Niemowlę - rozszerzenie diety

Zaczęty przez gatka2804, 06 Sty 2009, 10:32:14

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

jestynka

Cytat: jusia w 28 Gru 2009, 23:20:44gooopia matka bierze do łóżka i spania c.d., no ale ja tez to lubię ten naturalny termoforek

my też bierzemy i lubimy z nim spać i wcale nie świadczy to o głupocie
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

abkasia

Cytat: rubin04 w 28 Gru 2009, 23:21:00
Jestynka - a ile m-cy mial jak zaczęłas oduczac nocnego jedzenia?

Bo ja zamierzam odstawić Pawełka od nocnego jedzienia po naszych wakacjach w lutym [ on je tylko raz w nocy (ok. 1:30) a potem to dopiero rano ok 5:00-6:00]
Chce z lenistwa przeciągnąc jeszcze go przez wakacje na cycku a potem odstawiam i wtedy też chce by przestał jeść w nocy. Będzie miec skończone 8 miesięcy.

A Ty na kolację mleko dawłaś czy jakies kaszki?


rubin moj je na wieczor kaszke na mleku modyfikowanym, potem kapanie, cyc(malo) i spac kole 20-21 ( choc teraz sie troche rozregulowal i idzie spac pozniej. potem wstaje na jedzeinie miedzy 1 a 3 i potem gdzies o 7
ja jeszcze z tego nocnego karmienia nie rezygnuje, bo zawsze to maly troche cyca pociagnie.
w dzien nie chce piersi a mleko modyfkowane zje tylko pod postacia kaszki( je 2 razy dziennie na 150 ml mleka)
wiec zeby te min ilosc dobowego mleka wypijal nie odstawiamy sie od piersi.

jestynka

rubin, nie chcę skłamac, ale wydaje mi się ,że na początku 9 miesiąca oduczałam jedzenia.
lecz on nie był już na piersi wtedy.
Dawałam mleko w butli, przy kórej on zasypiał, ale to był błąd, w naszym przypadku, bo go męczyło to mleko, sporo czasu mi zesżło nim do tego doszłam. Bo budziłs się z płaczem, ja myslałam, że chce jeśc, dawałam kolejną butlę, którą oczywiście zjadł (Filipek, nigdy nie odmawia jedzenia) i za jakiś czas zów pobudka. Okazało się, ze brzch go męczy.
Yeraz robię tak, że ok.19-20 daję kolację, nieraz jest to kaszka, nieraz kanapki, zależy gdzie je i jakie sa warunki, daję pić myję zęby, Potem bawimy się z nim, on w tym czasie wybeka się i wypruka,, gdy jest zmęczony kładziemy spać.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

rubin04

No mi tam karmienie nocne nie przeszkadza ale podobno jak już jakieś zęby wyjdą to lepiej oduczyć nocnego jedzenia ze wzg. na próchnicę.

U nas na razie zębów brak ale zobaczymy jak bedzie.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
  Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

zuzia

Cytat: twinnie77 w 28 Gru 2009, 22:26:01
zuzia, a podajesz małemu mannę?
nie, na razie ma tylko cyc + zupki + owoce

twinnie77

#1080
Cytat: zuzia w 28 Gru 2009, 23:53:08
nie, na razie ma tylko cyc + zupki + owoce

Nie wprowadziłaś mu nawet tej minimalnej ilości, aby go przyzwyczajać do glutenu? Np. w zupkach?
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login


Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

nionczka

#1081
Cytat: rubin04 w 28 Gru 2009, 23:21:00Bo ja zamierzam odstawić Pawełka od nocnego jedzienia po naszych wakacjach w lutym [ on je tylko raz w nocy (ok. 1:30) a potem to dopiero rano ok 5:00-6:00]

Rubin, to jest dla mnie jedzenie w nocy 2 razy a nie raz :-)

Ja juz sie poddalam. Zreszta i tak nie ja wstaje w nocy do niej ;-) Irene od baaardzo dawna je tylko raz w nocy (czasem nawet sie nie budzi) ale je. Jakos nie potarfi przestac. Tylko, ze ona podobno wyglada na glodna. znaczy pozera w oka mgnieniu butle i az slychac jak jej sie mleko tlucze po pustym brzuszku. Wiec jakos nie mamy serca, zeby z tym walczyc.


