Przeglad prasy ciekawe aktykuly - linki

Zaczęty przez cherry, 05 Maj 2010, 14:41:25

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

salsa

ale 900 zł za co? za cała szkołe czy tylko za to ze dziecko odprowadzają na zajecia? to juz cena za lekcje+zajecia+odprowadzanie??

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

justynaaaa2

ja pierwsze słyszę o czymś takim ;D ale w sumie też się nie interesowałam na razie ;)


Angie

ja tez pierwsze słyszę ;D

Koleżanka ma córkę w szkole na Bemowie i po normalnych zajęciach to siedzi w szkole, ale w świetlicy.
Na dodatkowe chodzi poza szkołą.

jo_miekka

Chyba mowa o prywatnych szkołach raczej.


rubin04

#1180
Znajomiz W-wy syna mają w prywatnej podstawówce, odbierają go ze szkoły około 18:00 i jest już po angielskich, basenach i innych takich. Szkoła wszedzie wozi, zaprowadza itd.
Płaca 2,5 tys miesiecznie.


Wiem że we Wro znajomi z apodobna opcję placa 800 zł mies. a dziecko zapisali na etapie ciąży :crazy:

Dodany tekst: 02 Paź 2013, 11:15:55

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14707146,Putin_kandydatem_do_Pokojowej_Nagrody_Nobla__Za_Syrie_.html#BoxSlotII3img

Dodany tekst: 02 Paź 2013, 12:23:11

A co do artykułu o domu to się nie zgadzam chyba - znajmi mieszkają jakies 20 km od Wro i bardzo sobie chwalą,
a zakupy robią tyulko w lokalnym sklepie bo nie dosć ze wędliny super, z własnej wędzarni to jeszcze jak ona podjedzie wracajac z pracy pod sklep po zkaupy to pani Jola w sklepie powie "był juz maż, szynke  kupił, chleb i coś tam"
A jak planuja impreze to w sklepie zamawiaja co tam z atrakcji dodatkowych chcą.


Ja bym tak daleko od Wro nie chciała,
ale ja to juz jestem nieobiektywna bo mam swoja stodołę w mieście, z "hektarem" pola pod ziemniaki, z sąsiadami bardzo przyjaznymi i sosenkami, a i wóz z koniem czasem przejedzie, i kura przebiegnie, do autobusu 250 m, do tramwaju 600 m chyba.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
  Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

errata

ja tam całe życie mieszkam 10 km od miasta w domu, nigdy mi to nie doskierało ;D Na zajęcia różne jeździłam, bo angielski, i jakaś gimnastyka artystyczna itd. Czasami rodzice wozili, czasami było nas więcej więc rodzice się wymieniali, czasami sama, albo ze znajomymi. Nie wiem, jak jest w tych przy większych miastach, ale u mnie jest cisza i zieleń ;D
Dojechanie w odpowiednie miejsce zajmuje mi pewnie mniej czasu, niż w takim Krakowie, czy Warszawie zawiezienie (czy też zaprowadzenie) np. dziecka z punktu A do punktu B.

justynaaaa2

Cytat: errata w 02 Paź 2013, 22:13:45
ja tam całe życie mieszkam 10 km od miasta w domu, nigdy mi to nie doskierało ;D
mi się wydaje, że jest różnica gdy się tak mieszkało całe życie, od małego a inaczej gdy człowiek się wyprowadzi
ja się wyprowadziłam z rodzicami pod wawę na studiach, miałam samochód (dosłownie raz przez 3 lata jechałam do wawy autobusem, zawsze samochodem) i mimo to dla mnie te 3 lata dojazdów to była masakra  :crazy: wracałam do wawy jak na skrzydłach, bo tu miałam swoje życie, na wsi tylko mieszkałam
natomiast moje siostry cioteczne od zawsze mieszkały tam, gdzie my się przeprowadziliśmy i dla nich mieszkanie tam było naturalne, ich życie toczyło się tam, tam miały szkołę, znajomych, nie miały potrzeby kursowania do warszawy codziennie



errata

justynaaaa2 to na pewno, poza tym zostawiłaś w W-wie znajomych, a to też różnica. Ale ja myślę, że to wynika z większego też ruchu w takich miastach jak W-wa, korki są spore to i czasu się dużo traci. Ja całe miasto przejade w 10 minut, a od domu to jakieś 15-20 minut. Korków praktycznie nie ma. Jest już jedna obwodnica Ż., za chwilę będzie druga, więc luzik. Jakbym miała jechać z jednego końca na drugi około godziny to różnica robi się kolosalna.

