Maluszkowa moda - ciuszki naszych dzieci

Zaczęty przez temp_doda, 15 Gru 2009, 15:57:03

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.


zwierzatko_mojej_mamy

oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

fasolka1980

zwierzu, jakiego rodzaju spodnie? Dziny, dresy, wyjsciowe?

zwierzatko_mojej_mamy

fasolka1980 codzienne, jeansy, sztruksy, nie dresy i nie wyjściowe ;)
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

didi_loczek

zwierzatko_mojej_mamy ja mam jedne jeansy 98 z C&A i jedne chinosy czerwone z H&M, zainteresowana?

fasolka1980

zwierzatko_mojej_mamy luknę w domu i dam znać.

zwierzatko_mojej_mamy

#8656
didi_loczek pewnie, masz jakies foty?

Dodany tekst: 28 Mar 2014, 11:23:56

dziecko mi sie wydluzylo i ma we wszystkich prawie gaciach wode w piwnicy ;)
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

didi_loczek

#8657
zwierzatko fotki mogę zaraz zrobić ;D. Oddam za koszty przesyłki i przysłowiową złotówkę ;).

Dodany tekst: 28 Mar 2014, 13:57:06

zwierzu długość nogawki mierzona od kroku: 36 cm (w obu)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login


Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login


marax

stara a ty masz coś po swojej małej do sprzedania z rozmiaru karalucha 56 :) przejrzałam właśnie ubranka po laurze i mam 1 body + jednego pajaca szał ! ty chyba się już nie planujesz rozmnażać
ps wyśle ci jutro kase za te spodnie


ddu

przyszła paczka z Dekopaki... ależ śliczny ten odcień różu!!


zosia2007


ddu

marchewka, Helena ma kurtkę z taką "podpinką", nam się to świetnie sprawdza, bo jak jest dość ciepło, a tylko wieje czy pada - to podpinka zostaje w domu, a teraz od pierwszych dni wiosny H może nosić, nie musiałam żadnej przejściowej kupować

marcheewka

Cytat: ddu w 02 Kwi 2014, 10:05:23
marchewka, Helena ma kurtkę z taką "podpinką", nam się to świetnie sprawdza, bo jak jest dość ciepło, a tylko wieje czy pada - to podpinka zostaje w domu, a teraz od pierwszych dni wiosny H może nosić, nie musiałam żadnej przejściowej kupować

wiem, ale my mamy kilka polarów w domu i nie potrzebuje kolejnego ;)
ma wiosenną kurtkę z cubusa, cienka taka, pod spód polar zakładam jak chłodno. No ale to z ubiegłego roku, już trochę krótka.
Chciałam coś mniej sportowego, ale typowego płaszczyka nie chcę.
Podoba mi sie ta czerwona, ale gdyby tańsza była to rozważyłabym zakup. Jakiś czas temu była promocja po 119 ale rozmiaru nie było ( teraz zresztą też)

ddu

stworzyłam potwora
wczoraj przyszły crocsy i kalosze - różowe, zamawiała konwalia, mówiła, że na różowe jest znizka

moje dziecko w płacz: ja przecież nie lubię różowego!!!! mowiłam ci!!! tylko trochę różowego może być!!

a tu w paczce z Dekopaki piękne różowe koszulki i spódniczka...;)

aniak1211


marax

#8668
mnie moja córka niepokoi. Ona się tylko ubraniami interesuje. Przebiera kolejne suknie księżniczek - potrafi się przebrać kilka razy dziennie. Rano w płacz bo ona chce konkretne ubranie dobiera do tego pod kolor buty, rajstopy. Nic innego jej na razie nie interesuje. To normalne ?