Dodany tekst: 29 Gru 2009, 00:29:02

Cytat: jestynka w 28 Gru 2009, 23:37:46
my też bierzemy i lubimy z nim spać i wcale nie świadczy to o głupocie


ja uwielbiam spac z naszym potworkiem. szkoda, ze ostatnio sie nie da sie rzuca kopie, bije nas i w ogole :-(

Dodany tekst: 29 Gru 2009, 00:33:33

Wracajac do jedzenia. Ja zgodnie z moja rozpiska wprowadzilam mojemu dziecieciu  soczewice, groch i fasole. Rany, ile radosci. Zaczelo sie od tego, ze mi cieciorke wyzerala z miski jak jadlam. Wiec na nastepny dzien dostalam soczewice pomaranczowa ugotowana z marchewka i lyzka oliwy. Ja bym sobie jeszcze pieprzu i curry dosypala, ale jej smakowala i bez tego. Fajnie, teraz prawie moge gotowac to samo dla nas :-)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Kasia

zuzia jakbys zdecydowała się na gluten to polecam gerberowe jabłuszko z manną :)

kasiad

Cytat: abkasia w 28 Gru 2009, 19:55:07

dla nas najlepsze kaszki to sa nestle-zdrowy brzuszek, tylko to sa kaszki pszenne-glutenowe.

dla nas też :)
jak trzeba zacząć wprowadzać dziecku gluten to te z Nestle są najlepsze moim zdaniem  ;)

Kasia

Cytat: kasiad w 29 Gru 2009, 08:29:29te z Nestle są najlepsze moim zdaniem  wink

muszę wypróbować
tylko ja z glutenem dopiero delikatnie
raz na jakiś czas daję tego gerberka

kasiad

#1085
Cytat: aja w 28 Gru 2009, 22:21:55

ale na mleku zrobiłaś? zwykłym?

Cytat: jestynka w 28 Gru 2009, 22:28:15
tak

my też raz daliśmy Olkowi kaszę mannę na zwykłym mleku  ;)
jadł, aż Mu się uszy trzęsły  :point_lol:

Dodany tekst: 29 Gru 2009, 08:45:40

Cytat: Kasia w 29 Gru 2009, 08:35:38
muszę wypróbować
tylko ja z glutenem dopiero delikatnie
raz na jakiś czas daję tego gerberka


Kasia teraz delikatnie, a za miesiąc to będzie podstawa  ;)
my z glutenem zaczynaliśmy eksperymentować jak Olek skonczył 6 miesięcy
teraz je tylko takie
albo w postaci na gęsto, albo dosypuję do każdego mleka  ;)

aja

która ma teraz wizzytę u pediatry? ja cały czas nie wiem ile razy w tyg. można dziecku podawać jajko? raz czy więcej?

jestynka

Cytat: nionczka w 29 Gru 2009, 00:26:40Ja juz sie poddalam. Zreszta i tak nie ja wstaje w nocy do niej ;-) Irene od baaardzo dawna je tylko raz w nocy (czasem nawet sie nie budzi) ale je. Jakos nie potarfi przestac. Tylko, ze ona podobno wyglada na glodna. znaczy pozera w oka mgnieniu butle i az slychac jak jej sie mleko tlucze po pustym brzuszku. Wiec jakos nie mamy serca, zeby z tym walczyc


Filip też tak jadł, ale u niego źle to się kończyło. Może ktoś pamięta moje narzekania na jego bąki ;)
teraz problem zniknął. Jak by go brzuch nie bolał to pewnie by jadł dalej ;)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Kasia

Cytat: kasiad w 29 Gru 2009, 08:43:06albo w postaci na gęsto,
Michał na gesto to tak srednio chce jeść :hmm:
ani kaszy na gesto duzo nie zje, ani tych gesciejszych obiadków,
a jak mokre i lejące to wcina razem ze smoczkiem, ewentualnie z łyżeczka ;)

vobi

Cytat: aja w 29 Gru 2009, 09:47:50
która ma teraz wizzytę u pediatry? ja cały czas nie wiem ile razy w tyg. można dziecku podawać jajko? raz czy więcej?

