Maluszkowa moda - ciuszki naszych dzieci

Zaczęty przez temp_doda, 15 Gru 2009, 15:57:03

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

ishka82

Kupiłam dziś 2 pary śpiochów...i kurde jestem wściekła na rozmiarówkę :zly: kupiłam 80 i 86 i są kurde małe, jak 6-9 z tesco :zly:

fasolka1980


aja

mnie powalają wyprzedaze w nexie
niby połowę ceny ale co z tego jak ciuch kosztuje po przecenie 60 zł to i tak dużo
za to w zarze widziałam bardzo fajny ocieplany bezrękawnik za 20 zł  (szary/jasny szary)

aja

ale niezłe juz pustki w tym sklepie
faktycznie rozmiarówka nieźle przebrana ja prawie nie miałam wyboru w niczym

Kasia

no my w next tylko te portki pokupowalismy
bo bluzki to nie było w czym wybierac a jak cos juz znalazlam tak na duż to kurde za wysoka cena :knuje:

ale ze spodni jestem zadowolona, 5 par kupilismy :) w tym 2 z paskami :)

ishka82


Justynna

Cytat: Kasia w 06 Sty 2011, 12:51:39
michał zadnerj nie ma :D

letnich ma z 5 (kupiłam tylko jedną) i w zime zakładam pod nie bodziaka z dlugim rekawem :D

Michał tez duzo ciuchów nie ma ale ja kupuję (staram się) kupowac tylko na wyprzedazach ;)

teraz np. nic nie kupowalismy i ledwo ledwo ale doczekalismy wyprzedazy

no i inne sprawa ze ja wszystko prasuję, wszystkie Michałowe ciuchy a ze nie robię tego na bieżąco to musze mieć jakiś zapas bluzek, body i spodni i pizamek
musi starczyc na 1.5 - 2 tygodnie ;), bo z reguly tak robie jedno wielkie prasowanie :D

Dodany tekst: 06 Sty 2011, 12:52:44
ale z tego co pamietam to na wolumenie te uzywane rzeczy jakies wyjatkowo tanie nie są :knuje:

ceny podobne do lumpkowych czyli niewiele drożej kupie na wyprzedazach :D
też tak mam  :highfive:
wszystko musi być wyprasowane :)

konwalia

#1932
ja was podziwiam z tym prasowaniem, moja ostatnia rozmaowa z P. o ciuszkach była w takim kontekście:

oglądałam ubranka w domu te co mamy, mówię, że musze jeszcze je wyprać w dziecięcym proszku przed porodem, a P. a nie może być zwykły-ja nie, bo i tak zamierzam byc wyrodna matka i nie prasować -to nie prasuj, nic mu nie będzie :D

Kasia

Cytat: konwalia w 10 Sty 2011, 10:21:59ja was podziwiam z tym prasowaniem


ja prasowac bardzo nie lubie ale te Michałowe bawełny, jak nie uprasuje to sa jak psu z gardła wyjete :zly:
no nie da rady nie uprasowac.

moje nie są takie pogniecione :knuje:

konwalia

Cytat: Kasia w 10 Sty 2011, 10:26:27ja prasowac bardzo nie lubie ale te Michałowe bawełny, jak nie uprasuje to sa jak psu z gardła wyjete zly
no nie da rady nie uprasowac.
będzie się musialo na dziecku rozprostować :D

mobka

Cytat: golinda w 10 Sty 2011, 10:41:02
prasowanie jest niedobre, bo wyjaławia rzeczy, przez co dziecko w ogóle nie ma kontaktu z bakteriami - taki klosz się robi :)



Golinda, bez przesady. Jak poloze dziecko w wyprasowanym ubranku gdziekolwiek to ono i tak sie momentalnie kolonizuje. Szczegolnie, ze kot w domu ;)
A nieuprasowane ubranka wygladaja jak przerzute i wyplute ;D A do tego jak sie pierze w samym proszku dla dzieci, to sa szorstkie i sztywne. Prasowanie z para je zmiekcza.

salsa

Cytat: konwalia w 10 Sty 2011, 10:29:28
będzie się musialo na dziecku rozprostować :D
ej no - na mnie sie prostuje na na dziecku nie da rady ;) ?? oczywiście, ze da :D
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

Justynna

#1937
Cytat: golinda w 10 Sty 2011, 10:41:02
prasowanie jest niedobre, bo wyjaławia rzeczy, przez co dziecko w ogóle nie ma kontaktu z bakteriami - taki klosz się robi :)


może tak, ale mój Michał dużo czasu spędzana podłodze na dywanie a tam sterylnych warunków na pewno nie ma, więc kontakt z bakteriami ma zapewniony :D
No tak już mam, że muszę wyprasować, taka moja mała mania ;)