salsa

Justa, zgadza się - dla mnie ideałem byłby dom w miescie-no ale finansowo to wiadomo :P
poza tym errata - Ty mieszkałas w pewnej społecnzości, to jest inaczej
moi znajomi w dmach pod miastem czesto z sąsiadami to sa ledwo na "dzień dobry" nawet ze soba nie gadają - nie ma mowy o podwożeniu dzieci etc
moja przyjaciółka wyprowadziła się do Wieliczki - teraz to głowieni gadamy przez telefon albo fejsa- bo ona jak juz dojedzie z pracy w Krakowie do domu, odbierze dziecko ect to jest 17 - wiec u mnie może byc najwcześniej koło 18
jak ja mam do niej jechac na godzinę 17 to stoje w korkach bo wszyscy wyszli z pracy i jadą do domów

w mniejszych miastach - jak u moich rodziców - dom znajduje się 30 min na piechotę od ścisłego centrum i to jest OK

ja bym mogła zamieszkać w domu nawet teraz bo moge wymienić cała listę zalet domu i wad bloku-ale ta odległość, to wozenie wszedzie autem i jeszcze kilka kwestii na razie powoduje, ze wole zostać tu, gdzie jestem :)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

zwierzatko_mojej_mamy

Cytat: salsa w 02 Paź 2013, 23:33:34bo ona jak juz dojedzie z pracy w Krakowie do domu, odbierze dziecko ect to jest 17
to i tak bardzo szybko ;D moja kumpela bez dziecka jest w domu kolo 21:00 lol
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

salsa

Cytat: zwierzatko_mojej_mamy w 02 Paź 2013, 22:35:57
to i tak bardzo szybko ;D moja kumpela bez dziecka jest w domu kolo 21:00 lol
no ona jest prok. wiec troche inaczej wyglada jej czas pracy ;)

pewnie gdyby pracowała jak wiekszośc to musiałaby to jakos inaczej rozwiązać
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

szelma

Dlatego też ja sobie bardzo cenię warunki tutejsze i to, że mam dom (kamienicę ;) ) w centrum miasta. Ok, miasto nieduże - średnie jak na BE - ale wszystko mam w zasadzie w promieniu 5-10 min piechotą. Poza miastem domy większe, wolnostojące, ogrody większe - wiadomo, ale to od razu trzeba doliczyć dwa samochody i wydatki na benzynę, bo po absolutnie wszystko trzeba gdzieś jechać.
- Co pani chciałaby najbardziej usłyszeć?
- Piosenkę pana Kor... Koracza "O zdrowiu" bym chciała najbardziej usłyszeć.
- Tak się szczęśliwie składa, że mamy pana Koracza na sali!

suegro

"- Warszawie jest potrzebny spokojny sen - wolny od zbyt głośnych imprez, koncertów i niepotrzebnych pokazów sztucznych ogni."

http://natemat.pl/77193,prof-piotr-glinski-zapowiada-koniec-glosnych-imprez-w-warszawie-i-pomaga-hannie-gronkiewicz-waltz
"Każdy cytat w internecie wygląda na prawdziwy..."

Józef Piłsudski

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mayagaramond

Cytat: suegro w 06 Paź 2013, 10:39:17
"- Warszawie jest potrzebny spokojny sen - wolny od zbyt głośnych imprez, koncertów i niepotrzebnych pokazów sztucznych ogni."

http://natemat.pl/77193,prof-piotr-glinski-zapowiada-koniec-glosnych-imprez-w-warszawie-i-pomaga-hannie-gronkiewicz-waltz

hahahaha, swietne.
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

Angie

zajebisty pomysł  :crazy: :crazy:

nie trawię tego gościa
na pewno  nie jest to dobry kandydat na prezydenta Warszawy


justynaaaa2

masakra  :crazy: ale oby więcej takich pomysłów ;D

ddu

więcej takich pomysłów?
nie czytam , ale zakładam, że nie ma mozliwości wprowadzenia w stolicy europejskiego kraju zakazu imprez czy.. no nie wiem, strajków.
taki urok stolicy

a jeśli nie będzie imprez, koncertów, nocnych klubów, to przestaną przyjeżdżać turyści, takie miasta wymierają...
u nas na SM też bywają takie pomysły
a nawet jak nie bywają, to policja wlepia pouczenia już o 20, choć masz zgodę na robienie imprezy
bo mieszkańcy dzwonili
ci sami mieszkańcy użalają się, że coraz mniej turystów, coraz mniej stare miasto zarabia, znikają sklepy, restauracje, pustostany straszą

justynaaaa2

ddu więcej bo tak jak piszą w artykule pomaga to HGW ;)
mam wielką nadzieję, że frekwencja będzie poniżej wymaganej


abkasia

I ja pierwsze slysze o takich zajeciach w szkole. Moi znajomi corke woza.

OlaFasola

Cytat: abkasia w 11 Paź 2013, 19:49:49I ja pierwsze slysze o takich zajeciach w szkole. Moi znajomi corke woza.
W szkole do której zapisałam Mikołaja i Milenę jest dużo zajęć pozalekcyjnych do wyboru. Jak ktoś ma ochotę.

Angie

A ja mam info z pierwszej ręki :D

Syn koleżanki chodzi do pierwszej klasy podstawówki na Ursynowie.
Dostała listę z 15 bezpłatnych zajęć dodatkowych, drugie tyle płatnych :D
Mówi, że wariactwo. Języki, tańce, muzyka, plastyka. Od koloru do wyboru.
dzieci zostają w świetlicy i stamtąd Panie zabierają na dodatkowe.

justynaaaa2