Przeglad prasy ciekawe aktykuly - linki

Zaczęty przez cherry, 05 Maj 2010, 14:41:25

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

wrobelek0403

wśród moich pracowych kolezanek raczej sie to nie zdarza, choc ostatnio jeden wział pol roku rodzicielskiego :D


Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

dragonfly

Cytat: ddu w 11 Maj 2014, 21:45:41
Norka, ale uważasz, że często ojcowie biorą opiekę na chore dzieci?
wśród moich znajomych to rzadkość, na strefie też raczej dziewczyny piszą, że zostają w domu, bo dziecko chore...

no ale to chyba mozna sie jakos dogadac.... temu mezu pewnie nawet nie przyjdzie do glowy, ze to on moglby brac opieke nad dzieckiem

ddu

#1977
Ale w jakich, doda?

mi się naprawdę wydaje, że to norma i oczywistość.
mój mąż pojedzie sam z dzieckiem do lekarza, zostanie z dzieckiem w szpitalu ( co budzi często sensację, że nie mama) itp, ale są sprawy, jak Np ta opieka na chore dziecko, gdzie oczywistą oczywistością jest, że z chorym dzieckiem w domu zostaje mama.
itp

do tego, ale to już faktycznie moja sprawa, moja sytuacja,
jego praca jest zawsze ważniejsza, moja może poczekać. Ja szukam wolnej chwili, jego czas na pracę ( także w domu, po godzinach) jest oczywisty i konieczny. Ale faktycznie, to on glownie utrzymuje rodzinę itp. Z drugiej strony, ja mam kłopot, żeby się rozkręcić, bo po prostu często na tę zawodową pracę nie mam czasu,
niestety, nie wydaje mi się, żebym była wyjątkiem... "dziwnym" trafem znam mnóstwo kobiet, kt zostały w domu Np z małym/chorym/niepełnosprawnym dzieckiem, przerwały karierę... Ok, możemy przyjąć, że one wszystkie zarabuały mniej niż mężowie, ale czy to też nie jest dziwne? Że w wiekszości mężczyźni zarabiają więcej? Że im się nie opłaca przerywać kariery?

tymczasem kończę, uciekam od dzieci pod prysznic, mąż kladzie wlaśnie dwójkę;)
(wrócili z H z trójmiasta i spanie poprzesuwane)

wrobelek0403

ddu wiadomo, ze 30 lat były zupełnie inne standardy,ale moi rodzice oboje byli lekarzami, pracowali w szpitalu, zarabiali tyle samo i tez było oczywiste, ze to mama zostaje z nami. a jak mama pojechała robic specjalizacje (siostra była juz w podstawowce), to do nas przyjezdzała babcia. jak ojciec jezdził na spec, mamie jakos nikt nie pomagał...

mineło 30 lat i nadal widze to samo u moich kolezanek, takze tych które mają podobną/podobnie płatną prace co mezowie. Mysle, ze dopoki kobiety nie zaczną mowic głosno, ze one chcą inaczej, to nic sie nie zmieni.
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Angie

ddu ale dlaczego oczywistą oczywistością jest, że zostajesz z chorym dzieckiem Ty ?

Ja rozumiem, że z zarobków może wynikać, że to jedno z rodziców jest bardziej obciążone opieką,
bo drugie lepiej zarabia, a do tego kredyty, zobowiązania i sytuacja w pracy nieprzychylna braniu wolnego.

Ale jakie są inne powody ? U mnie mąż zarabia nieporównywalnie więcej niż ja, a gdy jest potrzeba wzięcia wolnego
na Lenę to rozważamy komu bardziej to pasuje. Ja pracuję głównie w domu, ale jak muszę jechać do biura,
a z Leną trzeba zostać, to on z nią zostaje.
Natomiast gdyby była potrzeba dłuższego urlopu/zwolnienia, to jasne, że padnie na mnie, ale wynika to tylko z sytuacji finansowej.

Moja siostra zarabia podobnie jak jej mąż, ich mały choruje i dzielą się opieką. Ona ma kiepską sytuację w pracy, nie bardzo może brac wolne, więc jej mąż częściej bierze.

