Niemowlę - rozszerzenie diety

Zaczęty przez gatka2804, 06 Sty 2009, 10:32:14

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

zuzia


jestynka

Filipowi też te rossmanowe podpasowały. Jednak w kwestii jedzenia mu wszystko pasi ;)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

niewiemjaka

mam tez taka lyzeczke z koncowka, ktora zmienia kolor jak jest zbyt goraca potrawa... nie jest zła, ale jednak jest dosyc 'gruba;  lyzeczka wiec sama zajmuje duzo miejsca przy wkladaniu do buzi a moj mlody czasem otwiera malo dziubek wiec sie liczy kazda kropelka :D
no i dodatkowo wydaje mi sie ze zbyt wczesnie zmienia kolor tzn jedzenie jest juz ok a ona dalej ze 'za gorace' ;)
wiec raczej polecam zwykle plastikowe na poczatek i nie za szerokie :)

aha - raz karmilam u kolezanki taka lyzeczka w ksztalcie laseczki - bardzo fajnie sie nia tez karmilo

elve

a słoiczki podgrzewacie czy w temperaturze pokojowej?

Kasia

Cytat: elvelve w 22 Sty 2010, 11:57:55
a słoiczki podgrzewacie czy w temperaturze pokojowej?

ja podgrzewam w podgrzewaczu

deserki kilka razy dałam w pokojowej

zuzia

#1205
Cytat: niewiemjaka w 22 Sty 2010, 11:51:58
mam tez taka lyzeczke z koncowka, ktora zmienia kolor jak jest zbyt goraca potrawa... nie jest zła, ale jednak jest dosyc 'gruba;  lyzeczka wiec sama zajmuje duzo miejsca przy wkladaniu do buzi a moj mlody czasem otwiera malo dziubek wiec sie liczy kazda kropelka :D
no i dodatkowo wydaje mi sie ze zbyt wczesnie zmienia kolor tzn jedzenie jest juz ok a ona dalej ze 'za gorace' ;)
wiec raczej polecam zwykle plastikowe na poczatek i nie za szerokie :)
tez je mam
a to ze za szybko zmieniaja kolor to raz
a dwa - jak juz nawet potrawa przestygnie to sporo czasu potrzeba zeby lyzeczka to "zauwazyla"

Dodany tekst: 22 Sty 2010, 12:35:56

Cytat: elvelve w 22 Sty 2010, 11:57:55
a słoiczki podgrzewacie czy w temperaturze pokojowej?
deserki w temp pokojowej
obiady podgrzewam


twinnie77

#1207
A nie lepiej zacząć od warzyw? jak się dziecko przyzwyczai do slodkiego smaku owoców to może być potem trudno. Hubert zaczynał od dyni, sama mu gotowalam papkę.
Zaleca się wprowadzać nowe produkty co kilka dni. I zastanów się elve, kiedy zaczniesz ekspozycję Ani na gluten. Hubert zaczął jeść inne rzeczy niż mleko już po 4 miesiącu, i wtedy też zaczęłam dodawać mu mannę do papek. Ale ja kierowałam się schematem żywienia. A lekarze różnie do niego podchodzą.

Dodany tekst: 22 Sty 2010, 14:08:28

A co do słoiczków... Na początku będziesz jej podawać bardzo małe ilości, więc odpowiednią ilość trzeba wyłożyć ze słoiczka do innego naczynia, z którego będzie jadła. Nie można bezpośrednio ze słoika.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login


Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

elve

dlatego pytałam o manne
któras jeszcze tak wczesnie gluten podawala?

Kasia

Cytat: elvelve w 22 Sty 2010, 14:25:42któras jeszcze tak wczesnie gluten podawala?

ja kupiłam słoiczki chyba gerbera
jabłuszko z manną
a teraz daję kaszki przenne i wielozbozowe :)
manny nie robię :) na rzie nie chce mi się bawić

zuzia

Cytat: twinnie77 w 22 Sty 2010, 14:06:06A nie lepiej zacząć od warzyw? jak się dziecko przyzwyczai do slodkiego smaku owoców to może być potem trudno. Hubert zaczynał od dyni, sama mu gotowalam papkę.
Zaleca się wprowadzać nowe produkty co kilka dni. I zastanów się elve, kiedy zaczniesz ekspozycję Ani na gluten. Hubert zaczął jeść inne rzeczy niż mleko już po 4 miesiącu, i wtedy też zaczęłam dodawać mu mannę do papek. Ale ja kierowałam się schematem żywienia. A lekarze różnie do niego podchodzą.
twinnie,
nie zgodze sie z tobą w kwestii schematów.
bo schemat dla dzieci piersiowych jest inny. i zalecane jest karmienie piersią do 6 miesiaca (tylko piersią), więc dla niektorych to sie mocno pośpieszyłaś.

