Małe auto dla początkującego kierowcy ;)

Zaczęty przez inkageo, 05 Mar 2010, 10:23:46

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

zwierzatko_mojej_mamy

oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

inkageo

#401
Łaaaaaa znalazłam taki sam model i to w bliskiej okolicy (39 km od Brzegu) za 17 300 zł :D Na 17 000 to już telefonicznie babka zeszła ;) O 10 rano jadę oglądać, ale się zestresowałam  :ohboy:
Miało być małe, stare, tanie auto z małym silniczkiem do nauki jazdy, a jest 110 konny kabriolet  :rotfl: Chyba już sama siebie się boję... 

Dodany tekst: 09 Kwi 2010, 20:32:43

Może ja mam kryzys wieku średniego? :D
Imagine there is no hate

Lwica

Inka najwazniejsze że cos się dzieje są jakieś oferty! Spełniające twoje kryteria hhihiih  :P
Kiedy życie daje ci sto powodów do płaczu, pokaż mu, że masz tysiąc powodów do uśmiechu!


mayagaramond

Bede znow party-pooper ;) Czy wiesz jak w takim kabriolecie jest zima zimno?
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

inkageo

Cytat: mayagaramond w 09 Kwi 2010, 21:24:13
Bede znow party-pooper ;) Czy wiesz jak w takim kabriolecie jest zima zimno?
Przyznam, że przeraża mnie wizja zakupu auta ze szmacianym dachem, ale dlaczego zimno?  :hmm: Chyba dziur w dachu nie ma :D
Imagine there is no hate

mayagaramond

Cytat: inkageo w 09 Kwi 2010, 21:29:41
Przyznam, że przeraża mnie wizja zakupu auta ze szmacianym dachem, ale dlaczego zimno?  :hmm: Chyba dziur w dachu nie ma :D

dziur w dachu nie ma, ale moze byc nieszczelny. Musialabys popytac na specjalistycznych forach, jak sie taki samochodem jezdzi zima.
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

inkageo

Pytanie czy do zimy coś z niego zostanie :D
Rano jadę go obejrzeć, ale nie napalam się, jakoś entuzjazm mi już opadł ;)
Imagine there is no hate

zosia2007

inkageo w szmacianych dachach jedynym problemem jest to w zimie, ze trzeba pilnowac aby snieg nie zalegal na dachu bo moze zaczac przeciekac. ale jak masz garaz to zaden problem ;)

inkageo

#409
Cytat: zosia2007 w 09 Kwi 2010, 22:43:37
inkageo w szmacianych dachach jedynym problemem jest to w zimie, ze trzeba pilnowac aby snieg nie zalegal na dachu bo moze zaczac przeciekac. ale jak masz garaz to zaden problem ;)

Albo wpadnie ten dach do środka pod naporem śniegu :D Do garażu chyba c3 nie wejdzie, c2 by się na styk zmieściło, ale mamy zadaszoną wiatę na dodatkowe dwa auta, więc śnieg mi niegroźny :)

Dodany tekst: 09 Kwi 2010, 21:52:37

Aż musiałam sobie melissę zaparzyć  :crazy:

Dodany tekst: 10 Kwi 2010, 14:40:53

Ech... Taki dzień, że wszystkiego się odechciewa. Obejrzeliśmy auto, ale lał deszcz, padał grad, a po tragicznych informacjach jakoś nie mieliśmy nastroju do zakupów i to takich...
Samochód jest pełen zalet i wad ;)
Imagine there is no hate

konwalia


inkageo

#411
Plusy: jest piękny (wg mnie), z zewnątrz wizualnie stan idealny, cena dobra bo za 16 000 zł wstępnie dziewczyna zgodziła się go sprzedać, ma bogate wyposażenie, automatyczną skrzynię, mocny silnik, dach się fajnie automatycznie otwiera