W sumie to nie wiem jak jest u innych, nie mam zbyt dużego pola do obserwacji.
Częściej widzę jak babcie zostają, niż rodzice.


wrobelek0403

doda, przeczytaj sobie, to o czym teraz piszemy to jest wycinek tematu, bo na to akurat zeszła dyskusja.

artykuł jest ciekawy sam w sobie :)
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

zuzia

Cytat: Norka w 11 Maj 2014, 21:49:16Ddu, to, o czym piszesz, jest problemem jednej rodziny a nie całego społeczeństwa. Mężczyznom można pomóc się zaangażować w ojcostwo. Tylko nie można robić z dziecka karty przetargowej.
nie masz racji. takich przykładów jest dużo więcej.

Norka

Zuzia, ale matki nie są bez winy. Taki mąż słyszy, że ma dużo zarabiać, bo trzeba tyle rzeczy dla dziecka kupić a potem są narzekania, że siedzi w biurze po godzinach ;D Albo przez rok po porodzie nie miał dostępu do dziecka, bo przecież wszystko robi nie tak - no to sprawdza się w pracy, akurat szef go chwali. Łatwo jest zrzucać odpowiedzialność na jedną stronę. Może problem jest szerszy, ale osobiście nie znam żadnego ojca w moim wieku, który by się wymigiwał od wspierania żony w życiu zawodowym. Tyle że te żony nie grają wyłącznie na siebie i swoje ambicje ;D

Kasia

Cytat: Norka w 12 Maj 2014, 09:46:32ale matki nie są bez winy.
ja bym powiedziała nawet, że spora część matek własnie daje zielone swiatło tatusiom do takich działań :D
co to za tłumaczenie, że ktoś więcej zarabia? że ma ciężką pracę? zarabia wiecej to i będzie zarabiał po l4.
Zresztą w rodzinach gdzie to kobieta wiecej zarabia też czesto ona bierze zwolnienia lekarskie, bo jest kobietą.
Same usprawiedliwiamy niechęć tatusiów do "poświeceń", ich matki pewnie robiły to samo ;) wiec mamy takich mężów i synów w ten sam deseń wychowamy ;) Bo jak mozna syna inaczej wychować gdy dziecko widzi że w domu od opieki nad dziećmi jest mama ;)

U mnie akurat żadne z nas nie bierze wolnego bo jest babcia ale wiekszość obowiązków w domu ja wykonuję, mąż jest bardzo pomocny ale ja wolę sama zrobić po swojemu. Za to są inne rzeczy, których nie tykam i nie zamierzam :D u nas jest bardziej podział na to co kto lubi robić, ma wieksze chęci i predyspozycje, nie do konca jest to podzial sprawiedliwy, bo jednak ja wiecej mam na głowie ale funkcjonujemy bez narzekania :D

niewiemjaka

u nas to ja wiecej zarabiam, ale zwolnienia lekarskie jak trzeba bylo w 3 roku zycia brac to bralismy na zmiane, do szpitala na zmiane opatrunkow jezdzil maz, bo ja nie moglam na to patrzec, obowiazki sa do podzialu, ale to prawda, ze troche wiecej na glowie mam ja, np garderoba mlodego, ktorej maz nie ogarnia, ale za to ja ie ogarniam aut, wiertarek i gniazdek, wiec to sie uzupelnia, moj maz poza tym chcialby pojsc na macierzynski tzn tacierzynski (na caly, albo pol, nie tylko na te 2 tyg) ale ja nie chce ;)
ALE tak jak dziewczyny piszą w większości wszystko leży na głowie kobiety/matki jak patrze na znajomych, rodzinę,  bo takie było wychowanie, bo takie przyzwolenie, bo tak się utarło, bo kosciół bo to bo tamto...
ALE tez to się zmienia, bo tak jak Kasia napisała, dużo zależy od samych nas właśnie

