Przeglad prasy ciekawe aktykuly - linki

Zaczęty przez cherry, 05 Maj 2010, 14:41:25

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.


margareta

Rewelacyjny pomysł na projekt fotograficzny.

rubin04

Cytat: niewiemjaka w 19 Lis 2013, 10:25:58
dziur w uszach sie nie boje, bardziej w żyle, no i towarzystwa,
w sumie najbardziej jakiegoś podstępnego światka, w który się wkręci.. to jest chyba najgorsze..
bo z ludźmi (nawet jezeli to cpuny, wandale, złamasy) nie zakaze mu sie spotykac, bo to nie działa.. wrecz odwrotnie, brrr

no nie działa - wiem po sobie..

Ale o ile o P. się nie martwię bo on jest taki jak M., wiec raczej będę mocno zaskoczona jesli mu się chocby papierosa zdarzy zapalić, to o Milę się martwię.. Bo to wariatka mała..
Ale plan jest - w razie jakby co to na Szkołę pod Żaglami na pół roku pojedzie, to jej się perspektywa odmieni :D
Najlepiej w rejsie przez Atlatyk by za dużo portów (zwłaszcza Amsterdamu) po drodze nie było :D
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
  Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

wrobelek0403

Cytat: rubin04 w 20 Lis 2013, 11:24:34w razie jakby co to na Szkołę pod Żaglami na pół roku pojedzie, to jej się perspektywa odmieni

gorzej, jak nie będzie chciała pływac ;) wybierze góry, konie, albo cokolwiek innego ;)
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

szelma

Cytat: doda w 20 Lis 2013, 11:27:59poza tym mam nadzieję, że dzieci wdadzą się w nas

Nooo, bo dzieci to absolutnie zawsze się wdają w rodziców ;)
- Co pani chciałaby najbardziej usłyszeć?
- Piosenkę pana Kor... Koracza "O zdrowiu" bym chciała najbardziej usłyszeć.
- Tak się szczęśliwie składa, że mamy pana Koracza na sali!

wrobelek0403

#1280
szelma  :highfive:

ja bym nie demonizowała, wiadomo ze dzieciaki eksperymentują, byleby to robiły z umiarem. nie powiecie mi chyba, ze nie zdarzyło Wam sie urwac sie na impreze bez wiedzy rodziców, wypic piwa/wina w liceum albo zapalic choc jednego papierosa w zyciu ;)

Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

szelma

#1281
No bo nadzieję to se można mieć i tyle :D

Dodany tekst: 20 Lis 2013, 11:49:37

Cytat: wrobelek0403 w 20 Lis 2013, 11:43:01zapalic choc jednego papierosa w zyciu

A to to nie :D W życiu nie miałam papierosa w ustach :D I w liceum nie piłam z zasady również :D
- Co pani chciałaby najbardziej usłyszeć?
- Piosenkę pana Kor... Koracza "O zdrowiu" bym chciała najbardziej usłyszeć.
- Tak się szczęśliwie składa, że mamy pana Koracza na sali!

wrobelek0403

a to zwracam honor :D

ja tylko nigdy nie próbowałam narko. choc troche załuje, ze nie miałam okazji zapalic trawy ;)
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

szelma

Ale na koncert raz się po kryjomu urwałam ;)
- Co pani chciałaby najbardziej usłyszeć?
- Piosenkę pana Kor... Koracza "O zdrowiu" bym chciała najbardziej usłyszeć.
- Tak się szczęśliwie składa, że mamy pana Koracza na sali!

wrobelek0403

ja sie kiedys urwałam na pokaz slajdów na uniwerku, miałam byc na koncercie w szkole, a poszłam gdzie indziej ;) oczywiscie mnie pokarało, miałam wypadek, bo biegłam przez przejscie na czerwonym, facet zwiał, a ja do tej pory nie przyznałam sie rodzicom ;)
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

szelma

Ja byłam u babci - babcia mnie puściła na ten koncert (jakieś dni miasta były czy coś), ale oczywiście rodzice akurat zadzwonili i się wydało ;) No i w liceum raz późno wróciłam bez poinformowania ich, że będę później ;) Więcej grzechów nie pamiętam - moja sis za młodu nadrobiła za mnie wybryki i wyskoki :D
- Co pani chciałaby najbardziej usłyszeć?
- Piosenkę pana Kor... Koracza "O zdrowiu" bym chciała najbardziej usłyszeć.
- Tak się szczęśliwie składa, że mamy pana Koracza na sali!

