Maluszkowa moda - ciuszki naszych dzieci

Zaczęty przez temp_doda, 15 Gru 2009, 15:57:03

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

golinda

Cytat: nionczka w 13 Wrz 2012, 20:10:34Ale jestem pewna, że ucząc dzieci od malucha, cos tam z czasem osiągniemy.

zaraz usłyszysz, że dzieciństwo jest od tego, żeby nosić co się chce ;)
jestem ciut odmiennego zdania, bo czym ziarenko za młodu nasiąknie... ;)

nionczka

Cytat: golinda w 13 Wrz 2012, 19:30:33
zaraz usłyszysz, że dzieciństwo jest od tego, żeby nosić co się chce ;)
jestem ciut odmiennego zdania, bo czym ziarenko za młodu nasiąknie... ;)


ja też. Z myślenia, że przede wszystkim ma być wygodnie potem są klapki w restauracjach, rybaczki i polar do pracy i inne takie. mnie w domu nie nauczono elegancji, nie potrafię się ubrać ani umalować. Ale nauczyłam się ubierać skromnie. Nosze nudne bazy, ale nikt nie powie, że jestem źle ubrana.
Dziecko też wolę w granatowy tiszert zapakować i dżinsy niż super zestaw w stylistyce bazarowe wow.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

golinda

#5827
Cytat: nionczka w 13 Wrz 2012, 20:35:39w stylistyce bazarowe wow.

piękne! :)


Dodany tekst: 13 Wrz 2012, 19:38:37

Cytat: nionczka w 13 Wrz 2012, 20:35:39Z myślenia, że przede wszystkim ma być wygodnie potem są klapki w restauracjach, rybaczki i polar do pracy i inne takie. mnie w domu nie nauczono elegancji, nie potrafię się ubrać ani umalować.

a ja nawet w luźne, dżinsowe piątki w naszej firmie jestem ubrana "do pracy" w przeciwieństwie do większości towarzystwa biurowego...

Kasia

#5828
Ale to tez zależy jak sie spędza z dzieckiem czas. Jak dziecko nie bywa na placach zabaw, jak nie idzie poskakac w kaluzach itd tylko chodzi na eleganckie spacery, z wizytami do znajomych to rzeczywiście szykowne ubrania są odpowiednie.

Zreszta jak rodzice na codzień noszą sie bardzo elegancko i do przyslowiowej piaskownicy idą ubrani bardzo elegancko to można sie spodziewać ze i dziecko bedzie miało podobne odzienie.

Michał ma i ciuchy elegantsze i ładne ale wygodne i ma kilka bardzo wygodnych koszmarkow. Chodzi we wszystkim ubrany, do piaskownicy ubieram mu często te mniej eleganckie.

I jedne buty ma z reguły do piaskownicy przeznaczone, tego piachu nie da sie wytrzepac za nic na świecie lol wiec ma zawsze jedne dyzurne do piachu.


Dodany tekst: 13 Wrz 2012, 19:49:43

Cytat: nionczka w 13 Wrz 2012, 20:35:39Dziecko też wolę w granatowy tiszert zapakować i dżinsy niż super zestaw w stylistyce bazarowe wow.
Ale tak chodzi większość dzieci ubrana! Jeansy i koszulka do bardzo pospolity zestaw. To jest właśnie ten wygodny, mało elegancki, mało wyszulany styl. Ja tak głownie Michała na co dzień ubieram i absolutnie nie uważam tego za jakiś wyjątkowy szyk.  To są właśnie te ciuchy codzienne!
Gdzie takim ciuchom do tego pięknego plaszczyka który wkleila ziutka.

