Niemowlę - rozszerzenie diety

Zaczęty przez gatka2804, 06 Sty 2009, 10:32:14

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

aja

Cytat: rubin04 w 01 Sty 2010, 21:22:03ugotowałam w odrobinie wody i zmiksowałam

ja też często tak obię :)
i takie jabłuszko pamiętam dużo lepiej mu wchodziło niż surowe (na samym początku) 

Angie

A jak Lena je słoiki to jak mam jej to żółtko dawać  :hmm: :hmm: :hmm:

vobi

niektore zupki sa z zoltkiem, chyba z Gerbera jakies kojarze (na etykietce jest informacja ze zawieraja zoltko)

Angie

Cytat: vobi w 01 Sty 2010, 22:02:19
niektore zupki sa z zoltkiem, chyba z Gerbera jakies kojarze (na etykietce jest informacja ze zawieraja zoltko)

znalazłam dynię z żółtkiem, ale mam jej teraz to co dwa dni podawać  :hmm: :hmm:
A można ugotowane żółtko dodawać do takiej zupy słoikowej?

aja

Cytat: Angelos w 01 Sty 2010, 22:04:58A można ugotowane żółtko dodawać do takiej zupy słoikowej?
ja bym spróbowała dodać połowę na początek
wiecie co ja się tak nie trzymałam tych wytycznych - i raczej żółtko było raz na tydzień

vobi

Cytat: Angelos w 01 Sty 2010, 22:04:58A można ugotowane żółtko dodawać do takiej zupy słoikowej?

mysle ze tak, ale moze przegladnij to forum na GW, tam powinno cos byc na te temat - albo zaloz nowy watek
http://forum.gazeta.pl/forum/f,1135,Rozszerzanie_diety.html

Angie


nionczka

Cytat: rubin04 w 01 Sty 2010, 21:22:03Nioczka - mam pytanie o ryby. Od jakiego wieku w Hiszpanii są zalecane dla niemowląt i jakie?Bo w PL wg nowych zaleceń to juz po 6 miesiacu wiec pomyślałam ze jak będe na Kanarach wlutym to żal by było nie skorzystać i nie kupic świeżej ryby dla Pawełka.A jakie ryby są zalecane? Bo pewnie nie tuńczyk czy miecznik

W pierwszym roku zalecane sa ryby biale, czyli nie te, ktore lubie ;-). U nas zaczyna sie pozniej z rybami, jakos chyba kolo 7-8 miesiaca. Ale tutaj oporcz cytrusów wszystko jest pozniej chyba.
Nie wiem co to miecznik, ale tunczyk nie zalicza sie do bialych.
Najpopularniejsze z bialych tutaj sa merluza, lubina, rape (u mnie na slubie byla), pescadilla... To na polwyspie a tam moga miec inne. Jakbys chciala sloiczki to polecam Hero Baby, oni maja wlasnie z tymi rybami. Ja kupuje bo bialych ryb sama nie jadam.

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

kasiad

#1158
Cytat: Angelos w 01 Sty 2010, 22:00:23
A jak Lena je słoiki to jak mam jej to żółtko dawać  :hmm: :hmm: :hmm:

Angelos my robimy tak, gotujemy jajko na średnio-miękko, tak, aby żółtko nie było na twardo, ale żeby też nie lało się jak woda  ;)
żeby miało konsystencję gęstego budyniu i podajemy łyżeczką, a białko sami zjadamy  :P
i tak podajemy 2-3 razy w tygodniu  ;)

rubin04

#1159
Cytat: nionczka w 01 Sty 2010, 22:37:13
W pierwszym roku zalecane sa ryby biale, czyli nie te, ktore lubie ;-). U nas zaczyna sie pozniej z rybami, jakos chyba kolo 7-8 miesiaca. Ale tutaj oporcz cytrusów wszystko jest pozniej chyba.
Nie wiem co to miecznik, ale tunczyk nie zalicza sie do bialych.
Najpopularniejsze z bialych tutaj sa merluza, lubina, rape (u mnie na slubie byla), pescadilla... To na polwyspie a tam moga miec inne. Jakbys chciala sloiczki to polecam Hero Baby, oni maja wlasnie z tymi rybami. Ja kupuje bo bialych ryb sama nie jadam.



Nioczka - miecznik to sword fish - moze to coś Ci powie.

ja słoiczków nie chce kupować, ja myślałam raczej by kupić świeżą rybę, ugotować, zmiksować.. Bo ryby z warzywami w słoiczkach w PL też są, u nas ciężej o świeżą rybę,
wiec chcę skorzystać z miejscowych dobrodziejstw i nakarmić Pawełka kanaryjskimi bananami i rybką :)

