USG genetyczne

Zaczęty przez ishka82, 21 Lip 2009, 15:07:34

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

goga

Cytat: golinda w 22 Lip 2009, 11:50:31
no oni są nienormalni i to akurat nie jest żadna tajemnica ;)
ale że dziecka nie odebrali?!? pojebani?!?

jak im starszyzna zakazała, tam podobno straszny reżim jest
W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta
i młoda kobieta. (G.B. Shaw)

marax

moze je pozniej odebrali z tego domu dziecka a to byla jakas kara no nie wiem .W kazdym bądz razie okrutna zabawa losami dziecka

ishka82

Cytat: Kasia w 22 Lip 2009, 11:49:53
ishka czyli tak naprawde wg waszego gina pierwsze USG z badaniami robi sie dopiero w polowie ciązy?


bo na tym w 8 tyg to naprawdę niewiele widac i pomiarów za wiele się nie robi, chyba zadnych pomiarów oprócz rozmiaru sie nie robi


No wychodzi na to, że u nas jest taka praktyka, że to USG można zrobić, ale nie trzeba. Gin powiedział, że wręcz zmusza jak są do tego wskazania, a jeśli ich nie ma to decyzję pozostawia rodzicom. Nie wiem, czy to dobrze, czy źle, ale tu właśnie tak to wygląda. I żeby była jasność, ten gin to nie pierwszy lepszy goguś, ale lekarz z dużym doświadczeniem, od lat pracujący na oddziale ginekologiczno-położniczym w naszym szpitalu i cieszący się bardzo dobrą opinią wśród pacjentek i personelu medycznego. Może nie jest tak dobry jak wielu warszawskich specjalistów, ale też nie ma co porównywać Ostrowca do Warszawy. A wysyła do Kielc zapewne dlatego, że tam jest lepszy sprzęt i USG robione w rozsądnej cenie przez radiologa, a nie ginekologa.

goga

Cytat: ishka82 w 22 Lip 2009, 11:58:40
I żeby była jasność, ten gin to nie pierwszy lepszy goguś,

no wiesz  :point_lol: :point_lol: :point_lol:
W życiu niewiasty można rozróżnić siedem okresów: niemowlę,
dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta
i młoda kobieta. (G.B. Shaw)

elve

#229
ishka82 to pierwsze usg rzeczywiscie chyba jest troche po macoszemu traktowane
po moim srednio udanym usg lekarz stwierdził ze nie ma potrzeby powtarzac

no coz lekarze borykaja sie z odwiecznym problemem potrzeby vs. finanse, skoro nfz płaci za 3 usg, to sobie jakos radza

ishka82


golinda

Cytat: ishka82 w 22 Lip 2009, 11:58:40
No wychodzi na to, że u nas jest taka praktyka, że to USG można zrobić, ale nie trzeba.

no widzisz - jest to zapewne małomiasteczkowa praktyka - bez urazy, ale lekarz, który wśród niezorientowanych pacjentek uchodzi za dobrego specjalistę wcale dobry być nie musi, dla wielu pewnie wystarczy, że jest miły

zreszt, tak czy owak, mocno dziwi mnie taka postawa wobec badań uznanych przez zdecydowaną większość lekarzy za oczywiste, jak cytologia, czy badanie piersi

ishka82

#232
Cytat: elvelve w 22 Lip 2009, 12:04:20
ishka82 to pierwsze usg rzeczywiscie chyba jest troche po macoszemu traktowane
po moim srednio udanym usg lekarz stwierdził ze nie ma potrzeby powtarzac

no coz lekarze borykaja sie z odwiecznym problemem potrzeby vs. finanse, skoro nfz płaci za 3 usg, to sobie jakos radza

Tylko ja nie robię USG na NFZ, tak samo jak do gina chodzę prywatnie ;)

Dodany tekst: 22 Lip 2009, 12:12:21

Cytat: golinda w 22 Lip 2009, 12:07:55
no widzisz - jest to zapewne małomiasteczkowa praktyka - bez urazy, ale lekarz, który wśród niezorientowanych pacjentek uchodzi za dobrego specjalistę wcale dobry być nie musi, dla wielu pewnie wystarczy, że jest miły

zreszt, tak czy owak, mocno dziwi mnie taka postawa wobec badań uznanych przez zdecydowaną większość lekarzy za oczywiste, jak cytologia, czy badanie piersi
golinda, ale zauważ, że ogrom kobiet mieszka, prowadzi ciążę i rodzi w małych i średnich miastach i musimy sobie jakoś radzić. No sorry, ale nie będę jeździć na wizyty w ciąży i rodzić gdzieś daleko. Nawet te Kilce, które może nie są Wawą, ale już misatem wojewódzkim, to jest ok. 1,5h jazdy samochodem ode mnie, jak są korki, to i więcej. Nie każdy mieszka w dużych miastach i ma wybitnych specjalistów w zasięgu ręki ;D

