Jaka herbata ?

Zaczęty przez giga, 25 Mar 2009, 19:13:47

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

emcia

zielona lisciasta, pu-erh czerwona i "wynalazki" to moje ulubione
zimą grzaniec herbaciany też daje radę


noki

Cytat: callja w 25 Mar 2009, 23:36:24
Cytryny nie używam właściwie wcale, odkąd w poradach ojca Grande wyczytałam, że wytrąca z herbaty śladowe ilości aluminium, odpowiedzialnego za pojawienie się symptomów choroby Alzheimera... Wiadomo, że musielibyśmy wypić tej herbaty niewiadomo jakie ilości, by się aluminium w mózgu odłożyło, ale jak można tego efektu uniknąć - to unikam :P

Z calym szacunkiem dla ojca Grande, ale badania pokazuja ze, "osiagalnosc" glinu z herbaty (0.37%) jest na zblizonym poziomie tejze osiagalnosci z wody (0.3%) czy tez sera (0.1-0.3%). Aby teoria o ogromnej szkodliwosci herbaty z cytryna byla wiarygodna nalezy zbadac jakiego pokarmu zawierajace ilosci glinu dostarczamy do organizmu i ile tej herbaty pijemy. Moze sie okazac, ze wcinamy jedzenie, ktore szkodzi nam znacznie bardziej niz rzeczona herbata.

Co do cukru - polecam zastapienie glukoza, jest znacznie latwiej rozkladana niz pospolita sacharoza.

justynaaaa2

a co jest złego w tym, że ktoś słodzi herbatę? bo jakoś tak odniosłam wrażenie (może mylne ;) ) jakby herbata z cukrem to była jakaś najgorsza zbrodnia ;D
i mnie zawsze trochę denerwuje, jesli pójdę do kogoś, kto nie słodzi i z góry zakłada, że inni też nie słodzą ;) a czesem głupio się upomnieć  :blush: ja nigdy nie piję kawy z mlekiem a zawsze mam w lodówce mleczko lub śmietankę na wypadek gdyby jednak komuś kto mnie odwiedzi zachciało się białej kawy ;)

jo_miekka

Justa, nic w tym absolutnie nei ma złego.
Tak jak nie ma nic złego w herbacie ekspresowej.
I - mam nadzieję - liściach zalegających w moim kubku.Bo ja akurat lubię z liściami i już :P

mayagaramond

Cytat: jo_miekka w 26 Mar 2009, 08:41:49
Justa, nic w tym absolutnie nei ma złego.
Tak jak nie ma nic złego w herbacie ekspresowej.
I - mam nadzieję - liściach zalegających w moim kubku.Bo ja akurat lubię z liściami i już :P


glos rozsadku z samego rana :)

Pije i z cukrem i z cytryna, z mlekiem juz nie, bo mi nie smakuje. Ale nie wmawiam innym, ze maja przestac, bo ble ;)
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

mati

Cytat: sonja w 25 Mar 2009, 23:32:38
O właśnie lubię też herbatę z pigwą albo konfiturą malinową:)
herbata z pigwą to jeden ze smaków mojego dzieciństwa  great

obecnie z lenistwa najczęściej pijam torebkową, ale czasami zaparzę sobie zieloną lub czerwoną :)
oczywiście bez cukru :D

inkageo

Ale ze mnie parweniusz, właśnie piję ekspresową earl grey tetley z dwoma pełnymi łyżeczkami cukru  :morning:
Lubię mieszanki sypane ze sklepów herbacianych i wybieram je po zapachu, ale rano nie mam melodii żeby bawić się w zaparzanie ;) Po południu to co innego ;) A porcelanowy dzbanek i filiżanki to wyjmuję tylko dla kumpla arystokraty  :mocking:
Niech żyje wolność i swoboda  :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Imagine there is no hate

jo_miekka

Jednej rzeczy herbacie neinawidzę. Jak jest mieszanka z hibiskusem!
Ohydztwo jakich mało, to w ogóle nie herbata, to obraza dla herbaty, dla tych innych składowych w mieszance, żeby ten hibiskus tam dawać. Jak tak można?!

