego konstruktu o nazwie "mężczyzna", a potem się dziwią, że mąż ma inne potrzeby i zaraz jest foch, bo "zaplanowałam to sobie inaczej".


Brawo!!!! :beer: :beer:
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

golinda

#2001
Cytat: mayagaramond w 12 Maj 2014, 12:18:33Tylko ciekawe, jak to ogarniesz pracujac po 10 godzin dziennie...

nie zamierzam tyle



Dodany tekst: 12 Maj 2014, 11:33:37

Cytat: wrobelek0403 w 12 Maj 2014, 12:14:21golinda jak zarabia majątek, to niech najmie sprzataczke, nianie i ogrodnika i luz.

do tego nie trzeba majatku ;)

ddu

już parę razy rozmawiałyśmy o tym, że na strefie jest grupa trochę ponad przeciętną...
Angie mąż zostaje z chorą Lenką, dody szanuje jej ambicje, mój sam mnie wygonił na podyplomówkę do wawy i co drugi weekend spędzał z rocznym dzieckiem, jeszcze kilka dziewczyn ma idealnych mężów...
ale to chyba jednak nie jest norma, dziewczyny...
i generalna atmosfera jest taka, że dzieci to sprawa mam.

i ten artykuł nie tylko o tym.

mayagaramond

#2003
Cytat: golinda w 12 Maj 2014, 12:33:15nie zamierzam tyle

i wrocilismy do punktu wyjscia: albo kariera albo dom ;)

Dodany tekst: 12 Maj 2014, 11:49:47

Cytat: golinda w 12 Maj 2014, 12:33:15do tego nie trzeba majatku

Jasne, kazdy przecietnie zarabiajacy moze sobie na to pozwolic...
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

Norka

Maya, jest coś takiego jak work-life balance. I na tym systemie paradoksalnie robi się największe kariery.

niewiemjaka

Cytat: ddu w 12 Maj 2014, 12:35:35ale to chyba jednak nie jest norma, dziewczyny...
oczywiście, że nie i długo nie będzie, ale się zmienia, no i jednak duuużo zależy od nas samych ;)

ddu

Cytat: Norka w 12 Maj 2014, 11:54:25
Maya, jest coś takiego jak work-life balance. I na tym systemie paradoksalnie robi się największe kariery.

norka! i tu jest pies pogrzebany!
nie jesteśmy przyzwyczajeni do takiej równowagi. pracodawcy oczekują 12 godzin pracy. dla mam w takim systemie nie ma miejsca. właśnie wstawiłam na FB Pracowni CSR tekst i pracy w Marsie, gdzie dba się o pracowników, pewnie także o młodych rodziców, choć w tekście nie ma o tym ani słowa

kiedy robimy audyty pracownicze, zwłaszcza tam, gdzie są linie produkcyjne, to aż się płakać chce, jak źle traktowane są kobiety, z jakim lekceważeniem mówi się o ich rodzinnych planach, o ich rodzinnym życiu...

mayagaramond

#2007
Cytat: Norka w 12 Maj 2014, 12:54:25Maya, jest coś takiego jak work-life balance. I na tym systemie paradoksalnie robi się największe kariery.

I jak to wyglada w praktyce? Bo wiesz, pracuje w firmie, ktora tez o niego dba ;) Ale o 17 raczej z pracy nie wychodzimy.

Dodany tekst: 12 Maj 2014, 12:02:43

Cytat: ddu w 12 Maj 2014, 13:00:52pracodawcy oczekują 12 godzin pracy. dla mam w takim systemie nie ma miejsca.


blagam, ja po 8 godzinach pracy nie mam ochoty stanac przy garach i gotowac kolacje dla calej rodziny. Wtedy musialabym pracowac na pol etatu.
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

wrobelek0403

Cytat: mayagaramond w 12 Maj 2014, 13:01:24blagam, ja po 8 godzinach pracy nie mam ochoty stanac przy garach i gotowac kolacje dla calej rodziny. Wtedy musialabym pracowac na pol etatu.

maya, ja tez nie. ale bardzo duzo kobiet tak wlasnie pracuje.

i tak jak Graff napisała w tym artykule, na etapie związku 1+1 mozna kupic zarcie na wynos, a na lepiącą sie podłoge machnąć reką, przy dziecku się tak po prostu nie da.
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Norka

Maya, na tym, ze w zależności od dnia przychodzisz do pracy na 7 albo na 12, byleby pracować 8 h, a jak nie możesz to odrabiasz w weekend. Na tym, że jak jesteś chory albo siedzisz ponad 8 h to szef cię wyrzuca do domu. I na tym, że rodzina jest mile widziana a jej potrzeby szanowane, bo szef wie, że to dla pracownika bufor bezpieczeństwa, wsparcie i motywacja. Ale wiadomo - do tego trzeba mieć odpowiedzialnych pracowników. Dużo się w Polsce mówi o etyce pracodawców, mało o pracowników.