roczniakowi to nawet trzy tygodniowo mozna dac, tylko nie wiecej niz jedno dziennie, czyli np. jesli je jajecznice albo jajko na twardo, to juz nie dawac jajka do zupy

kasiad

Cytat: aja w 29 Gru 2009, 09:47:50
która ma teraz wizzytę u pediatry? ja cały czas nie wiem ile razy w tyg. można dziecku podawać jajko? raz czy więcej?

my mamy dzisiaj  ;)

ja słyszałam, że co drugi dzień, ale nie więcej niż 4 tygodniowo  ;)
u nas Babcia podaje np. w poniedziałek, środę i piątek, a przez weekend my w domu nie podajemy  ;)

aja

Cytat: vobi w 29 Gru 2009, 09:54:23tylko nie wiecej niz jedno dziennie
o dzięki
bo on zjada jajecznice z 2 całych jajek albo 1 białka z 3 żółtkami i średnio dwa razy w tygodniu - więc nie wiem czy to dużo  :knuje:


kasiad gdybyś pamietała to podpytaj się swojej dr?

dzieki  :beer:

vobi

#1092
Cytat: aja w 29 Gru 2009, 10:15:13bo on zjada jajecznice z 2 całych jajek albo 1 białka z 3 żółtkami i średnio dwa razy w tygodniu - więc nie wiem czy to dużo

to faktycznie najlepiej spytac lekarza, "nasza" pediatra mowila zeby raczej (czyli nie bezwzglednie, ale...) wiecej niz jedno jajo dziennie nie dawac, ale mozliwe ze to jej wlasne zalecenie ;D

kasiad

#1093
Cytat: Kasia w 29 Gru 2009, 09:50:55
Michał na gesto to tak srednio chce jeść :hmm:
ani kaszy na gesto duzo nie zje, ani tych gesciejszych obiadków,
a jak mokre i lejące to wcina razem ze smoczkiem, ewentualnie z łyżeczka ;)

Kasia ale na gęsto to nie znaczy, ze łyżka stoi :D
bo takiej to i mój żarłok nie zje ;D
na gęsto znaczy, że sie leje i łatwo nabierać łyżeczką  ;)

zuzia

Cytat: twinnie77 w 28 Gru 2009, 23:55:59
Nie wprowadziłaś mu nawet tej minimalnej ilości, aby go przyzwyczajać do glutenu? Np. w zupkach?
no nie
bo my dopiero niedawno zaczęliśmy z zupkami w ogole wiec chyba nie wszystko na raz :)

twinnie77

Cytat: zuzia w 29 Gru 2009, 10:32:00
no nie
bo my dopiero niedawno zaczęliśmy z zupkami w ogole wiec chyba nie wszystko na raz :)

Ja mu zaczęłam dodawać kaszkę właśnie do tych pierwszych zupek. Zaczął najpierw od samej dyni, potem z kaszką. Dopiero potem zaczęłam inne warzywka i masło dodawać. I zaczął jeść zupki już po 4 miesiącu.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login


Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

zuzia

Cytat: twinnie77 w 29 Gru 2009, 10:38:10
Ja mu zaczęłam dodawać kaszkę właśnie do tych pierwszych zupek. Zaczął najpierw od samej dyni, potem z kaszką. Dopiero potem zaczęłam inne warzywka i masło dodawać. I zaczął jeść zupki już po 4 miesiącu.
my do 6 miesiaca tylko cyc + pojedyncze owoce i warzywa
po 6 miesiacu doszly warzywne zupki
w styczniu mam wizyte u pediatry to popytam co i jak z tym glutenem


fasolka1980

ja wczoraj dałam mus z dyni - sama robiłam- trochę lepiej niz słoiczki, ale zjadł moze ze 4 łyzeczki :(


juz nie wiem co mam robic:( a niedlugo wracam do pracy :(

Kasia

Cytat: fasolka1980 w 29 Gru 2009, 11:05:39juz nie wiem co mam robic:( a niedlugo wracam do pracy Sad
próbować, próbowac i próboqwać

ja widzę że u nas najlepiej ida rzadziochy

bardziej stałe posiłki nie bardzo, pół słoiczka, bardzo rzadko cały

ostatnio kupiłam jakiegos kurczaka z gerbera, samo mieso, niestety nawet łyzeczki Michał nie przełknął, skrzywił sie strasznie, aż go trząchnęło ;)