;) Żart oczywiście, ale serio nei trawię hibiskusu
i w ogóle owocowe herbaty mi nie podchodzą

magdarynka

#33
Salsa oczywiscie ze jest herbata mietowa, tak jak jest herbata ruminkowa  ;) :rotfl:
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

ishka82

giga, u nas w Ostrowcu jest fajny herbaciany sklepik z mieszankami w hali handlowej na Polnej ;) Tam są pyszniaste herbatki :) Ostatnio głównie takie piję. Mam do zaparzania czajniczek, kubeczek z zaparzaczem i bambusowe koszyczki do zaparzania :) Szczególnie te ostatnie wygodne :D
Ostatnio najbardziej lubię zieloną herbatę z dodatkami owoców. Troszkę ją słodzę ;) Lubie też czarne z owocami. Czasem pijam zwykłą ekspresową z cukrem/miodem i cytryną, albo owocowe, aromatyzowane z torebki :)
Nie przepadam za herbatami owocowymi (tzn. w ich składzie właściwie nie ma herbaty, więc nie wiem czemu zwie się je herbatami), takimi z hibiskusem, dziką różą etc. np. Vitaxu.
Lubię miętę i czasem pijam ją z melisą.

inkageo

To się napar nazywa jak nie ma w składzie herbaty?

Dodany tekst: 26 Mar 2009, 11:25:25

Jak miałam problemy z zasypianiem to piłam melissę z pomarańczą, w rossmannach najczęściej koło kas stoi :)
Imagine there is no hate

magdarynka

Cytat: inkageo w 26 Mar 2009, 11:24:28
To się napar nazywa jak nie ma w składzie herbaty?

Dodany tekst: 26 Mar 2009, 11:25:25

Jak miałam problemy z zasypianiem to piłam melissę z pomarańczą, w rossmannach najczęściej koło kas stoi :)
To chyba jest napar, chociaz czesto na ziolach jest napis herbata ziolowa / mietowa itd. Melisa z gruszka jest pyszna
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

szelma

Ja uwielbiam herbatę! Mogłabym żyć bez kawy, ale bez herbaty nie dałabym rady :). I lubię bardzo dużo gatunków - oprócz czarnej. A tak to wszelkie zielone, białe, czerwone. Ale jestem herbacianym plebsem, bo piję torebkowe herbaty :D. Jestem leniwa i nie chce mi się potem czajniczków z liści czyścić :D. W Anglii niestety trudno dostać czerwoną w torebkach, więc zazwyczaj piję w dzień zieloną i białą, a wieczorem po obiedzie miętową. A najbardziej, najbardziej to kiedyś smakował mi bodajże pu-erh z Bio-Active - wszyscy mówili, że smakuje jak trawa, a ja mogłam to pić litrami :D. A, i herbata zawsze z dużego kubka - żadnych maciupkich filiżaneczek ;).

zwierzatko_mojej_mamy

szelma eee tam - pu-erh nie smakuje jak trawa, tylko jak bagienko ;)
oprócz marzeń, warto też mieć wódkę


http://metryczki.pl/
www.annawilk.pl

magdarynka

szelma co do kubka to i ja jestem ortodoksyjna  :rotfl: w niczym innym herbata tak nie smakuje  :beer:
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

inkageo

Zamówiłam sobie herbatę z cytryną w Białce Tatrzańskiej na szczycie Kotelnicy i podali mi na spodku w chyboczącej się szklance, nalane po brzegi, a cytrynę położyli obok szklanki. Gdy wykonałam pierwszy krok w butach narciarskich to spadła cytryna, a później już poszło... Doniosłam pół szklanki do stolika, wstydziłam się wrócić po kolejną cytrynę  :mocking:
Imagine there is no hate

mayagaramond

W temacie kubka chcialam dodac, ze nie lubie minifilizanek i jest mi ganz egal czy to serwis po prababci czy rosenthal albo porcelana misnienska ;)
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"

emcia

Cytat: inkageo w 26 Mar 2009, 11:35:31
Zamówiłam sobie herbatę z cytryną w Białce Tatrzańskiej na szczycie Kotelnicy i podali mi na spodku w chyboczącej się szklance, nalane po brzegi, a cytrynę położyli obok szklanki. Gdy wykonałam pierwszy krok w butach narciarskich to spadła cytryna, a później już poszło... Doniosłam pół szklanki do stolika, wstydziłam się wrócić po kolejną cytrynę  :mocking:

:point_lol:

szelma

Mój starbucksowy kubek mieści chyba pół litra herbaty :D. I tak nalezy pić herbatę, a nie jakieś rosenthale z odsuniętym paluszkiem ;).

marax

#44
uwielbiam wszytkie czarne herbaty z herbaciarni-we wroclawiu polecam taka malutka herbaciarnie chinska kolo empicu w rynku-od tylnego wejscia -maja tam kilkadziesiat odmian do wyboru do koloru i ceny bardzo przystepne.Uwielbiam czarna/zielona herbate z gozdzikami mniam mniam mniam ......... poposru wsypujecie do herbaty kilka gozdzikow (chyba jednak lepiej smakuje z zieloną) i do tego mozna troche miodu dodac ale niekoniecznie.Pije czesto liptona torebkowego jak mi zalezy na czasie (zeby parzyc trzeba miec troche czasu-herbata wymaga nastroju u czasu) .No i przede wszytkim musi byc mocna -nawet w ciazy nie umialam sobie odmowic mocniejszej .........