Angie

Ale ile trzeba tej podłogi nie myć, żeby była lepiąca  :hmm:
Nie wiem, ale mnie jakoś nie przytłaczają domowe obowiązki.
Nie czuję, że tego jest aż tak dużo.

Pewnie fajnie jakby zrobił to ktoś za mnie, ale nie padam z przemęczenia od sprzątania domu.

Gotowanie też nie jest problemem. Lena jada obiady w przedszkolu, więc nie robię drugiego w domu.
Zdarzają się kolacje na ciepło, ale to jak mam ochotę coś zrobić, na pewno nie codziennie.

Mój mąż je w pracy, bo on musi zjeść obiad o 13. Zupełnie nie oczekuje, że będę na niego czekać z dwudaniowym obiadem.

Sobie gotuję obiady w 15 minut albo jem obiad domowy  z baru.


Wszystko zależy od tego ile wymagamy od siebie i od innych.

mayagaramond

Cytat: Norka w 12 Maj 2014, 13:15:02Maya, na tym, ze w zależności od dnia przychodzisz do pracy na 7 albo na 12, byleby pracować 8 h, a jak nie możesz to odrabiasz w weekend.

mamy u nas tzw. "prace moblina", moge sobie wyjsc i przyjsc kiedy chce. Moge isc i pracowac cale przed poludnie w kawiarni albo w parku. Ale nie jestem bezludna wyspa i ponad polowa mojej pracy polega na spotkaniach z innymi osobami. Tego sie z domu zrobic nie da. Chyba, ze jest to tak czy inaczej telko, w innych przypadkach musisz byc osobiscie.
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

Norka

I ja i mąż robimy z domu telko. Trzeba tylko zdjąć pranie z linii ognia ;) A że do tego spotykasz się z ludźmi - dla mnie to ideał pracy ;D

mayagaramond

Cytat: Norka w 12 Maj 2014, 13:29:39I ja i mąż robimy z domu telko

moge zrobic z domu telko, moge z domu pracowac, ale mam po kilka spotkan dziennie z osobami z innych dzialow na miejscu i wtedy musze byc w biurze. I tylko czesc tych terminow jest stala.

Zreszta pracujac w domu tez nie mialabym czasu zajac sie czyms innym. Albo pracuje nad prezentacja albo obiad gotuje ;)
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

Norka

Ja zaczęłam umieć dopiero po pół roku z dzieckiem ;D Jeszcze nigdy nie byłam tak skupiona na pracy, gdy tylko pojawi się okazja lol lol

golinda

#2015
Cytat: mayagaramond w 12 Maj 2014, 12:37:34i wrocilismy do punktu wyjscia: albo kariera albo dom wink

ale ja wyżej napisałam, że mnie "kariera" nie interesuje
dla mnie bycie trybikiem w korpo to nie kariera, nawet jeśli to stanowisko kierownicze
poza tym nie chcę stan. kier., bo nie nadaję się do kierowania ludźmi, wolę stanowisko specjalistyczne, samodzielne
tu trzeba postawić pytanie: co dla kogo jest karierą? to słowo chyba nie powinno być związane ze zwykłym życiem zawodowym
karierę może robić super zdolny naukowiec, piosenkarz, aktor... tak to widzę



Dodany tekst: 12 Maj 2014, 14:06:14

Cytat: mayagaramond w 12 Maj 2014, 13:01:24blagam, ja po 8 godzinach pracy nie mam ochoty stanac przy garach i gotowac kolacje dla calej rodziny.

Ty nie masz ochoty, a ja to lubię, lubię gotować, odpręża mnie to
to nie jest dla mnie nieprzyjemny obowiązek
nieprzyjemnym obowiązkiem byłoby sprzątanie

rubin04

#2016
Cytat: golinda w 12 Maj 2014, 12:33:15do tego nie trzeba majatku


Moim zdaniem kobiety często same sobei robią krzywdę bo nie wymagają od mężów/partnerów niczego.
I same też sie wbijają w model perfekcyjnej pani domu/super mamy i pracownika.

Ile to już razy był temat pt "wziełabym sprzataczkę ale.." i nie zawsze to "ale" było zwiazane z kosztem.

