Niemowlę - rozszerzenie diety

Zaczęty przez gatka2804, 06 Sty 2009, 10:32:14

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

aniak1211

Ja robilam kisiel na sokach z kartonu-niby 100% soku :)
Zapychalam Dominike nim bo uwielbiala a nic jesc nie chciala.

aja

ZUZIA zresztą budyń też samemu można zrobić :)
np.
3,5 szlak mleka
3 łyżki mąki ziemiaczanej
cukier do smaku, laska wanilii
dodatkowo owoce

Pół szkalnki mleka wymieszaj z mąką a resztę zagotuj z cukrem i rozciętą laską wanilii. Dolej mleko z rozmieszaną mąka ale wcześniej wyjmij wanilię.
Z mrożonych owoców można zrobic sos owocowy (np. maliny rozmroź, wrzuć na patelnię teflonową i posyp cukrem, gotuj na dużym ogniu  aby szybko sok wyparował z owoców. Można do tego sosu dodać skórke pomarańczową, cytrynową albo np. cynamon.  Sos  przetrzec przez sito(starszym dzieciom już nie trzeba)

niewiemjaka

ale fajnie :) to ja tez zrobie kisielek :beer: za przepis

a z mojego dzisiajszego doswiadczenia - zolta dluga fasolka jest do dupy bo ma takie twarde 'wlosy' wnerwiajace, wiec albo to musze obrac next time albo nie dodam wcale :/
na dodatek groszek zielony tez do dupy bo niektore ziarenka maja twardsza ta luske... no ale mlody zjadł to jakoś nawet sporo jak na niego z cielecinka i innymi warzywami :D

mobka

Cytat: niewiemjaka w 14 Lut 2010, 18:27:06zolta dluga fasolka jest do dupy

Zalezy z jakiej firmy kupilas. Ja w zasadzie z mrozonek to kupuje teraz tylko jedna fasolke szparagowa, tyle ze zielona - marki tesco :D Super jest, nie ma wlasnie wlokien, nie jest brazowa, no najlepsza na jaka trafilam.

abkasia

dziewczyny, a kiedy mozna wprowadzic mleko krowie? bo moj tez modyfikowane zje tylko w kaszy...

aja

abkas ja już dawałam jak Natek był w wieku Twojego Huga ale zaleca się w PL od 2 roku zycia to pewnei wiesz - choć mi się wydaję,że tylko dlatego że robią doświadczenia i sprawdzają czy faktycznie wprowadzenie mleka później zmniejsza ryzyko wystąpienia kilku chorób (ale to tylko takie moje wymysły - wkońcu w innych krajach wprowadza się od roku)

niewiemjaka

mobka no ta fasolka to Hortexu; ale zolta
zielona to nie ma chyba wogole takich włókien... :/
no nic po ugotowaniu troche ja poobieralam - niektore ladnie schodzily wiec nawet ok :D

mobka

IMO zolt afasolka z hortexu to jedna z gorszych 0 czesto lykowata i przerosnieta. Nawt czasami ziarenka w srodku ma twarde ;D

niewiemjaka

mobka szczerze mowiac nie wiedzialam :beer: ja wogole fasolki mrozonej nie kupuje nigdy.. czekam na swieza z ogrodka mamy albo tesciowej :D
a dziecko karmie hortexem wrrr wyrodnam......

brawurka

abkasia jak przeczytałam,że dragon daje ingrid to też iguśce dałam (wczoraj pierwszy raz) nie samo tylko z kaszką ryżowa. nic jej nie jest, kupy jeszcze nie było. chyba juz zaczne jej dawać

mobka

Ja zima jem na zmiane fasolke z brokulami - o ile brokuly z hortexu sa ok, to fasolka mi nie podeszla ;D

brawurka

nienawidze fasoli i groszku i do głowy mi nie przyszlo żeby dać to dzieciakom  :headbang: musze kupic,zieloną tak?

niewiemjaka

ale zielona smakowita jest.. tylko ze akurat nie bylo :( groszek zielony tez sobie odpuszcze bo mimo baaardzo dluuuugiego gotowania (na pewno wygotowalam wszystko cokolwiek zawieral) to i tak lupki takie cienkie zostaly nawet po zmixowaniu

jestynka

ja dałam Filipowi mleko krowie do butli jak miał 8 miesięcy.
Teraz je codziennie, albo w butli. W jadłospisie jest: kakao, płatki na mleku, owsianka ,budyń itp.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

zuzia

ech...
Michał modyfikowanym gardzi
i nie wiem - moze spróbować innego? teraz mam Nan active 2

no i przestał jeść obiady. tzn. coś tam zje ale to bardziej podstępem i z przymusu niż z chęci. ani domowe ani słoiczkowe mu nie podchodzą.