Kasia

#233
Cytat: ishka82 w 22 Lip 2009, 11:58:40
No wychodzi na to, że u nas jest taka praktyka, że to USG można zrobić, ale nie trzeba. Gin powiedział, że wręcz zmusza jak są do tego wskazania, a jeśli ich nie ma to decyzję pozostawia rodzicom. Nie wiem, czy to dobrze, czy źle, ale tu właśnie tak to wygląda. I żeby była jasność, ten gin to nie pierwszy lepszy goguś, ale lekarz z dużym doświadczeniem, od lat pracujący na oddziale ginekologiczno-położniczym w naszym szpitalu i cieszący się bardzo dobrą opinią wśród pacjentek i personelu medycznego. Może nie jest tak dobry jak wielu warszawskich specjalistów, ale też nie ma co porównywać Ostrowca do Warszawy. A wysyła do Kielc zapewne dlatego, że tam jest lepszy sprzęt i USG robione w rozsądnej cenie przez radiologa, a nie ginekologa.

no nie wiem, ale wydaje mi sie ze to jakas lokalna polityka
jakas nieodpowiedzialna polityka, bo aby urodzic zdrowe czy chore dziecko nie trzeba miec obciążeń genetycznych. Tylko wprowadzaja pacjenta w błąd a jak bedzie za póxno na podjecie decyzji ws. jakis tam wad to kobieta bedzie musiała nosić i rodzic chore dziecie, które moze nie miec szans na przezycie :( a oni rozłożą bezradnie rece.

Dodany tekst: śro 22 lip 2009 11:16:53 GMT-1

zastanawia mnie w takim razie po co oni robia USG w 8 m-cu ciąży?
Chyba głównie dla swojej wygody
bo spokojnie mogliby sobie to badanie odpuscić, przecież wiadomo że ciąża jest, raczej powinna byc żywa i że termin porodu jest orientacyjnie taki i taki.

Mnie lekarka wysłała na to USG w 8 tyg. tylko dlatego że jej sie wydawało że ciąża jest młodsza. A jakie tak naprawdę to mialo znaczenie czy jest ten tydzien czy dwa róznicy ? Żadne!

golinda

Cytat: Kasia w 22 Lip 2009, 12:12:50
no nie wiem, ale wydaje mi sie ze to jakas lokalna polityka
jakas nieodpowiedzialna polityka, bo aby urodzic zdrowe czy chore dziecko nie trzeba miec obciążeń genetycznych. Tylko wprowadzaja pacjenta w błąd a jak bedzie za póxno na podjecie decyzji ws. jakis tam wad to kobieta bedzie musiała nosić i rodzic chore dziecie, które moze nie miec szans na przezycie :( a oni rozłożą bezradnie rece.


no właśnie o to chodzi... :)

marax

#235
na kazdym etapie ciazy usg robi sie nie po to zeby pokazac mamie brykające nogi.usg uwidacznia min przeplywy krwi miedzy naczyniami laczacymi matke i dziecko,ilosc plynu owodniowego,szyjke macicy,ulozenie plodu,budowe lozyska i wiele innych wiec nie wiem o co chodzi z tym 8 miesiacem?

Angie

#236
Kasia to usg pod koniec ciąży też ma znaczenie i nie powinno się z niego rezygnować.
W moim przypadku usg ( ale zrobione już 41 tyg. )pokazało że mam mało wód płodowych co stanowi zagrożenie dla dziecka.

Poza tym na usg w 37 tyg. było podejrzenie że dziecko nie przyrasta prawidłowo, że łożysko jest mało wydolne
i byc może będzie trzeba wywołać poród, bo przebywanie w brzuchu mogło stanowić zagrożenie. Na szczęście inny lekarz w powtórnym badaniu wykluczył taką możliwość, ale jednak usg w tym czasie jest równie ważne jak te wcześniejsze.

Dodany tekst: 22 Lip 2009, 13:19:29

ishka82 też uważam że to że twój lekarz nie robi standardowo usg w 12 tyg. to błąd.