Wady: ma duży przebieg (140 000 km) i to w środku już widać, tapicerka jest jasna i wymaga profesjonalnego czyszczenia, plastikowe przyciski są wytarte, zepsute zapięcie pasów pasażera (do wymiany), do wymiany silniczek spryskiwacza bo mróz wysadził, do wymiany poduszka w fotelu kierowcy, drzwi były wymieniane bo dziewczyna kupiła go w stanie lekko rozwalonym - drzwi były wgniecione i są teraz nowe, ale konstrukcja auta nie była niby naruszona. No i tak ładnie wygląda z zewnątrz bo ona go całego pomalowała (co jest trochę podejrzane). Mówi, że lakier był porysowany i przy naprawie drzwi lakiernik zaproponował jej pomalowanie całego w okazyjnej cenie, więc się zgodziła.
Dla mnie jest jeszcze jeden minus - słaba widoczność. Dałam siedzenie maksymalnie do góry, głową prawie dotykałam sufitu, a nie widziałam maski, szyba z tyłu dosyć mała, szerokie słupki boczne. No czuję się lekko zagubiona w czeluściach fotela kierowcy ;) M się ze mnie śmieje, ale najbardziej zraziła mnie brudna tapicerka i wytarte przyciski ;)

Dodany tekst: sob 10 kwi 2010 15:51:33 GMT-1

Aaaaa silnik raczej bardzo zadbany, wszystko powymieniane, rozrząd, oleje itd.
Imagine there is no hate

zuzia


inkageo

#413
Cytat: zuzia w 10 Kwi 2010, 16:58:14
inkageo
więc jak? kupujesz?
Dzisiaj jestem na nie ;D Może gdyby to był inny dzień, ładna pogoda, gdybym się przejechała po jakiejś normalnej drodze.. Straszne wertepy tam były, plus deszcz i zimno jak cholera, no nie poczułam tego czegoś, że go chcę i koniec ;)

Dodany tekst: 10 Kwi 2010, 16:02:04

Obym tylko nie żałowała, że się dzisiaj nie zdecydowałam..

Dodany tekst: 10 Kwi 2010, 17:04:07

Ja czuję, że to auto to nie moja półka, to znaczy jest super, taka zabaweczka, a ja potrzebuję czegoś małego co się łatwo prowadzi, ale z drugiej strony kusi...
Imagine there is no hate

mobka

Inkageo a jechalas nim? Nic nie stuka? Nie sciaga go na boki? Skrzynia zmienia biegi bez problemu? Bo to jest wazne, a nie to, ze jest brudny. A i w 90% samochodow nie zobaczysz konca maski ;)

inkageo

#415
Cytat: mobka w 10 Kwi 2010, 17:10:52
Inkageo a jechalas nim? Nic nie stuka? Nie sciaga go na boki? Skrzynia zmienia biegi bez problemu? Bo to jest wazne, a nie to, ze jest brudny. A i w 90% samochodow nie zobaczysz konca maski ;)
Jedzie dobrze, jechaliśmy drogą z kocich łbów, drugą dziurawą przypominającą tarkę i było ok, M sprawdzał czy go nie ściąga na prostym, gładkim odcinku, biegi działają gładko Belka progowa nie wyglądała na uszkodzoną, więc może rzeczywiście tylko drzwi były wgniecione.
Na pewno plastiki w tym aucie są kiepskie i na wertepach drżą i stukają, w hondach to jest inna jakość ;)

Dodany tekst: 10 Kwi 2010, 17:17:34

Cytat: mobka w 10 Kwi 2010, 17:10:52
Inkageo a jechalas nim? Nic nie stuka? Nie sciaga go na boki? Skrzynia zmienia biegi bez problemu? Bo to jest wazne, a nie to, ze jest brudny. A i w 90% samochodow nie zobaczysz konca maski ;)
Moba ja wcale maski nie widziałam (ani kawałka) i to było jakieś dziwne, szyba i przestrzeń :D A z moją ślepotą to może budzić lęk :D
Imagine there is no hate

mobka

#416
Cytat: inkageo w 10 Kwi 2010, 18:16:20Na pewno plastiki w tym aucie są kiepskie