A bazarowe wow to widzę głownie na bazarach, w biedniejszych rodzinach lub tam gdzie po prostu nie maja dostępu do galerii handlowych.

zwierzatko_mojej_mamy

no nie wiem, ostatnio sie natknelam odprowadzajac frana na dziecko w rajtach, bodziaku i krotkiej bluzie z dlugim rekawem - wszystko w kolorze osranej trawy - brakowalo mi autentycznie tylko tego gila do kolan i by byl pelny PRL..
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

nionczka

Cytat: Kasia w 13 Wrz 2012, 20:43:54Ale tak chodzi większość dzieci ubrana! Jeansy i koszulka do bardzo pospolity zestaw. To jest właśnie ten wygodny, mało elegancki, mało wyszulany styl. Ja tak głownie Michała na co dzień ubieram i absolutnie nie uważam tego za jakiś wyjątkowy szyk.  To są właśnie te ciuchy codzienne!
Gdzie takim ciuchom do tego pięknego plaszczyka który wkleila ziutka.

Ja chciałam powiedzieć, że dziecko nie musi być od razu eleganckie ani drogo ubrane. Można prosto i jest dobrze. A płaszczyk Ziuty jest piękny, bo prosty, jednolity i klasyczny.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

foszek

Niestety mala nie wyrosla z zeszlorocznej kurtki i tunik, wiec jesienne zakupy mnie omina :(

Kasia

Cytat: nionczka w 13 Wrz 2012, 19:59:01
Ja chciałam powiedzieć, że dziecko nie musi być od razu eleganckie ani drogo ubrane. Można prosto i jest dobrze. A płaszczyk Ziuty jest piękny, bo prosty, jednolity i klasyczny.


A to przepraszam, złe zrozumiałam. Myślałam ze jesteś w opozycji do codziennych zwykłych ciuchów i uważasz ze dziecko powinno od małego uczyć sie ładnego ubierania. I po tych jeansach i koszulce zglupialam, gdzie ten szyk i nauka stylu :)

golinda

Cytat: Kasia w 13 Wrz 2012, 21:18:24I po tych jeansach i koszulce zglupialam, gdzie ten szyk i nauka stylu

a ja uważam, że elegancka kobieta (no i zadbana, rzecz jasna) może naprawdę ładnie wyglądać w jeansach i koszulce
porządny materiał, proste dodatki i nic więcej nie trzeba

nionczka

Cytat: Kasia w 13 Wrz 2012, 20:18:24
A to przepraszam, złe zrozumiałam. Myślałam ze jesteś w opozycji do codziennych zwykłych ciuchów i uważasz ze dziecko powinno od małego uczyć sie ładnego ubierania. I po tych jeansach i koszulce zglupialam, gdzie ten szyk i nauka stylu :)

ale jedno drugiego nie wyklucza. Pod warunkiem oczywiście, ze dzinsy i koszulka sa proste, eleganckie, a nie bogato zdobione naszywkami, cekinami, przehaftowane srebrna nitką i nie wiem co jeszcze. Uważam, że dziecko trzeba uczyć stylu i elegancji, pokazując mu, że wszystko musi pasować. Uczyć jak zachowac umiar. Chcesz nadruk na koszulce? Ok, ale do tego dostaniesz jednolity sweter, gładkie spodnie i skarpetki. Trzeba uczyć dzieci łączyć wzory i kolory. Nie pozwalać na przypadek. Tego bronię.
Dlatego tak bardzo lubię granatowe jednolite ubrania, szare i granatowe rajstopy, granatowe pantofelki. Z takim ubraniami trudno o wpadkę, nawet osobom takim jak ja.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

abkasia

Cytat: nionczka w 13 Wrz 2012, 21:34:17Pod warunkiem oczywiście, ze dzinsy i koszulka sa proste, eleganckie, a nie bogato zdobione naszywkami, cekinami, przehaftowane srebrna nitką i nie wiem co jeszcze.
nie znosze tych cekinkow... tych zdobien....

no i zgadzam sie z Toba...

Hugo tez  wtybiera sobei ciuchy... czesto mi one nie pasuja, ale staram sie isc na jakis kompromis... zebym i ja i on byl zadowolony...
wiekszosc ciuchow kupuje, bo mi sie podobaja...
mamy kilka koszulek z motywami ktore niekoniecznie mi odpowiadaja..
ale nie sa najgorsze...