Nie każda kobieta decyduje się na urodzenie chorego dziecka i jeśli usg jest zrobione dopiero w 20 tyg. to właściwie nie ma ona wyboru.

ishka82

#237
Angelos, mnie się wydaje, że Kasia nie podważa konieczności robienia USG w 8mc, a jej wypowiedź była jedynie cynicznym odniesieniem do nie kierowania rutynowo na USG między 12, a 14tc choćby w moim mieście ;D Ja przynajmniej tak to odebrałam. Wiem już, że wcale moje miasto odosobnione w tym nie jest, bo rozmawiałam z bożeną.dp przez telefon (jak wróci, to napisze czego się wywiedziała) ;)

marax

nie robi bo mu za to nie zaplaca nikt nic charytatywnie nie zrobi ale moglby nadmienic ze przydaloby sie to zrobic prywatnie w jakims gabinecie

gioseppe

zwierzatko_mojej_mamy pani maila odbierz!
http://www.szajnar.pl/   - makijaż Kraków - fotografia kobiet
http://www.facebook.com/EwelinaSzajnarMakeUP

ishka82

Cytat: maraxela w 22 Lip 2009, 13:30:47
nie robi bo mu za to nie zaplaca nikt nic charytatywnie nie zrobi ale moglby nadmienic ze przydaloby sie to zrobic prywatnie w jakims gabinecie
Toż informuje, że jest coś takiego i jeśli chcemy to można zrobić i nawet poleca gdzie najlepiej. Ale o ile na USG połówkowe (choć też mu nikt za nie płaci, bo nie on robi) wysyła rutynowo, to na to genetyczne nie. Ale owszem, informuje.

dragonfly

ishka a gdzie w Kielcach bedziesz robila? ja mialam na Langiewicza test Pappa robiony, prywatnie oczywiscie ;)

Kasia

no chodziło mi o USG w 8 TYG a nie M-CU

pomyłka pisarska ;)

sorki

ishka82

Cytat: dragonfly w 22 Lip 2009, 13:48:45
ishka a gdzie w Kielcach bedziesz robila? ja mialam na Langiewicza test Pappa robiony, prywatnie oczywiscie ;)
Na Paderewskiego, dokładnie tu http://www.usg.kielce.pl/Gabinet/Specjalisci/Grzegorz-Guzik.html u dr G. Guzika.

Kasia

guzik G całkiem jak punkt G ;)


marax

#246
ja nie czytalam calego watku wiec isha jak informuje to w czym jest   problem -mala mi placze wiec nie wiem co jest sednem sprawy :):)

golinda

Cytat: maraxela w 22 Lip 2009, 14:53:14
ja nie czytalam calego watku wiec isha jak informuje to w czym jest   problem -mala mi placze wiec nie wiem co jest sednem sprawy :):)

no właśnie też się teraz nad tym zaczęłam zastanawiać lol

bozena.dp

#248
wróciłam
i zastanawiam się, czy jest sens się w ogóle odzywać, bo i tak mnie zaraz "zlinczujecie"

wczoraj trochę namotałam, bo wiedziałam, "że gdzieś dzwonią, ale nie wiedziałam w którym kościele" ale już się dowiedziałam :P  bo mi tu coś nie grało :P

rozmawiałam z koleżanką, która pół roku temu urodziła i chodziła do lekarza "państwowo"  a nie prywatnie...
miała więcej niż 3 badania usg, ale nie miała USG genetycznego, bo badanie to nie jest obowiązkowe, ani standardowo wykonywane... owszem można je zrobić (jednak nie trzeba), ale odpłatnie!
ona nie miała tego badania, bo nie było wskazań typu wiek czy zachorowania na choroby genetyczne w rodzinie i nie czuła potrzeby żeby robić to badanie... dzieci ma zdrowe

szwagierka, która chodziła prywatnie też nie miała usg genetycznego...

więc to nie jest badanie obowiązkowe (jak usg połówkowe np.) ani standardowo wykonywane
może w wielkich miastach, typu warszawa, w prywatnych gabinetach jest inaczej ;D

Dodany tekst: 22 Lip 2009, 15:51:47


jestem ciekawa co na to wszystko i jak do tego podchodzi mój obecny lekarz, który jest jednym z lepszych specjalistów... kiedyś się dowiem, wtedy wam powiem... ;)

Kasia

Ja i tak dalej nie rozumiem czemu ktoś zwykłe najzwyklejsze USG dumnie nazywa genetycznym?

może to brzmi powaznie: badanie przeziernosci itp ale kto był na takim USG wie że ono niczym sie nie rózni od innych

po prostu dodatkowo lekarz klika dwa razy wiecej myszka i oprócz mierzenie długosci płodu, głowy, brzuszka, nóżek itp jeszcze mierzy szczelinę i tyle

to nie jest żadne inne badanie!

po kiego grzyba robia w między czasie USG zamiast skupić się na tych 3 najwazniejszych - Głupota totalna!