Dodany tekst: 02 Kwi 2014, 12:08:20

Nie mogę jej zaciągnąć do nauki skupia się na max 20 min później się rozprasza. Denerwuje się rzuca kredkami ......

ddu

ja Helenie nie kupuję sukienek księżniczek
jak jest u kuzynek, przebiera się non stop... nie zniosłabym tego
jak miała fazy pod tytułem "ale jestem piękna, podziwiajcie mnie", strasznie mnie to wkurzało, ale przeszło
ciuchy ją kręcą, chce tylko sukienki nosić, ale nie jest to jakoś przesadzwone

no i zaczęłam jej czytać baśnie i bajki o księżniczkach w "oryginalnych" wersjach, żeby wiedziała, że Kopciuszek nie od razu był księżniczką itp. przejęła się, zapamiętała

niewiemjaka

#8670
i przez te wasze baby wlasnie moje dziecko dwa razy w zyciu plakalo z powodu ubrania!!!

on nie urzadza mi scen rano, że takie dresy, taka koszulka, takie majty,
nie ryczy nie wije sie, chociaż czasami wspomni, że chce coś, ale jak nie ma to nie ma i koniec tematu

ale ryczał raz w trzylatkach jak jakas Iga czy inna Agatka sie smiala z jego slicznej bluzki marynarskiej w paski...!!! :crazy:
powiedział, że nie ubierze już tej koszulki więcej z płaczem, bo sie śmiały,

i w tym roku też! majac 4 lata zakladajac zwykła bluzkę niebieską z oczami potwora rano
płacze bo Matylda z Julką (blizniaczki) sie śmiały z tej koszulki! płakał, więc mu ją zdjęłam

baby wydziwiają :P :P :P a moj wrażliwiec przezywa
dałam mu odpowiednie szkolenie... :rotfl:

ddu


marax

ddu schowac te sukienki czy co ? To są sukienki z balu przebieranców

nionczka

#8673
Moja nie przebiera się wcale. Z ubieraniem też ma problemy. najchętniej chodziłaby non stop w tym samym, byle nie musiała się ubierać, bo to dla niej starta czasu. W soboty często chodzimy w piżamach, ona też.

Dodany tekst: 02 Kwi 2014, 11:52:40

Cytat: marax w 02 Kwi 2014, 13:13:20ddu schowac te sukienki czy co ? To są sukienki z balu przebieranców
tak, schowaj. Chowaj wszystko co ją zbytnio rozprasza

Dodany tekst: 02 Kwi 2014, 12:54:20

niewiemjaka
ja jestem daleka od matczynych interwencji, ale w takiej sytuacji porozmawiałabym z panią, żeby uczuliła dzieci trochę. Tak nie może być.
Przeszkół go, żeby im też przygadywał, ze brzydko im w tym kolorze, etc.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

marax

Cytat: nionczka w 02 Kwi 2014, 12:50:43
Moja nie przebiera się wcale. Z ubieraniem też ma problemy. najchętniej chodziłaby non stop w tym samym, byle nie musiała się ubierać, bo to dla niej starta czasu. W soboty często chodzimy w piżamach, ona też.

Dodany tekst: 02 Kwi 2014, 10:52:40
tak, schowaj. Chowaj wszystko co ją zbytnio rozprasza

Dodany tekst: 02 Kwi 2014, 11:54:20

niewiemjaka
ja jestem daleka od matczynych interwencji, ale w takiej sytuacji porozmawiałabym z panią, żeby uczuliła dzieci trochę. Tak nie może być.
Przeszkół go, żeby im też przygadywał, ze brzydko im w tym kolorze, etc.
ale to nie jest tak że ją ta sukienka rozprasza w danym momencie. Ona sobie obmyśliła jak chce ją uczyć że jesteśmy w przedszkolu. Przynosi mi lalki i one są razem z nami w tym przedszkolu. W pewnym momencie ona staje się mamą i mówi " no to pa ide do pracy zarabiać pieniądze" :) i wychodzi każąc mi uczyć lalki......
Nie mogę znaleść sposobu żeby te lalki nie przychodziły na nasze zajęcia :)