Kasia

Cytat: golinda w 13 Wrz 2012, 21:20:18a ja uważam, że elegancka kobieta (no i zadbana, rzecz jasna) może naprawdę ładnie wyglądać w jeansach i koszulce
porządny materiał, proste dodatki i nic więcej nie trzeba
Tez tak uważam ;) ale to nic wyjątkowego. Zwykle codzienne ładne ubieranie, w którym można wyglądać rewelacyjnie  ;)

mary

Nionczka, ja generalnie się z Tobą zgadzam - też mi słabo jak widzę te wszystkie ozdobniki itp. Nawet dla chłopca ciężko kupić gładkie bluzeczki, albo ładny sweterek w jednolitym kolorze. Czasem jak widzę w sklepach buty (zwłaszcza dziewczęce, ale chłopięce również) to się zastanawiam do czego by je można założyć, bo same w sobie już są zbyt pstrokate a tu jeszcze ubrania we wzorki, mazaje, kwiatki, potwory itp.

mignon

jeśli w tej chwili Wojtek zaczyna powoli nosić rozmiar 68 to w jakim rozmiarze powinnam kupić mu kombinezon na zimę? 68? 74?

mobka

Mignon, ja bym 74 brala. Chyba, ze z Cocodrillo to 68 raczej.


golinda


feeling.good

mignom, weź 74

A ja właśnie się zastanawiam, czy kupować Matyldzie kombinezon. Do auta wolę kurtkę i nie wiem czy będę z nimi na takie wózkowe spacery wychodzić. Może kupiłabym śpirowek do spacerówki i wtedy bez kombinezonu? Jak myślicie?

mobka

Cytat: feeling.good w 15 Wrz 2012, 20:41:51
mignom, weź 74

A ja właśnie się zastanawiam, czy kupować Matyldzie kombinezon. Do auta wolę kurtkę i nie wiem czy będę z nimi na takie wózkowe spacery wychodzić. Może kupiłabym śpirowek do spacerówki i wtedy bez kombinezonu? Jak myślicie?

A na snieg, sanki sie z dzieciakami nie wybierzesz? Moze rozwiazaniem kurtka i spodnie od kombinezonu?

A ja mam pytanie, co macie dla chlopakow na glowe na jesien?

abkasia


Kasia

My bardzo mało korzystalismy ze spodni od kombinezonu. Dwa lata temu może kilka razy były założone.
W zeszłym roku juz zwykle tanie spodnie pikowane u wietnamcow kupiliśmy. Tez z raz może dwa razy miał je na sobie ;)
Ciepła zima była, skarpety długie, spodnie zwykle jeansowe wystarczyły a  jak dowalil siatczysty mróz to na dłuższe spacery nie wychodziliśmy.

Zeszloroczne w tym roku dam do przedszkola ;) jeszcze dobre są. Innych kupować raczej nie będę.

mobka

A nie, to my korzystalismy czesto, ale my spedzalismy sporo czasu na dworze nawet w mrozy. Dla mnie to must have, szczegolnie na snieg.

Kasia

No właśnie Michał fazy na jakieś turlanki w śniegu nie bardzo miał ochotę, zreszta przy takiej ilości kup psich to tez mało możliwe było. A na spacery druzkami to normalne ciuchy wystarczaly, młody tak jak my był ubierany.
Zreszta to z babcia spacerowal bo ja jak wracalam do domu to zanim sie ogarnelam to juz ciemno było.


Ale do przedszkola teraz muszę mieć koniecznie spodnie, pani na zebraniu mówiła ze są konieczne bo dzieciaki w głębokim śniegu nieraz sie tarzaja.

zuzia

Cytat: mobka w 15 Wrz 2012, 21:59:05A ja mam pytanie, co macie dla chlopakow na glowe na jesien?
cienką czapkę

jusia

Cytat: mobka w 15 Wrz 2012, 20:59:05


A ja mam pytanie, co macie dla chlopakow na glowe na jesien?
czapkę z daszkiem
"Ten co chce- szuka sposobu, ten co nie chce- szuka powodu"