Dodany tekst: 26 Mar 2009, 12:09:15

zepsula nam sie wczoraj zmywarka-moj maz pracuje w firmie handlujacej min kubkami -ja sie patrze co on robi a ten sobie przyniosl nowe kubki zamiast umyc brudne ze zmywarki.d wczoraj zuzyl juz takich 5 -normalnie rece opadaja za kogo ja wyszlam............

niewiemjaka

a ja lubie ryżową (to przez to cholerne sushi :D)

pozatym z torebkowych:
czarna Dilmah mieszam z malinową herbapolu i do tego odrobina soku malinowego :)
biala Liptona

marax

o dilmah ma dobre te herbaty czarne owocowe-bardzo lubie czarna wiśniową

niewiemjaka

wogole jezeli chodzi o torebkowe to Dilmah dla mnie nie ma rownych :)

szelma

Z torebkowych to najbardziej lubię Twinings :). Kiedyś piłam dużo Bio-Active, ale już nie mają moich ulubionych - przynajmniej w sklepach, gdzie rodzice robią zakupy, bo tak to mi przysyłali herbatę czasem :D.

salsa

Cytat: justynaaaa2 w 26 Mar 2009, 08:08:26
a co jest złego w tym, że ktoś słodzi herbatę? bo jakoś tak odniosłam wrażenie (może mylne ;) ) jakby herbata z cukrem to była jakaś najgorsza zbrodnia ;D
i mnie zawsze trochę denerwuje, jesli pójdę do kogoś, kto nie słodzi i z góry zakłada, że inni też nie słodzą ;) a czesem głupio się upomnieć  :blush: ja nigdy nie piję kawy z mlekiem a zawsze mam w lodówce mleczko lub śmietankę na wypadek gdyby jednak komuś kto mnie odwiedzi zachciało się białej kawy ;)



Justa ,padłam ;) a jesli Ci powiem, ze w kwestiach kawy tez mam swoje zboczenia i uznaje tylko z ekspresu , natomiast kawa rozpuszczalna to dla mnie nie- kawa - to bedziesz sie zastanawiać, czy nie popełniasz zbrodni pijąc rozpuszczalną ? lol lol

a powaznie : nie wiem skąd CI to przyszło do głowy - kazdy ma w swoim kubku co mu sie podoba ;) np. : Zwierz uznaje tylko earl grey - reszta to popłuczyny, Jo nie lubi Hibiskusa, Szelma jest ortodoksem w kwestii kubków a jeszcze ktos tam musi miec miód.
Ja w swoim kubku nie moge miec torebki, kiszących się fusów ani cukru, bo takiej herbaty nie lubie (i wtedy jest to dla mnie coz złego) - pisałam, ze jstem ortodoksem herbacianym ;) Callja ma podobnie, wiec chwile pogadałysmy o tym, co nas łączy.

poza tym to, ze ja nie pije herbaty z torebek nie oznacza, ze takowej nie mam, bo rozne osoby u mnie bywaja i są takie ktore lubią (łacznie z moim mezem, dla ktorego to wszystko jedno i on pije torebkową dilmah i Tetley - dopoki dla mnie tego nie robi, to jest mi to obojętne ;) )

w kwestii stawiania cukru - dlaczego uwazasz, ze ktos Ci robi na złośc tym cukrem??? ;) nie stawia , bo nie pamieta - nie uzywa, moze nie ma itp u męza w domu dośc długo dawano mi od razu posłodoną herbatę i do tego torebkową - nie uwazam, zeby robili mi tym na złość - po prostu mieli takie zwyczaje; nigdy nie poczułam się urażona, a z czasem się oduczyli
ja sie czesto pytam - cukier cytryna miód czy czysta ? - ale równie czesto zapominam o tym, sczzegolnie jak są u mnie bliscy znajomi.


na marginesie : moj Dziadek uwaza, ze kawą mozna nazwać jedynie mocny, czarny napoj z ekspresu, bez mleka cukru itp - smieje sie ze mnie, ze psuje jego wspaniałą kawę, gdyż pije z mlekiem - ale sam osobiscie mi to mleko podaje i nigdy bym nie pomyslała, ze robię cos złego lol


matko, znowu wpadłam w słowotok lol
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)