Niemowlę - rozszerzenie diety

Zaczęty przez gatka2804, 06 Sty 2009, 10:32:14

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

nionczka

Obiad dwudaniowy? Sami nie jadamy dwoch dan, chyba, ze od swieta.
Ale to pierwsze danie w sumie jest jak drugie tylko w innej konsystencji.
Irene dostaje obiad i deser. Czyli dwa dania ;-)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

abkasia

Cytat: nionczka w 14 Gru 2009, 13:59:42
Obiad dwudaniowy? Sami nie jadamy dwoch dan, chyba, ze od swieta.
Ale to pierwsze danie w sumie jest jak drugie tylko w innej konsystencji.
Irene dostaje obiad i deser. Czyli dwa dania ;-)
wlasnie si ezastanawialam, jak napisalas, czy ten deser od razu po obiedzie?
moj nie ma sil, zeby tyle na raz zjadl... obiadek 130 gr to jest max... ;D

nionczka

#1027
Cytat: abkasia w 14 Gru 2009, 14:08:58
wlasnie si ezastanawialam, jak napisalas, czy ten deser od razu po obiedzie?
moj nie ma sil, zeby tyle na raz zjadl... obiadek 130 gr to jest max... ;D

Tak, tak samo jak my. Od razu przy stole jogurt. Bo 250 ml to dla niej troche malo jest i krzyczy, ze chce wiecej.

Dodany tekst: 14 Gru 2009, 14:10:47

A w zlobku dostaje jeszcze pod deserze ciasteczko do gryzienia bo nie powolilaby innym dzieciom jesc ;-)
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

kasiad

Cytat: abkasia w 14 Gru 2009, 14:08:58
wlasnie si ezastanawialam, jak napisalas, czy ten deser od razu po obiedzie?
moj nie ma sil, zeby tyle na raz zjadl... obiadek 130 gr to jest max... ;D

Olek wczoraj zjadł kaszkę Nestle na gęsto przygotowaną na 180 ml mleka  ;)
a po tym deserek 130 g i chciał jeszcze :D

aja

kasiad myślę,że  niedługo ten okres minie -  Natek też tyle jadł,że aż łapałam się za głowe i już się bałam że spędzę resztę jego dzieciństwa w kuchni razem z nim - ale mineło (tylko,że przez to przyzwyczajenie do sporej ilości jedzenia wydaję mi się że mało zjada) ale porównując z innymi to chyba normalnie ;D

abkasia

no dzisiaj jak pzreczytalam, ze ninczka od razu po obiadku daje Iren deserek, tez tak zrobilam :)
i maly zjadl 130 gr obiadku i maly sloiczek deseru :D
deserki lubi, ale nie ma mowy, zeby zjadl duzy sloik obiadku...
choc kto wie, co bedzie za miesiac :D

kasiad

Cytat: aja w 14 Gru 2009, 20:24:55
kasiad myślę,że  niedługo ten okres minie -  Natek też tyle jadł,że aż łapałam się za głowe

ja tam się za nic nie łapię :D bo i Oluś nie je już tyle co kiedyś ;D

zuzia

:pray: - pomocy, jak krowie na rowie - jak to jest z tą kaszką
od kiedy?
jak?
na jakim mleku? a może na wodzie?
lyczeczką? butlą?
bo ja zwariuje zaraz - probowalam cos w necie znalesc, ale to jest tak niejednolite...

jestynka

#1033
zuzia kaszkę można dać po 4 miesiącu jak na opakowaniu, jeśli kupujesz ryżową to dajesz ją na wodzie, lub na swoim mleku(niektórzy tak robią), jeśłi kupujesz mleczno-ryżową to na wodę ją wrzucasz
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

fasolka1980

zuzia - ja sie mpgę najwyzej podpiąć pod pytanie :)

Kasia

Cytat: jestynka w 28 Gru 2009, 16:27:44jeśli kupujesz ryżową to dajesz ją na wodzie,
ja ryżową na modyfikowanym daję
mleczno-ryżową na wodzie


ja z przepisu na opakowaniu nie korzystam gdyz on jest na gęsto kaszę podawana łyżeczką

robie normalnie mleko modyfikowane i do niego dodaje kaszke ryzowa na oko
przeważnie ca 4 miarki na 210ml

jestynka

#1036
ten przepis zamieszczony na opakowaniu jrst dobry do butli, bo kasza wychodzi lejąca.
Jeśłi chcę dać łyżeczką to sypię kaszkę na oko, tak aby była gęsta

