i jeszcze jeden murzynek :)

Zaczęty przez callja, 07 Sty 2009, 23:07:57

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

callja

Robiłam już różne murzynki, i według "klasycznego" przepisu (z topieniem masła z wodą i kakao), i ten ucierany strefowy, ale ostatnio trafiłam na inną recepturę; wydała mi się dziwna (ciasto jest bez jajek!!!), ale zaryzykowałam, i wyszło naprawdę pyszne. Lekko wilgotne, mocno czekoladowe, w dodatku robi się je błyskawicznie - proporcje są obliczone na niedużą keksówkę. Muffinki z tego przepisu też smaczne wychodzą ;)

CZEKOLADOWIEC, czyli murzynek bez jajek ;)

1 i 1/2 szklanki mąki
1 szklanka cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/4 łyżeczki soli
3 łyżki kakao
1/2 łyżeczki aromatu waniliowego
1 łyzka octu
5 łyżek oleju
1 szklanka ciepłej wody

Mieszamy osobno składniki suche i płynne, następnie łączymy - najwygodniej oczywiście mikserem. Ciasto przelewamy do natłuszczonej keksówki lub prostokątnej foremki i pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 40 minut (najlepiej sprawdzić patyczkiem, czy upieczone).

I tyle  ;)

Aha, ja zwykle daję mniej cukru - maksymalnie 2/3 szklanki.
Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego ;) /

zosia2007

callja przeczytałam tytul ale nie spojrzalam ze to z kuchennej i sobie pomyslalam... callja + murzynek  :crazy:

o ja glupia  :stupid: :stupid:

bagietka12

Cytat: zosia2007 w 08 Sty 2009, 08:32:31
callja przeczytałam tytul ale nie spojrzalam ze to z kuchennej i sobie pomyslalam... callja + murzynek  :crazy:

o ja glupia  :stupid: :stupid:

dobre  :point_lol:

panikarola

hi, hi, no to się maż callji ucieszy ;D

fajny przepis, spróbuję sobie. taki troche mam nadzieje wyjdzie mi jak brownie (wiem, ze niby proste, ale browniego nie umiem)
Nic tak nie cieszy, jak seria z pepeszy.

inkageo

Fajny przepis, spróbuję :) Bo ten drugi strefowy murzynek to mi nie urasta..
Imagine there is no hate

callja

Cytat: bagietka12 w 08 Sty 2009, 08:36:03
Cytat: zosia2007 w 08 Sty 2009, 08:32:31
callja przeczytałam tytul ale nie spojrzalam ze to z kuchennej i sobie pomyslalam... callja + murzynek  :crazy:

o ja glupia  :stupid: :stupid:

dobre  :point_lol:


Ło matko, ale mi los prorokujecie  :ohboy:

Apage, satanas, toż mnie małż z domu wyświeci na cztery mile daleko :point_lol:




A ciasto polecam, wlaśnie małża ulubione - wpyla, aż mu się uszy trzęsą, a sadełko rośnie :crazy:
Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego ;) /

tusia

Uwielbiam murzynka pod każdą postacią  :eat:
Chyba to uwielbienie z dzieciństwa mi zostało, kiedy to moja babcia piekła wyśmienite murzynki :)
Życie jest dane człowiekowi tylko jeden raz, więc warto je przeżyć tak,
by nie odczuć męczącego żalu po latach spędzonych bez celu...

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

emcia

Zrobiłam, stygnie.
Napiszę jak spróbuję.

inkageo

Stawiam piwko  :beer:
Super przepis, wyszedł pyszny mimo, że myślałam, że keksówka to ta okrągła foremka  :mocking:
No i nawet mężowi bardzo smakuje, chociaż za murzynkami nie przepada. Upiekłam wieczorem i już prawie cały zjedzony..
Dodałam polewę i posypałam wiórkami kokosowymi.
Imagine there is no hate

callja

Cieszę się bardzo... no i odlewam, rzecz jasna!!!  :champaign:
Nie obrażaj się sam... inni zrobią to lepiej!!! /by teściowa tutora mego ;) /

emcia

mój nie bardzo
zakalec sie zrobil i wyszedl taki mikrus