ishka82

Cytat: doda w 20 Lis 2013, 11:27:59
poza tym mam nadzieję, że dzieci wdadzą się w nas ;)
a ja się tego obawiam lol lol lol

mayagaramond

Cytat: wrobelek0403 w 20 Lis 2013, 11:43:01ja bym nie demonizowała

ja tez  nie. Zreszta po co martwic sie czyms, o czym nawet nie wiemy, ze bedzie mialo miejsce? ;)
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

szelma

Cytat: doda w 20 Lis 2013, 12:20:51na studiach jak szłam na imprezę to mówiłam, że idę, mama tylko prosiła o telefon w nocy jak będę w domu.

Serio??? Myślałam, że moi rodzice są z rodzaju lekko nadopiekuńczych, ale widzę, że wcale niekoniecznie :D
- Co pani chciałaby najbardziej usłyszeć?
- Piosenkę pana Kor... Koracza "O zdrowiu" bym chciała najbardziej usłyszeć.
- Tak się szczęśliwie składa, że mamy pana Koracza na sali!

wrobelek0403

ja sie juz na studiach nie opowiadałam w ogole. dzwoniałam raz na tydzien, opowiadałam ogolnie, ale nie spowiadałam sie z imprez. w zasadzie o wyjazdach zagranicznych tez mowiłam mimochodem i w ostatniej chwili :D

ale moja mama jest z rodzaju "wszystkim-sie-martwiących", to co jej miałam dokładac ;)
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

szelma

No ale na studiach musiałaś dzwonić, kiedy wracasz z imprezy? Ok, jak byłam w liceum, to też mama czekała, no ale mieszkałam wtedy w domu i byłam niepełnoletnia. Ale na studiach? Osobiście uważam to za sporą przesadę i gdybym tak miała robić, to bym po prostu nie mówiła, że idę na imprezę i tyle.
- Co pani chciałaby najbardziej usłyszeć?
- Piosenkę pana Kor... Koracza "O zdrowiu" bym chciała najbardziej usłyszeć.
- Tak się szczęśliwie składa, że mamy pana Koracza na sali!

goga

no moje dziecię mnie nie informuje o imprezach swoich i bardzo dobrze :)   gorzej jak u niego spie - to sie martwię tylko czy gdzies po pysku nie dostanie - bo przeciez nie powie mi o której wróci - bo skad ma wiedzieć ;)  informuje tylko sms że np śpi u kumpla
W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta
i młoda kobieta. (G.B. Shaw)

szelma

doda, no rozumiem, spoko. Dziwię się tylko. Ja wyjechałam do Warszawy z mniejszego miasta niż Ty, byłam tam zupełnie sama i mówiłam rodzicom, że wychodzę, ale nigdy nie musiałam się meldować po powrocie (i mówię "musiałam" w sensie, że byłam o to poproszona - bo sama z siebie to bym nie chciała i tyle. Gdyby chcieli, żebym to robiła, to bym przestała ich informować, że idę na imprezę). Dzwoniłam do nich dość często, ale jednak ceniłam sobie studencką dorosłość, która wiązała się też z tym, że nie muszę się nikomu spowiadać z tego, gdzie wychodzę i o której wrócę (i znowu - mówię "musiałam" w sensie bo ktoś mnie prosił).
- Co pani chciałaby najbardziej usłyszeć?
- Piosenkę pana Kor... Koracza "O zdrowiu" bym chciała najbardziej usłyszeć.
- Tak się szczęśliwie składa, że mamy pana Koracza na sali!

wrobelek0403

Cytat: szelma w 20 Lis 2013, 12:38:18ceniłam sobie studencką dorosłość, która wiązała się też z tym, że nie muszę się nikomu spowiadać z tego, gdzie wychodzę i o której wrócę (i znowu - mówię "musiałam" w sensie bo ktoś mnie prosił).

:highfive:
Za dwadzieścia lat bar­dziej będziesz żałował te­go, cze­go nie zro­biłeś, niż te­go, co zro­biłeś. Więc od­wiąż li­ny, opuść bez­pie­czną przys­tań. Złap w żag­le pomyślne wiat­ry. Podróżuj, śnij, odkrywaj. /M.Twain/
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

szelma

Cytat: doda w 20 Lis 2013, 12:44:05nie bronię Ci

Dziękuję :D

Cytat: doda w 20 Lis 2013, 12:44:05więc słowo "musze", albo "meldować" nie pasuje tu wcale, obojętnie w jakim znaczeniu go używasz.

