Przeglad prasy ciekawe aktykuly - linki

Zaczęty przez cherry, 05 Maj 2010, 14:41:25

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

wrobelek0403

#1950
rubin04 fajny sen :D :D

Dodany tekst: 07 Maj 2014, 10:18:34

http://wyborcza.pl/1,75478,15912721,UJ_odwoluje_honoris_causa_dla_Barroso__Bo_promuje.html#CukGW

:padam: i to za cały komentarz ...
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login


jestynka

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

wrobelek0403

nie otwiera mi sie :( moze w domu sie uda.
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

ddu

http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,127763,15930539,Macierzynstwo_to_tez_feministyczny_temat.html

cytaty z tego wywiadu będę pisała na murach.
np.
"(L.Talko) Spytał, czy zastanawiałam się kiedyś, dlaczego Polacy tak garną się do Ikei. Nie zastanawiałam się. (...). A on przytomnie zauważył, że to po prostu jedno z niewielu miejsc, gdzie dzieci są mile widziane. W Polsce dzieci są hołubione symbolicznie i całkowicie ignorowane na płaszczyźnie realnej. I nie tylko chodzi o to, że za mało jest miejsc, w których dziecko możesz zostawić. Przestrzeń publiczna powinna być otwarta na dzieci, przyjazna dla nich. A nie jest. Mamy gigantyczne krawężniki, przejścia podziemne bez podjazdów, wyłącznie ostre potrawy w restauracjach, brak małych porcji, brak fotelików, kącików z kredkami w większości urzędów. Jak się spędziło dwa dni w Berlinie, to się widzi, jak aberracyjnym krajem jest Polska. Urządzamy miasta tak, jakby dzieci nie istniały.

wrobelek0403

#1955
bardzo, bardzo ciekawy artykuł, i mowie to ja ;)


to mnie uderzyło: Musimy stworzyć społeczeństwo, w którym macierzyństwo nie będzie dla kobiety kresem aspiracji, społeczną śmiercią. A feminizm nie może być tylko ruchem, który nam opowiada o kobiecej autonomii.
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

ddu

nie mam jak cytować, bo stef na mnie wlazł, ale bardzo się utożsamiam z tekstem, że praca ojca jest oczywista, natomiast kobieta matka może pracować, jak dzieci są duże/zdrowe itp ;)

i jeszcze o tym, że  z małym dzieckiem najlepiej pracować w kawiarni, bo się nie da, jak ono śpi za ścianą
i natchniona tym wywiadem, załatwiłam sobie dziewczynę, kt. będzie ze stefem na spacery wychodzić

jak sobie kupię tę książkę, to strach się bać ;)

wrobelek0403

ddu nie jestem matką, ale co drugie zdanie w tym artukule to są moje lęki przed macierzystwem, ja nie chce miec dzieci wlasnie dlatego, o czym pisze autorka. O ciągłym biegu, poczuciu winy i cięzkiej pracy nad związkiem jako takim.

musze to podesłac P ;)
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

dragonfly

Cytat: ddu w 11 Maj 2014, 18:48:32
nie mam jak cytować, bo stef na mnie wlazł, ale bardzo się utożsamiam z tekstem, że praca ojca jest oczywista, natomiast kobieta matka może pracować, jak dzieci są duże/zdrowe itp ;)


wydaje mi sie, ze główna kwestia sa jednak zarobki, bo jeżeli jednak mąż zarabia więcej niż żona, to tak jakby oczywiste, kto pójdzie na macierzyński.... 

jestynka

Cytat: dragonfly w 11 Maj 2014, 19:01:08
wydaje mi sie, ze główna kwestia sa jednak zarobki, bo jeżeli jednak mąż zarabia więcej niż żona, to tak jakby oczywiste, kto pójdzie na macierzyński.... 

też tak myślę.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

ddu

dragon, ale mi nawet nie chodzi o macierzyński

mój mąż zarabia więcej, ok.
ja siedzę z małym w domu.
dlatego ,  ze on zarabia więcej i dlatego, że karmię i z 50 innych powodów.
ale jak Helena jest/ była chora , to oczywiste, kto z nią zostaje. zawsze.
wkurza mnie to, że to oczywiste, że zawsze ja muszę załatwiać opiekę, jeśli ja mam coś ważnego, bo mąż ma zawsze ważną pracę
myślę, że to norma , przynajmniej z Polsce

wrobelek0403

#1961
Cytat: dragonfly w 11 Maj 2014, 19:01:08
wydaje mi sie, ze główna kwestia sa jednak zarobki, bo jeżeli jednak mąż zarabia więcej niż żona, to tak jakby oczywiste, kto pójdzie na macierzyński.... 

dragon, nie chodzi tylko o macierzynski., chodzi tez o to, ze wielu ojców pracuje bardzo duzo, tak duzo, ze w zasadzie nie mają juz czasu na spedzaniu czasu z dzieckiem ani obowiazki domowe. I oni czesto robią sobie z tego wymówke "no przeciez pracuje, co ty ode mnie chcesz, kobieto". Jakby ona nie pracowała :crazy:

Dodany tekst: 11 Maj 2014, 19:08:03

ddu o wlasnie, o tym pisze  :thumbup:
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

dragonfly

Takich tatusiów juz raczej sie nie zmieni, to co możemy my zrobić, to żeby nasi synowie byli bardziej odpowiedzialni.