golinda

dajcie spokój, to o czym piszecie, to utopia
mąż, który zarabia majątek, zostaje z chorym dzieckiem w domu, sprząta, pierze, gotuje, tańczy na rurze
a żonka leży i pachnie plus robi karierę, mimo że bez $$$
taki jest świat od milionów lat - on poluje na zwierzynę i chroni rodzinę, ona ma mleko, karmi potomstwo i sprawuje nad nimi opiekę
trochę się to poprzesuwało, ale nie róbmy z tych facetów ludzi-orkiestr

niewiemjaka

#1986
Cytat: golinda w 12 Maj 2014, 11:29:39taki jest świat od milionów lat - on poluje na zwierzynę i chroni rodzinę
dupa jasiu :P
kiedys to moze tak
ale teraz? w miescie?
oboje pracują i tyle
a dodatkowo od kobiety wymaga się bycia tą "orkiestrą"
zadnych gownianych obowiazkow facet nie ma typowo meskich
(na wsi moze jeszcze jak rolnik to jezdzi traktorem, drewno nosi czy rąbie etc itp..)
a w miescie to jak czytam wasze posty to widze ze maz nawet nie uszczelni cieknacej wody, czy nie naprawi gniazdka, nie pomaluje sciany, czy jakiejs "meskiej" drobnostki ;)
więc może ja tego nie widze - to napisz co to jest to obecne polowanie na zwierzyne ?

Kasia

golinda jak mąż zarabia miliony to chyba go stać na sprzataczkę, nianię itd :)
i żona tez moze pachnieć leżeć i wygladac lub realizować się zawodowo :knuje:


mayagaramond


Cytat: niewiemjaka w 12 Maj 2014, 11:36:54a dodatkowo od kobiety wymaga się bycia tą "orkiestrą"


wymaga sie, czy sama robi z siebie orkiestre? Bo ja czesciej chyba slysze teksty "ja tyle robie, a on tego nie docenia". Rada jest tylko jedna: przestan robic.

"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

Kasia

Cytat: mayagaramond w 12 Maj 2014, 11:45:45wymaga sie, czy sama robi z siebie orkiestre?
moim zdaniem i jedno i drugie ;)
ale tego sie czasem nie przeskoczy, jakby zlecać ubieranie dzieci głownie tatusiom to niestety wiekszość tych dzieci by jak łachmaniarze chodziła lub w pizamach etc ;) wiec lepiej niech to już kobiety robia :D

niewiemjaka

maya no pewnie sama od siebie tego trochę wymaga, ale też jak facet nic nie robi, to wszystko spada na nią, ona się z tym godzi, nie walczy, po prostu robi .. to kwestia wychowania, środowiska, tego układu "od milionow lat" itd... itd...

zuzia

Cytat: Norka w 12 Maj 2014, 09:46:32Zuzia, ale matki nie są bez winy.
zupełnie nie rozumiem dlaczego tak bronisz ojców, którzy unikają obowiązków domowych (i typowo w domu i przy dziecku).

zwierzatko_mojej_mamy

ja tylko chcialam powiedziec bez czytania artykulu, ze polacy kochaja ikee, bo moga tam zajebiscie tanio kupic rzeczy, ktore nie wygladaja jak po babci, a nie dlatego, ze maja basen z kulkami, chyba komus sie cos popitolilo ;)
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

golinda

#1993
Cytat: niewiemjaka w 12 Maj 2014, 11:36:54to widze ze maz nawet nie uszczelni cieknacej wody, czy nie naprawi gniazdka, nie pomaluje sciany, czy jakiejs "meskiej" drobnostki

no jak ktoś wybrał na męża pi... to jego problem ;)

Dodany tekst: 12 Maj 2014, 11:00:38

Cytat: zwierzatko_mojej_mamy w 12 Maj 2014, 10:57:51
ja tylko chcialam powiedziec bez czytania artykulu, ze polacy kochaja ikee, bo moga tam zajebiscie tanio kupic rzeczy, ktore nie wygladaja jak po babci, a nie dlatego, ze maja basen z kulkami, chyba komus sie cos popitolilo ;)

noooo :D i tanio zeżreć :D

mayagaramond


Cytat: niewiemjaka w 12 Maj 2014, 11:47:55ale też jak facet nic nie robi, to wszystko spada na nią,


mysle, ze to jest kwestia wyobrazenia "tak musi wygladac dom porzadnej rodziny". I ona mysli, ze w "domu porzednej rodziny" musi byc wszystko wypucowane, obiad trzy daniowy na stole plus ciasto. No i jeszcze ogrodek. Aha, i trzeba tez jeszcze jakos wygladac.

