Niemowlę - rozszerzenie diety

Zaczęty przez gatka2804, 06 Sty 2009, 10:32:14

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

marax

#550
MOj maz jest mistrzem w niestandardowym rozszerzaniu diety .Widzialam juz jak dawal malej loda smietankowego.Kiedyś przychodzę ona umazana czekolada "tylko polizala tak bardzo chciala........".Wczoraj wchodze a mala konczy jesc danonka-mąz mi oswiadczyl ze ona je juz danonki od 2 tygodni a ja wymyslam jogurty nestle za 9 zl.W sumie jak on jej dawal te danonki i nic jej nie jest to chyba moze je jesc?

elve

maraxela a nie lepiej zwykły jogurt? w tych danonkach to masa cukru jest

nawet nie wiedziałam, ze rekomendację instytutu matki i dziecka dostaje się na podstawie zgłoszenie produtku a nie badań  jakości produktu
byłam przekonana, ze instytut działa jak FDA czy coś w tym rodzaju

marax

bo moim zdaniem jak on ja 2 tyodnie juz karmi pod moja nieobecnosc to ona stoleruje tez inny jogurt ?

elve

maraxela myślę ze tak :P jakby miała nietolerować to już byś zauważyła
chyba że te 2 tyg to przechwałki tatusia

marax

zawalu z nim dostane niedlgo pewnie wroce a mala bedzie pochlaniac golonke z grilla lol lol lol

nionczka

#555
Ja uwazam, ze lepiej dziecku nie dawac za wczesnie jogurtów. Te, ktore sa dostosowane dla takich maluchów maja ogromna ilosc cukru a na prawdziwe jeszcze za wczesnie bo to jednak mleko krowie. Ja wole podac pozniej jogurt naturalny bez cukru z rozciapanym bananem dla oslody niz te slodkie. Chociaz od czasu do czasu mozna podac.
Patrzylam na stronie Danone Polska, ale nie widze czy macie cos takiego jak Moj pierwszy danone?
http://www.guiadelnino.com/compras/banco-de-pruebas/yogures-para-ninos
te sa zrobione na mleku modyfikowanym. Wydaje mi sie, ze Nestle tez ma swoj odpowiednik i inne marki tez. Ale cukru to ma, ze hohohoho.


Dodany tekst: 04 Sie 2009, 09:29:46

Cytat: maraxela w 04 Sie 2009, 09:23:36
zawalu z nim dostane niedlgo pewnie wroce a mala bedzie pochlaniac golonke z grilla lol lol lol

Ty sie smiej a mi kolezanka opowiadala juz jakis czas temu jak syn ich znajomych, ktory mial wtedy moze jakies 6-7 m-cy nie chcial butli na kolacje bo mi pizza pachnialo i w koncu podali mu pizze!!! Ale to dziecko sporbowalo fanty kiedy mialo 2 m-ce wiec jemu juz nic nie zaszkodzi.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

vobi

Nestle ma, sporadycznie podaje Hani zamiast kaszy (zwlaszcza jak jest upal)

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

marax

#557
nie ma cotez przeginac z tym cukrem od czasu doczasu nic dziecku nie bedzie jak cukier dostanie.Gorzej z sola bo nerki nie przyzwyczajone .Mam czasem wrażenie z jest jakas nagonka na cukier .Wszystkie matki studiują opakowania( a najbardziej mnie rozbraaja takie opisy "brak cukru krystalicznego" herbatka koprowa.Czytam sklad 98% węglowodany lol lol lol )) a jak dziecko ma 2 lata to chipsy to jego glowny posilek "bo juz jest duzy to moze"

Dodany tekst: 04 Sie 2009, 09:35:37

Mi sie wydaje ze co 3 dzien dziecko spokojnie moze taki jogurt nestle zjesc i nic mu to nie zaszkodzi.

vobi

maraxela pewnei moze i codziennie, tylko zbankrutowalabym na tych jogurcikach - taki czteropak kosztuje ok. 10 zl (choc ostatnio w Kauflandzie wyczailam za ca 8 zl).

A co do cukru - ja mysle ze jednak warto pilnowac, zeby dziecko za szybko sie do cukru i slodyczy nie przyzwyczajalo. Ale masz racje, sol jest dla malucha bardziej niebezpieczna niz cukier.

marax

#559
wazne zeby dzicko nauczyc rownowagi .ja podam malej ciasteczka niedługo bo raz na jakis czas to wcale nie jest zle i nie ksztaltuje zwych nawykow o ile dziecko ma prawidlowy przyklad w domu.NIe ma cudow jak mama z tata jedza w mc donald itp to unikanie cukru w dziecinstwie nic dziecku nie pomoze.Dziecko bedzie sie uczyc widzac rodzicow i to chyba od siebie iswoich nawykow powinnismy zaczac .

elve

maraxela hmmmm ale jak koleżanka wpychała w dziecko 4 danonki dziennie (bo lubi) to jakoś tak byłam na nie
narzekała tylko, ze drogo wychodzi

marax

#561
no ja kupuje po 7,99 w kauflndzie.Podawalam jej tak co 3 dzien zamiast deseru z owocow i w sumie wychodzi na to samo conowo.Cukier nic nie zrobi moze utuczyc ale tak jak napisalam ,moim zdaniem lepiej uczyc rownowagi w zywieniu niz kategorycznie zabraniac

Dodany tekst: wto 04 sie 2009 08:44:23 GMT-1

moja szwagierka podaje na objad dziecią chipsy zapijane cola-bo lubią. Glowny punkt programu wycieczek to mc donald a oni jedza na objad zupki chinskie.No poprostu niektorzy nie maja wyobrazni/wiedzy/checi i co pomoze to ze w dziecinstwie niemowle nie jadlo cukru ? jak rodzice sami nie jedza zdrowo dziecko nabierze nawykow od nich

nionczka

Cytat: maraxela w 04 Sie 2009, 09:39:10
wazne zeby dzicko nauczyc rownowagi .ja podam malej ciasteczka niedługo bo raz na jakis czas to wcale nie jest zle i nie ksztaltuje zwych nawykow o ile dziecko ma prawidlowy przyklad w domu.NIe ma cudow jak mama z tata jedza w mc donald itp to unikanie cukru w dziecinstwie nic dziecku nie pomoze.Dziecko bedzie sie uczyc widzac rodzicow i to chyba od siebie iswoich nawykow powinnismy zaczac .

