"Frytki" z gotowanych ziemniaków

Zaczęty przez ishka82, 18 Sty 2009, 13:33:24

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

ishka82

Fajny sposób na zużycie pozostałych z obiadu ziemniaków ;) Bo nie wiem jak Wy, ale my od czasu do czasu jemy ziemniaczki i najczęściej zostaje :point_lol:

Ziemniaki ubijamy (tak jak na puree), dodajemy jedno jajko, mąkę (na oko ;) ). "Ciasto" ma być gęste, jak zrobimy za rzadkie, to się nie będą ładnie smażyć i wciągną okropną ilość tłuszczu ;) Smażymy w głębokim oleju wykładając po kawałku przy użyciu 2 łyżek - na jedną nabieramy ziemniaki, a drugą zsuwamy do garnka niekształtne kuleczki :) Smażymy aż się zarumienią. W razie potrzeby przewracamy na drugą stronę.

Ja najczęściej dodaje do tego jakieś przyprawy, zioła lub starty parmezan, bo wtedy są lepsze. Można jeść same, jako dodatek do potraw lub z ketchupem itp. jak zwykłe frytki :)
Mój A. kiedyś takie bez przypraw zjadł na słodko z cukrem pudrem :padam:

Kasia

to takie kulki ziemniaczane :) jak w restauracji ;)


super

ishka piwko za ten przepis - na pewno wykorzystam :)

salsa

Ishka , ja uwielbiam ziemniaki pod każda postacią
jak mi zostają po obiedzie to je podsmażam z ziołami i zjadam z jogurtem naturalnym
chętnie przetestuje Twoj przepis
piwko ;)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

ishka82

Dzięki dziewczyny :) Życzę smacznego :) Ja sobie o tym sposobie wykorzystania ziemniaków wczoraj przypomniałam i hmmm, smacznie było :D

Dodany tekst: 18 Sty 2009, 16:09:42

Kasia, to takie kulki (tylko mało kształtne w szybkiej wersji) z wierzchu chrupiące, a w środku mięciutkie :)

Kasia

ishka smaczne kulki nie muszą być kształtne :)

ishka82

Cytat: Kasia w 18 Sty 2009, 16:19:50
ishka smaczne kulki nie muszą być kształtne :)
Wychodzę z tego samego założenia :D

mayagaramond

Moja babcia tez je robila, pycha. Mowilismy na to ziemniaczane paczki. Sama daaawno nie robilam, bo ziemniaki jakos nigdy nie zostaja.
"Man muß nie verzweifeln, wenn einem etwas verloren geht, ein Mensch oder eine Freude oder ein Glück; es kommt alles noch herrlicher wieder. Was abfallen muß, fällt ab; was zu uns gehört, bleibt bei uns (...)"