Jeśli ktoś prosi, żebyś zadzwoniła czy wysłała smsa, kiedy wrócisz z imprezy, to - jeśli chcesz tę prośbę spełnić - musisz się zameldować. Proste - li i jedynie w tym znaczeniu uzywam tych słów. Dziwi mnie taka prośba i cieszę się, że sama jej nie usłyszałam, bo miałabym problem, co zrobić. Kuniec, kropka.
- Co pani chciałaby najbardziej usłyszeć?
- Piosenkę pana Kor... Koracza "O zdrowiu" bym chciała najbardziej usłyszeć.
- Tak się szczęśliwie składa, że mamy pana Koracza na sali!

szelma

Cytat: doda w 20 Lis 2013, 12:48:38zupełnie nie przystaje do rzeczywistości, o której ja mówię

No to powiedz, jaka to była rzeczywistość, bo ja naprawdę nie rozumiem. Z tego, co powiedziałaś, zanim poznałaś K., Twoja mama prosiła, żebyś dawała jej znać, kiedy byłaś z powrotem u siebie po imprezie. Źle rozumiem?

A jeśli niechęć do mojej osoby tak bardzo przeszkadza Ci w normalnej rozmowie, to utnijmy temat i tyle.
- Co pani chciałaby najbardziej usłyszeć?
- Piosenkę pana Kor... Koracza "O zdrowiu" bym chciała najbardziej usłyszeć.
- Tak się szczęśliwie składa, że mamy pana Koracza na sali!

szelma

Cytat: doda w 20 Lis 2013, 12:58:56nie musisz komentować, że ktoś jest nadopiekuńczy

Uważam moich rodziców za nadopiekuńczych, więc logiczne jest, że jeśli jakieś zachowania czyichś rodziców przewyższają poziom moich, to też będę ich uważać za nadopiekuńczych.

Nie chciałam Cię urazić. Widać błędnie wyszłam z zalożenia, że moja relacja z moimi rodzicami jest taka, jaka jest i nikomu nic do tego - a tutaj tylko rozmawiamy. I można ją sobie uważać za chorą albo toksyczną (a ja w żadnym momencie tak Twojej relacji nie nazwałam), ale jeśli ona mi odpowiada, to nic innym do tego. I może się dziwić, ile chce - przecież zdziwienie to nic złego. Jest parę aspektów mojej osobowości, nad którymi nieraz się pochylano tu w zdziwieniu, ale co z tego? Jesteśmy różne i dlatego ciekawie jest rozmawiać. Osobiście boję się momentu, kiedy stwierdzę, że świat mnie już nie dziwi. Zdziwieniem doprawdy nie implikowałam żadnych chorych relacji ani nic takiego. Po prostu inny, zaskakujący dla mnie model. Tyle.

I nie, nie uważam, żebyś rozmawiała normalnie ze mną, ale ok - może mam paranoję ;) Jednakowoż aby zaoszczędzić sobie paranoicznych myśli, obiecuję, że nie będę w jakikolwiek sposób komentować Twoich wypowiedzi nieproszona o zdanie ;) A pierwsza wypowiedź była żartobliwą uwagą (vide emot) na żartobliwą uwagę (odebrana jako żartobliwa z racji emota i ogólnego tonu konwersacji).
- Co pani chciałaby najbardziej usłyszeć?
- Piosenkę pana Kor... Koracza "O zdrowiu" bym chciała najbardziej usłyszeć.
- Tak się szczęśliwie składa, że mamy pana Koracza na sali!

Justynna

Cytat: wrobelek0403 w 20 Lis 2013, 12:09:10ja tylko nigdy nie próbowałam narko. choc troche załuje, ze nie miałam okazji zapalic trawy wink
Myślałam, że jestem jedyna, która nie paliła :D

Angie


szelma

Cytat: doda w 20 Lis 2013, 13:24:23dajmy już spokój

Z chęcią. Dlatego też nie będę się już odnosić do pozostalości posta :)

Cytat: Justynna w 20 Lis 2013, 13:17:17Myślałam, że jestem jedyna, która nie paliła

Nigdy niczego - w co mało kto wierzył, kiedy miałam dredy, no bo wiadomo :D
- Co pani chciałaby najbardziej usłyszeć?
- Piosenkę pana Kor... Koracza "O zdrowiu" bym chciała najbardziej usłyszeć.
- Tak się szczęśliwie składa, że mamy pana Koracza na sali!