Zgadzam sie Maraxela! Ale wlasnie my nie jadamy chipsów. Soli tez prawie nie (kupilam 6 lat temu 0,5 kg i nadal mam!), do macdonalda nie chodzimy a ciasta pieke ze sladowa ilocia cukru.
Ja zajmowalam sie dziewczynkami, ktore nie jadaly slodyczy prawie bo nie lubily bo od samego poczatku byly przyzwyczajane do innych smaków. A jak dziecko do amlucha dostanie mocno slodki jogurt to nie bedzie chcialo ani swiezych owoców, ani jogurtu naturalnego ani nawet lekkiego domego ciasta.
Ja wiem, ze cukru, swinstwa i chemii nie da sie uniknac i nie bede tez dziecku zabraniac tego jesc. Bedzie w koncu chodzila do szkoly, na urodziny, etc. Ale chce, zeby w domu przyzywczaila sie do innych smaków.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

elve

no właśnie o to mi chodzi....

znajomi stosowali metodę żywienia dzieci taką jak mi się podoba, dzięki temu dzieci lubią równie mocno bakłażana jak i czekoladę

moja chrześnica nie jada wogóle owoców, ale cukierki owocowe i czekoladę chętnie
wogóle to nie jada zielonego, czerwonego, owoców, większości warzyw
najchętniej parówki, chleb, chipsy, colę

jestynka

Filip tez lubi ze szklanki, pije wtedy nawet nielubianą wodę. Dopiero po 4 łykach orientuje się, e to woda i przestaje pić.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

gioseppe

dzieki za odpowiedz dziewczyny :)
aja Wiktorowi tez najlepiej wychodzi picie z gwinta/ze szklanki
tyle ze mi zalezy na tym, zeby sie nauczyl pic mniej rozlewajac ;)
http://www.szajnar.pl/   - makijaż Kraków - fotografia kobiet
http://www.facebook.com/EwelinaSzajnarMakeUP

zuzia

gioseppe
leję :beer: za polecenie babydreamów!
szkoda, że rossmana mam tak daleko i zawsze nie po drodze, ale dzięki riannce jesteśmy zaopatrzeni :D

gioseppe

http://www.szajnar.pl/   - makijaż Kraków - fotografia kobiet
http://www.facebook.com/EwelinaSzajnarMakeUP

vobi

Cytat: maraxela w 04 Sie 2009, 09:39:10
Dziecko bedzie sie uczyc widzac rodzicow i to chyba od siebie iswoich nawykow powinnismy zaczac .

Tez wlasnie mysle, ze musimy powoli zaczac zmieniac swoje nawyki, lepiej  zebysmy my zrezygnowali ze zlych nawykow (np. pieprzone slodycze), niz zeby Hania przejela nasze :crazy:

aniak1211

#569
Ja od dawna daje malej jogurty,
pomimo ze dostaje slodkie jogurty,czekolade i ciastka to i tak lubi jablko,banana i inne owoce.
Znam dwu letniego chlopca ktory slodkiego nie lubi,nic nie je a warzyw tez nie tknie takze slodycze nie maja wplywu czy dziecko bedzie jadlo warzywa.

Dodany tekst: 04 Sie 2009, 21:39:54

Nie ma co przesadzac z dieta diecka,
oczywicie jak widze dzieci w wieku Dominiki z frytkami czy czipsami w rece albo pijace piwo to patrzec nie moge ale troszke slodyczy czemu nie,

Dodany tekst: 04 Sie 2009, 22:51:36

Co kubkow to Dominika pije z takiego z rurka niekapka :)
ma jeszcze taki w ksztalcie szklanki z pokrywka a brzeg jast z gumy takze jak ciagnie to pije a nie rozlewa sie przy tym,nie moge znalesc nigdzie zdjecia ;)

aja

ale piwo zaszew słyszałam że są dobre u dzieci na owsiki - zresztą rodzice pewnie dają tylko spróbować a nie pić!
a od którego miesiąca daję się pomidora - do zupy?

aniak1211

aja
bylam swiadkiem jak mamusia dawala corce pic piwo z rurki,
pozniej kolezanka opowiadala jak ta mala żłopie piwo!!!
To nie bylo na sprobowanie

brawurka

a po co wogóle dawać dziecku probować piwo, może wóde od razu dać,niech posmakuje prawidzwy alkohol. ludzie są idiotami naprawde

vobi

#573
Cytat: aja w 05 Sie 2009, 09:02:33
a od którego miesiąca daję się pomidora - do zupy?

w 8-mym miesiacu

gioseppe

aniak, czy to kubek nuk?:) bo Wiktor ma taki ale mniejszy i wyglada bardzo podobnie
http://www.szajnar.pl/   - makijaż Kraków - fotografia kobiet
http://www.facebook.com/EwelinaSzajnarMakeUP