Dodany tekst: 28 Gru 2009, 16:36:00

Cytat: Kasia w 28 Gru 2009, 16:34:33ja ryżową na modyfikowanym daję

o tym sposobie zapomniałam napisać
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

zuzia

a od kiedy powinno sie kaszke podawac? juz?
bo jak bylam u pediatry to powiedziala, ze do 6 mca na cycu, troche owocow i warzyw mozna od 5 a pozniej juz zupki. ale o kaszce nie wspomniala.

jestynka

już możesz ;) ale od kiedy się powinno tak, że musi być kasza to nie wiem
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

rubin04

no ja tez mysle nad tym..

No i kiedy ja dawac - na 2 sniadanie, na obiad, podwieczrek, kolacje?

zwłaszcza ze chce na cycku go jeszcze 2 miesiace potrzymac..

Teraz na 2 sniadanie jest warzywo (marchewka/brokuł itp) a na podwieczorek owoc. A tak to mleko cały czas.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
  Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

zuzia

rubin04
a zupek nie dajesz? bo Michal od 6 miesiaca wcina zupki, najpierw wylacznie warzywne a teraz naprzemiennie z miesnymi.

jestynka

na początku dawałam na drugie śniadanie, tzn, rano był cyc lub mleko, potrm kaszka, teraz daję na kolację
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

rubin04

#1042
Zupki tyak, ale same warzywa zmiksowane osobiiscie, bo ja miesa nie daję, i nie bede do mniej wiecej  roku dawać bo po pierwsze mięsa teraz są do dupy (zwłaszcza kurczaki na hormonach), a poza tym nasz stary dobry pediatra zawsze tak zalecał (to samo z cukrem i solą) a że dzieki Bogu wszyscy mamy sie dobrze wiec chyba wdroże i tę idee.
Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login
  Guests are not allowed to view images in posts, please Register or Login

Kasia

#1043
zuzia kaszki sa delikatne, te ryzowe można dawać od 4 miesiaca

tylko z kaszkami jest problem bo się podobno na mleku z piersi nie chca gęstnieć

Michał teraz je prawie za każdym razem kaszkę, samo mleko sporadycznie podaję.
Po kaszce Michał mniej ulewa.




rubin, rozumiem Twoje intencje ... ale lepiej ten wegetarianizm skonsultować z lekarzem, może kilkoma
Bo wegetarianizm dla takich maluchów może być zbyt ubogą dietą :hmm:
Jak nie chcesz karmic dziecka sklepowym mięsem to zawsze można podjechać na jakąś wieś i kupić jakiegoś kurczaka czy kawalek cielęciny
bedą równie zdrowe jak te wyhodowane przez Twoją rodzinę :)

zuzia

dzieki dziewczyny, sprobujemy kaszki na sniadanie. :beer:
tylko jakas musze nabyc.

macie cos godnego polecenia?

Kasia

Ja preferuje bobowity
nestle dobre ale jakieś takie bardziej chemiczne mi się wydają ;)

najlepsza dla mnie ;) jest RYŻOWA z malinami z bobowity :)


z mleczno-ryzowymi nie kombinuję bo w nich jest już mleko modyfikowane i tam juz lepiej trzymać się receptury a ryzowa to mozna na oko sypac :)

zuzia

ech... to jeszcze mleko modyfikowane trzeba bedzie kupic

aniak1211

Cytat: Kasia w 28 Gru 2009, 17:49:58z mleczno-ryzowymi nie kombinuję bo w nich jest już mleko modyfikowane i tam juz lepiej trzymać się receptury a ryzowa to mozna na oko sypac Smiley


eeee tam,
ja na oko zawsze sypalam :)
Tez wolalam bobowite niz nestle bo nestle po 2 minutach gestniala i czasem za gesta mialam ;)

Kasia

ryzowe mozesz na swoim spróbować :) może sie uda :) warto spróbowac :)


albo od razu ta mleczno-ryzowa :hmm:
mi sie nie sprawdza ale dla ciebie to moze byc ułatwienie

zuzia

nie miala baba klopotu to jej sie kaszek zachcialo
manna mu ugotuje :D albo smakije kupie lol