A pomarańcze od kiedy u Was się dzieciom daje?
Bo Pawełek na Kanarach skończy 8 miesięcy wiec myslałam by dac mu spróbować np. soku ze świeżej pomarańczy.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
  Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

aja

Cytat: rubin04 w 02 Sty 2010, 19:52:16Bo Pawełek na Kanarach skończy 8 miesięcy wiec myslałam by dac mu spróbować np. soku ze świeżej pomarańczy.
ja dawałam sok ze świeżych pomarańczy jak miał chyba 7 mc  - nasz pediatra odradza tylko podawanie mandarynek ale pomarańczy już nie  :crazy: mandarynki od 2 roku życia bo ponoć są alergiczne

rubin04

Mojego jak na razie nic alergicznie nie rusza, a już nawet testowałam jak reaguje jak zjem ja pomelo, pomarańcze i limonki. Tylko jak najadłam sie curry w sałatce to nie był zachwycony..Chyba wiec spróbuje sok z pomarańczy jak bedziemy na wakacjach.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
  Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

jusia

Cytat: aja w 02 Sty 2010, 20:39:48
ja dawałam sok ze świeżych pomarańczy jak miał chyba 7 mc  - nasz pediatra odradza tylko podawanie mandarynek ale pomarańczy już nie  :crazy: mandarynki od 2 roku życia bo ponoć są alergiczne
a ja nic o tym nie wiem i Franek zjada mandarynki, az miło :)
"Ten co chce- szuka sposobu, ten co nie chce- szuka powodu"

aja

Cytat: jusia w 02 Sty 2010, 21:40:55a ja nic o tym nie wiem i Franek zjada mandarynki, az miło
ja też dowiedziałam się jak już dałam i dzieć znajomych też wcina i nic jej nie jest!

nionczka

Rubin, padniesz! W Hiszpanii pomarancze to pierwsze owoce, ktroe podaje sie dziecku kiedy skonczy 5 miesiecy :-) Sok pomaranczowy  z bananem. Klasyk. Irene je cytrusy od 6 miesiaca.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

rubin04

Nioczka - no to super :) W PL bym mu pomarańczy tak wcześnie nie dała bo u nas to one takie mocno "chemiczne", by były równiutko pomarańczowe, nie gniły, i dojrzewają na statkach itd. A na Kanarach taka świeża pomarańcza czy banan to zupełnie inna jakosć..
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
  Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Kasia

Cytat: aja w 02 Sty 2010, 20:39:48mandarynki od 2 roku życia bo ponoć są alergiczne
no to u nas juz po jabłkach ;) ostatnio Michał sie przyssał do mandarynki i wyssał sok :D żadnej reakcji allergicznej nie zaobserwowalam :)


z co do glutemi i cukru

kupiłam dzisiaj kaszki mleczno pszenne Hippa, zawieraja gluten i nie maja cukru

rubin04

Kasia - dzieki za info o tej kaszce bez cukru Hippa - bo ja mojego nie chcę paść tymi cukrowymi - w końcu chcę go wychowywac w "kulcie ciała" :D
A tak serio - jutro chcę kupić własnie kleik ryżowy, kukurydziany i jakąś kaszkę właśnie bez cukru żebym mogła zupę zagęścić trochę.

No i kubek niekapek tez chce kupić, nawet dzis bym kupiła ale nie było niebieskich z Dr Browna bo taki chcę :)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
  Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Kasia

#1168
rubin04 kaszki MLECZNO-ryzowe bardzo czesto są bez cukru,
same ryzowe niestety z cukrem :(


Ja tam kupuje jak leci ;) i obserwuje czy Misiek nie tyje ale na to jak na razie absolutnie się nie zanosi ;)
nie za bardzo l;ubie te mleczne kaszki bo wkurza mnie ich gestość a znowu nie chce rozrzedzac mlecznej kaszki
i dlatego wole kupować te ryzowe mimo cukru

ta mleczno-pszenną kupiłam, bo ładną puszkę dodawali lol

rubin04

No mój nie jest gruby, jesteśmy tak na 50 centylu a czasami poniżej był.
Za tydzień bede u pediatry to go zważy,
ale wolę dmuchać na zimne,
bo ani ja, ani M. jakos chudzi nie jesteśmy wiec on też "pasyjką" nie będzie :)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
  Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Kasia

#1170
Cytat: rubin04 w 03 Sty 2010, 00:17:42wiec on też "pasyjką" nie będzie Smiley


no pasyjką to nie ale jak na syna żeglarzy przystało sledziem ;)

zuzia

Cytat: Kasia w 03 Sty 2010, 00:11:23ta mleczno-pszenną kupiłam, bo ładną puszkę dodawali
tez bym kupila lol

Kasia

do bobovity tez czasem dodaja :)

ale ta z hippa fajniejsza bo wieczko na zawiasach ;)

zuzia

#1173
Kasia
a gdzie takie dają? ja od wieków w markecie nie byłam bo jakoś mi się nie składa. zawsze K. wysyłam a on nie zwraca uwagi na takie rzeczy :)
a do bobovity też nigdzie nie widziałam.

Kasia

wczoraj w Auchan były i bobovity i hippa

hippa pierwszy raz spotkałam a bobovite już kilka razy widzialam, tylko a to Michał był za maly na kaszki, a to w zestawie byly same mleczno ryzowe w ilosci 4szt itd

dopiero przed swietami dorwałam w auchan zestaw 2 kaszek ryzowych z puszką
a wczoraj z hippa