W kazdym malym aucie bedziesz miala kiepskie ;D Choc moje lupo ma je przyzwoite, ale do golfa im daleko ;) Z tym niestety trzeba sie pogodzic ;D

konwalia

#417
dla mnie cały lakierowany  przekreślałoby chyba że ma zdjęcia sprzed malowania i jak te wgnioty wygladały

pierdy typu silniczek spryskiwacza to pryszcz

a i 140tys to nie jest jakoś super duzo, choć ostatnio w ogloszeniach 80% aut tyle ma
my mamy w jednym 138tys, w drugim 250tys
lepszy większy przebieg a wszystko czarnoi na białym

mobka

Noo ta poduszka tez mi sie srednio podoba... ale mogl dostac wlasnie tylko w drzwi i mogla ja wywalic ;D

inkageo

Cytat: mobka w 10 Kwi 2010, 17:18:08
W kazdym malym aucie bedziesz miala kiepskie ;D Choc moje lupo ma je przyzwoite, ale do golfa im daleko ;) Z tym niestety trzeba sie pogodzic ;D
Ale to auto kosztowało w 2003 r. 67 000 zł, to raczej wyższa półka i takie słabe materiały.. Honda jest starsza i nie ma śladów użytkowania w środku. Tak samo wyglądała jak ją kupowaliśmy ;)
Imagine there is no hate

konwalia

#420
edit doczytałam że chodzi o poduszkę w fotelu
czyli o gąbkę??

Dodany tekst: 10 Kwi 2010, 17:21:38

inka to może tylko wskazywać, że
a) ktoś nie dbał
b) przebieg faktyczny jest duzo większy, choć to nie jest samochód do trzaskania kilometrów

inkageo

#421
Poduszka kosztuje 150 zł, na pewno bym ją zamontowała, ale wiadomo, wolę auto gotowe niż takie, które wymaga zachodu ;) Tym bardziej, że nie mam żadnego zaufanego warsztatu, nasza stara honda się nigdy tak naprawdę nie zepsuła.

Dodany tekst: 10 Kwi 2010, 17:22:55

Cytat: konwalia w 10 Kwi 2010, 18:20:19edit doczytałam że chodzi o poduszkę w fotelu
czyli o gąbkę??
To chodzi o boczną kurtynę powietrzną zamontowaną z boku w fotelu, ona wystrzeliła i trzeba założyć nową. Komputer pokazuje jej brak po uruchomieniu silnika.
Imagine there is no hate

konwalia

#422
ale mówimy o poduszcze powietrznej? jesli tak, to ja bym odpusciła

Dodany tekst: 10 Kwi 2010, 17:24:09

inka to do wymiany jest w takim razie nie tylko zapięcie pasów ale caly napinacz i pas

próg jest ok, ogladaliście słupek i linie dachu?

inkageo

#423
Cytat: konwalia w 10 Kwi 2010, 17:22:58
ale mówimy o poduszcze powietrznej? jesli tak, to ja bym odpusciła

Dodany tekst: 10 Kwi 2010, 15:24:09

inka to do wymiany jest w takim razie nie tylko zapięcie pasów ale caly napinacz i pas

próg jest ok, ogladaliście słupek i linie dachu?
Próg jest ok, słupka to auto nie ma wcale. Tak to poduszka powietrzna, ale nie ta przednia w kierownicy, tylko boczna w fotelu. Pasy kierowcy są ok, tylko pasażer nie ma tego plastiku, do którego wtyka się pas, żeby zapiąć. Został sam metal. Ta dziewczyna jeździła sama i tego nie wymieniła. Ja bym wymieniła od razu... Nie mam pojęcia jak to mogło odpaść...

Dodany tekst: 10 Kwi 2010, 17:28:02

Tego czarnego z czerwonym przyciskiem nie ma, sterczy sam metal, no żałośnie to wygląda ;)
Imagine there is no hate

konwalia

ale po kazdej stłuczce gdzie wywala poducha nalezy wymienic pasy i napinacz, to takie wzgledy bezpieczeństwa

a te 150 zł to już z wymianą?, nic tam nie trzeba zszywać?