twinnie77

zuzia, z tego linku wynika, że pierwsze dodatkowe posiłki można podawać w 5 miesiącu życia. ja właśnie tak zrobiłam.

http://www.osesek.pl/podstawy-zywienia-dziecka/jadlospis-doskonaly/391-model-zywienia-niemowlat-karmionych-piersia.html
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login


Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

zuzia

Cytat: twinnie77 w 22 Sty 2010, 14:48:55
zuzia, z tego linku wynika, że pierwsze dodatkowe posiłki można podawać w 5 miesiącu życia. ja właśnie tak zrobiłam.

http://www.osesek.pl/podstawy-zywienia-dziecka/jadlospis-doskonaly/391-model-zywienia-niemowlat-karmionych-piersia.html
ja widziałam inny schemat

twinnie77

Z tego co mi wiadomo, to ten z 2007 r. jest aktualny
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login


Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Kasia

a o co chodzi z tymi owocami aby nie dawać nie dawac więcej niz 150ml

mój Michał pochłania duzy słoik a ten duży to ma chyba 190ml :hmm:

twinnie77

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login


Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

zuzia

ja dostałam od pediatry inny.

elve

twinnie77 no wlasnie widzialam ten schemat
na poczatku lutego mamy wizyte u pediatry wiec zapytam o to, ale ciekawa jestem co inni pediatrzy zalecaja

twinnie77

#1218
Kasia, tam są gramy

Dodany tekst: 22 Sty 2010, 15:01:21

Dlatego też napisałam, że lekarze różnie do niego podchodzą...
U nas lekarka zaleciła te dodatkowe posiłki tak wcześnie ze względu na mały przyrost wagi Huberta.

Dodany tekst: 22 Sty 2010, 15:02:39

Cytat: Kasia w 22 Sty 2010, 14:57:03
a o co chodzi z tymi owocami aby nie dawać nie dawac więcej niz 150ml

mój Michał pochłania duzy słoik a ten duży to ma chyba 190ml :hmm:

Chodzi chyba o to, że owoce to cukier ;D
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login


Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

olcia

aktualny schemat żywienia mówi o tym, że gluten powinno się zacząć wprowadzać nie wcześniej niż w 5. m.ż i nie później niż w 6. m.ż
Zupy jarzynowe/przeciery jarzynowe, mięso, kaszki/kleiki glutenowe ub nie u dzieci karmionych piersią po 6. m.ż
U karmionych sztucznie zupy/przeciery jarzynowe i soki/przecery owocowe można dać w 5. m.ż a kaszki i mięso w w 6. m.ż.

Akurat jestem na bierzącą bo w poniedziałek egzamin z pediatrii :headbang:

aniak1211

Ja zadnych schematow nie mialam,
dalam malej kaszke,pozniej jablko i jak zaczela cos w miare jest to sloiczki wedlug wieku,
nie mierzyłam gram ani nie zastanawialam sie nad glutenem,
mala dzisiaj je wszystko co i my i na szczescie jest zdrowa:)

aja

ja samego zimniaka nie widziałam - jest coś takiego gotowego?
przewaznie wszyscy zaczynają od marchewki albo jabłuszka
ja dałam marchewkę z ziemniakiem - tak jakoś szybko ....

jestynka

Cytat: aniak1211 w 22 Sty 2010, 15:16:19
Ja zadnych schematow nie mialam,
dalam malej kaszke,pozniej jablko i jak zaczela cos w miare jest to sloiczki wedlug wieku,
nie mierzyłam gram ani nie zastanawialam sie nad glutenem,
mala dzisiaj je wszystko co i my i na szczescie jest zdrowa:)

ja tak samo ;) zaczęłam od jabłka
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

niewiemjaka

my tez zaczelismy od jablka - trzeba wybrac fajne slodkie bo wbrew pozorom pierwsze jabłko dla takiego maluszka to kwaśność nad kwaśnościami :D hihi Wiktor tak sie krzywił i oczy wybaluszal i mrugal jakbysmy mu cytryne podali :rotfl: a pierwsze jabluszko ze sloiczka bylo.. pozniej sie okazalo ze utarte lyzeczka jest lepsze :D

no i tez przyspieszylam bo chrupki kukurydziane mu daje czasem, piętke chleba u rodzicow mamlał pomogla chyba przy pierwszych zabkach, bulke jak jem tez mu daje okruchy bo on to bardzo lubi.. takie 'dorosle' jedzenie :)

gatka2804

U nas bylo tak, ze jak sie wyjasnilo ze zostane z Ania dluzej w domu i nie musze zaraz po urlopie wracac do pracy to trzymalam ja na piersi praktycznie do ukonczenia 6 m-ca: byla wylacznie na piersi, nawet bez dopijania herbatkami. Zaczelam od wprowadzeia kaszek (tych slodkich ulepek na mleku modyfikowanym) i deserkow. Taki poczatek wcale nie obrzydzil Ani pozniejszych warzywnych obiadkow