"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

niewiemjaka

#1995
maya no zgadzam się, ale gdyby nie wymagało się tak od wieków, w jej domu, dookoła,
to może ona sama miała by odwagę też przestać wymagać od siebie ?
ja się zgadzam z tym co piszesz, tzn, że duża rola w tym kobiety po prostu

a z tą ikeą to nie wiem, jakoś zajebiscie tanio to tam nie jest, nie wiem dlaczego polacy kochają ikee niby,
ja bywam rzadko i wole sama :P

golinda

a ja lubię dbać o moją rodzinę i dobrze się czuję, kiedy każdy jest nakarmiony, ubrany w czyste, pachnące ciuchy, lubię zaplanować menu na każdy dzień, zdrowe i dobre
lubię, kiedy jest porządek w domu, ale nie lubię sprzątać ;)
i lubię ładnie wyglądać, ale wiem że to kosztuje i teraz, kiedy dostaję tę moją jałmużnę 60%, naprawdę nie dziwię się, że Polki nie są zadbane. na to trzeba kasy!
ale to inny temat ;)

niewiemjaka

ano lubić i robić to co innego, bo to o tą możliwość wyboru chodzi
a nie przymusowy kierat nieuzasadniony niczym nie ?

ale imo to sie powolutku zmienia i kiedys zmieni calkowicie, no i nasza w tym rzecz jak wychowamy swoje dzieci

Norka

#1998
Cytat: zuzia w 12 Maj 2014, 10:55:57
zupełnie nie rozumiem dlaczego tak bronisz ojców, którzy unikają obowiązków domowych (i typowo w domu i przy dziecku).

Nie bronię, tylko próbuję pokazać, że problem jest bardziej złożony ;D Kobiety starają się dogodzić, ale nie dopasowują się do targetu, czyli męża, tylko jakiegoś kulturowego konstruktu o nazwie "mężczyzna", a potem się dziwią, że mąż ma inne potrzeby i zaraz jest foch, bo "zaplanowałam to sobie inaczej". Tak samo jest zresztą z indywidualnym traktowaniem dzieci. Mężczyźni robią to samo z projektowaniem kobiety kulturowej na własną i zaczyna się festiwal nieporozumień. O ile łatwiej jest ustalić wzajemne potrzeby na początku a potem je po prostu szanować.

wrobelek0403

#1999
golinda jak zarabia majątek, to niech najmie sprzataczke, nianie i ogrodnika i luz.

gorzej, jak zarabia, a twierdzi, ze na sprzataczke szkoda, bo "zona posprzata" :crazy:

poza tym, w moim otoczeniu nie ma facetów co zarabiają fortuny. raczej wszyscy zarabiają mniej wiecej po rowno, ew. facet troche wiecej, ale tez bez przesady.

Dodany tekst: 12 Maj 2014, 11:17:24

Cytat: Norka w 12 Maj 2014, 11:12:26
Nie bronię, tylko próbuję pokazać, że problem jest bardziej złożony ;D Kobiety starają się dogodzić, ale nie dopasowują się do targetu, czyli męża, tylko jakiegoś kulturowego konstruktu o nazwie "mężczyzna", a potem się dziwią, że mąż ma inne potrzeby i zaraz jest foch, bo "zaplanowałam to sobie inaczej". Tak samo jest zresztą z indywidualnym traktowaniem dzieci. Mężczyźni robią to samo z projektowaniem kobiety kulturowej na własną i zaczyna się festiwal nieporozumień. O ile łatwiej jest ustalić wzajemne potrzeby na początku a potem je po prostu szanować.

zgadzam sie w całej rozciągłosci :D
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login