Niemowlę - rozszerzenie diety

Zaczęty przez gatka2804, 06 Sty 2009, 10:32:14

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

feeling.good

Cytat: OlaFasola w 02 Wrz 2010, 21:48:14
Co do owoców, to zdziwiłam się zawartośćią słoiczków z hippa. Do wielu owoców dodają cukier i kleik ryżowy, a np gerber ma w składzie same owoce.

o kurczę, a ja nawet na etykietki nie patrzyłam


didi_loczek

Cytat: rilla w 02 Wrz 2010, 22:09:40
ja już sama gotuję:)

:highfive: ja też sama gotuję, właściwie to gotowałam sama od początku - nie kupowałam słoiczków ;)

feeling.good

hmm...ja nie mam dojścia do "pewnych" warzyw i owoców. I pewnie trudno by mi było zmobilizować się do gotowania takich porcji. Zresztą...mi jest trudno zmobilizować się do jakiegokolwiek gotowania :D

zosia2007

zazdroszcze wam ze wam sie chce gotowac, ja na raziew kupuje sloiczki

rilla

feeling ja tez nie mam dojscia, kupuje ładne warzywa na targu (z marketu tez kupowałam). Jestem zdania, że i tak kiedys zacnzie normalnie jesc, nie bedzie całe zycie jest "najzdrowszych" rzeczy. Na pczatku kupowałam słoiczki, od kiedy P. jadł całe 2 dziennie zaczęłam gotować. Gotuje raz na 2-3 dni. Nie jest to dla mnei problem, bo gotuje dla nas codziennie obiady, co łącznie zajmuje mi ok. 1 h.

abkasia

Cytat: rilla w 02 Wrz 2010, 22:40:12
feeling ja tez nie mam dojscia, kupuje ładne warzywa na targu (z marketu tez kupowałam). Jestem zdania, że i tak kiedys zacnzie normalnie jesc, nie bedzie całe zycie jest "najzdrowszych" rzeczy. Na pczatku kupowałam słoiczki, od kiedy P. jadł całe 2 dziennie zaczęłam gotować. Gotuje raz na 2-3 dni. Nie jest to dla mnei problem, bo gotuje dla nas codziennie obiady, co łącznie zajmuje mi ok. 1 h.

ja tez tak robilam, robie...
maly je wszytsko.... ;D

OlaFasola

Ja chyba też zacznę gotować jak wrócimy z wakacji. Po pierwsze Mikołaj potrzebuje coraz więcej, a po drugie nie tylko papki, a w słoikach tylko to dają. Szukałam takich bardziej grudkowych i średnio z tym jest jakieś 2 czy 3 dania i tyle.

rilla

OlaFasola u nas to samo, P. pluje zupa jarzynowa gerbera na kilometr. A jak mu zrobie swoja i miesko dam na miksera na koncu to mymla pięknie i ciamka delektując się:D

feeling.good

pewnie jak Staś zacznie więcej jeść, to zacznę mu gotować. Na razie je pół słoiczka dziennie, więc sensu by to nie miało.
Będę się zgłaszać po sprawdzone przepisy ;)

magdalinska

a kiedy dziecko moze jesc juz to co my?

abkasia

Cytat: magdalinska w 03 Wrz 2010, 08:48:08
a kiedy dziecko moze jesc juz to co my?
moje jadlo ok roku... ale najpierw rzeczy delikatne nie smazone, zupy, potem jadl coraz wiecej, teraz je to co my...

zuzia

Cytat: rilla w 02 Wrz 2010, 22:40:12
feeling ja tez nie mam dojscia, kupuje ładne warzywa na targu (z marketu tez kupowałam). Jestem zdania, że i tak kiedys zacnzie normalnie jesc, nie bedzie całe zycie jest "najzdrowszych" rzeczy. Na pczatku kupowałam słoiczki, od kiedy P. jadł całe 2 dziennie zaczęłam gotować. Gotuje raz na 2-3 dni. Nie jest to dla mnei problem, bo gotuje dla nas codziennie obiady, co łącznie zajmuje mi ok. 1 h.

rilla, dzięki Ci!
myślałam, że tylko ja taka wyrodna co nie szuka ekologicznych warzyw.

magdalinska

Cytat: zuzia w 03 Wrz 2010, 10:57:48
rilla, dzięki Ci!
myślałam, że tylko ja taka wyrodna co nie szuka ekologicznych warzyw.
e tam, moja mama ugotowała niedawno z warzyw "normalnych", z rynku, ale co z tego, jak jesc nie chcial ;)

niewiemjaka

Cytat: zuzia w 03 Wrz 2010, 11:57:48myślałam, że tylko ja taka wyrodna co nie szuka ekologicznych warzyw.
nie tylko  ty :D :D :D

abkasia

Cytat: zuzia w 03 Wrz 2010, 10:57:48
rilla, dzięki Ci!
myślałam, że tylko ja taka wyrodna co nie szuka ekologicznych warzyw.
ej no ja nigdy nei kupowalam ekologicznych ;D


rilla

hehe to sie ciesze, ze i ja jestem "wyrodna":D
dzis moj P. je szpinak z tesco:)

magdalinska

ale dla mnie to swietna wymówka, bo nei chce mi sie gotowac, ze nie mam dostepu do sprawdzonych warzyw, wiec kupuje sloiczki :D

salsa

moja przyjaciółka kupuje specjalne warzywa - ekologiczne jeździ gdzieś po to
wprowadza małemu diete ze nie łaczy węglowodanów z czymś tam
do drugiego roku zycia jedyne mieso jakie jadł to ryba
generalnie jest cała procedura gotowania dla niego
ona przy tym nie dojada i jest tak chuda ze chyba mogłaby stawać w szranki z Victorią Beckham :P
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

mąż mężem ale życie prywatne trzeba mieć ;)

zosia2007

bylam dzis na targu i mnie pani namowila na zakup marchewki z pola niby bez konserwantow. no i kupilam kilogram zeby malemu zupe ugotowac ale zapomnialam ze nie mam blendera  :headbang: :headbang: :headbang:
no nic bedziemy wpierdzielac marchewke w salatce przez nast tydzien :D

rilla

a masz zwykly mikser?
a marchewske mozna ugotowac rozgniesc widelcem i przetrzec przez sitko:)

zosia2007

mam ale nie mam tej czesci vco mieli papki

Angie


abkasia

Cytat: salsa w 03 Wrz 2010, 12:44:40
moja przyjaciółka kupuje specjalne warzywa - ekologiczne jeździ gdzieś po to
wprowadza małemu diete ze nie łaczy węglowodanów z czymś tam
do drugiego roku zycia jedyne mieso jakie jadł to ryba
generalnie jest cała procedura gotowania dla niego
ona przy tym nie dojada i jest tak chuda ze chyba mogłaby stawać w szranki z Victorią Beckham :P
ja nei wiem, czy diety eliminacyjne sa dobre dla takich malych dzieci, jesli nei maja wskazan medycznych...
dla mnei to jest nieodpowiedzilane na wlasna reke takei diety cud stosowac u takich malych dzieci...