ddu

mój mąż się czuje bardzo odpowiedzialni, bo dba o nasz byt
ja to szanuję, doceniam,
sama bym pewnie często powiedziała: ok, ja zostaję w domu,
fajnie tylko, gdyby mnie ktoś o to pytał ;)

wrobelek0403

Cytat: dragonfly w 11 Maj 2014, 20:13:24Takich tatusiów juz raczej sie nie zmieni

a ja uwazam, ze należy próbowac ;)
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

dragonfly

Cytat: wrobelek0403 w 11 Maj 2014, 19:28:41
a ja uwazam, ze należy próbowac ;)
nie, no ja tez tak uważam! Wierze, ze większość facetów, którzy tacy sa, wynieśli te wzorce z domów rodzinnych i dla nich to jedyny znany (dobry ;) ) model.

wrobelek0403

Cytat: dragonfly w 11 Maj 2014, 20:33:00większość facetów, którzy tacy sa, wynieśli te wzorce z domów rodzinnych i dla nich to jedyny znany (dobry wink ) model.

a to prawda, ale wierze ze trzeba próbowac to zmieniac, bo takie zycie moze naprawde wkurzac i meczyc.

w grucie rzeczy czym taki facet rozni sie od płatnika alimentacyjnego? no, od tego drugiego czasem trzeba sciagac kase przezkomornika. jak dla mnie nie tak powinno wygladac ojcostwo.
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

dragonfly

Cytat: wrobelek0403 w 11 Maj 2014, 19:39:03
a to prawda, ale wierze ze trzeba próbowac to zmieniac, bo takie zycie moze naprawde wkurzac i meczyc.

w grucie rzeczy czym taki facet rozni sie od płatnika alimentacyjnego? no, od tego drugiego czasem trzeba sciagac kase przezkomornika. jak dla mnie nie tak powinno wygladac ojcostwo.
to bardzo smutne, ze tacy sa niektórzy ojcowie :( mam szczęście, ze moja teściowa była mądra kobieta...

Norka

A ja odnoszę wrażenie, że mamy społeczeństwo, w którym właśnie aspiracja bycia matką jest wyśmiewana, bo trzeba koniecznie dorównywać zawodowo bezdzietnym ;D Inteligentny człowiek nie stanie się nagle idiotą po 2 latach bez przeczytanej książki. Każdy ma swoje priorytety, więc po co te naciski na innych?

Ddu, to, o czym piszesz, jest problemem jednej rodziny a nie całego społeczeństwa. Mężczyznom można pomóc się zaangażować w ojcostwo. Tylko nie można robić z dziecka karty przetargowej.

golinda

a mój mąż dużo (przynajmniej w porównaniu ze mną...) pracuje, o wiele więcej ode mnie zarabia, ale to on najczęściej jedzie z dzieckiem do lekarza, zawsze jest ze mną i dziećmi na szczepieniach, on pilnuje, żeby o odpowiedniej porze podać lekarstwo, zrobić inhalację etc. uczy dzieci wielu rzeczy i autentycznie cieszy się z ich rozwoju, martwi, kiedy coś nie gra
a przy okazji ogarnie burdel w kuchni i zajmie się tymi wszystkimi domowymi sprawami

prawie ideał, gdyby jeszcze w ogóle się do kompa nie zbliżał :D

Cytat: Norka w 11 Maj 2014, 21:49:16Inteligentny człowiek nie stanie się nagle idiotą po 2 latach bez przeczytanej książki.

ale łatwo wypaść z obiegu, kiedy się jest wyłączonym z życia zawodowego
ja nie mam wielkich ambicji zawodowych, nie chcę tyrać w korpo po 14h po to, żeby zostać jakaś śmieszną panią manager z samochodem służbowym średniej klasy i stawką godzinową jak w macu
swojej firmy też nie założę i nie osiągnę mega sukcesu, bo nie jestem wystarczająco zdescyplinowana
więc pozostaje mi stanowisko specjalisty do końca życia, z pensją raczej średnią warszawską ;)

elve

bardzo interesujące, szczególnie to o paradoksach macierzyństwa, pracować ale nie pracować, wychowywac ale nie wychowywać

golinda

"Miałam przyjaciółkę, która wróciła do pracy zaraz po porodzie. Dowoziła taksówką kurierską mleko, które w pracy ściągała dla dziecka. Wtedy mi to imponowało, dziś myślę, że nie o to chodzi."

Najpierw pisze, żeby nie oceniać, a potem sama ocenia... Bo ktoś robi inaczej niż ona uważa :crazy:

Ja po półrocznym "więzieniu macierzyńskim" co sił w nogach uciekłam do pracy. Byłam udręczona siedzeniem w domu, oderwaniem od pracy i ludzi. Byłam zła na cały świat, że muszę swoje wycierpieć. Nieliczne momenty z dzieckiem sprawiały mi przyjemność. I co? Miałam na siłę siedzieć i budować więź? Na tym emocjonalnym piasku? Na zdrowie wyszło i mi i N., że wróciłam do pracy.
Teraz się czuję zupełnie inaczej. Wiem, że to już ostatni raz, łapię każdą chwilę spędzoną z dzińkami, cieszę się wszystkim co robią, nie denerwuję, mam cierpliwość, chętnie poświęcam im czas. Z radością gotuję im eko-obiadki i nie wściekam się, kiedy któreś tym obiadkiem napluje mi na świeżo wyprane ciuchy.

Grunt to być w zgodzie ze sobą.


wrobelek0403

no i wlasnie artykuł jest o tym, zeby dac prawo do zycia po swojemu, a jednoczesnie ze panstwo, wobec spadającego przyrostu naturalnego, powinno robic wszystko, zeby wejscie w rodzicielstwo ludziom ułatwic.

i jak sie z tym zgadzam.
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

ddu

Norka, ale uważasz, że często ojcowie biorą opiekę na chore dzieci?
wśród moich znajomych to rzadkość, na strefie też raczej dziewczyny piszą, że zostają w domu, bo dziecko chore...