Dodany tekst: 10 Sty 2011, 12:01:02

Cytat: mobka w 10 Sty 2011, 11:54:19
Golinda, bez przesady. Jak poloze dziecko w wyprasowanym ubranku gdziekolwiek to ono i tak sie momentalnie kolonizuje. Szczegolnie, ze kot w domu ;)
A nieuprasowane ubranka wygladaja jak przerzute i wyplute ;D A do tego jak sie pierze w samym proszku dla dzieci, to sa szorstkie i sztywne. Prasowanie z para je zmiekcza.
:highfive:

konwalia

mnie do prasowania i tak się nie przekona ;)

Kasia

Cytat: mobka w 10 Sty 2011, 11:54:19i tak sie momentalnie kolonizuje.
moje dziecko jest az za dobrze skolonizowane ;)

ja prasuje ubranka tylko dla wygladu, nie dla sterylnosci :D bo przesadnej sterylnosci tez mówie nie

Cytat: salsa w 10 Sty 2011, 11:58:04na mnie sie prostuje na na dziecku nie da rady wink
ja swoich w ogóle nie prasuję, po wysuszeniu nadaja się w wiekszości przypadków do załozenia
ale te dzieciece, no jakies wyjatkowo gnietliwe sa :D

OlaFasola

Ja na początku nie prasowałam, a teraz prasuje wszystko jak leci. Nie jakoś dokładnie, ale jak nie wyprasuje to mam wrażenie, że mam bałagan w szufladach.

mobka

Cytat: OlaFasola w 10 Sty 2011, 12:05:57
Ja na początku nie prasowałam, a teraz prasuje wszystko jak leci. Nie jakoś dokładnie, ale jak nie wyprasuje to mam wrażenie, że mam bałagan w szufladach.
O to tez jest argument - wyprasowane ladniej sie skladaja :D I ja tez prasuje baaaardzo z grubsza.

niewiemjaka

apropos prasowania - kilka razy zdarzylo sie R tak mocno przyprasowac ciuszki malego na lewej stronie ze stopilo sie coś co jest na zszyciu przy szyi i pozniej go gryzlo

po wycieciu metki okazuje sie ze tam w srodku tego zszytego mimo wszystko sa jakies kurwa poprowadzone nitki plastikowe czytaj żyłki ktore po wycieciu idealnie metki wystaja np jedna taka nitka koncoweczka i ofcors gryzie :crying:

albo sa specjalne obszycia na szyi z tylu ubranka zeby nie drapało - np mielismy takie z takim milusim miekkim jakby aksamitnym obszyciem w celu nie - drapania
po uprasowaniu tego "zabezpieczenia"w zbyt duzej temperaturze (ja tak nie prasuje tzn ja prasuje w max temp ale jak R docisnie reka to chyba to mocniej dziala) i to sie wtedy lekko przytopiło...

mlody chodzil i sie drapal a ja nie wiedzialam WHY
juz kilka razy tak mialam, kilka koszulek jest do wyrzucenia, bo on mega wrazliwy na tym punkcie jest ;)

więc uważajcie z tym prasowaniem - zwlaszcza na facetów :mocking:
i zwlaszcza na lewej stronie przy koszulkach na szyi - nie prasowac tam na maxa!

feeling.good

ja też wszystko prasuję bo ładnie się składa i jest miłe w dotyku. Przez jakiś czas nie prasowałam i rzeczy były strasznie sztywne. O brak bakterii się nie martwię - przy dziecku spędzającym całe dnie na podłodze z psem raczej o to nietrudno.

vobi

#1944
Cytat: golinda w 10 Sty 2011, 10:41:02
prasowanie jest niedobre, bo wyjaławia rzeczy, przez co dziecko w ogóle nie ma kontaktu z bakteriami  - taki klosz się robi :)

:rotfl: a to bakterie tylko na ubrankach sie skubance zbieraja?

aniak1211

Ja odkladam do jednej szafki rzeczy do prasowania i tak podbieram nie wyprasowane az znowu je piore i odkladam i tak w kolko:D
Czyli nie prasuje:D
Czasem jakas tunike przed wyjsciem,
te bawelniane po paru minutach ame sie prasuja na malej;D

Swoich to juz w ogole nie prasuje-chyba ze lniana spodnice ;)

dragonfly

ja Ingrid ostatnio kupilam top "red hair runs in the family" - bo juz mi sie nie chce caly czas tlumaczyc dlaczego ona jest ruda a my nie :D

salsa

#1947
ja tez słyszałam ze to sie robi w celu wyjaławiania - podobno powinno sie z dwóch stron żeby był efekt...

ja jestem na to zbyt wygodna :P
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

aniak1211


rilla

ja nei prasuje, nie mam czasu, ubranka rozciagam w rękach składam i do szafy. Chyba jest w miare ok