Tarteletka(i) z wisniami

Zaczęty przez mayagaramond, 24 Lip 2009, 16:51:01

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

mayagaramond

Co prawda jeszcze nie sprobowalam, ale tak pieknie pachnie, ze od razu wstawie przepis.

Przepis jest na 4 formy do tartletek o 12 cm srednicy, ja upieklam w formie do tarty.

Formy wysmarowac maslem, wloczyc piekarnik nagrzac do temp. 220°C.

Skladniki:
4 jajka
laska wanilii (ja uzylam cukru i aromatu waniliowego)
lyzka cukru pudru
125 ml mleka
60 g maki
50 g zmielonego twarozku (u nas quark)
szczypta soli
500 g wisni

Wisnie trzeba umyc i wypestkowac lub mozna kupic w sloiku juz wypestkowane  :P

Jajka, cukier, puder, vanilie i sol ubic na gladka puszysta mase. Dodac mleko i twarozek.

Make przesiac i dodac do masy. Wymieszac, zeby nie bylo grudek. Mase wlac do formy/foremek, dodac wisnie.

Piec ok. 30 minut.


Edit: to nie jest ciasto, deser i dlatego lepiej piec w oddzielnych formach (1 forma jedna osoba) i podawac na cieplo.




"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

Beata

ale co się z tym "ciastem" dzieje w jednej formie?

mayagaramond

Cytat: Beata w 25 Lip 2009, 13:20:44
ale co się z tym "ciastem" dzieje w jednej formie?

zjadasz :) Te formy sa male, 12 cm srednicy, wiec na osobe jedna forma i to podaje sie w foremce.

Ale ze nie mam malych foremek to upieklam w duzej i pokroilam.
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

rubin04

#3
..zawsze myślałam że to "tortoletka" sie nazywa, że od tortu niby :)
..no chyba że od tarty to jest..
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
  Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mayagaramond

#4
Cytat: rubin04 w 26 Lip 2009, 17:48:42
..zawsze myślałam że to "tortoletka" sie nazywa, że od tortu niby :)
..no chyba że od tarty to jest..

przepis jest po niemiecku i nazywa sie to kirsch-tartelletes, a tartelette to zdrobnienie od slowa tarte. I pieczesz tez w takiej foremce:
http://www.torquato.de/pillivuyt-tortelettes-foermchen_1.html

Tylko ten przepis nie jest z kruchym ciastem, wiec nie jest to klasyczna tarta. Ciasto przypomina raczej takie na suflet, ale suflet sie inaczej robi, poza tym trzeba zoltka i bialka oddzielnie ubic.

"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"