przeczekać? wmuszać?
przeciez nie będę mu dawała kaszy 3 razy dziennie

aaaaa... owoce je

Kasia

#1315
Cytat: zuzia w 16 Lut 2010, 08:32:13aaaaa... owoce je

to sie chyba nigdy nie nudzi :)




Dodany tekst: 16 Lut 2010, 08:34:49

Cytat: zuzia w 16 Lut 2010, 08:32:13i nie wiem - moze spróbować innego? teraz mam Nan active 2

ja bym spróbowała tych mniej smrodliwych. lżejszych ;) np. zwykłe bebiko
ewentualnie zwykły nan ale skoro activem gardzi to i zwykłym nanem tez może pogardzić



Dodany tekst: 16 Lut 2010, 08:37:07

Cytat: zuzia w 16 Lut 2010, 08:32:13no i przestał jeść obiady. tzn. coś tam zje ale to bardziej podstępem i z przymusu niż z chęci. ani domowe ani słoiczkowe mu nie podchodzą.

mój z obiadkami różnie
ale ostatnio mu kupiłam zupkę warzywną hippa w takim szerokim słoiczku po 7 miesiącu i wciagnął jak owoce :D w szoku byłam
pomidorową z tej serii tez wciągnął :)
te hippy tylko w Bomi widziałam (na bemowie)

i widzę że rzadsze zupki ida lepiej, gesciejsze, daniowate gorzej idą
zrobiłam brokułową i tak sobie jadł
jak dolałam ciutke wody to wciagnął bez mrugniecia


Dodany tekst: 16 Lut 2010, 08:38:06

Cytat: zuzia w 16 Lut 2010, 08:32:13przeciez nie będę mu dawała kaszy 3 razy dziennie

w ostatecznosci zawsze możesz owoce kasza manną lub ryzem zagęcić
ja jednak z tego juz zrezygnowałam bo stwierdziłam że za duzo tego towaru ;)


Dodany tekst: 16 Lut 2010, 08:39:35

no i sukces kulinarny :D deserków juz nie kupuje w ogóle :jejeje:
Michał je moje własnorecznie rbione
nawet Daniel stwierdził że tak smakowicie wygladają że i on by sie skusił :D

ostatnio sobie z kumplem lody polali musem jabłkowo gruszkowym :D

jestynka

zuzia, a doprawiasz obiadki?
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

zuzia


twinnie77

Ja nie zmuszam do jedzenia, mimo że Hubert czasami prawie nic nie je. Jedyne pewne posiłki to mleko rano i wieczorem, wieczorne z dodatkiem kaszy lub kleiku, owoce, ale czasami też nie ma ochoty, jakiś jogurt/serek. Są dni, że zje obiad, np. ziemniaki duszone z masłem i trochę mięsa. A są dni, że obiadu nie ruszy. A wczoraj zjadł np. całą miskę krupniku szkolnego, byliśmy w szoku.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login


Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

aja

zuzia nie chciałabym Cię martwić ale chyba modyfikowanego to już Michał nie będzie pił - (mi się wydaje że to efekt piersiowego karmienia - długiego)
ja 2 miesiące temu kupiłam jakieś smakowe waniliowe - przygotowałam mu normalnie do szklanki i nic, zamoczył usta skrzywił się i juz wiecej nie spróbował :( - stwierdziłam że do modyfikowanego zmuszać nie będę - trudno,pewnie ułatwiło by to życie ale nie to nie

zuzia

aja
ale ty jesteś w domu a ja wracam do pracy
i martwię się co będzie jak Michał nie będzie chciał jeść obiadu a będzie głodny. co wtedy? przecież nie będa mnie ściągać z pracy.

elve


zuzia

Cytat: elvelve w 16 Lut 2010, 10:32:01
zuzia a probowalas mieszac?
ja swojego nie odciągałam jeszcze :blush:

Kasia

zuzia jak chcesz moge Ci odsypać bebiko abyś całego pudła nie kupowała.

zuzia

Cytat: Kasia w 16 Lut 2010, 10:36:00
zuzia jak chcesz moge Ci odsypać bebiko abyś całego pudła nie kupowała.
super.
myslę czy by tego hippa nie kupić
najwyżej do kaszek zużyję