Ba, ja się z ręką na sercu przyznaję że jak pierwszy raz przyszła do mnie pani do posprzatania to czułam się jakbym zawiodła w temacie "pani domu"
ale to M. powiedział mi wtedy "pracujesz, wole bys czas który bys poświeciła na sprzatanie poswieciła dzieciom i mi".
I juz nie mam z tym problemu ze raz na jakis czas jak mam wiecej pracy dzwonie po pania Halinkę.


Cytat: Angie w 12 Maj 2014, 13:22:06szystko zależy od tego ile wymagamy od siebie i od innych.

:beer:



Teraz na studiach jak jestem zapytał mnie ktos jak daję rade z pracą, dziećmi, domem i studiami - i uświadomiłam sobie że daję radę bo po pierwsze M. mnie wspiera (np. teraz każdy majowy i do połowy czerwca weekend jestem i w sobotę i niedzielę od 8-20 w szkole) - on gotuje, on ubiera dzieci, jedzie z nimi na basen, zabawia w domu itd. I nie ma z tym problemu. Tak jak ja nie miałam kiedyś problemu ze wstawaniem w nocy do dzieci bo chciałam by M. sie wyspał skoro rano szedł do pracy, a ja mogłam potem w ciagu dnia pójść z dzieckiem na drzemkę.

I druga sprawa - wiem, że jest mi nieporównywalnie łatwiej niz jak byłam na etacie, bo jednak stres że dziecko się rozchoruje i będę musiała zadzwonic do szefa mnie wykańczał. Bo tak, ja brałam zwolnienia ale to też wspólna decyzja - bo M. zarabia wiecej i jego praca była w tym wypadku wazniejsza. Dziś mam luksus że sama decyduję kiedy i jak pracuję, choc czasami jest to praca po nocy.



Cytat: mayagaramond w 12 Maj 2014, 12:37:34i wrocilismy do punktu wyjscia: albo kariera albo dom
e, zależy co dla kogo jest karierą.
Ja mam i dom i czuje się zawodowo dobrze.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
  Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

ddu

nie chce mi się już o tym dyskutować...
jaka kariera??
kobiety z kas w tesco nie mogą na wigilię zdążyć...
i pewnie ją robią po nocach, bo nie sądzę, żeby ich mężowie karpia usmażyli

zmieniając temat, wróbel, ty się zastanów ;)

http://natemat.pl/101815,terlikowski-bezdzietne-pary-to-pasozyci-trzeba-im-podniesc-podatki

wrobelek0403

#2018
ddu nawet nie wchodze, bo nazwisko tego pana podnosi mi cisnienie ;)

ja uwazam, ze podatki nalezy tez podnosic za organiczną głupote ;) ciekawe kto bedzie miał wyższe, ja czy on ;)
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mayagaramond

Robienie kariery lub rozwój zawodowy nie oznaczają kierowniczego stanowiska, specjalista też się rozwija i przejmuje coraz większą odpowiedzialność przy projektach albo coraz bardziej odpowiedzialne zadania.
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

didi_loczek

Cytat: wrobelek0403 w 12 Maj 2014, 16:08:04
ddu nawet nie wchodze, bo nazwisko tego pana podnosi mi cisnienie ;)

ja uwazam, ze podatki nalezy tez podnosic za organiczną głupote ;) ciekawe kto bedzie miał wyższe, ja czy on ;)

wróbelek, patrz co Cię czeka lol lol lol

po życiu pełnym uciech trafią do domów starców, bo nie będzie nikogo, kto będzie się nimi chciał i mógł zajmować"

I ten koleś tak na poważnie?  :padam: :padam: :padam:

golinda


malutenka

Cytat: wrobelek0403 w 12 Maj 2014, 17:08:04ddu nawet nie wchodze, bo nazwisko tego pana podnosi mi cisnienie

mayagaramond

#2023
Cytat: golinda w 12 Maj 2014, 18:50:32dwie różne sprawy

Dlaczego? Mi do kierownika dużo brakuje, ale żeby rozwijać się jako specjalista będę musiała przejmować coraz trudniejsze zadania, czyli wymagające więcej czasu.
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

wrobelek0403

#2024
Cytat: didi_loczek w 12 Maj 2014, 18:43:41po życiu pełnym uciech trafią do domów starców, bo nie będzie nikogo, kto będzie się nimi chciał i mógł zajmować"


nawet jakbym miała dzieci, wolałabym odpowiedni dom spokojnej starosci, niz siedzenie dzieciom na głowie ;) wiec, nie ten target :D

Dodany tekst: 12 Maj 2014, 21:38:33

Cytat: malutenka w 12 Maj 2014, 20:32:42


lol lol lol
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login